Dodaj do ulubionych

wodniak jądra

01.02.10, 14:42
u mojego dwuletniego synka zdiagnozowano wodniaka jądra.lekarz poinformował
mnie, że do około 2 roku życia powinien się wchłonąć, a ponieważ synek
skończył już dwa latka, to prawdopodobnie czeka nas operacja:/. zastanawiam
się jak wygląda sprawa znieczulenia i ogólnego dojścia do siebie po operacji,
bo nie wyobrażam sobie Patryka leżącego spokojnie w łóżeczku po zabiegu.Jest
bardzo ruchliwym dzieckiem i raczej nie da rady go na siłę położyć.Inna
sprawa, to ból po cięciu. Sama miałam cesarkę więc wiem ile mnie kosztowało
kichnięcie czy szybsze poruszenie, a co dopiero mówić o takim maluchu, który
nie zrozumie, że musi bardziej na siebie uważać.Jeżeli są mamy dzieci, które
miały ten lub podobny zabieg, to bardzo proszę o jakąkolwiek informację, jak
Wasze dzieci zniosły ból pooperacyjny, bo mojemu dwulatkowi raczej trudno
będzie wytłumaczyć dlaczego go boli...
Obserwuj wątek
    • mamulabartula Re: wodniak jądra 01.02.10, 14:47
      Co prawda nie wiem nic na temat takiego zabiegu, ale chciałam Ci
      dodać otuchy i poradzić wizytę u innego lekarza, bo czasami człowiek
      nastawia się na najgorsze i niepotrzebnie. Widziałam natomiast takie
      dzieciaszki po operacji i powiem Ci, że żadne nie miało ochoty
      wstawać. Wszystkie leżały plackiem. Może coś im podają, co je zmula ?
      • beataa5000 Re: wodniak jądra 01.02.10, 21:51
        Dziękuję za dodanie otuchy, ale ja nie nastawiam się na najgorsze, a tylko
        obawiam się jego reakcji po ewentualnej operacji.On jest tak żywym dzieckiem, że
        nie wiem jak da radę wyleżeć w łóżeczku.Może i dają coś maluchom na uspokojenie
        tak jak piszesz, ale nie wiem nic na ten temat więcej.
        A czy jeszcze jakiś dwulatek miał wodniaka, który sam mu się wchłonął? bo nam
        już dwóch lekarzy powiedziało, że w tym wieku, to powinno się to usunąć
        operacyjnie, bo są raczej małe szanse,że sam się wchłoniesad
    • duska61 Re: wodniak jądra 05.02.10, 16:56
      Witaj. nie ma co się martwic na zaś. dwa lata temu przeżywałam to samo, ku
      mojemu zdziwieniu wszystko było super. Najbardziej bałam się jak będą mojego
      synka zabiera na blok-płakałam jak głupia, a potem jak go zwiozą na pop.
      Wszystko będzie dobrze.
    • julka0712 Re: wodniak jądra 05.02.10, 21:12
      Mój syn miał sprowadzane jądro w wieku 1,5 roku, zabieg robiony w podobnym
      miejscu jak usunięcie wodniaka. Ciężko go było utrzymać w łóżku, ale chyba go
      tez nacięcie nie bolało ponieważ kilka godzin po operacji śmigał po sali jak się
      go puściło i nic nie narzekał. A w wieku 4 lat miał właśnie usuwanego wodniaka
      jądra, i tez po operacji było wszystko ok, nie skarżył się na ból, ale tez był z
      nim łatwiej rozumiał że nie wolno mu biegać i skakać. Nie martw się będzie dobrze.
    • iwona335 Re: wodniak jądra 05.02.10, 21:59
      Mój syn miał taki zabieg w wieku prawie 5 lat. Ze względu na to,że zbyt długo
      zwlekaliśmy z zabiegiem od wodniaka zrobiła się jeszcze przepuklina pachwinowa,
      więc jednocześnie miał usuwaną również przepuklinę. Strasznie się bałam, trudno
      to nawet opisać, zwłaszcza, że mój syn od 4 roku życia był i jest do tej pory
      leczony na astmę oskrzelową, więc panicznie bałam się narkozy. Przed zabiegiem
      dostał tzw. "głupiego jasia". Zachowywał się tak,jakby nic do niego nie
      docierało, śmiał się i chwilami mówił od rzeczy, więc nie płakał i nie bał się.
      Byłam przy nim jak go usypiali, a potem czekanie. Wszystko poszło sprawnie i
      szybko, nie wymiotował po narkozie, choć niektórym dzieciom to się zdarzało,
      jeszcze tego samego dnia chodził, a bodajże po 3 albo 4 dniach wyszliśmy do
      domu. Przez jakiś czas miał unikać wysiłku, ale to przede wszystkim z powodu
      przepukliny. Wszystko będzie dobrze!!! Pozdrawiamy!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka