Dodaj do ulubionych

Kuchenka gazowa czy elektryczna?

31.05.10, 22:32
Kupiliśmy dom, robimy remont, gaz jest ale w łazience (nie doprowadzony do
pomieszczenia kuchnennego).
I teraz pytanie do ematek - użytkowniczek: warto kuć sciany? ciągnać rurę z
gazem (można bo daleko nie jest)do kuchni i kupić kuchenkę gazowa? czy
zostawić kuchnię tak jak jest, z kuchenką elektryczną?
Czy różnica w kosztach eksploatacji jest naprawde tak znacząca? Dziewczyny
pomóżcie, bo fachowcy czekają, a decyzji nie ma smile
Obserwuj wątek
    • anta1981 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 31.05.10, 22:36
      Ja bym chyba wybrała gazową. Skoro masz instalację w domu to po co dodatkowo
      płacić za prąd. No i co zrobisz jak ten prąd kiedyś Ci wyłączą. Nie wiem jak u
      Ciebie ale u nas zdarzają się takie kwiatki co jakiś czas.
      • przeciwcialo Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:22
        Z tymi rachunkami to pozorne. Ja mam elektryczna ale płace mniej niż
        moja mama za gazowa.
        Nie mam wyboru bo nie mam gazu.
    • karra-mia Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 31.05.10, 22:37
      Nie wiem, czy warto. Ja nie mam gazu w łazience, ale w kuchni już np tak.
      Najważniejsze to rury z gazu nie można wpuścić w ścianę, schować, więc i ściany kuć nie potrzebawink Rura z gazu musi być na wierzchu, widoczna, z łatwym dostepem do niej.
    • figrut Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 31.05.10, 22:38
      Niewiele Ci pewnie pomogę, bo mam gazowo-gazową tongue_out (znaczy się gazową z
      piekarnikiem gazowym) i gazowo-elektryczną (z piekarnikiem
      elektrycznym). Od dwóch miesięcy nie używam piekarnika elektrycznego,
      tylko gazowy (używam często) i widzę dużą różnicę w kosztach jak na sam
      piekarnik, więc jeśli chodzi o oszczędną kuchenkę, to warto kuć ściany
      do gazu.
    • majenkir Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 31.05.10, 22:45

      Na kosztach sie nie znam, ale jezeli lubisz gotowac i robisz to
      czesto, to radze gazowa. A jak chcesz, zeby bylo ladnie, to
      elektryczna. smile
    • i_love_my_babies Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 31.05.10, 23:13
      na elektrycznej NIE POTRAFIĘ usmażć omleta ani naleśników, schabowe
      też mi się palą

      na gazowej nie miałam tego problemu

      natomiast piekarnik TYLKO elektryczny
      • penelopa40 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 08:53
        nie cierpię gotować na kuchenkach elektrycznych! jak dla mnie
        kuchnia tylko gazowa, no i gaz napewno tańszy! a piekarnik
        elektryczny...
      • przeciwcialo Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:23
        Na elektyrcznej niestety gorzej się smazy sad
      • lola211 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 13:24
        Przeciez to nic trudnego- ustawia sie po prostu moc palnikow.Ja tam
        wszystko pieke, smaze i swietnie mi wychodzi.
      • nanuk24 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 23:58
        Mialam i gazowe kuchenki i elektryczne i nigdy nie mialam problemow
        ze smazeniem.
    • kropkacom Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 08:58
      Całe życie gotowałam na gazowej. Teraz od czterech lat na elektrycznej i jest mi
      o niebo wygodniej. big_grin
      • 18_lipcowa1 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 09:03
        kropkacom napisała:

        > Całe życie gotowałam na gazowej. Teraz od czterech lat na
        elektrycznej i jest m
        > i
        > o niebo wygodniej. big_grin

        Ja też
        W jukeju miałam elektryczną ( bo tam dużo mieszkań ma sam prąd ) i
        gotowało się super.
        No ale wróciłam do Polski a tutaj mam gazową- cięzko się
        przestawić wink
    • babcia47 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 09:23
      gazową warto mieć nie tylko ze wzgledu na koszty..ale równiez
      dlatego, że gaz praktycznie nigdy nie jest wyłączany!! Synowa
      mieszkała w wynajmowanym mieszkaniu bez gazu, gdzie wszystkie
      odbiorniki były na prąd. W wyniku powaznej awarii nie miała prądu
      przez kilka dni, a w związku z tym nawet mozliwosci zrobienia czegoś
      na ciepło, podgrzaniu wody na kąpiel czy mleka dziecku. Moim zdaniem
      warto miec mozliwość i wybór conajmniej dwóch mediów, z których
      mozna korzystać w domu..ja mam na tym punkcie schizy od czasu stanu
      wojennego, gdy prąd w mojej miejscowosci, w czasie b.ostrej zimy,
      włączano praktycznie na 2-3 godziny dziennie, nawet co nie działało,
      bo kottłownia osiedlowa korzystała z elektrycznych pomp do
      przesyłania ciepłej wody..dogrzewalismy się wtedy gazem z kuchenki i
      nalewajac b. gorąca wodę (podgrzewana gazem) do wanny i wszelkich
      pojemników..teoretycznie mozna mieć w zapasie mała butlę gazową i
      kuchenkę turystyczną, ale po pierwsze zazwyczaj zapomina sie o jej
      wymianie czy nabiciu i wychodzi to gdy jest najbardziej potrzebna,
      po drugie moze być wadliwa a wtedy zyje się jak na bombie
      • najma78 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 09:41
        Mieszkam za granica,na gazie ekonomiczniej, ale jesli kuchenka elektryczna z
        tych nowoczesnych to moze duzych roznic nie bedzie. Ja mam kuchenke na ktorej
        gotuje na gaz a piekarnik i grill elektryczny.
      • moofka Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 09:48
        od stanu wojennego minelo lat 20
        jak ktos ma traume z mlodosci mozna trzymac worek wegla, chrustu i
        konserwy w piwnicy
        jakby mial znowu przyjsc na wszelki wypadek
        mam wszystko na prad i kataklizmy mnie omijaja
        sluzby reaguja blyskawicznie i nie przypominam sobie zeby nie bylo
        jak obiadu ugotowac
        • babcia47 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 09:58
          kochana moofeczko..własnie wczoraj wczesnym wieczorem wyłaczono u
          nas prąd i awarię usunięto dopiero po północy!! podejrzewam, ze
          miałabyś równiez Ty problem z podgrzaniem niemowlakowi mleka o
          kąpieli nie wspominając..a jak napisałam wyzej, moja synowa to
          przerobiła na własnym i dziecka przykładzie rok temu..w nowo
          wybudowanym bloku. To ze dotychczas katalkizmy Cie omijały niestety
          nie jest gwarancją, ze kiedyś nie zdarzy sie ten pierwszy raz..oby
          nie był zbyt brzemienny w skutki! Mądry człowiek zabezpiecza się
          przed szkodą, jezeli ma taką możliwość..a autorka postu ma.. tongue_out
          • moofka Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:00
            butel mozna trzymac na kataklizmy big_grin
            i tak bardziej ekonomiczna opcja niz ciagniecie instalacji gazowej
            nawet przy czestotliwosci kataklizmu co niedziele palmową
            • babcia47 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:12
              w czasie obecnej powodzi, na osiedlach "jedynie" podtopionych
              automatycznie wyłączano prąd..o wyłaczeniach gazu nie było
              mowy..butle mozna trzymać, równiez pisałam o takiej opcji..ale u
              synowej akurat okazało sie, gdy była potrzebna, że wyczerpana..Jak
              ktos pisał wyzej wystarczy przekuc się do kuchni reszte instalacji
              ukrywa sie za kuchenka (tak jest u mojej mamy i u mnie..żadnych rur
              na wierzchu)..a kuchenka nie tylko moze byc z gazowymi palnikami..są
              i mieszane, jeżeli ktos woli gotowac na "palnikach" elektrycznych.
              ja we własnym domu korzystam z gazowych..jakos "mój" gaz nie
              smierdzi a garnki nie są okopcone..wystarczy nie przesadzać z
              płomieniem i używac płytek pod garnki, Porównujac koszty gotowania u
              siebie i u synowej (na płycie el.)..gaz wychodzi duużo korzystniej
            • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:16
              tylko, że instalację gazową autorka watku ma już podciągniętą,
              zostaje tylko dociagnięcie jej do kuchni, robota na jeden dzień jak
              się ma sprawna ekipę z bruzdownica...


              moofka napisała:

              > butel mozna trzymac na kataklizmy big_grin
              > i tak bardziej ekonomiczna opcja niz ciagniecie instalacji gazowej
              > nawet przy czestotliwosci kataklizmu co niedziele palmową
        • majenkir Re: 01.06.10, 13:50

          moofka napisała:
          > od stanu wojennego minelo lat 20

          30? Prawie...
          • moofka Re: 01.06.10, 13:52
            no pewnie ze 30
            rozkojarzona bylam wink
        • 3-mamuska moofka 01.06.10, 17:18
          moofka napisała:

          > od stanu wojennego minelo lat 20
          > jak ktos ma traume z mlodosci
          Moi tescie nie maja gazu ,stan wojenny byl 20 lat temu no i co z tego?
          Maja wszystko na prad,jakas burza czy snieg gesty i nie maja pradu koszmar
          totalnie,w zimie co jakis czas nie maja pradu nawet calymi dniami.Wtedy tesc
          nosi gary zeby cos ugotowac,do piwnicy gdzie maja piec od centralnego,jajecznice
          usmazyc to 30 minut,no i chociaz w domu cieplo.
          A tesc boi sie gazu i nawet nie chce kupic malej butli zeby w razie braku pradu
          cos ugotowac.


          A ja nienawidze gotowac na kuchece elektrycznej,za to piekarnik tylko elektryczny.
    • olifra1 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 09:42
      zdecydowanie jestem za elektryczną, ale koniecznie indukcyjna. koszty
      użytkowania wcale nie są duże. codziennie gotuję obiad, wodę w czajniku
      elektrycznym, używam sporo piekarnika i czasem mikrofali, codziennie pralka
      chociaż raz włączona, no i oczywiście lodówka smile - rachunki ok 100 zł/m-c.
      ps. ale ja mam zajoba na punkcie gazu, mnie nikt do niego nie przekona, moja
      wyobraźnia co do gazu zrobiła mi niezłą wodę z mózgu smile
      • olifra1 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 14:46
        a zapomniałam jeszcze o względach estetycznych. no... ten temat chyba nie
        podlega dyskusji smile i czas jaki wymaga kuchenka elektryczna na wypolerowanie
        jest nieporównywalnie mniejszy do czasu zmarnowanego na wyczyszczenie kuchni
        gazowej. ja od półtora roku tylko na indukcji gotuję, do gazowej nie wróciłabym
        nigdy.
        • mona_mayfair Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 15:47
          To chyba trzeba sobie niezle kuchenke zapuscic, zeby potem szorowac nie wiadomo
          jak dlugo. Mam gazowa i nie mam z tym najmniejszego problemu. Za to w rodzinnym
          domu mielismy elektryczna, ze szklana plyta grzewcza i jej, jak sie cos
          przypalilo, nie szlo doczyscic nie rysując jej przy tym.
          • olifra1 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 22:28
            nawet po ugotowaniu tylko obiadu i od razu przetarciu kuchenki zdecydowanie
            mniej komplikacji jest z płytą niż z gazową (wcale nie musi być zapuszczona).
            też miałam kiedyś gazową i po wielu latach lśniła w dalszym ciągu, ale
            kosztowało mnie to za każdym razem o wiele więcej pracy niż teraz jak mam płytę.
            i porysowana nie jest, nawet jeśli chodzi o przypalenie czegokolwiek. no chyba
            że jakimś druciakiem myjesz elektryczną, to wtedy...jak najbardziej.
            • anyx27 elektryczna 01.06.10, 23:45
              Tylko elektryczna. w domu rodzinnym miałam gazową, od kilku lat elektryczną i
              nawet nie przewiduję opcji, zeby wrócic do gazowej. nie widze zadnych wad
              elektrycznej, a gazowej to i owszem.
              A prąd wyłączają na tyle rzadko, ze to nie problem.
    • moofka Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 09:45
      wg mnie nie warto
      gaz smierdzi i smali gary
      elektryczna plyta jest wiele bardziej estetyczna i funkcjonalna
      ja z gazu zrezygnowalam kilka lat temu
      i jak dotad ani razu nie zatesknilam
      • najma78 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 09:55
        gaz smierdzi i smali gary

        To co to za gaz?
        • moofka Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:05
          najma78 napisała:

          > gaz smierdzi i smali gary
          >
          > To co to za gaz?

          zwykly taki z ruły
          przy spalaniu zostawia smierdzacy osad
          ja mam sciany w kuchni przesiakniete po wieloletnim uzytkowaniu gazu
          pomimo gruntownych remontow, oczyszczania i i gruntowania farba mi
          odlazi nad kuchenka
          zupelnie inaczej sprzata sie kuchni w ktorej nie spala sie gaz
          nie ma tlustego lepkiego kurzu
          dodatkowo gaz jest niebezpieczny
          • najma78 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:18
            Widocznie gaz jest zanieczyszczony, niskiej jakosci,ja gotuje na gazie i tego
            problemu nie mam, zrszta ogrzewanie mamy gazowe i podgrzewana wode. W PL mialam
            elektryczna kuchnie, wychodzilo bardzo drogo. Z
    • default Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 09:55
      Od prawie 10 lat (czyli od przeprowadzki z bloku do domu) gotuję na
      elektrycznej i nie wróciłabym do gazowej. Wygodniej i przede
      wszystkim - czyściej. Pomijając fakt, że płytę łatwiej utrzymać w
      czystości, to i garnki nie smolą się, od spodu nawet po kilku latach
      użytkowania są jak nówki. Wbrew pozorom płyta tak straszliwie znowuż
      tego prądu nie pożera. Natomiast - jak to już ktoś wspomniał -
      niedobrze jest mieć tylko jedno źródło energii. Dlatego mając gaz do
      dyspozycji, zrobiłabym sobie kuchnię elektryczno-gazową. Sama
      mam "na wszelki wypadek" małą kuchenkę turystyczną na gaz z butli (i
      generator na ropę, ale z niego korzystaliśmy bodaj raz, jak była
      poważna i długotrwała awaria sieci w całej okolicy).
      • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:17
        może gotowalaś na mazucie? jakim sposobem garnki mają się smolić od
        gazu?
        • babcia47 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:22
          jeżeli ktoś włącza gaz tak, ze sięga poza powierzchnię dna garnka,
          to mogą się osmolić..a juz szczególnie, gdy z zewnątrz niezbyt
          dokładnie umute i przypalają się na nim wczesniej niewidoczne
          resztki np. tłuszczu..
          • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:34
            być może jeśli są niedokladnie umyte,

            ja się z czymś takim nie spotkalem...

            kolejną bzdura jest takze wieksza "czystość" prądu...
            • moofka Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:36
              dokladnie czy niedokladnie smala sie tak samo
              gaz jest zanieczyszczony, ma mase dodatkow
              dodatkowo przy spalaniu wydziela sie co2
              niezdrowe
              jak sie duzo gotuje jest go duzo
              domownicy sa ospali
              jest po prostu niezdrowy
              • najma78 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:45
                Wyciagi, pochlaniacze, inne rodzaje wentylacji, otwieranie okien - zreszta nie
                tylko gdy sie gotuje. O ospalosci podczas gotowania na gazie jeszcze nie
                slyszalam ani takiej nie zauwazylam.
                • myga Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:47
                  Ale o zasnieciu na zawsze tej wiosny kilku rodzin z powodu zatrucia sie
                  tlenkiem wegla z piecykow gazowych slyszalas?
                  • najma78 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:57
                    Ale widzisz roznice miedzy niesprawnymi piecykami a sprawna kuchnia gazowa?
                    • moofka Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:13
                      najma78 napisała:

                      > Ale widzisz roznice miedzy niesprawnymi piecykami a sprawna
                      kuchnia gazowa?

                      spalajac gaz wydziela co2 sprawna kuchnia gazowa
                      emituje rozniez inne zanieczyszczenia
                      mozna dyskutowac ze gaz jest tanszy bo pewnie jest
                      ale akurat to jest oczywiste
                      • najma78 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:30
                        www.sciaga.pl/tekst/79274-80-scharakteryzuj_wegiel_kamienny_rope_naftowa_i_gaz_ziemny
                        Kilka ostatnich zdan.
                    • myga Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:20
                      nie widze. I tu i tam jest gaz. Ulatniac sie moze rownie dobrze z
                      kuchenki, i moze wybuchnac. Nie tak dawno byl wybuch na slasku, pol
                      kamienicy znioslo, co rusz sie slyszy o wypadkach z powodu ulatniania
                      sie gazu.
                      • iwles Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:10


                        ale dziewczyna piecyk gazowy i tak już ma zainstalowany w łazience,
                        więc rady w stylu, że kuchenka elektryczna jest bezpieczniejsza, bo
                        ulatnianie się gazu grozi wybuchem - są bez sensu.
                        • moofka Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:14
                          iwles napisała:

                          >
                          >
                          > ale dziewczyna piecyk gazowy i tak już ma zainstalowany w
                          łazience,
                          > więc rady w stylu, że kuchenka elektryczna jest bezpieczniejsza,
                          bo
                          > ulatnianie się gazu grozi wybuchem - są bez sensu.
                          >
                          >
                          >
                          tak i nie tak

                          bo ze o bezpieczenstwo instalacji kazdej (nawet na pozor bezpiecznej
                          wodnej o czym sie wczoraj bolesnie przekonalam) dbac trzeba to jet
                          jakby jasne

                          natomiast nie gotujac na gazie mniej szkodliwa atmosfere domowa
                          bedzie miala w ogolnosci im mniej tego smierdzacego gazu wypali to
                          jest jakby jasne smile
                          >
                          >
                        • lola211 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 13:35
                          Z gazem jest o tyle niebezpiecznie, ze np. gorujaca sie woda moze
                          zalac palnik i gaz sie bedzie ulatnial.Moze zgasnac od przeciagu.
                          Niebezpiecznie, gdy sie zapomni o właczonym palniku i wyjdzie z
                          mieszkania, a to sie ludziom zdarza.Zatem jesli chodzi o
                          bezpieczenstwo- elekryczna kuchenka jest duzo lepsza.Jak juz pisano-
                          gaz osmala garnki- mamy taki gaz jaki mamy.Prad wychodzi
                          drozej.Pytanie-na czym nam bardziej zalezy.
                          Ja od lat uzywam kuchenki elektrycznej i goruje, pieke, smaze
                          wszystko.Łatwo i smacznie.Czesto korzystam z opcji podtrzymywania
                          temperatury, by danie nie styglo, zamiast starymi zwyczajami ładowac
                          garnek z ryzem czy ziemniakami pod pierzyne.
                          Co do mozliwosci awarii.Od 10 lat, gdy korzystam z elektrycznej
                          kuchenki ani razu nie mialam problemu z brakiem pradu, ktory
                          uniemozliwiłby nam normalne funkcjonowanie.Trzeba wziac pod uwage po
                          prostu gdzie sie mieszka i czy ryzyko braku pradu jest czeste.
                          • margita78 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 14:34
                            Nalezy wymienic przestarzaly sprzet i w wypadku zalania plomienia czy
                            wygasniecia spowodowanego podmuchem wiatru automatycznie zamykany jest doplyw
                            gazu. Nalezy tez pamietac o zasadach umieszczania kuchenek gazowych. Osmalanie
                            garnkow to jakis mit, od lat gotuje na gazie i mam garnki jak nowe, no chyba ze
                            zapomne i potrawa sie przypali, ale wtedy to wenatrz jest problem. Co do
                            temperatury podtrzymujacej to mam elektryczny piekarnik, wlaczam wiec program
                            ''wyrastania ciasta'' i wkladam dania do tego potrzebne sa garnki bez elementow
                            z tworzyw sztucznych.
                            Co prawda awarie adarzaja sie rzadko ale jednak sa prawdopodobne - wiec ja
                            gotujac na gaz mam w schowku calkiem nowa, prosta kuchenke elektryczna na dwa
                            garnki - jestem przezorna, a choc nie mieszkam w gluszy, to juz dwukrotnie
                            przerwy w dostawie pradu sie zdarzyly, ostatnia zima (choc zimy u mnie to lato w
                            porownaniu z Polska) i szkoly i przedszkola zamkniete, w lodowce ciemno i
                            nawet zapalniki gazowe nie dzialalysmileszukalam zapalniczki, jestem przygotowana
                            na awarie gazowa - odpukac.
                            Na miejscu autorki postu podciagnelabym gaz przy okazji remontu, uzywalabym
                            kuchni elektrycznej i przekonalabym sie jakie beda rachunki, a potem popytalabym
                            znajomych jakie maja rachunki za gaz.
                          • iwles Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 15:08

                            mam kuchenkę gazową, która automatycznie blokuje dopływ gazu, gdy
                            nie ma płomienia. To na wypadek właśnie zalania, wiatru i innych tym
                            podobnych wypadków.
                  • babcia47 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:06
                    dotyczyło to piecyków do podgrzewania wody w łazience a nie kuchenek
                    gazowych..taki autorka watku juz i tak ma..a pozatym zatrucie
                    nastepuje własnie co2, czyli produktami spalania, na skutek zatkania
                    wentylacji a nie samym gazem..tak przy okazji prąd też może
                    zabić..znajomą "trzepneło" gdy zamiast wymienic płytę el. korzystała
                    z peknietej i z garnka wykipiało..nieodpowiedzialnie lub bezmyslnie
                    mozna się zabić korzystając z.. lub nie konserwując urządzeń,
                    przy "pomocy" kazdego źródła energii..i nie tylko.
                    Wybuchy gazu niszczace pomieszczenia zazwyczaj są wynikiem
                    korzystania z niesprawnej butli a nie z korzystania gazu z sieci
                    miejskiej..pracowałam w firmie, gdzie uzywano do ogrzewania piecyka
                    zasilanego gazem z butli, wymienianych na stacjach benzynowych..raz
                    mało sie nie potruliśmy, bo butla miała uszkodzony zawór i
                    przepuszczała gaz, na szczęście nikt w tym czasie nie uzywał ognia i
                    nie było zapalane żadne urzadzenie el., bo mielibysmy
                    niezła "rozrywkę"..taki gaz jest cięższy od powietrza i troche trwa
                    zamin sięgnie poziomu, na którym zacznie się go wdychać, pozatym
                    celowo się go "zasmradza", by mozna było wyczuć ulatniający się gaz
                    • myga babciu57 01.06.10, 11:26
                      A tak w ogole o co ci chodzi? Chcesz powiedziec, ze gaz jest
                      bezpieczniejszy od energii elektrycznej? W rotundzie warszawskiej tez
                      zle gotowali i mie konserwowali(pracowalas w banku wtedy, to
                      pamietasz)? Bo nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz swoimi wywodami,
                      oprocz oczywiscie zracjonalizowania fobii wywolanej stanem wojennym z
                      przed 30 lat?
                      • babcia47 Re: babciu57 01.06.10, 11:47
                        kiedy wybuchła rotunda nie pracowałam, bo byłam nastolatką, ale
                        pamiętam..
                        Sadzę, ze z samochodów nie korzystasz (niebezpieczne, wiele wypadków
                        smiertelnych) a teraz do samolotu napewno nie wsiądziesz? wszystko
                        jest niebezpieczne (równiez prąd) jezeli korzysta sie z niego
                        bezmyślnie..z drugiej strony znakomita większość gospodarstw
                        domowych w całej Polsce korzysta z gazu i podobnie jak wypadki
                        samolotów, wypadki smiertelne, spowodowane wyciekiem gazu
                        podłączonego z sieci miejskiej (nie z butli) zdarzają się b.
                        rzadko..co mozna zauwazyc nie tylko, gdy ma sie w nicku "babcia" a
                        do tego pamieta problemy jakie mogą powstać np. w przypadku stanu
                        wojennego, powodzi, przy długotrwałych wyłaczeniach prądu z powodu
                        ostrej zimy (tegoroczna!! zerwane przewody w wielu regionach kraju)
                        czy powazna awarią sieci wysokiego napiecia (w ostatnich latach całe
                        pomorze było wyłączone przez kilka dni)..ale chyba młodsze Mygi nie
                        są tak spostrzegawcze i nie pamietaja tego, co miało miejsce w
                        ostatnich latach..widać kiepski ten nowy materiał i lubi sie uczyc
                        na własnych błędach..deprecjonujac czyjeś uwagi. Tak, okres stanu
                        wojennego pamietam najsilniej, bo przy ówczesnych mrozach i
                        wyłaczeniach prądu przez kilka tygodni prawie zamarzaliśmy..za to
                        gdy wczoraj wieczorem mi wyłączono prąd, to dzieki temu, że w
                        budowanym domu załozyłam sobie gaz (pamietając o tamtych
                        wydarzeniach) spokojnie wypiłam sobie przy świecach kawkę ugotowaną
                        na gazie, po czym wziełam dłuuugą goracą kąpiel tongue_out
                        • babcia47 Re: babciu57 01.06.10, 11:53
                          ps. nowoczesne urzadzenia gazowe mają również takie
                          zabezpieczenia..moje nowe piecyki i piec gazowy automatycznie odcina
                          gaz, gdy spada jego cisnienie lub gaśnie płomień tongue_out
                        • myga Re: babciu57 01.06.10, 11:53
                          w sumie nie odpowiedzialas na pytanie, do czego zmierzasz, znowu potok
                          zbednych slow zamiast konkretow,ale niech ci bedzie. Zastanawia mnie
                          tylko, ze w 1979, kiedy wybuchla rotunda, bylas nastolatka, a juz dwa
                          lata pozniej w stanie wojennym, to zamezna i dzieciata matka polka,
                          ktorej pozostala z tych czasow fobia na skutek wylaczenia pradu i
                          zostawienia dzieci bez cieplego mleka. Czy to sa moze objawy sklerozy?
                          • babcia47 Re: babciu57 01.06.10, 12:01
                            Czy to sa moze objawy sklerozy?
                            pewnie tak..Twojej..ponoć kiedyś bardzo szperałaś w moim życiorysie,
                            w archiwalnych postach, wiec powinnaś zauwazyć, ze matką zostałam
                            majac 21 lat tongue_out..a to że nie rozumiesz tego co się pisze..cóż
                            przyroda zna takie przypadki..bez odbioru, bo wbrew swoim zasadom,
                            znów dałam Ci się wciagnąć w "kopanie z koniem"
                            • myga Re: babciu57 01.06.10, 12:17
                              kiedyś bardzo szperałaś w moim życiorysie
                              _______
                              Sama jak na tacy podalas wszystkie szczegoly o sobie, nikt nie musial
                              nigdzie grzebac, twoja sprawa, skoro jestes taka ekshibicjonistką,
                              gorzej, ze wypisywalas intymne szczegoly z zycia synowej.
                              Ale wciaz daleko od odpowiedzi, czy uwazasz gaz rownie bezpieczny, jak
                              energie elektryczna w gospodarstwie domowym?
                          • des4 biorąc po uwagę statystykę 01.06.10, 12:02
                            znacznie więcej jest wypadków/pożarów spowodowanych wadliwą
                            istalacją/urzadzeniami elektrycznymi niż tych spowodowanych
                            wybuchami gazu

                            w dodatku liczba odbiorcow gaza siecioweg i butlowego jest
                            porownywalna z liczba użytkowników sieci elektrycznej...

                            jesli zas mowa o tragedii w rotundzie, przypomne stocznie gdanską...

                            to by bylo tyle na temat straszliwych zagrożen jakie niesie ze sebą
                            uzywanie gazu...
              • babcia47 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:53
                nawet przy zanieczyszczonym gazie wystarczy wydajny (i regularnie
                czyszczony) okap..a zazwyczaj zwykłe wietrzenie
                pomieszczenia..tłusty osad na powierzchni ścian i mebli powstaje od
                tłustych oparów gotowanych potraw a nie od gazu, inaczej taki osad
                powstawałby równiez w łazience (ja mam piecyki gazowe w łazienkach i
                zero osadu, w jednej stary piecyk z otwartym płomieniem)..ja co
                prawda mam w całej kuchni glazurę i jedną ścianę w boazerii ale dla
                utrzymania czystosci wystarczy zmyć je raz do roku detergentem.. z
                kurzu niż z jakiś tłustych osadów..a gotuję b.duzo..sufit malujemy
                raz na 5 lat (na biało) bardziej dlatego, ze szarzeje od kurzu a nie
                dlatego, ze są jakieś tłuste osady
              • graue_zone Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:54
                > jak sie duzo gotuje jest go duzo
                > domownicy sa ospali
                > jest po prostu niezdrowy

                A co to za bzdury?

                Niezdrowo to gotować na kuchence elektrycznej, jeśli już. Poczytaj o
                właściwościach jedzenia gotowanego na ogniu (nawet tym w wyniku spalanego gazu),
                a gotowanego na kuchence elektrycznej. Nic mi nie śmierdzi, nie mam osmalonych
                garnków, i gwarantuję Ci, że nikt w domu nie jest ospały. Skąd Ty wytrzasnęłaś
                takie mądrości?
                • moofka Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:58
                  to nie sa bzdury
                  to sa fakty
                  co2 w wiekszym stezeniu tak wplywa na czlowieka

                  a ja chetnie sie dowiem o wlasciwosciach tego jedzenia
                  i poczytam jak mi podrzucisz
                  • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 13:02
                    a jakie jest stezenie tego co2???
                  • graue_zone Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 13:16
                    Póki co nie podrzucę, bo czytałam o tym nie w necie, ale poszukam i jak znajdę,
                    to wstawię.

                    A ja poproszę o konkretne dane, dotyczące tego straszliwego stężenia CO2, które
                    powstaje w wyniku gotowania zupy na gazie i które prowadzi do ospałości
                    domowników. Tzn. ile trzeba gotować, jak często i jaki ma na to wpływ sprawność
                    kuchenki.
        • moofka Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:22
          des4 napisał:

          > może gotowalaś na mazucie? jakim sposobem garnki mają się smolić
          od
          > gazu?

          nie wiem na czym
          sama sobie nie ciagnalam tongue_out
          gazownia dawala
          a smalic sie moga bardzo prosto
          minimum wiedzy z chemii i fizyki
          cos sie spala cos powstaje
          • des4 bredzisz 01.06.10, 11:18
            gaz nie brudzi garnków
            • moofka Re: bredzisz 01.06.10, 11:25
              ale chociaz w podstawowce chemie miales?
              czy musiales ziemniaki w tym czasie okopywac?
              • des4 Re: bredzisz 01.06.10, 11:29
                wylewałem kwas z bateryjek

                co się osadza na garnkach ogrzewanych gazem?
    • mikas73 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:18
      Miałam kiedyś starą kuchenkę elektryczną i na niej rzeczywiście nie
      najlepiej się gotowało, jakaś taka słaba skala temperatury była.

      Potem miałam płytę gazową, gotowało się dobrze ale mnie znowu
      prześladowała wizja ulatniającego się gazu, czy przypadkowego
      włączenia przez dzieci pokręteł.

      Teraz mam mieszkanie całe "na prąd" z konieczności ale z ulgą
      przyjęłam to rozwiązanie. Mam już nowoczesną płytę elektryczną -
      cudo, grzeje szybciutko, skala dobra, na wyłączonych już polach
      dochodzi ryż czy makaron. Piekarnik zawsze miałam elektryczny i też
      sobie chwalę.Z ręką na sercu nie dosięgnęła mnie jeszcze kleska
      wyłączenia prądu. Wtedy na obiad do knajpy pójdziemy a zamiast
      herbaty pić wodę mineralną.

      A rachunki to przesada. W poprzednim mieszkaniu przychodziły mi: za
      gaz ok.130 zł a prąd ok.200 zł. Teraz rachunek za prąd opiewa na 330
      zł. mamy żarówki energooszczędne ale płyta używana codziennie -
      obiady.
    • mariolka55 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:31
      my robimy płytę gazową,piekarnik elektryczny

      gotuję/podgrzewam coś codziennie,na ogniu mi się lepiej gotuje,taniej i nie ma przerw w dostawie co przy prądzie niestety u nas się czasami zdarza
      np. dłuższa przerwa w dostawie prądu była u nas podczas ataku zimy w pazdziernikuuncertain ponad dobę nie bylo prądu
      nie trzeba stanu wojennego,awarie się zdarzają chociażby ze względu na pogodę
      zwykła elektryczna żre dużo prądu,a indukcyjna to wynalazek nie dla mniesmile
    • joanna_poz Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 10:41
      nigdy w życiu nie wróciłabym już do kuchenki gazowej.
      w poprzednim mieszkaniu byłam zmuszona przez developera do płyty
      elektrycznej.
      w domu, który kupowaliśmy już potem kuchenki gazowej w ogóle nie
      braliśmy już pod uwagę.
      jak dla mnie czyściej, bardziej estetycznie, róznica w kosztach
      eksploatacji żadna. i bezpieczniej!

      sytuacja, że nie mogę zrobić obiadu z powodu braku prądu zdarza się
      raz na 10 lat.
      • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:19
        co jest "czyściej"? i co jest "estetyczniej"? żur gotowany na
        prądzie jest czyściejszy i estetyczniejszy?
        • mikas73 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:29
          Po prostu w przypadku wykipienia zupy np. , na płycie elektrycznej
          nie trzeba ściągać garka tylko można sobie ściekreczką od razu
          przelecieć i czyściutko. Na gazowej to trzeba garnek z podpórek (czy
          jak to się zwie) , podpórki ściągnąć i dopiero można czyścić..
          większy kłopot...
          • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:36
            żaden kłopot, ile razy ci się to zdarzyło?
            • kropkacom Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:11
              Przy wykipieniu przetrę gąbką płytę nawet nie zestawiając całego garnka. Przy
              kuchence gazowej z czyszczeniem jest więcej ceregieli.
              • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:17
                zauiste, płyta przetarta gabką z rozmazami żuru jest bardzo
                estetyczna
                • kropkacom Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:21
                  Wiesz, ja rozumiem w wątku każdy chwali co pod ręką big_grin Gotowałam i na gazowej i
                  na elektrycznej. Druga jest o niebo estetyczniejsza. A jak ktoś ścierać nie
                  potrafi to już trudno.
                  • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:27
                    nie jest estetyczniejsza
                    • kropkacom Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:32
                      Ponieważ? big_grin
                    • joanna_poz Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:34
                      des, a masz w ogóle jakieś osobiste praktyczne dłuższe doświadczenia
                      z gotowaniem na płycie elektrycznej czy tylko teoretyzujesz?
                    • 18_lipcowa1 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 14:56
                      des4 napisał:

                      > nie jest estetyczniejsza
                      >
                      >

                      oczywiście że jest
                      i tak jak kropka pisze bardzo łatwo i szybko mozna ją wyczyścić
                  • bsl Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 15:15
                    ja mam stara elektryczną , syf taki sam jak na gazowej
              • 3-mamuska Tylko ze ... 01.06.10, 17:49
                Mi czesciej cos ucieka z garka na plycie elektrycznej niz gazowej,bo jak sie
                zagotuje to gaz szybko skrecam i juz ,a plyta jest nagrzana i zanim ostygnie to
                sporo czasu.
                kropkacom napisała:

                > Przy wykipieniu przetrę gąbką płytę nawet nie zestawiając całego garnka. Przy
                > kuchence gazowej z czyszczeniem jest więcej ceregieli.
                • kropkacom Re: Tylko ze ... 01.06.10, 17:53
                  > Mi czesciej cos ucieka z garka na plycie elektrycznej niz gazowej,bo jak sie
                  > zagotuje to gaz szybko skrecam i juz ,a plyta jest nagrzana

                  Możesz zsunąć garnek z tego najbardziej nagrzanego miejsca przecież.
                  • 3-mamuska Re: Tylko ze ... 01.06.10, 17:57
                    kropkacom napisała: > Możesz zsunąć garnek z tego najbardziej nagrzanego miejsca
                    przecież.
                    No niby tak tylko ze jak gotuje ziemniaki i one sie zagotuja to musza jeszcze
                    potem sie trochce pogotowac zeby byly miekke,no i to zanaczy ze dlaej musza stac
                    na tym nagrzanym.
                    MI poprostu jest wygodniej,gotowalam na elektrycznej i na gazowej,i zawsze
                    przechodzac z gazowej na elektryczna wszystko sie przypala,ucieka zanim sie
                    przestawie mija kilka dni.
          • joanna_poz Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:43
            dokładnie.
            płytę elektr. łatwiej utrzymać w czystości.
            no i sama płyta jest bardziej estetycznym urządzeniem niż kuchnia
            gazowa - dla mnie, ale to rzecz gustu.
            • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:49
              no wlaśnie, gustu...
              • lola211 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 13:53
                O tak, gazowe sa faktycznie super gustowne, wrecz dekoracyjnewink.
            • 3-mamuska Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 18:01
              joanna_poz napisałasuspicious płytę elektr. łatwiej utrzymać w czystości.
              Mysle ze nie,bo jesli cos wycieknie i przy grnku sie przypali,to nie latwo to
              doczyscic.
              Moja tesciowa nawet kupowala jakis srodek z niemiec,wszystko co bylo na rynku w
              polsce przetestowalam i jak zostala czarna smuga tak jest dalej.Mieli kiedys
              elektryczna taka jak z palnikami, a potem plyte tak ciemna plaska,najwiekszy
              palnik sie zepsol i musieli wymieniac cala plyte,duzo to kosztowalo,a przy
              gazowce wystarczy wymienic jeden zepsoty palnik.
              • joanna_poz Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 02.06.10, 09:48
                > Mysle ze nie,bo jesli cos wycieknie i przy grnku sie przypali,to
                nie latwo to
                > doczyscic.

                jeżeli na brudnej płycie dalej gotujesz i to co ci
                wyciekło "zapieka" się dalej i po paru dniach próbujesz to
                doczyścić, to faktycznie możesz mieć problem.

                jesli czyścisz regularnie to wystarczy zwykłe mleczko do czyszczenia
                płyt + specjalna skrobka.

    • marghot Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:23
      prąd jest tańszy do gazu
      jednak mieszkając w domku, zdarzają się wyłaczenia prądu np. z
      powodu przyłączania innych użytkowników
      cieszymy się ze wybraliśmy kuchenke gazową, bo w razie W można coś
      zdziałac smile
      • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:27
        bzdury, ogrzanie np. 150 m2 domu prądem plus ciepła woda jest ok.
        40% droższe od ogrzewania gazowego
        • marghot Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:58
          nie zgodzę się
          mam porównanie dla dóch domów - dokładnie o takim samym metrażu
          wykonanych w tej samej technologii, takie same temp. ustawione
          1. gazowe - ok. 400 m-c
          2. prąd - ok. 300zł m/c
          • des4 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 14:42
            nieprawda, wszyscy, ktorych znam, a jest to kilka osób, którzy
            zaryzykowali z pradem po kilku latach przestawili się na gaz
            porazeni wielkoscią rachunków...


            www.gazeta.ie/forum/index.php?showtopic=60450
            www.grupy.otopr.pl/ogrzewanie-elektryczne-czy-gazowe,usn,774213.html
    • b.bujak Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:41
      zgadzam z Babcią, że warto mieć alternatywne media - stosujemy tę zasadę wobec
      większości instalacji w naszym nowym domu;
      z moich doświadczeń wynika, że do niektórych zastosowań lepszy jest gaz (krótkie
      smażenie, np jajecznica) a do niektorych lepsza jest płyta gazowa (długie
      duszenie czegoś w garze);
      dlatego już dawno zdecydowałam, że do nowej kuchni kupię płytę mieszaną (2
      palniki gazowe, 2-3 elektryczne)
      • des4 miłego gotowania, hehe 01.06.10, 11:44
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7960343,Srodmiescie_Szczecina_bez_pradu.html
      • babcia47 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:50
        > zgadzam z Babcią, że warto mieć alternatywne media
        dokładnie tak..korzystam z kuchenki gazowej..i z wielu elektrycznych
        urzadzeń kuchennych (piekarnik, mikrofala, czajnik), ogrzewanie mam
        gazowe..o piec konwencjonalny, w którym moge palić węglem, koksem
        lub drewnem
      • b.bujak Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 12:45
        np takie:
        e.radar.pl/rdr1697/a1a32419002ce91f4a02de55
        f.radar.pl/rdr1097/ee4002fe00178e4d470624c4
        e.radar.pl/rdr962/a694c469000af1f64b89a909
        f.radar.pl/rdr1052/ee3e05ed001ea8e447240f86
    • najma78 Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 11:57
      To jest chyba najlepsze rozwiazanie, rozne zrodla. Przy okazji remontu pociagnac
      rure z gazem do kuchni.
    • pszczolaasia Re: Kuchenka gazowa czy elektryczna? 01.06.10, 14:44
      my mamy indukcyjna. rachunki za prad wzrosy nieznacznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka