Dodaj do ulubionych

do sprzedających używane zabawki

17.10.10, 10:20
Dziewczyny - czy Wy konsultujecie ze swoimi dziecmi sprzedaż ich używanych zabawek?

Sprzedałam kiedyś edukacyjny stolik córci - do tej poryze łzami w oczach mi to wypomina więc staram się z nią uzgadniać co sprzedamy.
Ale jakoś marnie nam idzie - Małej wszystko potrzebne i toniemy w zabawkach.

Teraz uzgodniłyśmy,że kupię jej nową zabawkę jak sprzedamy jakąś starą- poszła wybierać i po pół godziny przyniosła................... zapasową kartę do gry w "Piotrusia"smile

Jak to u Was wygląda?
Obserwuj wątek
    • agatka-78 Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 10:29
      hahahaha, ale się uśmiałam z Twojej małej wink
      Ja sprzedaje te zabawki, którymi absolutnie już nie bawi się już moje dziecko.
    • ostrra Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 10:33
      U mnie syn sam raz na jakiś czas robi porządki w zabawkach i informuje, którymi się nie będzie bawić. Zyskuje za to miejsce w pokoju, no i kaskę na kolejnesmile
      Pieniążki ze sprzedaży jego ubrań i zabawek przeznaczamy na jego potrzeby, więc sam widzi, że warto.
      • agus-ka Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 10:51
        Moja córka (4,5 roku) podonie. Sama decyduje co już nie jest jej potrzebne i czym się nie bawi. W ogóle nie ma prolemu z rozstawaniem się z rzeczami. W tym roku raczej malo sprzedamy, bo nie bardzo jest co, na topie było lego i gry planszowe a z tego tak szybko się nie wyrasta. Mamy tylko jeden nietrafiony prezent urodzinowy ktorego córka nawet nie rozpakowała: barbie w sukni ślubnej, sama stwierdziła, ze lepiej ją sprzedać.
    • slonko1335 Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 11:21
      Ja nie konsultuję, na początek chowam to czym się nie bawi już, jak przez jakiś czas nie zapyta to spokojnie oddaję/sprzedaję/wywalam, nie zdarzyło się jeszcze aby o coś się upomniała.
    • babajaga-only Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 11:53
      Moja ma jakąś fenomenalną pamięć jeśli chodzi o zabawki - pamięta co kiedy i od kogo dostała.
      Ma furę zabawek, które głównie zbierają kurz sadChciałam to wynieść do przedszkola ale okazało się,że to jest od tego a tamto od tamtego, to jej ciocia przywiozła z wycieczki a to dostała na urodziny - a prezentów sie nie oddaje sad no i zaniosłam może z pięć zabawek.

      U mnie problem jest też to ,że zbieramy "seriami" - jak juz ma np. Peppy to wszystkie możliwe zestawy i podobnie z innymi.Trudno jej się rozstać z jednym, poszczególnym zestawem.
      Fakt jest taki,że może nie bardzo często ale bawi sie tym wszystkim.

      No nic - musze dopracować jakąś metodę bo tak dalej być nie może smile
    • tanika01 Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 12:13
      Ja bez problemu mogę sprzedać lub wydać wszystko co nie jest zwierzątkiem.
      Starszego (4,5 lat) ewentualnie przekupuję nowym zwierzątkiem.
      Młodszy synek (3 lata) nie przywiązuje się na razie do zabawek. Ważne żeby był samochód ale obojętnie jaki.
      Z zabawek nie mogę tylko sprzedać dwóch transformersów i obory.
    • monika19782 Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 12:15
      Uzgadniam oczywiście, moje córki są juz duze 6 i 8 lat, w tamtym roku sprzedałam sporo zabawek takich typowo niemowlecych którymi od 3 lat sie nie bawiły, teraz chciałam sprzedać domek Kiddieland ale mała się buntuje mieszkaja w nim Pet Shopysmile więc pewnie jeszcze rok pomieszkają. Sama mam zabawkę z dzieciństwa i gdyby ktoś chciał ją sprzedać nie reczę za siebiesmile
      • babajaga-only Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 12:25
        to mnie pocieszyłaś smile - do 8 lat Małej mam jeszcze trochę czasu smile

        Ja zbierałam porcelanowe lalki - wszystkie mam do dnia dzisiajszego i też nie mysle o ich sprzedaży smile

        Jest postęp - wałkujemy z córcią tema od rana i jest zgoda na sprzedaż gąsienicy gawędziary, farmy i zoo FISHER PRICE.W zamian ma byś domek PET SHOOP smile

        Przy okazji orientujecie się może czy jest na nie gdzieś jakaś promocja?
        • loganmylove Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 12:44
          Hasmile a ile chcesz za gąsiennicę bo właśnie zaczęłam się za nią rozglądać dla synka?smile
          • babajaga-only Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 14:55
            oj nie wiem na razie - to decyzja sprzed chwili smile
            Nie mam pojęcia po ile teraz są, nie wiem czy połowa ceny będzie ok?.
            Najpierw musze luknąć w jakim stanie jest w ogóle ta gąsienica.
            Dam znać jak coś smile
            • loganmylove Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 22:43
              Ok-daj znać jak zdecydujeszsmile jeśli to nie problem to prosze na werkaija@o2.pl
        • 1alfa1 Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 14:14
          tak zerknij w tesco 124 zł - ale nie wiem czy jeszcze są.
    • agni71 Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 12:26
      Konsultuje z dziećmi sprzedaz zabawek,którymi widzę,że od dluższego czasu sie nie bawią,lub które sa ewidentnie przeznaczone dla dzieci mniejszych. Zawsze tłumaczę,że z uzyskanych pieniędzy będzie mozna kupić nowe zabawki lub książki, czasem okreslamy co konkretnie kupimy. Zdarzalo mi sie czasem sprzedać coś bez konsultacji, ale byly to np. zabawki niemowlęce, lub jakies pluszaki,które nie przypadły dzieciom do gustu. Rekordowo szybko podjęłysmy kiedys decyzje o sprzedazy interaktywnego kota Hasbro (nota bene,wymarzonego prezentu pod chonkę) - na żywo, tak jak sie spodziewałam, nie był taki fajny jak to pokazywali w reklamach, więc przkonałam córkę, żebysmy go sprzedały póki jest praktycznie nowy i wciąż bialutki wink Sprzedałysmy go moze z 2 tygodnie po Świętach,a za te pieniądze kupiłam Lego Duplo.
      • paliwodaj Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 14:48
        nie sprzedawalam jeszcze zabawek, moze dlatego ze ma 3 dzieci w roznym wieku i gdy starsze wyrosnie z zabawki, bawi sie mlodsze a moja najmlodsza corka nie gardzi tez samochodami chlopakow. Razu pewnego podczas sprzatania zabawek powiedzialam ze mama chyba sprzeda troche tych zabawek a moj sredni syn ze lzami w oczach "Mamo prosze Cie sprzedaj moje ciuszki ale nie sprzedaj zabawek"
        • my_valenciana Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 23:51
          paliwodaj napisała:
          > ach "Mamo prosze Cie sprzedaj moje ciuszki ale nie sprzedaj zabawek"
          Uśmiałam się do łez - słodki jest wink
    • leneczkaz Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 14:51
      Mój jest mały i ma tyle zabawek, że mogę odsprzedawać bez problemu. Zaś już kiedy oddawałam 4 wory zabawek do przedszkola musiałam mu to obwieścić, że nagle wszystkie dzieci będą się bawić jego zabawkami. Tu było trudniej, bo nagle okazało się, że pamięta zabawki których nie widział już jakiś czas, lub jakieś wręcz śmieciowe samochodziki po 5 zł które były na dnie kartonu na balkonie. Pierwsze dni komentował kiedy dzieci się bawiły, że 'to maksika', a potem olał..
      • olek771 Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 15:47
        Nie konsultuję , bo sama wiedzę, czym się bawią. Przed ewentualną sprzedażą wyciągam daną zabawkę i sprawdzam, czy wykazują zainteresowanie.Jeśli nie - sprzedaję.
    • makumi Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 18:35
      Z tą zapasowa kartą to jakbym widziała swojego starszego synka poproszonego o przyniesienie czegoś dla młodszego brata smile
      A jeżeli chodzi o sprzedawanie zabawek, to ja najpierw chowam jak się czymś nie bawią, albo mnie szczególnie drażni smile. Jak przez jakiś czas się nie dopominają to sprzedaję.
      Ostatnio chyba starszy synek zaczął coś podejrzewać bo bardzo uważnie przyglądał się zapakowanym paczkom, które wynosiłam na pocztę i koniecznie chciał zajrzeć do środka smile
    • alexsc Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 19:01
      jesli widzę, że czymś się ewidentnie nie bawią to sprzedaję. czasem pytam czy to czy tamto mogę wystawić.
    • kina1 Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 21:21
      Ja też mam z tym problem, nie chcę dzieciakom zabierać zabawek, ale dom nie z gumy i nie pomieści ich wszystkich, zwłaszcza, że idą święta i dojdzie nowa partia zabawek do upchnięcia. Dlatego powoli wystawiam te zabawki, którymi już tylko sporadycznie bawią się moi synkowie - właśnie sprzedałam gawędziarkę FP i wystawiłam warsztat FP. Następne będzie krzesełko uczydełko. Młodszy synek ma 2,5 roku i woli lego i wszelkiego typu pojazdy, więc chyba mi wybaczy
      • babajaga-only kina1 17.10.10, 21:29
        a po ile teraz chodzą używane gawędziary?
        • magda79pn Re: kina1 17.10.10, 22:58
          moi chłopcy (4,5 i 7,5) BARDZO WSZYSTKO potrzebują wink
          nie pozwalają mi niczego wydać, sprzedać, wyrzucić (wyrzucić tylko jak popsute i to w taki sposób że nie można sie bawić)
          jakiś czas temu sąsiad zalał nam taką małą spiżarnię w której między innymi były dwa garaże wader z windą (dwa różne modele ale z drogami i można było je połączyć)
          oczywiście stwierdziłam że nie chce mi się tego czyścić (zanim się do tego dokopaliśmy wszystko było już wyschnięte) oraz doszłam do wniosku że i tak nikt się chyba z rok tym nie bawił więc wyrzuciłam... teraz muszę odkupić bo mały mi żyć nie daje, ale wymyśliłam że wcisnę jakieś ciotce jako pomysł na prezent świąteczny smile
        • kina1 Re: kina1 18.10.10, 09:20
          Ja za swoją dostałam 66 złotych. Jestem mega zadowolona z tej kwoty
    • mielin Re: do sprzedających używane zabawki 17.10.10, 23:06
      A moja 5,5 latka jak twoja córeczka wszystko pamięta co było od kogo i kiedy, i za nic nie chce oddać, ani sprzedaćsmilewszystko się nada, a z rzeczy które może oddać jest np. piesek bez nogi itpsmile

      Ale i na to znalazłam sposób, te rzeczy którymi się od dawna nie bawi wynoszę do schowka, a potem pytam ja za pewien czas czy mogę sprzedać nie wdając się w szczegóły i już jej ich nie pokazuję i obiecuję kupno z tych pieniążków Pet Shopy - to skutkujesmile
      • mamamilenki2 Re: do sprzedających używane zabawki 18.10.10, 08:40
        Ja raczej konsultuję z moją córką ( 4 latką ) sprzedaż jej zabawek , z wyjątkiem bajek na vcd/dvd , które sprzedaję , jak tylko widzę że dawno nie chce , aby ich włączać .
        Ja sama zajmuję się handlem , i jeżdżac na giełdę , która jest w niedzielę , często widzę całe rodziny wyprzedające rzeczy ze swojego domu , w tym zabawki . Wczoraj zachwyciły mnie trzy siostrzyczki w wieku ok 6 , 8 , 10 lat , które sprzedawały swoje ubranka i zabawki . Były tam gry , puzzle , lalki Barbie , klocki , piórniki , itp . Każda rzecz miała swoją cenę ( widać że same to pisały - "piurnik - 6 zł " ) , dziewczynki miały swoje portfele i osobno zbierały kasę . Mama siedziała obok , ale nie ingerowała . Urocze , to było ! Sama coś u nich kupiłam , chociaż tak naprawdę wcale tego nie potrzebowałam...
        Może w przyszłym roku , latem , sama wezmę moją córcię na taką wyprzedaż .
      • babajaga-only Re: do sprzedających używane zabawki 18.10.10, 09:04
        To najwyrazniej te 5,5 latki juz tak mają - moja ma dokładnie tyle samo lat smile

        • penelopa40 Re: do sprzedających używane zabawki 18.10.10, 09:59
          zabawki oddajemy, nie sprzedajemy, ale wyłącznie te które "odda" dziecko... samo decyduje którymi się już nie bawi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka