abosa
18.03.10, 14:00
Dziewczyny, jak to jest: jeśli licytując w aukcji nie osiągnę ceny
minimalnej to obowiązują mnie takie same zasady jak w przypadku
licytacji, gdzie zostałam przebita, czyli czekam do końca? Bo o ile
w tym drugim przypadku ktoś z wyższą ofertą może z różnych przyczyn
odpaść i wtedy moja oferta staje się najwyższa..., o tyle w
przypadku nie przebicia minimum ustalonego przez sprzedawcę
transakcja nie zachodzi, mam rację?
A swoją drogą, wkurzają mnie takie aukcje (i w 90% je omijam), nie
można po prostu wystartować od najmniejszej, akceptowalnej kwoty? A
tak, mam start od 100, a minimum pow. 200; Po co takie kombinacje?