Dodaj do ulubionych

3latka na "doroslym" krzesle

17.02.11, 19:46
Jakie macie patenty? Corka do tej pory je przy malym stoliku na malym krzeselku, ale pasowaloby mi pozbyc sie tego kompletu i posadzic ja do posilkow przy normalnym stole. Wiem, ze sa specjalne krzesla za kilkaset zlotych, ale nie o to mi chodzi. Moze sa jakies nakladki mocowane na krzeslo?
Obserwuj wątek
    • blaszany_dzwoneczek Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 19:51
      Moja córka jada siedząc na takim krześle z Ikei - polecam:
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/30090476
      • berciunia1 kup zwykły poddupnik z marketu :) 22.02.11, 22:22
        u nas taki poddupnik sprawdził się np na wczasach na stołówce, lekki, mozna ze sobą zabrać wszędzie. kupilismy w markecie za 9złsmile
        oczywiście do przewożenia w aucie ale tylko w bagaznikusmile
        przy stole super sprawa i dziecko nie zjeżdża
        cos tego typu
    • krasulas Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 19:54
      hm...
      a jakie sa proporcje jej ciałka w stosunku do normalnego stołu na normalnym/dorosłym krześle?
      pytam, bo mój 2latek siedzący przy stole na jeszcze krześle do karmienia, wnet dostanie najzwyklejsze krzesło
      warunkiem narazie są podłokietniki i wygodne oparcie, choć...
      a moja decyzja wynika z faktu kręcenia się na aktualnym krześle (nie zapinam szelkami), wstawania itp
      dużo lepiej funkcjonuje na zwykłym krześle - czując zapewne ryzyko ew. upadku
      • blaszany_dzwoneczek Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 20:01
        Moja prawie 3,5latka nieduża jest i na zwykłym krześle jej bardzo niewygodnie - na zwykłym krześle jak czasem je, to na nim klęczy, wtedy blat jest na dobrym poziomie wink
      • mikabe Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 14:12
        dlaczego nie chcesz dziecka posadzić na normalnym krześle tak po prostu? 3 lata to już całkiem duże dziecko - moja starsza siedzi na normalnym krześle od skończonych 2 lat a młodsza zaczęła tak siedzieć jak miała rok i 8 m-cy - żadną miarą nie dało się jej w foteliku do karmienia utrzymać - radzi sobie świetnie bez żadnych poduszek czy zabezpieczeń - przynajmniej do buzi ma blisko wink
    • kanna Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 19:56
      My krzesło do karmienia dosuneliśmy po prostu do stołu i Mała jadła z nami jak człowiek wink na blacie.
      Trochę ponad rok miała.
    • 19rosa Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 20:01
      Mój szkrab niespełna 2-letni je z nami przy stole siedząc na poduszce z trawy morskiej (cięzko było znaleźć). Coś jak ogrodowe tylko ona jest twarda i się nie "zgniata". Doszyłam jedynie troczki żeby móc ją przymocować do krzesła od spodu i nie mam problemów ze stabilnością. Sam wchodzi na krzesło i sam schodzi a jednocześnie może swobodnie jeść.

      możesz też poprosić tapicera o wycięcie z twardej gąbki siedziska pasującego do krzesła i doszyć do niego pokrowiec z troczkami
    • alpepe Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 20:17
      moja córka jada siedząc przy stole na normalnym krześle z poduszką od sofy.
      • agusia_h Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 20:20
        www.babysmart.pl/
        takie-o coś jest.
        • monika78kr Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 20:27
          fajne, tylko ta "1" w cenie na przodzie mi sie nie podobawink
          • agusia_h Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 20:42
            Mi też big_grin

            A może jest coś w tym stylu, tylko tańsze?
        • green.marynia Re: 3latka na "doroslym" krzesle 23.02.11, 21:35
          I takie-o my mamy. Słuchajcie, zgadzam się, że nie tanie (i też na początku trochę mnie przyblokowało), ale miałam już tak serdecznie dosyć walki z moim nieziemsko upartym Adaśkiem (w styczniu skończył 2 lata) przy każdej próbie wsadzania go do jego wysokiego krzesła do karmienia, że skapitulowałam. Nie chcę trzymać go na kolanach, zresztą przy jego pędzie do samodzielności i walce że on wszystko SAM nawet nie byłoby o tym mowy...
          I zamówiliśmy na ich stronie. Nazywa się to BabySmart i naprawdę trudno to porównać z innymi poddupnikami. Może i funkcja ta sama - podwyższają, ale to jest zrobione z takiej miękkiej, uginającej się pod ciężarem pianki (jakby gąbki). Fajnie się to dotyka bo jest sprężysta i miła więc mały chętnie siada nawet w samym pampersie. Do tego nie wygląda jak uplamiony fartuch po miesiącu. Każda zupa czy sok zmywa się bez problemu. Nie wiem jak wy, ale wygląd takiej poduszki, na której ląduje wszystko to co nie trafiło do buzi raczej nie poprawia apetytu... A tu spokojnie. Jak się coś wylało to wkładam podkładkę do wanny i czysta.
          • green.marynia Re: 3latka na "doroslym" krzesle 23.02.11, 21:56
            ... na youtube jest film to można zobaczyć jak to wygląda www.youtube.com/watch?v=Y_VuTQY-krs
    • romanticca Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 20:55
      Mój dwulatek od kilku tygodni siedzi na zwykłym stołku, jak my wszyscy. Blat mamy zniżony tak, by dzieciom było wygodnie, my (dorośli) też nie narzekamy wink
    • froobek Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 21:03
      sklep.chusty.com.pl/produkty.php?rodzaj=2109090809270513&menu=19
      • monix123 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 21:23
        Moja starsza siedziała już na normalnym krześle przy stole, ale młodszej kupiliśmy jak miała 3 lata krzesło z ikei:
        www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10099897
        pasuje nam do okragłego stołu z ikiei w tym samym kolorze i naszych krzesel w tym samym kolorzewink)))
        A młodej się siedzi super i uwielbia swoje krzesło.

        A u moich rodziców ma podkładkę samochodowąwink) taką najtańsza styrapionową i świetnei się spisuje.
    • agni71 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 21:44
      monika78kr napisała:

      > Jakie macie patenty? Corka do tej pory je przy malym stoliku na malym krzeselku
      > , ale pasowaloby mi pozbyc sie tego kompletu i posadzic ja do posilkow przy nor
      > malnym stole. Wiem, ze sa specjalne krzesla za kilkaset zlotych, ale nie o to m
      > i chodzi.

      Zwykłe krzesło tez kosztuje kilkaset zlotych i nie żal kupić.... a na zapewnienie dziecku komfortu przy jedzeniu szkoda pieniędzy....
      • froobek Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 21:58
        A co Ty wiesz o Moniki sytuacji?
        Musisz to oceniać?
        Może potrzebuje tych kilkuset złotych na komfort dziecka w innych dziedzinach, dlatego tu szuka tańszego rozwiązania?

        A może po prostu, tak jak napisała nie o takie krzesło jej chodzi i już.
      • afroddytta Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 22:08
        agni71 napisała:

        > Zwykłe krzesło tez kosztuje kilkaset zlotych i nie żal kupić.... a na zapewnien
        > ie dziecku komfortu przy jedzeniu szkoda pieniędzy....

        dobre, uśmiałam się po pachy smile
      • monika78kr agni 17.02.11, 22:46
        Chyba troche Cie ponioslo.
        • agni71 Re: monika78kr 18.02.11, 17:00
          Faktycznie przesadziłam, bo nie wiem, jaki jest powód odrzucenia przez ciebie krzesła dostosowanego do wzrostu dziecka. Zalozyłam, moze mylnie, że powodem jest cena takiego krzesła. A nie przestaje mnie dziwic, ze ludzie, którzy nieraz grube pieniądze wydają na wystrój wnetrz - żałuja na wygodne krzesło dla dziecka. Byc może nie dotyczy to ciebie i w takim razie przepraszam.
          • monika78kr Re: monika78kr 18.02.11, 19:32
            Nie ma sprawysmile
    • liveveb Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 22:29
      My mamy takiego cudaka:
      www.amazon.com/gp/product/B000WUF4LS/ref=pd_lpo_k2_dp_sr_2?pf_rd_p=1278548962&pf_rd_s=lpo-top-stripe-1&pf_rd_t=201&pf_rd_i=B0000DEW8N&pf_rd_m=ATVPDKIKX0DER&pf_rd_r=1BZ0CET1FBDWNSQWKF0G
      Sprawdza się na każdym krześle, przy każdym stole, jest łatwe do czyszczenia.
      Mi udało się kupić na allegro w bardzo dobrej cenie...

      Więcej opcji jest tu:
      www.amazon.com/gp/bestsellers/baby-products/166795011/ref=pd_ts_ba_nav
      Gdybym teraz kupowała to pewnie postawiłabym na ten - na amazonie 13 USD!!!!
      www.amazon.com/Regalo-Right-Height-Booster-Watermelon/dp/B003VNKLFW/ref=pd_ts_ba_20?ie=UTF8&s=baby-products
      • krasulas Re: 3latka na "doroslym" krzesle 18.02.11, 09:33
        wersję turystyczną jak ma FP również posiadamy (nakładane na krzesło, z własnym też stolikiem, pasy pod siedzisko i na oparcie)
        ale to dobre dla młodszego dziecka
        stoliczek za mały moim zdaniem
        użwaliśmy tego wynalazku na wyjazdach wakacyjnych rok temu (młody miał 1,5 roku) i parę razy w mieszkaniu
        dla 3latka moim zdaniem nie warto w to inwestować
    • sinceramente Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 22:51
      My używamy najzwyklejszego siedziska samochodowego (15-36 kg). Coś takiego jak tu. Kupiliśmy takie najzwyklejsze w hipermarkecie. Chcielibyśmy tylko żeby było z podłokietnikami, bo o nie zahaczyliśmy pasy, którymi siedzisko jest przymocowane do krzesła.

      U nas takie rozwiązanie się sprawdza już od ponad roku.
    • inia25 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 23:42
      mamy takie krzesło:

      https://www.inhabitots.com/wp-content/uploads/2009/08/minui-handysitt-7.jpg
      • monaliska1985 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 17.02.11, 23:44
        moja córka już od dawna siedzi na normalnym dorosłym krześle i tak jej najwygodniej.
        • ap77 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 18.02.11, 21:21
          moj 3, 5 latke tez na normalnym krzesle! Do glowy mi nie przyszylo jakies specjalnesmile
          Wczesniej owszem mial jakies takie z tacka, ale teraz to jzu duzy chlopsmile
          • agni71 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 18.02.11, 21:31
            To albo macie wyjątkowo wysokie krzesla, albo niski stól, bo normalnego wzrostu 3,5 latka raczej nie dosiegnie wygodnie do stołu....
            • ap77 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 19.02.11, 10:22
              hmm no nie wiem, moze i jest wysoki ma 103cm, a moze krzesla mamy wysokiesmile (zwykle z Ikea)
              • monaliska1985 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 17:01
                my mamy normalny stol i normalne krzesla. i nigdy nie pomyslalam aby cos takiego kupowac bo i po co jak dla mnie. radzi sobie dobrze, a te chwile co zje posilek siedzi sie jej wygodnie.
    • slonko1335 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 18.02.11, 21:34
      Moi siedzą na normalnych krzesłach na takich jak my siedzimy. Jak gdzieś idziemy i stół jest za wysoko to dostają poduszkę pod tyłek. Mają 5 i 2,5 roku.
      • monika121975 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 19.02.11, 11:06
        No a u nas problemem jest nie możliwość lub jej brak dosięgnięcia do blatu ale ...dyndające nóżki, które po jakimś czasie po prostu cierpną.
        Pomimo, że córka ma prawie 7 lat i 124cm wzrostu do podłogi i swobodnego oparcia stóp brakuje jej kilkunastu cm. Wymyśliliśmy patent, że podstawiamy jej ten mały podest z Ikei smile
        • anick5791 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 19.02.11, 22:29
          Moja mała w wieku ok. 18 miesięcy zrezygnowała ze swojego krzesełka i sama przesiadła się na zwykłe. Fakt, że nasz stół jest raczej niższy.
        • leigh4 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 19.02.11, 22:32
          Moniko, nie kupowałabym na Twoim miejscu żadnego specjalnego ustrojstwa-szkoda pieniędzy i czasu na późniejsze pozbycie się koromysła. Trzylatek spokojnie da sobie radę na najzwyklejszym na świecie krześle. Ew. możesz córeczce zrobić podwyższenie pod pupę z czegoś sztywnego i na to poduszkę na krzesło.Głupota jest-wybaczcie-inwestowanie w krzesło za kilkaset złotych do wykorzystania przez kilkanaście minut dziennie przez max jeszcze rok. Przeciez to jest krzesło do jedzenia(a posiłek zamuje raptem kwadrans) a nie całodziennego używania jak np. butywink
          • agni71 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 20.02.11, 11:59
            Trzylatek spokojnie da
            > sobie radę na najzwyklejszym na świecie krześle.

            Radę da, ale czy będzie mu wygodnie?

            Ew. możesz córeczce zrobić pod
            > wyższenie pod pupę z czegoś sztywnego i na to poduszkę na krzesło.Głupota jest-
            > wybaczcie-inwestowanie w krzesło za kilkaset złotych do wykorzystania przez kil
            > kanaście minut dziennie przez max jeszcze rok.

            Nie wiesz chyba, o czym piszesz wink
            Wchodzenie na krzesła z jakimiś prowizorycznymi podwyższeniami i poduszkami nie jest ani wygodne, ani bezpieczne. Krzeseł drewnianych, typu Stokke czy baby Dan uzywa się duzo dłużej niz do 4 roku życia. Moja najstarsza ma 8,5 roku i myslę, ze będzie swojego babydan'a uzywała jeszcze gdzies tak do 10. roku życia. Licząc od 2 roku życia, to jest 8 lat, a nie 1 rok!
            Dla mnie bezmyslnością jest nie zapewnienie dziecku komfortu przy jedzeniu (nie chodzi tylko o odp. wysokośc siedziska, ale i o podparcie dla stóp), kiedy mozna to zrobić. Ale wiem, że wielu rodzicow tak własnie rozumuje jak ty - to tylko dziecko, nie warto inwestowac na te kilka lat sad

            Przeciez to jest krzesło do jedz
            > enia(a posiłek zamuje raptem kwadrans) a nie całodziennego używania jak np. but
            > ywink

            Moje dzieci zazwyczaj jedza troche dlużej niz kwadrans, przynajmniej obiady i kolacje. Do tego dochodzi jeszcze czwarty posiłek - podwieczorek i juz sie robi nie 15 minut dziennie, a 2 godziny. Te krzesla świetnie sie tez sprawdzają do odrabiania lekcji, robienia prac plastycznych itp. czynności wykonywanych przy stole. Ja naprawde nie twierdzę, że każdy musi kupowac takie krzesło, sa one faktycznie nienajtańsze (nasze obecnie kosztuje ok. 500 zł, kiedy je kupowalam były po 400 zł), ale w rozlożeniu na te wszystkie lata uzytkowania (dio ok. 10. roku zycia) wychodzi naprawdę niska kwota. Warto ją zapłacić, żeby dziecko miało wygodnie.
            • slonko1335 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 20.02.11, 13:58
              > Radę da, ale czy będzie mu wygodnie?

              mój sam jako półtoraroczniak wolał jeść normalnie przy stole na normalnym krześle, żadne z dzieci nie narzeka na to, że mu niewygodnie.


              Te krzesla świetnie sie tez sprawdzają do o
              > drabiania lekcji, robienia prac plastycznych itp. czynności wykonywanych przy s
              > tole.

              młodzi do tego mają w swoim pokoju mały stolik, z małymi krzesełkami i piłkami pod pupę co jest najzdrowsze dla ich rozwoju. Siedzenie przy jedzeniu przy dużym stole zajmuje im akurat bardzo mało czasu.
    • mielin Re: 3latka na "doroslym" krzesle 20.02.11, 00:41
      Dzieci są jednak różne smile Nasza córeczką do wieku ponad 5 -ciu lat pchała się na swoje Peg Perego wysokie krzesełko do karmienia, które dosuwaliśmy po prostu do stołu do podczas posiłku (bez tej tacki) i za nic nie chciała słyszeć o siedzeniu na zwykłym krześle nawet na 2 grubych poduszkach do krzeseł z Ikei. Do dziś najbardziej lubi sobie klęknąć na krześle i jeść "po japońsku"winkw kucki...
      • eliszka25 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 20.02.11, 16:05
        hm, ja tam nie wiem, czy tym waszym dzieciom faktycznie az tak wygodnie. moze po prostu sie przyzwyczaily, innej opcji nie znaja, wiec jedza. moj 4-latek jest duzy jak na swoj wiek, ma 112 cm wzrostu, ale za chiny ludowe na normalnym krzesle przy normalnym stole nie siega normalnie do blatu. owszem, nigdy nie zdarzylo mu sie narzekac i naje sie zarowno w restauracji, jak i na wakacjach czy u babci, gdzie ma normalne krzeslo. babcia podkladala mu poduszke, ale teraz sam wola, ze nie chce. ja mu sie nie dziwie, bo przy kazdym ruchu poduszka sie przesuwa w innym kierunku, to wygodnie mu sie nie je.
        tez mamy krzeslo z ikei
        www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10099897
        takie wlasnie. jest w uzyciu od ponad dwoch lat i z pewnoscia jeszcze tak predko sie go nie pozbedziemy, bo zeby normalnie jesc na "doroslym" lrzesle, brakuje mu jeszcze kilkunastu centymetrow. w tym malym z tacka nie chcial siedziec juz gdzies w okolicy wlasnie drugich urodzin, jak wiekszosc waszych dzieci, ale raczej nie sadze, ze na zwyklym krzesle bylo mu wygodniej. gdyby tak bylo, to do jedzenia nie wybieralby tego wyzszego krzesla, tylko siadal gdzie popadnie, a do tej pory siada tylko na swoje. jak chce siedziec gdzie indziej przy stole, to targa za soba krzeslo.

        z mlodszym bylismy madrzejsi i jak nadszedl czas rozszerzania jadlospisu kupilismy cos takiego, tylko w kolorze ciemnego drewna i bedzie mogl z niego korzystac jeszcze ladnych kilka lat. teoretycznie do 10 lat, ale jak bedzie tak duzy jak brat, to w tym wieku dorosnie juz pewnie do normalnego krzesla.
        www.bobomarket.pl/P-k-k-/P-k-k-k-/k-k-k-m-/-w-/produkt,krzeselko-do-karmienia-z-drewna-bukowego-alpha-hauck,27574270,1.html
    • bruni76 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 20.02.11, 16:31
      Ja ( w sensie moje dziecko) ma Baby Dana i przyznam szczerze, że nie zamieniłabym go teraz na żadne inne.
      Choć to wydatek teraz niestety kilkuset złotych, to jak dla mnie (i dziecka) nie ma lepszego krzesła smile
      • leigh4 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 20.02.11, 21:18
        Dziwczyny, można kupic wszystko-nikt nikomu nie broni. Ale pytanie po co, gdy zaczynamy rozważać kwestię stosunku pieniędzy i praktyczności posiadania takiego cuda. Oczywiście można i sześciolatka sadzać na specjalnym krzesełku, a siedmiolatkowi dać plastikowy talerzyk i takież sztućce, bo z innymi sobie nie poradzi, ale nie przesadzajmy. Przecież jadamy na wakacjach, w restauracjach, u znajomych i co wtedy-też ciagacie za sobą te krzesła? czy 8,5 letnia dziewczyna siada w restauracji lub w szkole na krzesełku specjalnym, bo nie wyobraża sobie jedzenia na najzwyklejszym w świecie krześle? przecież to już duża panna!A na szkolnych wyjazdach jak sobie radzi? przeciez nikt jej specjalnego krzesła nie będzie za nią woził...
        Oczywiście jesli ktoś chce-niech kupuje co chce, ale część z Was pisze w takim tonie o konieczności zakupu specjalnego krzesła dla dziecka, jakby jego nie kupienie miało świadczyć o celowych działaniu na szkodę własnego dzieckawinkNie popadajmy w przesadę. Jest to gadżet i tyle, fajny ale na pewno nie niezbędny.I nie dorabiajmy do tego wydumanych teorii o dobru małoletniegowink)
        • agni71 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 00:21
          Ale pytanie po co, gdy z
          > aczynamy rozważać kwestię stosunku pieniędzy i praktyczności posiadania takiego
          > cuda.

          No własnie parktycznośc i stosunek ceny do czasu uzytkowania przemawia za takim krzesełkiem. Ten Hauck wyżej zalinkowany kosztuje tylko 300 zł. Jesli wezmie sie pod uwagę, że dziecko takiego krzesła może uzywac do 10 roku życia, to koszt rozlozony na tyle lat jest niewielki. W tych krzesłach super jest to, że dziecko zawsze ma krzeslo dostosowane do swojego wzrostu, bo i siedzisko i podnóżek sie reguluje na wysokość. Niezdrowe i niewygodne jest majtanie nogami, a tu dziecko ma je na czym oprzeć. Przeciwniczkami tych krzeseł, jak widzę, są wyłącznie osoby, które nigdy ich nie uzywały. Ci co je mają, tylko chwalą. Moje dzieci tez kiedyś siedziały na zwykłych krzesłach z podlożona pod pupę poduszką. Ale bylo im niewygodnie, siedziały krzywo, nogi cierpły. Teraz jest duzo wygodniej. czywiście, dzieci umieja sobie poradzić na zwykłych krzesłach, jesli jest taka koniecznośc - na wyjazdach, w restauracji, ale na codzien wolimy, żeby miały wygodnie i zdrowo.
        • blaszany_dzwoneczek Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 06:47
          A ja nie pojmuję takiego upierania się, że wyższe krzesło dla małego dziecka to tylko zbędny gadżet. Mojej 3,5-latce jest po prostu niewygodnie jeść na zwykłym krześle, przy zwykłym stole. Albo klęczy na tym zwykłym krześle, żeby mieć blat na poziomie umożliwiającym normalne jedzenie, albo (jak siedzi normalnie) ma blat tuż pod brodą i musi ręce zadzierać nienaturalnie wysoko. Nie wyobrażam sobie, żeby na co dzień tak jadała. Poduszki po pupę były niewygodne, ześlizgiwała się z nich, trudno jej było się samej wdrapać i usadowić na tych poduszkach, przesuwały się. W restauracji czy w gościach, czy na wakacjach daje sobie radę na zwykłym krześle, ale jest jej niewygodnie, i często jak ktoreś z nas już zje, to ładuje się nam na kolana, żeby tak dokończyć jedzenie, bo po prostu blat jest dla niej za wysoko. Także okazjonalnie zje i na zwykłym krześle, nie ciągamy wysokiego krzesełka ze sobą, ale nie wyobrażam sobie, żeby nie zapewnić jej wygodnego siedzenia przy stole na co dzień - mnie kosztowało to niespełna 100 zł - więcej wydają tu mamy na rozmaite bzdety, głupawe zabawki, kolejne ciuchy w ilościach hurtowych i nikt nie dyskutuje czy praktyczne czy nie, potrzebne czy nie... W przypadku mojej córki wyższe krzesełko jest nieodzowne. Moja koleżanka też sadza córkę na zwykłym krześle i dziecku wygodnie, ale stół niziutki - dorośli za to jedzą zgięci w pałąk. Nie wiem jak duże macie dzieci i jakie mają proporcje ciała i czy macie stół standardowy czy nizszy, że tak im wygodnie na zwykłym krześle, moja ma 95 cm i widzę, że jeszcze długo będzie potrzebować siedzieć wyżej, żeby móc wygodnie zjeść.
    • doublebubble Re: 3latka na "doroslym" krzesle 20.02.11, 22:31
      My mamy coś takiego i jesteśmy zadowoleni
      allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-keter-nowe-3-366-c-i1469189155.html
      • ivaz Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 09:18
        A ja mam cos takiego www.cenkowo.pl/krzeselko-turystyczne-do-karmienia-i-zabawy---the-first-years,10533,987,0,0,P,porownaj.html, uzwyamy go odkąd córka skończyła rok, mielismy je ze sobą w wakację, małe, poręczne i bardzo wygodne, pasuje na wszystkie krzesła
        • dianaro Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 12:41
          Moje dziecko nie jest wysokie i od kiedy nie chciało siedzieć w swoim krzesełku do karmienia tylko tak jak my przy stole, to prostu zaczęliśmy sadzać je na zwykłym krześle przy stole razem z nami. Na początku kładliśmy jaśka ale synowi było niewygodnie więc zrezygnowalismy. Obecnie ma 3 lata i 9 miesięcy i nie zastanawiałam się, aby wydawać kilkaset złotych na jakieś krzesła - uwazam to za stratę pieniędzy. tak samo zresztą na cudaczne naczynia stołowe (miseczki, kubeczki, sztućce) - syn korzysta z "dorosłej" zastawy.
      • krasulas Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 12:56
        ja mam dokładnie identyko kupione w celach turystycznych i mnie nie przekonało
        za niskie parcie, małe
        przynajmniej ja... odnoszę wrażenie że muszę cały czas małego pilnować i przy nim siedzieć
        dla mnie maksymalnie do 2 r.ż.

        za to te drewniane linkowane wyżej wyglądają ciekawie...
        • eliszka25 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 13:34
          "Dziwczyny, można kupic wszystko-nikt nikomu nie broni. Ale pytanie po co, gdy zaczynamy rozważać kwestię stosunku pieniędzy i praktyczności posiadania takiego cuda. Oczywiście można i sześciolatka sadzać na specjalnym krzesełku, a siedmiolatkowi dać plastikowy talerzyk i takież sztućce, bo z innymi sobie nie poradzi, ale nie przesadzajmy. Przecież jadamy na wakacjach, w restauracjach, u znajomych i co wtedy-też ciagacie za sobą te krzesła? czy 8,5 letnia dziewczyna siada w restauracji lub w szkole na krzesełku specjalnym, bo nie wyobraża sobie jedzenia na najzwyklejszym w świecie krześle? przecież to już duża panna!A na szkolnych wyjazdach jak sobie radzi? przeciez nikt jej specjalnego krzesła nie będzie za nią woził... "

          po pierwsze napisalam, jak moje dziecko sobie radzi. ale to ze sobie RADZI nie jest rownoznaczen z tym, ze jest mu WYGODNIE. ja cie bardzo prosze, wez sobie idz np. do baru i zamiast usiasc na krzesle barowym, podstaw sobie normalne, niskie krzeslo i na nim kleknij zeby miec blat na odpowiedniej wysokosci. dasz sobie rade, ale czy bedzie cie wygodnie? na wyjazdy dluzsze dla starszego, a teraz dla mlodszego mam krzeselko podwieszane do blatu stolu, ktore sklada sie na plasko i zajmuje tyle miejsca, co duzy blok techniczny. to oczywiscie do wieku gdzies 2 lat max. pozniej radzi sobie na krzesle normalnym, ale po co sie meczyc, jesli nie trzeba? no bo idac tym tropem, to po co ci pralka automatyczna, zmywarka, kuchenka itp. twoja mama prala we frani i tez sobie radzila prawda? moja tez, ale jak pojawila sie pralka automatyczna, to frania poszla na smietnik, bo tak jest po prostu WYGODNIEJ. i tak samo nie uwierze, ze dziecku wygodniej jest siedziec na 15 poduszkach lub kleczec na zwyklym krzesle niz siedziec na krzesle dostosowanym do wzrostu.

          a z ta szkola to juz w ogole pojechalas. bylas kiedys w szkole? bo owszem, dzieci w szkole MAJA KRZESLA I STOLIKI DOSTOSOWANE DO WZROSTU! w pierwszych klasach stoliki i krzesla sa niziutkie, zeby dzieciom bylo przy nich wygodnie. im starsza klasa, tym krzesla i stoly sa wyzsze. wlasnie po to, zeby dzieciom nogi nie dyndaly i nie musialy kombinowac, jak siegnac do blatu. no i argument, ze przeciez przy stole spedza sie tylko chwile dziennie tez do mnie nie przemawia. nasze dzieci siadaja z nami do posilku i te posilki nie trwaja 5 minut, tylko siedzimy, rozmawiamy, jemy i trwa to czasem dlugo. nikt nikogo nie goni. poza tym przy stole sie przeciez rysuje, lepi z ciastoliny, maluje farbami itp. czasem to ladnych pare godzin dziennie. owszem chlopcy maja maly stolik i male krzeselka u siebie w pokoju, ale wola byc tam, gdzie my i ja ich nie gonie, bo niby dlaczego?

          no i na koniec pytanie, czy wybierajac dla siebie stol i krzesla do jadalni siadalas przy tym stole na wybranym krzesle, zeby sprawdzic jak sie siedzi? ja tak, bo chcialam miec WYGODNIE i nie widze zadnego zbytku w tym, zeby mojemu dziecku tez bylo przy naszym wspolnym stole WYGODNIE.
          • jagodasoft2 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 13:49
            O ludzie jaka dyskusja, ja współczuję tylko świeżym mamom które czytając takie forum mają w głowie niezbędność kupienia wkrótce dziecku krzesła za 300zł. Niedługo zaczniecie przekonywać że papier toaletowy za 20 zł jest niezbędny dla pupci dziecka, bo inne są tylko dla dorosłych.
            Bawią mnie te posty, sorki ale jak ktoś pisze" to tylko 300zł" to mało dla mnie wie i za mało przeżył aby brać jego opinie serio.
            Moje dzieci siedzą z nami przy stole na normalnych krzesłach od kiedy przestały sie mieścić w wysokich czyli jakoś przed 2 urodzinami. Nie są z tego powodu pokrzywdzone. Kiedy przelatuje myślami przez znajomych nie znam nikogo kto ma specjalne krzesełko.
            Chcecie kupujcie i korzystajcie ale nie starajcie się przekonywać świata jakie to niezbędne dobrodziejstwo dla dzieci
            • eliszka25 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 14:02
              autorka watku zapytala, czy warto kupic krzeslo wyzsze dla dziecka, czy sadzac od razu na normalnym. rozumiem, ze politycznie poprawne sa tylko i wylacznie opinie mowiace o tym, ze krzeslo dostosowane do wzrostu dziecka, ktore posluzy kilka lat jest do du..... i nie warto zawracac sobie glowy tym, na czym dziecko siedzi? jak ktos ma inne zdanie, to wypowiedziec mu sie nie wolno. no to przepraszam, bo myslalam, ze forum jest od tego, zeby ppodyskutowac, a autorka watku chciala poznac ROZNE opinie. gdybym to ja miala taki dylemat, to wlasnie chaialabym poznac obie strony. ale ja dylematu nie mialam, bo dla mnie oczywiste bylo to, ze dziecku tez powinno byc wygodnie. a zarowno krzeslo z ikei, jak i hauck posluza moim dzieciom zdecydowanie dluzej niz niemowlece krzeselka z tacka, ktore jakos kazda mama uwaza za oczywiste. krzeslo z ikei kosztowalo mnie nawet nie polowe tego, ile zaplacilabym za jakies chicco z tacka. w niemowlecym syn jadal nieco ponad rok, no moze poltora. na tym ikeowym siedzi juz niemal 3 lata i jeszcze przynajmniej 2 lata nam posluzy. hauck bedzie rosl z mlodszym tak dlugo, jak dlugo bedzie za maly do normalnego krzesla. nie widze, w ktorym miejscu wydalam fortune na zbedny gadzet.

              jasne, mozna zrezygonowac z wielu rzeczy ulatwiajacych codzienne zycie, ale ja tam wole miec wygodniej i nie widze powodu, dla ktorego moje dziecko tez nie ma miec wygodniej.
              • eliszka25 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 14:09
                www.abcdziecko.pl/products/245/changesortby/price/?ProducerId=91&
                www.bobomarket.pl/P-k-k-/P-k-k-k-/k-k-k-m-/-w-/produkt,krzeselko-do-karmienia-z-drewna-bukowego-alpha-hauck,27574270,1.html
                a tak dla porownania, co jest gadzetem, a co nie, to jak myslisz, ktore z tych krzeselek tym gadzetem jest? to z tacka, ktore sluzy w wiekszosci jakies 1,5 roku, czy to rosnace, na ktorym dziecko moze siedziec do 10 roku zycia? bo skoro jest dylemat, na czym posadzic dziecko, ktore wyroslo z krzeselka z tacka, to zakladam, ze wszystkie, a przynajmniej wiekszosc wypowiadajacych sie kupila takie, jak to w pierwszym linku, prawda? i na to jakos pieniedzy nie bylo szkoda. oczywiscie wkleilam pierwsze z brzegu, nie wiem czy najdrozsze, czy tez nie, ale zaloze sie, ze wiele z wypowiadajacych sie tu mam mialo i takie cuda.

                p.s. nie mam pojecia, dlaczego uparcie pokazuje mi sie ten rozowy hauck, ale to tylko tak dla porownania.
                • agni71 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 14:59
                  Eliszka, daj juz spokój - tych, ktore sa uprzedzone na "nie" raczej juz nie przekonasz. Najdziwniejsze dla mnie jest to, że krzesełko za 300 zł uważają za drogie pewnie i te mamy, które na forum opisuja ze szczegółami zakupy np. w next o wartości kilkuset zlotych na jeden sezon, czy kupujące po 6 par butow dla jednego dziecka na jeden sezon.
                  • romanticca Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 20:06
                    Wy albo nieuważnie czytacie, albo widzicie to, co chcecie widzieć. Toż to przecież Wy próbujecie udowodnić, że mamy sadzające dzieci na zwykłych krzesłach je krzywdzą okrutnie.
                    Nikt tu tak naprawdę nie jest PRZECIW specjalnym krzesłom, jak już to są głosy PRZECIW zwykłym. Wiele razy macie tu napisane: "chcesz to kupuj, ale po co?" - to NIE JEST ZAKAZ wypowiadania się. Tak więc to raczej Wy jesteście uprzedzone a już teksty sugerujące krzywdzenie dzieci przez sadzanie ich na zwykłym krześle to naprawdę przesada.
    • black.sally Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 16:05
      chyba żartujesz???
      mój młody siedzi już z nami normalnie od chyba 1,5roczku.Co ty za krzesła chcesz kupować za"kilkaset zł"?
      • bruni76 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 17:43
        O matuchno!
        Dyskusja zaczyna się robić (jakby tu powiedzieć...) jałowa...
        I gwoli wyjaśnienia: moje dziecko osobiście "używało" Baby dana odkąd zaczęło samo siedzieć.
        Wsadzałam je tam i karmiłam.
        Teraz też tam siedzi, z tym że krzesełko przysuwam do blatu stołu.
        Rysuje siedząc na nim, lepi z ciastoliny, etc.
        Dlatego jeśli chodzi o to, czy dla trzylatki kupiłabym TAKIE krzesło, moja odpowiedź brzmi: nie, bo to fakt: wolałabym poszukać "tańszego" rozwiązania.
        Ale skoro TAKIE krzesełko kupiłam dla dziecka jak te miało pół roku?
        I będzie z niego (czytaj z krzesła) korzystać do około 8-go (albo i dłużej) roku życia.
        I też nie "kumam" tego, jak ktoś wydaje na ubrania, buty po pareset złotych, a krzesło uważa za zbędny gadżet...tongue_out
        Z wózkami też tak robiłyście? Nie patrzyłyście co Wam odpowiada, co dziecku odpowiada, czy będzie mu wygodnie, czy wózek ma koła pompowane, czy inne????? Czy ma rączkę przekładaną czy nie????



        • mohag Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 18:24
          Mam nadzieję, że nie zostanę zakrzyczana smile
          Mamy krzesełko Baby Confort Woodline esklep.babyfant.pl/index.php?main_page=product_info&products_id=1088 i żałuję tylko jednego, że nie kupiłam go wcześniej... Mój synek ma je już dwa lata, od drugiego roku życia. Jest rewelacyjne, można dokładnie ustawić wysokość siedziska do stołu i podpórkę pod nogi. Mały może na nie sam wchodzić, wstawać i przechylać się - jest baaardzo stabilne. Nie żałuję ani jednej wydanej na nie złotówki... jeśli ktoś chce walczyć z poduszką pod pupą dziecka, to jego wybór smile

          Jeśli teraz ktoś kazałby mi wybierać, to zaraz po leżaczku FP kupiłabym BC Woodline lub podobne. A tak niepotrzebnie męczyłam się z chicco polly (mycie!).
          • leigh4 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 22:17
            nikt nie zostanie zakrzyczanywink Tu nie chodzi o to, że ktoś kupił takie krzesło.
            Autorka wątku wyraźnie napisała, że szuka taniego rozwiązania-i w pełni to rozumiem. A na jej apel posypały się "propozycje" krzesła za kilkaset zł. Coś tu chyba nie bardzo w temacie zapytaniawink
            Poza tym nie chodzi o FAKT kupienia krzesła, a o ton osób, które to zrobiły: niemal potępienie dla rzeszy wyrodnych matek, które wybrały inne rozwiąznie(że nie wspomnę o kilku ewidentnych egoistkach, które zainwestowały w drogie meble, ubrania, zabawki, książki a krzesła, podłe baby, NIE KUPIŁY!!! i w dodatku haniebnie sie do tego przyznały-no jak to może być???!wink Nie ukrywam, że wkurzył mnie nieco ton niektórych forumek oscylujący w kierunku zakwalifikowania takich egzemplarzy rodziców jako skrajnie patologiczne jednostki, wybierajace dobro własne z oczywistą krzywdą dla dzieckawink Ludzie! Przeciez to zwykłe krzesło!! Co to ma do dobra dziecka?!
            Jesli kogos stac, albo ma taką fantazje niechaj kupuje i rakietęwink
            Ale ci, którzy mają troche inne pomysły nie powinni być okrzyknięci wyrodnymi rodzicami, którzy tylko czyhaja, jak skrzywdzić swoje dziecko.
            Przyznaję sie zatem: tak, wole kupić SOBIE(uwaga!uwaga!!!!) fajny ciuch, lub wyjechać gdzieś lub kupic synkowi (o zgrozo!!! ) kolejny zestaw klocków lego albo absolutnie niepotrzebną ilość książek niż krzesło. tak właśnie. I nie uważam, żeby czyniła tym siedmiolatkowi krzywdęwinkAutorka wątku prosi o radę, jak NIE WYDAĆ kiluset zł na krzesło i na to pyt odpowiadam-można-bez szkody dla dziecka i dla siebiesmileI nie uważam, żebym z tego powodu(że krzesła nie kupię) była złą matkąsmile
            Dodam, że dla niemowlaka kupiłam peg perego rollera z grafitową, skórzana tapicerką tylko dlatego, żeby mi pasowął do wystroju wnętrza-nie sądze, aby syn miał traumę z tego powodu, że matka nie zadbała o to, aby na oparciu krzesła nia miał kolorowych żyrafkiwink))Piszę o tym dlatego, że wówczas, gdy niebacznie wyznałam ten fakt, na moja głowę posypały sie gromy, jak to katuję - w imie własnych fanaberii estetycznych - niemowlaka siedzeniem na naturalnej skórze(domyślam się, że "naturalna" cerata była lepszawink.
            Pozdrawiam i życzę wiecej dystansusmile))
            • monika78kr Re: 3latka na "doroslym" krzesle 21.02.11, 23:09
              I niech ta madra wypowiedz leigh4 zakonczy ten watek, bo lada chwila przebije liczba postow watek o kombinezonach Tchibowink
              Dziekuje za konkretne propozycje prostych i nie za drogich rozwiazan!
              • agni71 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 22.02.11, 10:20
                monika78kr napisała:

                > I niech ta madra wypowiedz leigh4 zakonczy ten watek

                A co takiego mądrego jest w kupowaniu bardzo drogiego krzesełka, które posłuży ze 2 lata, i żałowaniu na tańsze krzesełko, które posłuzyć może 8 lat? To jest właśnie cos co nazywam fanaberią. I, nie zrozumcie mnie żle, ja nie mam nic przeciwko fanaberiom, jak kogos stać. Ale zachowajmy choc odrobinę zdrowego rozsądku.....
                • blaszany_dzwoneczek Re: 3latka na "doroslym" krzesle 22.02.11, 10:47
                  No właśnie. Moja córka wprawdzie posiada już drugie krzesełko, ale koszt obu (niemowlęcego i tego, na którym je teraz) to w sumie pewnie ok. 170 zł. Naprawdę nie trzeba nie wiadomo jakiej fortuny wydać, żeby zapewnić wygodę dziecku. Ja rozumiem, że ktoś ma duże dziecko, niższy nieco stół - to może być temu dziecku wygodnie. Ale niedużemu dziecku przy standardowym stole, na standardowym krześle, naprawdę wygodnie być nie może. Stąd jedzenie na klęcząco - żeby być wyżej. Jakby córce było wygodnie na normalnym krześle, to by siedziała normalnie a nie kombinowała klęcząc na nim. Zobaczcie na jakim poziomie mają wasze małe dzieci blat, jak tak siedzą normalnie na normalnym krześle, i same spróbujcie tak jadać.
                  • eliszka25 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 22.02.11, 13:00
                    no tak, tlumaczyl jak abel krowie na rowie, a krowa zdechla i nie zrozumiala. wydanie 600 lub wiecej zlotych (bo z naturalna skora pewnie drozsze niz zwykle, choc z pewnoscia zdrowiej na skorze) na krzeselko dla niemowlaka to nie fanaberia i rozrzutnosc, choc krzeselko sluzylo pewnie max 2 lata. a wydanie 90 zl na najtansze podwyzszane krzeslo z ikei, to STRAAAAAAASZNA fanaberia i strata pieniedzy, choc krzeslo moze posluzyc ladnych kilka lat. no to ja juz argumentow nie mam i naprawde sie poddaje. dodam tylko, ze owszem zla postawa podczas siedzenia moze jak najbardziej wyrzadzic krzywde dziecku, chocby w postaci skrzywnienia kregoslupa. oczywiscie moze - nie oznacza musi. sama mam male skrzywienie kregoslupa, ktore niestety bardzo mocno daje sie czasem we znaki i dlatego dbam o to, zeby moje dziecko nie musialo siedziec w jakichs dziwnych pozycjach i cierpiec w przyszlosci.
                    • leigh4 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 23.02.11, 22:32
                      O ton dziewczyny chodziło, o tonwink część osób zachowało się niekulturalnie, napastliwie i bez taktu.W tym problem. "Kto nie jest z nami ten przeciwko nam"-i to oceniłam jako nieadekwatne emocje do poruszonej w pytaniu autorki kwestii.
                      "Wiem, ze sa specjalne krzesla za kilkaset zlotych, ale nie o to mi chodzi."-to cytat z pierwszego wątku. Nie chodzi o to, że kupiłyście te krzesła, ale o Wasze mało eleganckie wypowiedzi w stosunku do osób, które potrzebę kupienia takiego krzesła kwestionują, albo zwyczajnie nie czują potrzeby jego kupowania lub jeszcze zwyczajniej-nie stac je na to. po pierwsze weźcie pod uwage, że większość społeczeństwa nie mieszka w warszawie, nie zarabia dużo powyżej średniej krajowej i mając tę świadomość, wyrażanie sądów, w których jasno sugerujecie, że nie kupienie takiego gadżetu dziecku jest robieniem dziecku krzywdy, jest nie tylko nieładne, ale i okrutne. To raz.
                      Dwa: nikt Was nie atakuje, po prostu przedstawione sa różne punkty widzenia, także te, które nie wiążą dobra dziecka z posiadaniem specjalnego krzesła. niezrozumiałe dla mnie są tak gorace emocje z Waszej strony. Kupiłyście krzesełko-ok, ale nie róbcie z tego gadżetu przedmiotu bez którego dziecko zginie.
                      Eliszko, nie chodziło o krzesło z ikei za 90 zł, ale własnie takie za kilkaset złotych. Skoro autorka wątku wyraźnie pisze, że nie chce tyle wydać(i ma takie prawo nie musząc się komukolwiek tłumaczyc, dlaczego tak jest) to po co pisać o takim drogim i to w tonie "każdy kto nie kupi takiego jest złym rodzcem". Te "porady", które tak mnie zbulwersowały, nie dotyczyły tanich, a praktycznych rozwiązań, a napastliwego tonu osób, które kupiły mebel drogi i teraz uświadamiają całej, "prymitywnej" , "patologicznej" reszcie, że strasznie krzywdzi swoje dzieci, jesli nie postąpi tak jak one i krzesła nie kupi lub wybierze tanie rozwiązanie. Naprawdę nie jest tak, że każdy kogo nie stać na coś drogiego, ba! nawet kogo stac a nie kupi krzesła za kilkaset złotych, jest złym rodzicem i czyni dziecku krzywdę! Mało tego-pozwole sobie powtórzyć: moim zdaniem w ogóle takie krzesło nie jest potrzebne kilkulatkowi (Eliszko - pisząc o szkole miałam na myśli stołówkę itp-moje dziecko jest w klasie I, ale ze stołówki korzystają także dzieci z klasy V-sprawdziłam-są normalne stoliki i krzesła/szkoła na starym żoliborzu w warszawie/)Dziewczyny, nie doprowadzając do eskalacji negatywnych emocji: może nie takie były Wasze intencje, ale niestety tak przykro wyszło. Pomyślcie, że takimi wypowiedziami możecie naprawdę wiele osób urazić. I raz jeszcze podkreślam:nie chodzi o zagladanie komuś do portfela i krytykowanie jego zakupów, ale o ton, w jakim chwalicie sie tym zakupem.
                      Dla uspokojenia zaś osób, których strasznie ubódł mój zakup krzesła ze skórzaną tapicerką-nie ma co zazdrościć, ani mi współczuć:zapłaciłam za nie mniej niż za ceratowe, no ale nie miało wzorku "dziecięcego", co z pewnościa w opinii niektórych było okrutną fanaberią matki unieszczęśliwiającej swoje dziecko pozbawieniem go możliwości doznań estetycznych w postaci widoku - jedynie tylko słusznego - wzorku misia, autka czy biedronki na oparciuwink
                      • mielin Re: 3latka na "doroslym" krzesle 23.02.11, 23:01
                        Wiesz Liegh, jestem na tym forum prawie od jego początkusmile)) (podobnie zresztą jak i Ty) i cała ta dyskusja mocno mnie bawi i podobne jak i ten jej MENTORSKI i co nieco autorytarny ton niektórych Forumek, tak zresztą nielubiany i przez Nie w innych wątkach.

                        Nie wdając się w szczegóły, myślę, że taki niekulturalny sposób prowadzenia dyskusji wiedzie nas na manowcesad
                        FORUM ZAKUPY nie służy do ocen postaw moralnych a jedynie do wymiany informacji o zakupach...tak więc wpisy ocieniające inne osoby a nie produkty są z góry, tak tak... trolowaniem

                        Prywatnie natomiast odnosząc się do zarzucania/sugerowania komuś, że jest złą matką na podstawie braku zakupu jakiegoś sprzętu dla dziecka jest łagodnie mówiąc nieporozumieniem, a inaczej bezpodstawnym atakowaniem w celu poprawienia sobie humoru po jakichś osobistych chwilowych i niezwiązanych z tym Forum niepowodzeniach (życiowych/ zdrowotnych czy co tam jeszcze) niektórych forumek. Cóż niektórzy odpoczywają i relaksują się walcząc... a dla tych co chcą spokoju na forum proponuję spuścić nad tym zasłonę milczenia. Hough!
                        • leigh4 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 23.02.11, 23:30
                          Taaa... zwłaszcza, gdy na ten radosny dobrobyt i dobre samopoczucie pracuje mąż lub rodzicewinkSorry, wiem, że to trochę nie fair, ale jestem tak zwaną kobietą pracującą, wychowuję dziecko oraz dzieci "przybrane", pracuję, odrabiam z maluchami lekcje, chodze do kosmetyczki, fryzjera i co karygodne, kupuje bez wyrzutów sumienia sobie ubrania, kosmetyki, wyjeżdżam na wakacje z dzieckiem lub dziećmi-i nie rozczulam się nad sobą. Wiem, jak wyglada polska rzeczywistość, cały czas mówię dzieciakom, że oni mają super bo mają wszystko, bo mama pracuje, ale sa dzieci, które tego nie mają i mają się dzielić, a to, co ktoś ma nie jest miarą tego, jakim jest człowiekiem.I wkurza mnie, gdy czytam, że jak matka nie kupi ciucha dziecku z prawdziwego puchu(kurtka benneton dla dziewczyki, żeby być wrednie dosadną) albo albo krzesła za kilkazet zł, bo mieszka w byłym pgr-rze(tak, tak, moje kochane "idealne" matki na utrzymaniu mężów, rodziny lub robiące karierę - są i takie rodziny, w których kilka osób żyje za kilkaset złotych MIESIĘCZNIE!!! i to przy pracującej żonie i mężu) i żyję z zasiłku i za cenę krzesła żyje cała rodzina przez miesiąc, albo jest strasznie wyrodną matka bo po prostu uważa taki sprzęt za zbędny i obkupi dzieciaki w fajne zabwawki, książki itop to jest beznadziejną matką. To nie tak. Trochę pokory życiowej. nie każdemu się trafił bogaty mąż, moje drogiewink Co zresztą jest stanem zmiennymwink))-czego nikomu nie życzę.
                          • agni71 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 23.02.11, 23:54
                            ulżyło?
                            • leigh4 Re: 3latka na "doroslym" krzesle 24.02.11, 14:47
                              Ulżyłosmile))
    • minimagda Re: 3latka na "doroslym" krzesle 22.02.11, 15:08
      my posadzilismy prawie 3 latke na takim wyższym ksześle, wiec w jadalni tak je z nami obiady, a jak je śniadanie w kuchni to stolik jest tam niższy i siedzi na zwykłym krzesle
      • saszanasza Re: 3latka na "doroslym" krzesle 24.02.11, 13:01
        Co prawda nie wczytywałam się w posty powyżej w kwestiach czy opłaca się inwestować w droższe czy tańsze, ale moja 2,5 latka przy stole siedzi tak:

        http://i51.tinypic.com/r2suwm.jpg


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka