Dodaj do ulubionych

Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo

21.03.10, 18:14
Nie wiem, co zrobiłam nie tak.

Raczej nie sądzę, bym cokolwiek skopała przy praniu, ale... mam kurtki od kombinezonu Tchibo w jakichś dziwnych zaciekach!!
Mamy wersję różowo - śliwkową.
Prałam w 4o stopniach, w płynie do prania.
Porządne płukanie, dwukrotne wirowanie.

No i jak je wyjęłam z pralki, zauważyłam gdzieniegdzie (na plecach, na rękawie) takie " maziaki" w kolorze o ton ciemniejszy, niż róż - próbowałam wodą z mydłem przeczyścić,nie zeszło.
Na razie wrzuciłam drugi raz do pralki, właśnie się piorą.

czy to możliwe, że odcień śliwkowy tak przebarwił róż???
Obserwuj wątek
    • agni71 Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 21.03.10, 18:19
      Mam te kurtki i nigdy czegos takiego nie zauważyłam. Trzymam kciuki,
      żeby drugie pranie pomogło.
      • anjazzielonego Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 21.03.10, 18:25
        Agni,

        piorą się na razie, nie mam pojęcia, co robić, jeśli zacieki nie zejdą.

        Macie jakieś pomysły?

        Jak na ironię, mam w domu najróżniejsze odplamiacze - na rdzę, flamastry itp, ale o kupnie odbarwiacza (dr Beckman ma to też w ofercie) nie pomyślałam....
        • anjazzielonego Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 21.03.10, 18:35
          Coś mnie tknęło i sprawdziłam wodę w pralce - wyłączyłam pralkę w czasie prania.
          Woda miała co najmniej 60 stopni!!!!
          Kurtki były GORĄCE!!

          Programator był nastawiony na 40 - wygląda na to, że albo sam się zepsuł, albo moje dziewczyny skutecznie mu w tym pomogły, od czasu do czasu kręcąc pokrętłem!!!

          Ależ jestem zła, zła, zła!!
          Dwa kombinezony skopane.
          Oczywiście plamy nadal są.

          Teraz jedyny ratunek w tym odplamiaczu do zafarbowanych tkanin - może jutro uda mi się go gdzieś kupić.

          Stosowałyście go może?
    • leila78 Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 21.03.10, 18:35
      poczeksj aż wyschnie. tak czasem wyglądają mokrzejsze miejsca.
      • anjazzielonego Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 21.03.10, 18:42
        Też mi się tak wydawało po wyciągnięciu z pralki (po pierwszym praniu), ale
        niestety, to są jakieś cholerne plamy.
        • carpediem30 Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 21.03.10, 19:08
          Nie pocieszę Cię, ale miałam ten kombinezon w zeszłym roku i po praniu zrobiło mi się dokładnie to samo - ciemniejsze przebarwienia na tym jasnym różu, tak jakby ten śliwkowy kolor zafarbował. Również prałam drugi raz wcześniej nacierając te miejsca odplamiaczem - niestety nie zeszło, choć po wyschnięciu zbladło, nie było bardzo widoczne. Sprzedając go wystawiłam od jakiejś śmiesznej sumy, spisując go na straty, ale szał na allegro na kombinezony Tchibo był na tyle duży, że sprzedał się drożej niźli kosztował nowy - może to Cię pocieszy....
        • kaania80 Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 21.03.10, 19:08
          A ja tak nie na temat: Co to za odplamiacz do flamastrów? Szukam
          czegoś skutecznego. Mam też problem z farbami (chyba plakatowe).
          Córka w przedszkolu wypaprała ogrodniczkę i rajtuzki. Wydawałoby
          się, że po praniu zejdzie, a tymczasem...
    • majarzeszow flamastry 21.03.10, 19:25
      sorki za wcinanie w watek, ale ja dzis mialam akcje pt. pociapanie nowiutkiej
      bluzeczki przez flamaster typu white board.

      zamowilam w next dla corczki te bluzke
      www.next.co.uk/shopping/girls/youngergirls/42/6
      ubralam jej, zeby zobaczyc czy jej ladnie bedzie. a ona poszla i wyciapala sie -
      oczyscie na bialej kratce !!!! - czarnym flamastrem !

      plama zeszla, ale sie omordowalam. najpierw pasta z vanisha, potem kapiel w
      kieliszku ze spirytusem, potem posypanie kwaskiem cytrynowym, a na koncu
      zapranie szarym mydlem. plama zeszla calkowicie. ale jesli istnieje jakis
      chemiczny wywabiacz do takich plam, to bardoz poprosze nazwe smile
      • pasik Re: to samo:( 21.03.10, 19:50
        ha ha
        mój się moczy..żeby plamy zeszły.
        Wyprałam kilka dni temu z zeszłorocznej kolekcji.
        Nie ma zacieków ale małe brązowe plamki- sadza, jakiś brud.
        Zła jestem jak osa.
        • yvon-nee Re: to samo:( 21.03.10, 20:00
          No to jakiś feler chyba... Ja mam to samo z chłopięcym, jakieś
          beznadziejne zacieki na kurtce... Prałam jak zalecanosad
          • kr.kr u mnie tez... 22.03.10, 01:54
            u mnie tez - na kapturze jakby tluste zacieki, prany w b.niskiej temperaturze,
            sama kurtka spodnie oddzielnie...
            • blaszany_dzwoneczek Re: u mnie tez... 22.03.10, 02:22
              Ja bym na waszym miejscu złożyła reklamację - jeśli kupowałyście w tchibo a nie
              z drugiej ręki. Moja córka ma akurat taki niebiesko-granatowy kombinezon i z tym
              nie ma takiego problemu.
              Te farbujące kombinezony to z ostatniej kolekcji (takie lila z jasnymi
              spodniami), czy z poprzedniej (różowe z ciemnymi fioletowymi spodniami)? Pytam
              bo mam ochotę na ten lila kombinezon na przyszły rok, gdyby udało się upolować.
              • kr.kr Re: u mnie tez... 22.03.10, 12:51
                moj to niebieski z poprzedniej kolekcji - nie mam juz dawno paragonu, byl
                kupiony 1,5r temu, wiec chyba i tak za pozno na reklamacje
                plamy ma ze dwie na kapturze od spodu jakby tluste albo mokre zacieki, jak
                kaptur nie wlozony to nawet nie widac - jakos specjalnie mi to nie przeszkadza,
                bo to kombinezon taki podworkowy...

        • anjazzielonego Re: to samo:( 21.03.10, 20:01
          no to fajnie...

          Jak na razie ratuję kurtki czym się da: mydło, płyn do naczyń, mydło biały jeleń, odplamiacz w kulce.

          Jak na złość teściowa pożyczyła od nas mydło odplamiające dr Beckmann, które często pomagało w beznadziejnych sytuacjach.

          Jutro spróbuję kupić mydło galasowe (też rewelacja na różne plamy) i ten odbarwiacz.

          Choć nie spodziewam się rewelacji...

          Nigdy nic mi się nie odbarwiło/ przebarwiło w praniu; akurat musiałam mieć pecha i to na 2 kurtkach!

          O ironio, zrobiliśmy test, i pralka już pierze normalnie, nie przegrzewa wody.
          • malowanka06 Re: to samo:( 21.03.10, 20:45
            Anja, ja prałam normalnie i na kurtce, na różowym też mam takie ciemniejsze plamki;/
            nie wiem czy pocieszającesad
            no i nie zeszły mimo iluś już prań, moczeń itpsad
          • grabasik Re: ostrożnie z odbarwiaczem 21.03.10, 22:54
            Uważaj na ten odbarwicz dr Beckmana - nadaje się tylko do jasnych
            kolorów lub odpornych na odbarwienie. Jeśli ten ciemny kolor w
            kurtce farbuje to zastosowanie odbarwiacza może pogorszyć sprawę,
            chyba, że zadziałasz tylko miejscowo. Tutaj więcej:
            forum.gazeta.pl/forum/w,583,94921377,,Odbarwiacz_zafarbowane_nowe_rzeczy_co_robic_.html?v=2
            • a-e-p Re: ostrożnie z odbarwiaczem 21.03.10, 23:38
              Popieram ze odbarwiacz w proszku Beckmanna jest do jasnych albo
              nawet białych rzeczy. Sama 'załatwiłam' tunike Nexta w niebiesko-
              białe paseczki, z ktorej chcialam usunac plame po jabłku - niebieski
              tak jakby wypłowiał, a biały zrobił sie zółtawy = tunika wyladowała
              w koszu... Spróbuj chusteczki wyłapujace kolor Beckmanna.

              A marker do białych tablic usuwa mi Beckmann do dlugopisów (w
              buteleczkach), do kupienia w Real. Trzeba szybko zalac i zostawic na
              ok. 1 h. Nie moge wytepic u mojej 3-latki malowania markerem po
              ubraniach i narzucie...
              • anjazzielonego Re: ostrożnie z odbarwiaczem 22.03.10, 08:42

                Gdybym miała paragon, już dzisiaj pojechałabym do Tchibo.
                Ale nie mam - kupiłam kombinezony na allegro (nowe, nieużywane).

                Na razie mam zarezerwowane w hurtowni te preparaty do zafarbowanych tkanin, mąż
                odbierze po pracy.

                Będę nakładać preparat na zafarbowane miejsca, nie na całość, zobaczymy....

                Jeśli nic nie pomoże i po wysuszeniu widać będzie bardzo te zacieki/ plamy, i
                tak zamierzam napisać do Tchibo - co z tego, że nie mam paragonu, to ich
                produkt, ja, opierając się na marce, jakości i doskonałej opinii o kombinezonach
                wydałam na 2 (dla 2 córek) ponad 250 zł.

                Nie kupiłam produktu no name po 30 zł na targu, po którym mogłabym się
                spodziewać takich problemów......

                U mnie już w praniu przy 40 stopniach pojawiły się te zacieki, jak u dziewczyn.

                Wiem, że mogę absolutnie nic nie zdziałać, ale zamierzam próbować.
                Co to ma być, kombinezon jednorazowy, do pierwszego prania?
                • zoja1977 Re: ostrożnie z odbarwiaczem 22.03.10, 09:21
                  ja mam chłopięcy z tegorocznej kolekcji i u mnie po pierwszym praniu zrobiło się
                  na kurtce kilka niewielkich takich jasno seledynowo/żółtych plam na części
                  błękitnej. I tak sobie myślałam, że może czymś syn zabrudził a teraz tak sobie
                  myślę, że może u mnie też coś "puściło" i stąd te plamy (bo przed praniem nie
                  zauważyłam żadnych plam - ale szczerze mówiąc jakoś tak bardzo wnikliwie nie
                  oglądałam). Plamy są trwałe i niczym ich usunąć nie mogłam.
                  • anjazzielonego Re: ostrożnie z odbarwiaczem 22.03.10, 09:28
                    Dzwoniłam do pralni chemicznej, czy oni tych kurtek nie mogą jakoś uratować, ale
                    nie - mam reklamować u producenta.
                    • patka_s Re: ostrożnie z odbarwiaczem 22.03.10, 09:32
                      Ania, ja nadal nalegam na odpowiedź z twojej strony - czym wywabiasz
                      flamastry z ubranek? wink
                      • anjazzielonego Re: ostrożnie z odbarwiaczem 22.03.10, 09:39
                        Patka,

                        BARDZO Cię przepraszam!

                        Mam odplamiacz dr Beckmann właśnie na plamy z długopisu, flamastrów.

                        Ale uczciwie przyznam, że nie zawsze usuwa całkowicie plamę!
    • ela696 Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 22.03.10, 09:36
      Mam to samo z kurtka niebieską. Po praniu w 40 stopniach wylazły zacieki na
      plecach i z przodu kurteczki. Tragedia. Co z tym robić?
      • anjazzielonego Co za obsługa w Tchibo!!!!! 22.03.10, 09:59

        Dodzwoniłam się na infolinię, grzecznie przedstawiłam problem, a pan wysyczał mi niemalże, że owszem, gwarancja wynosi 5 lat, ale obowiązuje tylko w przypadku zakupu stacjonarnego w ich sklepie lub w sklepie internetowym, że nie będą uznawać reklamacji, jeśli towar został kupiony "z innych źródeł".
        "Co z tego, że to nasz produkt, proszę pani!!"

        Zupełnie, jakbym celowo zafarbowała te cholerne kurtki i teraz zamierzała tracić czas i nerwy na wykłócanie się z nimi.

        Cóż, widać trzeba kupować jedynie u nich, by mieć paragon do ewentualnej reklamacji.
      • agni71 Re: małe śledztwo w spr. kombinezonów 22.03.10, 10:04
        Wiem, ze anjazzielonego kupowała swoje kombinezony na Allegro. Czy
        sa tu osoby, które kupiły kombinezony w sklepie firmowym Tchibo
        (stacjonarnym lub internetowym), którym tez kurtki równiez
        pofarbowały? Bo tak sobie pomyslałam, że moze te kombinezony z Reala
        i sprzedawane taniej na Allegro jednak miały jakies wady
        technologiczne, niewidoczne na pierwszy rzut okiem, a wychodzące
        dopiero ..... i dosłownie.... w praniu?

        Ja miałam dwa (jeden juz sprzedany, drugi był w uzyciu drugi sezon)
        różowo-śliwkowe i nie mam takich problemów. Kupowałam jednak w
        sklepie stacjonarnym.
        • ostrra ja kupiłam w stacjonarnym i mam plamy 22.03.10, 10:38
          Ja kupowałam w sklepie stacjonarnym i mam niestety plamy.

          Sądziłam nawet, że to może jakaś moja wina jest (chociaż jaka -
          prałam ręcznie!).

          Muszę odszukać paragon i spróbować reklamować.

          Czy ktoś ma doświadczenie z Tchibo odnośnie takich reklamacji?
          • anjazzielonego Re: ja kupiłam w stacjonarnym i mam plamy 22.03.10, 10:59
            Czyli niezależnie od miejsca zakupu zafundowałyśmy sobie jakże piękny, markowy,
            drogi, jednorazowy (do pierwszego prania) bubel.

            Przynajmniej te z Was, które mają paragon, mogą wystąpić z reklamacją.

            Ja celowo kupiłam kombinezony na allegro, bo chciałam starą wersję, koniecznie
            różowo - śliwkową, praktyczniejszą (jasnoróżowe spodnie z bieżącej kolekcji
            wydały mi się kompletnie bez sensu).
            • ostrra Re: ja kupiłam w stacjonarnym i mam plamy 22.03.10, 11:17
              Jestem ciekawa w jaki sposób zostanie rozpatrzona reklamacja.
              Kombinezon był używany. Plamy dotyczą tylko kurtki, spodnie
              (granatowe - wersja chłopięca) są ok.

              Oddadzą kasę za cały kombinezon? Część za kurtkę? Ktoś wie?
              Dzwoniłam na infolinię ale facet był jakiś taki mało komunikatywny.

              W każdym razie, szukam dzisiaj paragonu.
              • aga_in29 Re: ja kupiłam w stacjonarnym i mam plamy 22.03.10, 11:31
                Ja mam ten kombinezon różowo-śliwkowy już drugi. Miałam rok temu
                kupiony w tchibo, a w tą zimę był ten z reala.
                Prane były oba wiele razy (każdy conajmniej po 5 razy) i nic się z
                nimi nie działo. Są jak nowe. Żadnych plam, czy przebarwień. Piorę
                normalnie w 40 stopniach.
              • samantha.jones Re: ja kupiłam w stacjonarnym i mam plamy 22.03.10, 11:36
                Ja mam 2 kombinezony chłopięce błękitno-granatowe. Pierwszy był
                kupowany w 2008r. w sklepie Tchibo, drugi w 2009r. w Realu. Oba
                prane kilkakrotnie i żadnych zacieków nie ma mimo prania całego
                kombinezonu razem w pralce (temp. 35C, żel do prania).
    • kakuba czemu dopiero w marcu? 22.03.10, 11:43
      dziewczyny - tak się zastanawiam, czemu ten wątek wypłynął dopiero w
      marcu?
      rozumiem, że wasze dzieci chodziły w tych kombinezonach całą zimę?
      i wcześniej ich nie prałyście???
      ja mam te kombinezony i prałam je cały sezon co 2-3 tygodnie minimum
      (i nic mi nie farbowało)
      • pasik Re: czemu dopiero w marcu? 22.03.10, 11:59
        Bo po prostu nie były aż tak brudne.
        Poza tym chciałam żeby większe ciuszki wysuszyć na dworze.
        Kombinezon nadal się moczy tz kurtka, spodnie dawno schowane.
        • anjazzielonego Re: czemu dopiero w marcu? 22.03.10, 12:15
          1. Moje córki odkąd poszły do przedszkola głównie chorują (przykład: grudzień -
          30 dni w domu!!), inne miesiące ciut lepiej, bo 2 tygodnie w przedszkolu/2 w
          domu, więc większość zimówek wisiała w szafie przez kilka miesięcy, w użyciu
          były sporadycznie

          2. Mamy jeszcze drugie kurtki zimowe i po dwie pary spodni ocieplanych na zmianę

          3. Nie dam sobie teraz ręki uciąć, ale ja chyba prałam te kurtki Tchibo w
          listopadzie (mając dwoje dzieci, kilka kurtek i kilka par spodni narciarskich
          nie spamiętam, co i kiedy prałam)- chyba ręcznie, w wodzie chłodniejszej niż 40
          stopni - raczej nic się wtedy nie działo, chyba, że nie zwróciłam aż takiej
          uwagi, no ale zacieki/ plamy/ bym zauważyła.

          Wczoraj zdecydowałam o generalnym sprzątaniu szaf po zimie - kurtki namoczyłam,
          delikatnie przetarłam mydłem zabrudzone mankiety, potem wrzuciłam do pralki; po
          wyciągnięciu i powieszeniu na wieszaki (do wyschnięcia) oglądałam je bardzo
          dokładnie, bo chciałam się upewnić, że są zupełnie, idealnie czyste, by po
          wysuszeniu spakować je już do worków i odłożyć do pawlacza.

          Sprawdzę wieczorem, w jakim stanie są kurtki - powinny zupełnie wyschnąć do
          mojego powrotu.

          Raczej nie łudzę się, że plamy się ulotniły, ale może jak pisze Carpediem po
          wyschnięciu plamy znacznie bledną?
      • ostrra Re: czemu dopiero w marcu? 22.03.10, 12:09
        Kombinezon moje dziecko zakładało sporadycznie - do szkoły miał
        kurtkę i spodnie na sanki ale bez szelek.

        Nosił je tylko na wypady na górki i na łyżwy. W białym śniegu nie
        miał szansy się zabrudzić.
    • lee_a Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 22.03.10, 12:10
      ja prałam kilka razy kombinezon kupiony w realu za 59 zł i nic nie farbowało. ie
      chciała mi tylko zejść plama po obtarciu się o samochód (na jasnym różu) ale
      popsikałam odplamiaczem z Lidla i wszystko się sprało przy kolejnym podejściu.
      • aga_in29 Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 22.03.10, 12:41
        A może te plamy są przez namaczanie przed praniem ?
        Ja nigdy nic nie moczę, tylko psikam odplamiaczem przed włożeniem
        do pralki - jak coś jest bardziej zabrudzone.
        • anjazzielonego Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 22.03.10, 12:48
          Zamoczyłam na krótko, może na 10 minut, w letniej wodzie....
          Zawsze zapieram ręcznie mankiety, sprawdzam możliwie brudne miejsca, i dopiero
          wrzucam do pralki - to nie powinno być przyczyną.

          No nic, przekonam się wieczorem, jak prezentują się moje dwa kombinezony....
          • agni71 Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 22.03.10, 13:19
            Własnie wyjęłam kurtke z pralki - po waszych wypowiedziach az sie
            balam, ale na szczęście jak zwykle nic sie nie stało (prałam ją juz
            wiele razy, ale tym razem polałam plamy z blota Vanishem i bałam
            sie, ze może cos sie stanie?). Też nigdy nie namaczam przed praniem -
            jak sa plamy czy mocniejsze zabrudzenia, to traktuje je
            odplamiaczem tuz przed praniem.
            • modrooczka Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 22.03.10, 15:20
              Piorę ten z zeszłego roku (ze śliwkowymi spodniami) normalnie w pralce. Zadnych
              plam ani zacieków nie było.
              • monika121975 Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 22.03.10, 15:28
                W ciągu sezonu prałam kombinezon (kupiony w sklepie internetowym
                Tchibo) kilka razy i nic się z nim nie działo. Ale przy pierwszym
                praniu ustawiłam za małe wirowanie i woda dosłownie ściekała z niego
                do wanny i sechł ponad 2 dni.
                • vvipp Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 22.03.10, 19:34
                  Te z reala to były normalnie szyte i nie przeszły kontroli jakości. Drobne
                  rozprucia na szwach np. miały zaznaczone przylepioną taśmą klejącą.
    • ilka80 Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 22.03.10, 21:53
      to ja się też dołącze do tematu bo mam kombinezon kupiony w Realu chłopięcy i na jasnym niebieskim wychodzą zacieki w kolorze szarym wygląda to jak tłusta plama i po każdym praniu wychodzą w innym miejscu.Kombinezon jest prany ręcznie w żelu do prania.pozdrawiam ilona
    • marriposa Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 22.03.10, 22:58
      Miałam rok temu oryginalny Tchibo ze sklepu, teraz kupiłam w Realu oba z tej
      samej kolekcji po wielu praniach bez zacieków (mam niebieskie). Nigdy nie
      namaczam nie szoruje mydłami ani super mydełkami, piorę systematycznie 2-max 4
      tyg w 40 st i proszku z wirowaniem najczęściej 700 obrotów.

      Sądze, że mogła zaszkodzić temp lub czary przed praniem typu namaczanie. Moje
      dziecko chodzi w kombinezonie okazyjnie najczęściej podobnie jak my na
      narty/sanki za to ma tendencje do dokładnego obmacania auta + tarzania się po
      śniegu i nie wyobrażam sobie wyprania kurtki po 4-5 msc.

      Tchibo zapewnie samo przekazuje kombinezony do Reala, bo akcja z zimy to nie
      pierwszy raz. Mają też świadomość istnienia rynku wtórnego bez paragonu na pewno
      nic nie zadziałasz. Może uderz do osoby od której kupiłaś i może Real uwzględni
      reklamacje.
      • anjazzielonego Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 23.03.10, 09:24

        Po wysuszeniu plamy faktycznie znacznie bledną.
        Nie zniknęły jednak całkowicie, więc jeszcze raz wyprałam kurtki, nacierając te ślady mydłem galasowym.

        Nie chciałam od razu stosować odbarwiacza, bojąc się, że zupełnie zniszczę kurtki - zrobiłam test na wewnętrznej stronie, nie odbarwił tkaniny, może dziś się odważę go zastosować...


        Zobaczę, jak będą wyglądały kurtki po całkowitym wyschnięciu.
        • ostrra Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 23.03.10, 13:22
          Daj koniecznie znać jaki był efekt zastosowania mydła galasowego i
          ew. odplamiacza.
          Ja wyprałam ponownie kurtkę, potwierdzam, że plamy są bledsze.
          Praktycznie mi nie przeszkadzają więc chyba nie będę reklamować.
          • anjazzielonego Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 23.03.10, 13:35
            Ostrra,

            a wyschła Ci już zupełnie ta kurtka?

            U nas jakieś tam ślady są, ale nie tragiczne, tj. wygląda to raczej, jakby
            materiał był mokry/ niewysuszony w tym miejscu.

            Boję się tego odbarwiacza, więc wypróbuję go w ostateczności.
            • ostrra Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 23.03.10, 14:10
              Jeszcze się suszy, aczkolwiek nie sądzę, by zaciekły mogły być mniej
              widoczne.
              Z tym, że te ślady nie przeszkadzają bardzo. Przypominają właśnie
              takie mokre ślady czy grę cieni. Podczas użytkowania będzie to
              praktycznie niewidoczne. Czy mydło galasowe mogło trochę pomóc?
    • mohag Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 23.03.10, 14:41
      Ja też mam taki kombinezon kupiony w internetowym sklepie Tchibo.
      Używany dosyć intensywnie przez mojego synka (na zmianę z kompletem
      z H&M) przez całą zimę. Testowany na przedszkolnym grzebaniu w
      śniegu i błocie... Był prany kilka razy w proszkach dla dzieci (bez
      płynu) i wszystko jest ok, nie ma żadnych plam. Właśnie się szykuję
      do wyprania go przed schowaniem do szafy (i czytam z przerażeniem o
      plamach...). Jedyną "wadą" jest to, że puścił jeden szew wewnętrzny.
      • anjazzielonego Re: Zacieki/ plamy po praniu - kombinezon Tchibo 25.03.10, 09:01
        Dziewczyny,

        nie polecam Wam tego odbarwiacza dr Beckmann, przynajmniej nie do kolorów - może
        do śnieżnobiałych rzeczy jest dobry.

        Zacieki nie znikły, a co gorsza, po zastosowaniu tego preparatu, parę godzin po,
        pojawiły się maleńkie plamki, takie mikroskopijne kropeczki w kolorze
        granatowym, jak po długopisie! ( a dobę wcześniej robiłam test na wewnętrznym
        ściągaczu w rękawie, nic takiego się nie stało).

        Na szczęście są maleńkie, same odbarwienia też nie rzucają się mocno w oczy,
        więc jak najbardziej kurtki jeszcze nam się przydadzą i posłużą przez jakiś
        czas, trudno, że mają zacieki.

        Sądzę, że moje dziewczynki ponoszą kombinezony jeszcze jesienią/ wczesną zimą,
        bo faktycznie Tchibo ma sporą rozmiarówkę (chyba, że skokowo urosną - w ciągu
        15 mcy, pomiędzy 2 rokiem a obecnym wiekiem: 3 lata 3 mce urosły o 18 cm).

        Teraz te zacieki nie robią na mnie wrażenia, pierwsza złość minęła, bo to tylko
        rzecz, każda ma swoją żywotność; no ale przyznam, że nie spodziewałam się tego
        po Tchibo.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka