Dodaj do ulubionych

mam kombinezon i mam dylemat.

26.08.11, 22:06
Syn na prawie 14 msc, zimą więc około 18, jest drobnym dzieckiem (8,6 kg).
Niespełna rok temu kupiłam dwa kombinezony z myślą o nadchodzącej zimie, coccodrillo jednoczęściowy (rozmiar 80) bardziej z myślą o wózku, oraz w Realu Tchibo w rozmiarze 86/92 z myślą o zimowych szaleństwach (biega stabilnie).
Dziś wyjęłam z szafy dwa kombinezony i o ile coccodrillo jest trochę za duży (do zimy powinien być w miarę ok) to Tchibo jest ogromny i kurtka ma długość sukienki.

I teraz pytanie, czy odłożyć Tchibo na za rok a tej zimy niech biega w coccodrillo, czy spróbować w miarę możliwości z jakąś forumką zamienić większy na mniejszy.

Czy dziecku w tym wieku starczy jeden kombinezon (jak był półrocznym berbeciem nie miałam takich dylmatów bo w wózku się nie brudzi)?
Czy Tchibo się sprawdzi u półtoraroczniaka?
Co byście zrobiły na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • monia111175 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 26.08.11, 22:33
      to ja ci powiem--moj syn w styczniu miał 30 mies i spokojnie wlazł w kombinezon tchibo 86/92
      ale zostawiłąm mu ten 98/104--teraz ma ponad 36 mies i ten 98 ok bedzie na zime
      na przyszły rok ten 86/92 moż ebyć za mały
      • agni71 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 26.08.11, 22:39
        Ja bym na te zime zostawiła Coccodrillo, a ten z Tchibo albo sprzedaj alb zostaw na przyszły rok - powinien byc akurat (tylko czy w nim będzie dziecku wystarczająco ciepło?)
    • samanta25 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 00:22
      Mój synek nosił kombinezon tchibo 86/92 jak miał dwa latka więc spokojnie powinien Ci jeszcze posłużyć na przyszły rok
    • koza_w_rajtuzach Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 07:26
      Jeśli Twój synek jest drobny, to za rok, gdy będzie miał 2,5 roku kombinezon powinien być dobry.
      • emma6666 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 08:57
        dzięki dziewczyny, ja się domyślam że za rok będzie dobry tylko czy jeden kombinezon coccodrillo dla biegajacego dziecka to nie za mało?
        • agni71 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 12:17
          A po co drugi?
          • emma6666 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 12:32
            no takie biegające to się pewnie przewróci nie raz w brudnym śniegu albo błocie, postanowi zaliczyć kałużę. Różnie to może być. Przynajmniej tak mi się wydaje.
            Z drugiej strony mam jeszcze samą kurtkę poza tym coccodrillo więc na zmianę.
            Sama nie wiem
          • katrio.na Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 12:36
            Ja mam trochę starsze dziecko i dwa kombinezony dla mnie to raczej konieczność. Szczególnie jak dziecko jest żywiołowe i lubi śnieg, a Ty mu pozwalasz się turlać i takie tam.
            Nawet najlepszy kombinezon będzie wilgotny i trzeba mu dać dobę na przeschnięcie, nie często też należy go uprać - i co wtedy?
            Powiem szczerze, że my mieliśmy zawsze po 2 komplety a do tego jeszcze kilka spodni kombinezonowych i kurtek (tak już nie jako komplety). Wszystko zawsze było w użyciu.
            • agni71 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 12:51
              A ja zawsze miałam po jednym kombinezonie (dla mlodszych jednoczęściowy, dla starszych dwuczęściowy), szczególnie dla mlodszych dzieci i wystarczało. Jeśli kombinezon był wilgotny (nigdy nie przemókł nam żaden na wylot), to go wieczorem suszyłam i rano był suchy. Brudny kombinezon - prałam i tez na drugi dzien był suchy. Oprócz kombinezonu jednoczęściowego dla młodszych dzieci miałam tez (zazwyczaj cieńsze) oddzielne kurtki. Dla starszych mam kurtkę i kombinezon narciarski, spodnie od kombinezonu w duże mrozy noszone są na codzień, służa też na wyjścia na sanki czy jakies zimowe spacery po lesie. Nigdy nie były tak mokre, żeby nie zdązyły wyschnąc przed nast. wyjściem na dwór.
              • iwek33 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 13:06
                Ja też od zawsze miałam po jednym kombinezonie dla chłopaków, nigdy mi nie przemokły tak, żeby nie można go ubrać na drugi dzień. Ba! Wyjeżdżamy co roku na narty i tam też tylko ten jeden kombinezon zabieramy ( tzn. po jednym). Jak jest sprawdzonej firmy, z dobrych parametrów spokojnie jeden wystarczy. Tak jak z butami. Niektórzy nie mogą pojąć, że można mieć dla dzieci po jednej parze zimowych butów. ( był taki wątek niedawno). Ano można, jak buty porządne, z oryginalnym gore-texem wystarczy jedna para.
                • emma6666 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 13:13
                  no właśnie o to chodzi że to nie jest super nieprzemakalny Tchibo tylko zwykły jednoczęściowy coccodrillo. sklep.coccodrillo.pl/index.php/product/4523/Odzie_/KOMBINEZON/KOMBINEZON.html
                  Buty mam jedne (ecco z goreteksem) i nie planuję drugich.
                  • iwek33 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 13:18
                    To może na wszelki wypadek, jak nie jesteś pewna, czy ten Coccodrillo będzie ok, kup jakieś drugie spodnie z kombinezonu, może używane? Albo jakiś używany kombinezon? Jeśli nie wyjeżdżasz w góry, na narty, to w sumie moze i ten coccodrillo wystarczy, bo czy w ogóle będzie śnieg?? Tego nie wie nikt...
                  • agni71 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 13:55
                    emma6666 napisała:

                    > no właśnie o to chodzi że to nie jest super nieprzemakalny Tchibo tylko zwykły jednoczęściowy coccodrillo. rel="nofollow">sklep.coccodrillo.pl/index.php/product/4523/Odzie_/KOMBINEZON/KOMBINEZON.html
                    > Buty mam jedne (ecco z goreteksem) i nie planuję drugich

                    Dla mlodszych dzieci mialam kombinezony Quadri Foglio - przypuszczam, ze Coccodrillo nie będzie gorsze....
                • katrio.na Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 13:18
                  Hmmm, ale ja nie mówię o następnym dniu lecz tym samym.
                  My z psem wychodzimy 3 razy dziennie wink
                  I te 3 razy to istne szaleństwo, szczególnie w dzień wolny. Nie ma sposobu aby jeden kombinezon wystarczył.
                  Moje dziecko ma też genialne zdolności brudzenia wszystkiego.

                  A co do butów. Zawsze mamy Ecco lub Superfity. Zwykle jedne i drugie. Z tych porządnych raczej wink
                  I owszem, bywają mokre, śnieg wsypuje się od góry.
                  Czasami noga się poci. Choć w Ecco to faktycznie raczej zimna jest.
                  No generalnie też sobie jednej pary nie wyobrażam.

                  Myślę jednak, że to zależy w dużej mierze od aktywności dziecka.
                  Aha, i inna sprawa, że gdy mieszkaliśmy w mieszkaniu wszystko w zimie przez noc pięknie schło. Teraz gdy mieszkamy w domu - już tak pięknie nie jest. Potrafi być na drugi dzień mokre.

                  Tak więc reasumując sytuację są różne. Trzeba dobrać odpowiedni wariant do siebie wink



                  • iwek33 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 13:25
                    katrio.na napisał:

                    > Hmmm, ale ja nie mówię o następnym dniu lecz tym samym.
                    > My z psem wychodzimy 3 razy dziennie wink
                    >
                    > A co do butów. Zawsze mamy Ecco lub Superfity. Zwykle jedne i drugie. Z tych po
                    > rządnych raczej wink
                    > I owszem, bywają mokre, śnieg wsypuje się od góry.
                    > Czasami noga się poci. Choć w Ecco to faktycznie raczej zimna jest.
                    > No generalnie też sobie jednej pary nie wyobrażam.
                    > Tak więc reasumując sytuację są różne. Trzeba dobrać odpowiedni wariant do sieb
                    > ie wink
                    >
                    > My też jak jesteśmy w górach to wychodzimy na dwór kilka razy ( minimum dwa: rano i po obiedzie) i nie potrzebowaliśmy nigdy drugiego kombinezonu. Od góry nigdy się nie zdarzyło, zeby śnieg się do buta dostał. Fartuch śnieżny, ten, który jest wewnątrz nogawki ma mocne gumki, chłopaki zakładają go na buty prawie do samych kostek. Nie ma szans, żeby śnieg się dostał. Moi chłopcy w Ecco zawsze mają ciepłe nogi.
                    Ale pewnie masz rację: ile dzieci tyle wariantów i trzeba dobrać do siebie
                    >
                  • agni71 Re: mam kombinezon i mam dylemat. 27.08.11, 14:06
                    katrio.na napisał:

                    > Hmmm, ale ja nie mówię o następnym dniu lecz tym samym.
                    > My z psem wychodzimy 3 razy dziennie wink
                    > I te 3 razy to istne szaleństwo, szczególnie w dzień wolny. Nie ma sposobu aby
                    > jeden kombinezon wystarczył.

                    Ja tez mialam na mysli, że kombinezon po jednym wyjściu nigdy nie był tak przemoczony, żeby po podsuszeniu nie nadawał sie do zalożenia w tym samym dniu. A brudny? Trudno - 3 razy dziennie nie prałam to oczywiste, prałam wieczorem - do rana był suchy.

                    > Moje dziecko ma też genialne zdolności brudzenia wszystkiego.

                    Niektóre tkaniny gorzej, inne latwiej łapią brud, są tez kolory na których łatwiej lub gorzej widac brud. Warto zwracac uwage na takie rzeczy wybierając kombienzon.

                    A co do butów. Zawsze mamy Ecco lub Superfity. Zwykle jedne i drugie. Z tych po
                    > rządnych raczej wink
                    > I owszem, bywają mokre, śnieg wsypuje się od góry.

                    po to są takie wewnętrzne ściągacze w nogawkach kombinezonów, a jak sie troche śniegu wsypie, to tez nie tyle, żeby po lekkim osuszeniu nie nadawały sie do zalożenia ponownie za godzine czy dwie, do palcow raczej sie ten snieg nie nasypie od góry .... Ja przyznam, ze dla małych dzieci miałam jedne buty zimowe, dla ciut starszych dwie, ale to była tylko moja fanaberia, bo chcialam mieć drugie do sukienek. Funkcjonalnie sprawdzały sie jedne dobre buty.

                    > Myślę jednak, że to zależy w dużej mierze od aktywności dziecka.

                    Do pewnego stopnia tak, ale w duzej mierze - od tego co sie rodzicowi wydaje wink

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka