Dodaj do ulubionych

Jak pisać o wydanie orzeczenia?

05.09.07, 08:56
Witam wszystkich. Spotkałam sie z troszkę problematycznym sądem- a właściwie
chyba z sekretarką pracującą w sądzie- hehehe.Potrzebuje uzyskać orzeczenie z
sadu o przysposobieniu naszych dzieci. Nagadała mi brzydko mówiąc, że to nie
wiadomo czy sędzia wyda takie orzeczenie- bo to ochrona danych osobowych-
troszkę sie zdenerwowałam - bo to przeciez dane osobowe mojej rodziny i nie
musze ich przed soba chronić. Powiedziałam jej to , więc kazała pisac podanie
o wydanie tegoz orzeczenia- i tu mój problem. Czy ja tam musze napisać po co
mi to orzeczenie, jak mniej wiecej to sformułowac, zebym czasem nie otrzymała
negatywnej odpowiedzi. Prosze pomózcie mi, ja nie wiem jak sie do tego zabrac
a na pewno Któras z was pisała juz takie podanie. Aha to orzeczenie potrzebne
mi do becikowego.Serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • alyssa Re: Jak pisać o wydanie orzeczenia? 05.09.07, 09:45
      Moje podanie był krótkie, mniej więcej "Zwracam się z prośbą o
      wydanie prawomocnego orzeczenia w sprawie o przysposobienie
      małoletniego XX (tu poprzednie imię i nazwisko dziecka. Rozprawa
      sądowa odbyła się w dniu ..., sygnatura ... . "
      Dodała, że potrzebujemy tego orzeczenia do uzyskania becikowego,
      trzeba też dołączyć/kupić znaczek sądowy za 6zł.
      • alyssa Re: Jak pisać o wydanie orzeczenia? 05.09.07, 09:56
        Zapomniałam dodać że na wysłanie orzeczenia czekałam miesiąc uncertain
        Po dwóch tygodniach oczekiwania zadzwoniłam do sekretariatu
        Wydziału Rodzinnego, a tam zapytano mnie jeszcze czy po dacie którą
        podałam były jeszcze jakiekolwiek inne rozprawy dotyczące naszego
        dziecka. Sekretarka wysłała papierek dopiero gdy upewniła się, że
        była to ostatnia rozprawa.
        • rasia78 Re: Jak pisać o wydanie orzeczenia? 05.09.07, 10:03
          Serdeczne dzięki za szybka odpowiedż. Biorę sie do tworzenia tego dzieła.Pozdrawiam.
          • annakate Re: Jak pisać o wydanie orzeczenia? 05.09.07, 21:55
            strasznie dziwne praktyki. Jesli jesteś w danej sprawie
            wnioskodawcą/uczestnikiem możesz dostawać odpisy bez ograniczeń. Nie mają prawa
            ci tego odmówić, a Ty nie musisz sie tłumaczyć, do czego Ci to.
            • ada244 Re: a co z danymi dziecka? 19.10.07, 14:30
              Chciałabym sie dowiedziec, czy w takim orzeczeniu, ktore wystawia
              dla nas sad sa zawarte poprzednie dane adoptusia, typu poprzednie
              nazwisko i dane rodz. biologicznych. Mam postanowienie z sadu o
              adopcji ale tam sa wszystkie dane wiec nie chce tego nigdzie
              przekladac, np przy macierzynskim lub becikowym, ale slyszalam o
              korektowaniu na kopiach postanowien poprzednich danych dziecka, ale
              to chyba w urzedach nie honoruja. Prosze o odpowiedz.
              • annakate Re: a co z danymi dziecka? 19.10.07, 20:21
                Odpis powtarza dokładnie treśc orzeczenia, więc są dane dziecka "wyjściowe" bo
                zmieniają sie dopiero po uprawomocnieniu orzeczenia.

                W sądzie na pewno nic ci nie zamażą korektorem, bo tego robic nie wolno, a co Ty
                zrobisz z odpisem to juz całkiem inna sprawa

                Możesz ewentualnie poprosić w sądzie o WYPIS z orzeczenia wskazując które punkty
                ma on zawoierać (w wypisie zamieszcza się tylko częśc treści) - ale nie wiem,
                czy beda to w innych urzędach honorować.

                A tak w ogóle to po co takie ceregiele? myslisz, że dla urzędnika, który takich
                spraw o zasiłki macierzyńskie czy becikowe załatwia na kopy to czyjes dane sa aż
                taką atrakcją?
                • jkl13 Re: a co z danymi dziecka? 19.10.07, 20:35
                  nie ma czegoś takiego jak wypis z orzeczenia. Może być wydany wypis z protokołu,
                  ale nigdy z orzeczenia. Orzeczenie zawsze wydawane jest w całości, w pierwotnym
                  brzmieniu (tzn. dokładnie w takim, jakie znajduje się w aktach sprawy).
    • moniczynka1 Na zimne dmuchać.... 19.10.07, 23:58
      Nie dawno odbierałam z sądu orzeczenie o przysposobienie córki -
      zawierało wszystkie pierwotne jej dane. Starając się o "becikowe",
      musiałam w MOPS-ie oddać w/w dokument.
      Zakorektorowałam dokładnie wszystkie dane! I to z obydwu stron
      kartki!
      Annakate - ja myślę, że te "ceregiele", o których piszesz, są
      wskazane - dla dobra dziecka.
      Mieszkam w małej miejscowości, wszyscy wszystkich znają, również
      panie z MOPSU wiedzą o mojej rodzinie dużo, jak nie prawie
      wszystko...
      Po co im wiedzieć jak nazywała się kiedyś nasza mała? Może
      wykorzystały by to kiedyś przeciwko niej? Nigdy nic nie wiadomo, na
      zimne dmuchać. Były jednak mocno zdziwione, dlaczego pismo z sądu
      jest tak "zapaćkane" korektorem. Wyjaśniłam, że ja to zrobiłam, bo
      nie chcę by o poprzednich danych ktokolwiek wiedział - nie było
      problemu. Becikowe dostałam.
      Pozdrawiam!
      • annakate Re: Na zimne dmuchać.... 20.10.07, 23:23
        a ja sie będe upierac, że wydaje sie wypisy także z orzeczeń
        najczęsciej wtedy, kiedy jeden wyrok lub postanowienie dotycza kilku osób i na
        tej podstawie dla każdej odrębnie zakłada sie akta wykonawcze, albo kiedy robi
        sie wypis w zakresie wynagrodzenia adwokata z urzędu i taki przekazuje do kasy
        sądu, albo w sprawch rozwodowych - do naniesienia zmian wynikajacych z podziału
        majątku dokonanaego w rozwodzie nie jest konieczne przedstwianie odpisu z
        informacjami o władzy rodzicielskiej i alimentach - wystarczy wypis w zakresie
        punktu 1 (orzeka rozwód) i punktu dot majątku.

        A że na otrzymanym odpisie jego posiadacz może sobie choćby i kwiatki namalować
        - to inna sprawa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka