edytek1 11.05.04, 00:10 Była super lista prezentów mikołajkowo-gwiazdkowych. Może stwozymy listę prezentową z okazji Dnia Dziecka? Koniecznie z wiekiem dziecka. Moje 2 letnie chce własny magnon czyli magnon czyli magnetofon... Pewnie się doczeka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pyza15 Re: Zabawki na dzień dziecka 11.05.04, 13:43 Kubuś ma 2 latka i 7 mcy i chyba dostanie klocki Wadera (którymi uwielbia się bawić). W ogóle to z tymi prezentami to jest ogromny kłopot, Kubuś ma już tak dużo zabawek, a tu kolejna okazja. Zaproponowałam jakiś wspólny prezent od wszystkich, ale niestety bez entuzjazmu. A tak to coś od babć, wujków itd. Znowu góra zupełnie niepotrzebnych zabawek (gdyż drobiazg w postaci kolorowanki czy książeczki z naklejkami nie wchodzi w grę). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Zabawki na dzień dziecka 11.05.04, 13:47 U nas w tym roku postawilismy na zabawki ogrodowe. Moja coreczka (1 czerwca bedzie miala prawie 21 miesiecy) dostanie piskownice z pokrywa - juz kupiona, w ksztalcie hipka. A, ze chcemy w tym roku troche zaszalec to planujemy kupic jej jeszcze plastikowa zjezdzalnie, podoba mi sie ta z Little Tikes, tylko jeszcze szukam gdzie najtaniej aga Odpowiedz Link Zgłoś
ewelinaz25 Re: Zabawki na dzień dziecka 11.05.04, 14:49 Ja z kolei dla mojego 9 miesięcznego synka postanowiłam kupić samochód - jeździdełko (popychacza), jest taki duży wybór... oczywiście nie mogę się zdecydować. No i te okropnie wysokie ceny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mbd4 Re: Zabawki na dzień dziecka 11.05.04, 22:30 Ponad 2 latka: - wlasnie dostal piaskownice Little tikes zolwia(polecam w Macro sa za 122zł)- Od babci - zoo albo Arka noego z serii Little tikes fisher price- od rodziców - Maskotka Mysi z ubrankami i kasetę z bajkami Mysi i książeczkę przestrzenną Mysi- od babci - rowerek Geant (ten sliczny czerwony...)- czy ktos zna taniej niz za 299zł w Go sporcie???? od 2 dziadków Fajnie teraz dzieciaki mają... Ola Odpowiedz Link Zgłoś
maginda Re: Zabawki na dzień dziecka 12.05.04, 14:56 Ja dla swojego 1,5-roczniaka rozważam zakup następujących zabawek: 1) Farma Fisher Price (c. 159 zł) www.bobomarket.pl/cgi/easyshop.cgi?vid=ankoihxyjwcauhcfrowlktutahgckbbg&com=IT/1 2) kierownica My Baby (c. 72,90 zł) www.bobomarket.pl/cgi/easyshop.cgi?vid=ankoihxyjwcauhcfrowlktutahgckbbg&com=IT/1 3) traktor ze zwierzętami, My Baby (c. 88,90 zł) www.bobomarket.pl/cgi/easyshop.cgi?vid=ankoihxyjwcauhcfrowlktutahgckbbg&com=IT/1 4) cyrkowy miś, My Baby (c. 49,20 zł) www.bobomarket.pl/cgi/easyshop.cgi?vid=ankoihxyjwcauhcfrowlktutahgckbbg&com=IT/1 5) cymbałki Little Tikes (c. 60,00 zł) www.carimex.home.pl/cgibin/shop?info=916&sid=795b0132 6) akcesoria do Farmy Little People – zestaw 2 (c. 49,00 zł) www.tanimarket.pl/produkt.php?cPath=68_69&products_id=1338 7) pociąg ZOO Little Tikes (c. 85,00 zł) www.tanimarket.pl/produkt.php?cPath=68_69&products_id=479 8) motylek do ciągnięcia Little Tikes (c. 49,00 zł) www.tanimarket.pl/produkt.php?cPath=92&products_id=2174 9) ambulans Little Tikes (c. 89,99) www.tanimarket.pl/produkt.php?cPath=92&products_id=2188 10) autobus szkolny Little Tikes (c. 69,99 zł) www.tanimarket.pl/produkt.php?cPath=92&products_id=2190 11) kolorowe rondelki Little Tikes (c. 59,99 zł) www.tanimarket.pl/produkt.php?cPath=92&products_id=2181 Maria Odpowiedz Link Zgłoś
pinik Re: Zabawki na dzień dziecka 14.05.04, 14:25 Czy mozna ten rowerek gdzies w internecie zobaczyc? Jak dobrze, ze w Niemczech nie ma dnia dziecka.... Choc pewnie jako polska mama cos musze zrobic... Moj maly juz tez ma za duzo zabawek. Dostanie cos malego, symbolicznego. Moze kupowalyscie ludziki firmy TOLO? Takie plastikowe, u ktorych mozna ruszac raczkami i nozkami (robia dzwieki) i brzuszki maja tez do nacisniecia jakis glos? czy wasze dzieci to lubily? Wlasnie znalazlam je w katalogu i mi sie spodobaly. Uwazam, ze moj maly ma do zabawy same zwierzeta, a zadnych ludzikow. Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: Zabawki na dzień dziecka 14.05.04, 15:22 My mamy tych ludzików chyba ze 4. Jesli o tych samych mysłimy. Takie plastikowe, nie za wielkie, z ruchomymi rączkami i nóżkami? Chyba Smyk je wyprzedawał, więc kupiłam z myslą do samochodu. Że zajmą młoda na trochę. Ruszyła reką, nogą, swteirdziła, że nudne i rzuciła w kąt. A obecnie najlepszą zabawką jest jej własny wózek ) i to ten duży Odpowiedz Link Zgłoś
pinik Re: Zabawki na dzień dziecka 14.05.04, 15:37 Hej, wiele dziewczynek w tym wieku tak ma (coreczki moich kolezanek tez najchetniej pchaja swoje wozki). szkoda, ze te ludziki to nie na dlugo... My mamy zabawke TOLO, taki walec, do ktorego wklada sie roznych form i kolorow grzechotki (dostalismy go zreszta od dziewczyny poznanej na tym forum!!!) i to jest jedna z lepszych zabawek, jaka NIklas mial. Tyle czasu sie nia bawil/bawi, jak zadko. Bardzo ja polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
agusiah Re: Zabawki na dzień dziecka 12.05.04, 22:03 Ło matko. Ja mojemu 6-latkowi dzisiaj książkę kupiłam, li tylko i wyłącznie ("Cyrk", Bawidoc, ruchoma; lubimy tę serię). Żeby 7-miesięczna siostra nie czuła się poszkodowana (chociaż jej naprawdę wszystko jedno, czy coś dostanie z tej okazji), również kupiłam jej książeczkę ("Gdzieżeś ty bywał czarny baranie", wyd. Muchomor - śliczne ilustracje). Oboje sie ucieszą, naprawdę. Wydaje mi się, że książka staje się coraz rzadziej kupowanym prezentem dla dziecka - w każdym razie, gdy "w gości" przynoszę w prezencie książkę dla malucha, spotykam się czasem z lekkim zdziwieniem Szczerze mówiąc, jestem przeciwna zasypywaniu dziecka prezentami. Przeżyłam ten etap przy starszym synku i mam wrażenie, że najbardziej się cieszył, gdy dostał jedną trafioną rzecz, fura prezentów raczej go onieśmiela. A i tak jego pokój wygląda jak sklep z zabawkami... Odpowiedz Link Zgłoś
maginda Re: do Agusiah 13.05.04, 08:34 Agusiah, już rozumiem skąd Twoje "Ło matko": na wstępie zapomniałam napisać, że rozważam zakup jednej lub dwóch (druga od babci) z wymienionych zabawek. Wiem już, że niestety, synek nie dostanie teraz farmy Fisher Price, może na Boże Narodzenie... Mój synek nie należy do dzieci zasypywanych zabawkami i uważam, że to bardzo dobrze. Pozdrawiam, Maria Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: do Agusiah 13.05.04, 08:54 Uderz w stol, a nozyce sie odezwa... te nozyce to ja Chyba mam lekkie poczucie winy, ze tym razem nie kupujemy ksiazeczek, ale stwierdzilismy, ze teraz na wiosne warto kupic malej zabawki do ogrodu (stad wspomniana przeze mnie piaskownica i planowany zakup zjezdzalni), mimo, ze sa to zabawki stos. drogie. A normalnie, to na niemal kazda dotychczasowa okazje Gabrysia dostawala od nas ksiazki (ale i zabawki tez) i taki pomysl staram sie tez zawsze podsuwac innym (choc nie zawsze trafiaja w moj i Gabrysi gust). Tez uwazam, ze dobra ksiazka to jeden z najlepszych rezentow. Choc, z drugiej strony, uwazam, ze nie mozna tez przeginac - ja np. dostawalam raczej malo prezentow stymulujacych i zachecajacych do rozwoju fizycznego i tak juz mi zostalo - wole poczytac niz pograc w pilke. tak a propos, pilka to prezent, ktory zawsze sie sprawdza, od malucha do starszego dziecka aga Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Do wszystkich 13.05.04, 10:03 Ja wychowana byłam w cięzkich latach moje dzieciństwo przypadło na tzw. puste półki i nie miałam wielu zabawek. Zazdrościłam ładnych lalek przywienionych moim koleżankom z Czechosłowacji czy Wschodnich Niemiec. Kiedy urodziła się Karolinka nie odnajdowałam się zupełnie w świecie zabawkowym. Teraz jest tego tyle, że staram się , aby zabawka miała jakiś sens czegoś uczył ( sta te pokłady ciastoliny, gry granny, domino, ukladanki, klocki..) lub była przyjacielem ( lalka do tulenia). Uległam przed misiem w sukience na 2 urodziny, bo takowego sobie wybrała i pewnie ulegnę przed magnetofonem no chyba, ze uda mi się znależć dziecięcy na płyty compakty. ( Choć wolałabym kupić jej cymbałki). Ksiązki to dobry prezent i świetna rzecz tylko... 1. dorabiam w wydawnictwie więc ksiazek od wydawcy mam multum ( moja corka ma ponad 200 książek) 2. nie bardzo jeszcze umie się skupić dłużej niż 10 minut a czytanie nie jest ulubionym zajęciem 3. kazde dziecko lubi co innego- moje woli atlasy ze zwierzatkami i mapami z bajeki Brzechwę i Tuwima nie trawi Kamyczka a ksiązki dla 2 latkow są dla niej nudne. Czasami patrzę na dzieci moich koleżanek ktore zazdroszczą moje corce tak róznorodnych zabawek ( nie ma ich aż tak wiele, ale ma różnorodne) i widzę w ich oczach tę samą zazdrość którą ja nosiłam w sobie na widok lalki z zagranicy.... Owszem zaraz się pewnie odezwą głosy, że jakoś się bez tej lalki wychowałam, skończyłam studia ( w tym pedagogiczne) i żyję... ale było to dla mnie silne przeżycie, bo pamiętam je do tej pory... Kilka razy rozmawiałam z 6 latką obdarowywaną ksiązką przy każdej okazji, która marzyła o hulajnodze i różowym kasku do niej.... Raczej wątpię, aby ta mała była miłośnikiem czytania. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiah Zabawki 13.05.04, 11:59 Niechcący wywołałam lekkie wzburzenie - nie to miałam na celu . Maginda - rzeczywiście Twoja lista mnie lekko przytłoczyła, nie zrozumiałam, że chodzi o jedną z zabawek... A co do zasypywania prezentami - nie chciałam nikogo pouczać, dzieliłam się tylko własną opinią i doświadczeniem matki 6-latka. To jest ogromna frajda dla obdarowującego - kupowanie prezentów (chyba nikt z nas nie miał w dzieciństwie takich pięknych zabawek, jakie są teraz), błysk radości w oczach malucha. I też przerabiałam kupowanie cudownych zabawek z każdej możliwej okazji. A to, że od tego odchodzę i przy drugim dziecku nie zamierzam w ten sposób postępować, to wynik przemyśleń i obserwacji. Mały naprawdę miał większą frajdę, gdy dostał jedną wymarzoną rzecz, niż kilka, które rozpraszały jego uwagę. Poza tym nie chcę wychować "rozpasanego konsumenta" (Dudley i jego 36 prezentów!) i już muszę nadrabiać skrzywienia z wczesnego dzieciństwa . I sama sobie musiałam umieć powiedzieć, że moje dziecko nie musi "mieć wszystkiego". Wszystko, to powinno być w sklepie z zabawkami, a nie w jego pokoju. Też mam urazy z dzieciństwa na punkcie braku pięknych zabawek, niestety, i też próbowałam to "nadrobić", obdarowując synka. Ale nie tędy droga, tego jestem pewna. Zresztą, mam wrażenie, że wszystkie się z grubsza zgadzamy w tym względzie, prawda? Co do książek - w nikim nie zamierzałam wywoływać poczucia winy . Nie kupowałbym ich synkowi z takiej okazji jak Dzień Dziecka, gdybym nie była przekonana, ze sprawię mu tym frajdę - dlatego taka, a nie inna książeczka, b ta ucieszy go na pewno. Ale to wynika także z tego, ze zależy mi, zeby mały odkrył w życiu radość z czytania - naprawdę mnóstwo moich znajomych, ludzi oczytanych i wykształconych, ma dzieci stroniące od słowa pisanego. To obserwacja, nie zarzut. A dla mnie to jedna z większych przyjemności w życiu i chciałabym nią zarazić moje dzieci. Jak na razie mi się udaje - mnóstwo czytamy na głos (Harry Potter, cz. III ostatnio), synek sam już dobrze czyta krótsze książeczki, i ma z tego mnóstwo przyjemności. Zamierzam to wzmacniać . Jasne, ze rozwój powinien przebiegac wielotorowo, i zabawki takie jak piłka, rowerek itd. są konieczne! Wskazuję tylko na jeden z aspektów, często pomijany, jak mi się zdawało, ale nie w wypdku moich interlokutorek, jak się okazuje )). Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
agusiah Re: Zabawki 13.05.04, 12:04 A, jeszcze jedno przyszło mi na myśl - dobry prezent powinien spełniać marzenie dziecka, prawda? Pozwólmy zatem dzieciom NIE MIEĆ wielu rzeczy, żeby mogły marzyć o jakiejś fajnej zabawce. inaczej zabierzemy im kawał przyjemności... Co do listy prezentów - mój synek na urodzny, które mu niedługo wypadają, zażyczył sobie wspólnej rodzinnej wyprawy do chorzowskiego wesołego miasteczka. Spodobał mi się ten pomysł, i konsekwentnie nie kupię mu nic więcej, bo uważam, ze tak dla niego będzie lepiej, chociaż korci mnie to i owo, nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
maginda Re: Zabawki 13.05.04, 13:53 Agusiah, zgadzam się z Twoimi wypowiedziami, choć tylko na podstawie obserwacji cudzych dzieci. Pozwólmy dzieciom mieć marzenia! Mój synek ma tylko 15 miesięcy i nie potrafi jeszcze wyrazić swoich marzeń, a już się nie mogę doczekać... Pozdrawiam, Maria Odpowiedz Link Zgłoś
pyza15 Re: Zabawki 14.05.04, 13:29 Dokładnie to, co chciałam powiedzieć, napisała Agusiah. Zdecydowanie nie można przeginać w żadną stronę, gdyż zarówno brak i nadmiar szkodzi. Czasami tylko żal mi jest synka, który ma i musi mieć wszystko, do piaskownicy nie wystarczą wiaderko i foremki, ale też samochody, taczka itd. Na szczęście coraz mniej dostaje ostatnio zabawek, chociaż uważam, że w dla prawie trzylatka jest już ogromny wybór super rzeczy (np kolorowanki, naklejki, co Kubuś uwielbia). Niestety, nic z tego nie dostanie, będzie natomiast kolejne samochody i inne pierdoły. Mnie już powoli ręce bolą od chowania różnych zabawek, które synkowi raczej do zabawy nie służą, lecz do niszczenia. Kubuś bawi się wyłącznie klockami plus różne zajęcia manualne, ale uwielbia też oglądać i czytać bajki. Może zatem kupię mu króla lwa na wideo, a klocki później. Wiem, że taka bajka sprawiłaby synkowi ogromną przyjemność. Niestety nie cieszą już Kubusia tak bardzo książki, ma ich bardzo dużo, jedyne które daży ogromnym zainteresowaniem, to te, które sam sobie wybierze z biblioteki, do której uwielbia chodzić. Polecam takie wyprawy każdym dzieciom, które uwielbiają czytać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Zabawki na dzień dziecka 14.05.04, 13:54 Moje dziecko dostaje prezenty 3 razy do roku: Gwiazdka, urodziny i imieniny. A na Dzien Dziecka i Mikolajki po jednej ksiazeczce ewentualnie. I to wystarcza wedlug mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pia_ Re: Zabawki na dzień dziecka 24.05.04, 15:40 Moja prawie 9-miesięczna córka dostanie (a właściwie już dostała) od jednych dziadków pieniążki, które mamusia zamieniła na: - kilka ubranek, bo mała tak urosła, że w szafie pustki, - dresik Adidasa (to ze względu na ojca, który jest zapalonym tenisistą i chiałby pokazać córę na kortach) w większym rozmiarze, który mam nadzieję posłuży jeszcze przez jesień, - dmuchany walec do raczkowania (mała spędza teraz mnóstwo czasu na brzuszku, czego jeszcze niedawno nie znosiła). Od prababci dostanie 2 szt. body dostosowanych kolorystycznie do ubranek. Drudzy dziadkowie wyjeżdżają właśnie za granicę i pewno przywiozą zamówione wcześniej dżinsowe ogrodniczki oraz miękkie sandałki. Co dostanie od chrzestnych oraz innych ciotek, tego nie wie nikt. A my zabierzemy malutką na jej pierwszą wyprawę do Zoo, a później dostanie pierwszy raz w swoim życiu pyszny deserek z owoców tropikalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: Zabawki na dzień dziecka 25.05.04, 13:46 Melka 19,5 miesiąca: - namiot - już dostała i się nim cieszy- zakupiony w NOMI - rewelacyjny, bo nie trzeba go składać z rurek - wymiary 1m/1m/1m - od dziadków rower ze sterowaniem przedniego koła i wózeczek dla lalek Jeszcze zamówiłam płyty CD z bajkami ale przyjdą później. Z tego i ja się cieszę, bo są to te same bajki, które i ja pamiętam ze swojego dzieciństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
flurcia Re: Zabawki na dzień dziecka 28.05.04, 20:10 Co to jest ten dmuchany walec do raczkowania. Napisz proszę coś więcej. Ja chcę kupić mojej Oli 9 m-cy garnuszek na klocusze fisher price. Oglądałam jeszcze w inrernecie pełzaka tej firmy, ale opis jest dość lakoniczny. Może macie tą zabawkę i mogłybyście o niej coś napisać Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynabobak Re: Zabawki na dzień dziecka 26.05.04, 21:37 Edytek1 a ten magnetofon to jaki chcesz kupić? Pytam bo dziadkowie wymyślili, że kupią Misi na drugie urodzinki magnetofon, żeby mogła sobie sama obsługiwać sprzęt, ale trochę nie wiedzą gdzie i co wybrać. Mnie ten pomysł trochę zaskoczył,ale może wart jest przemyślenia- szczególnie biorąc pod uwagę, że Michalina ma już 30 płytową kolekcję bajek i muzyki dla dzieci. A na dzień dziecka kupiłam jej nową płytę "usypianki bobasa" i w Merlinie zamówiłam film "Mysia", "kamyczka" i książkę "Nasi mali budowniczowie"(może coś pokręciłam z tytułem)reklamowali tą książkę w "mamo to ja", bardzo jestem ciekawa, czy aby nie dałam się zwieść. Michalina ma niewiele zabawek, ciągle mam wrażenie, że za mało, szczególnie właśnie takich do rozwoju ruchowego. Ale robi już sama fikołki do przodu i do tyłu, więc chyba nie jest tak źle z jej sprawnością. A mnie kusi zakup takiej piłki do skakania z uszami, ale nie wiem, czy to nie za wcześnie. Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: Zabawki na dzień dziecka Magnetofon 26.05.04, 23:11 Dziś sobie wszystko obejrzałam i zwykły magnetofonik z kilkoma przycisami prosty w obsłudze ( taki dla 2 lataka) kosztuje zależnie od firmy od 30 do 100 zł (philips lub kolekcja barbie)., ale są to zwykłe kaceciaki płyty się tam do srodka nie wsadzi... Wiec do kolekcji płyt musiałabym kupić kilka kaset.... , ale za to można sie nagrać i posłuchać własnego śpiewu. Wszystkie mają mikrofon ( niektóre 2 , aby do śpiewania zaprosić koleżankę). Widziałam też compakcik ( kolekcja barbi rówiutki moja mała byłabyby zachwycona) za 300 zł ( chyba muszę rozbić świnkę u dziadków, bo w naszej same grosze ). Patrzyłam tylko na modele bezpieczne ( zasilane bateriami). Ja na nic się nie zdecydowałam . W szafie czeka dyżurna ciastolina która moja córcia kocha... Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynabobak Re: Zabawki na dzień dziecka Magnetofon 28.05.04, 01:20 Edytek1 dzięki chyba dziadkowie kupią Michasi magnetofon z możliwością nagrania swojego śpiewu,będę musiała poprzegrywać cd na kasety. A ja wreszcie upolowałam "księgi malucha" i dziś wieczór mała siedziała jak zaczarowana-polecam gorąco wydawnictwo Paweł Skokowski. Pozdrawiam Kasia mama Misi(28.08.02) Odpowiedz Link Zgłoś
eszulczewska Re: Zabawki na dzień dziecka Magnetofon 28.05.04, 08:15 > A ja wreszcie upolowałam "księgi malucha" i dziś wieczór mała siedziała jak > zaczarowana-polecam gorąco wydawnictwo Paweł Skokowski. Zdradź gdzie kupiłaś! My jak narazie tylko na bibliotecznych jedziemy. Moja Ola także nimi zachwycona... Pozdrawiam, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynabobak Re: Zabawki na dzień dziecka Magnetofon 28.05.04, 14:10 "Księgi malucha" kupiłam w Gdyni w klifie w księgarni "notabene". Ale naprawdę długo na nie polowałam,w niektórych księgarniach panie usiłowały mnie przekonać, że nie ma takich książek. Pozdrawiam i życzę szczęścia w poszukiwaniach Kasia mama Misi(28.08.02) Odpowiedz Link Zgłoś
eszulczewska Re: Zabawki na dzień dziecka Magnetofon 28.05.04, 14:51 A jeszcze jedna prośba (nie jestem w Warszawy): mogłabyś podać spis części i koszt 1 szt? Może na priva, by nie rozciagać tutaj wątku. Dzięki, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynabobak Re: Zabawki na dzień dziecka do eszulczewska 28.05.04, 19:08 Napisałam na priva Odpowiedz Link Zgłoś
mirra52 Re: Zabawki na dzień dziecka do eszulczewska 28.05.04, 20:21 Witam ja mojej 10-miesiecznej Kasi zamowilam klocki edukacjne Smoby, oto link do nich www.bobomarket.pl/cgi/easyshop.cgi?vid=fcaaebldtlsxnfkadsrcpgcdskvmbvfa&com=IT/7&strona=4.00&kategoria=127 Pozdrawiamy Agata i Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ju_mi Re: Zabawki na dzień dziecka 13.05.15, 13:09 O Magic Jinnie były obszerne wątki w okresie Mikołajowo-Gwiazdkowym np.: forum.gazeta.pl/forum/w,583,155481424,155481424,Magic_Jinn_od_ilu_lat_.html forum.gazeta.pl/forum/w,583,155984652,155984652,Magic_Jinn_Przedmioty_problem_z_odgadywaniem_.html forum.gazeta.pl/forum/w,583,150825877,150825877,Magic_Jinn_Dumel_panstwa.html forum.gazeta.pl/forum/w,583,155599784,155599784,Magic_Jinn.html Moje dzieci (8 i 3l.) dostały MJ Przedmioty pod choinkę. Leży i się kurzy. Absolutne zero zainteresowania szczególnie po tym jak Jinn nie odgadł kilku prostych rzeczy typu klocek. Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Zabawki na dzień dziecka 13.05.15, 18:40 U nas podobnie:leży i kurzy się,bo córkę rozczarował:"W reklamie wyglądał na mądrzejszego" (córka,wtedy 7,5 lat). Jak się nudzi,to sobie o nim przypomni. Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: Zabawki na dzień dziecka 13.05.15, 16:25 Nie ma to jak odkopać wątek po 11 latach... Odpowiedz Link Zgłoś