Dodaj do ulubionych

rowerek biegowy dla niespełna dwulatka

09.01.12, 17:05
Wiem, że takich tematów jest mnóstwo, nawet do jednego z ostatnich się dopisałam, ale chyba nikt nie zauważył, więc zakładam nowy temat.

Młody ma 1,5 roku, jest dość wysoki, bo ma jakieś 88cm wzrostu. Koło marca chciałabym sprawić mu rowerek biegowy, no i się tak zastanawiam, jeśli Puky to który? LRM nie będzie za mały? Ten Strider mi się podoba, szczególnie, że regulacja jest już od 28cm, a można dokupić sztycę i przedłużyć nawet do 48cm, czyli starczyłby na bardzo długo, co w przypadku Puky LRM tego powiedzieć nie można. Więc może ten Puky LR 1L (nie mierzyłam nóżki, ale 35cm to na pewno nie ma jeszcze,więc chyba odpada). A może kettler? Ale szczerze mówiąc to rama w tym kettlerze podobna jest do tego z decathlonu, a o decathlonowym ostatnio myślałam, ale ta rama chyba mnie zniechęca. Puky ma fajny podnóżek, Strider nisko ramę. Wiadomo, że trzeba przymierzyć dziecko (ciekawe tylko gdzie te rowerki znaleźć w sprzedaży, szczególnie Strider), ale tak patrząc na wzrost dziecka, który byście radziły/li? Czy ktoś jeszcze zakupił Strider'a?
Obserwuj wątek
    • azyli Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 11.01.12, 15:08
      Ja juz dawno poza tematem, ale dla takiego malucha to bedzie liczyla sie przede wszystkim waga rowerka i wysokość siodełka. Dzieci naprawdę rzadko korzystają z laufradow dluzej niz 2 sezony, potem po prostu przesiadają sie na 2 kolowe rowerki, wiec mysle ze regulacja z 28 do 48 cm nie bedzi ci potrzebna. Polecam zakup rowerka jak najlepiej dostosowanego do aktualnych potrzeb dziecka, jak bedzie za duzy, za ciezki to maluch nie bedzie z niego korzystal teraz. Nie zrazaj sie tez jak dziecko odmowi od razu współpracy. Jazda na laufradzie wymaga sporej koordynacji wiec nauka moze troche potrwac, szczegolnie ze maluch nie ma jeszcze 2 lat.
    • epopejana0001 Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 12.01.12, 09:41
      Zobacz sobie te: www.firstbike.pl/ Z obniżką, którą montuje się na tylnym kole mały spokojnie powinien dać sobie radę. Z resztą najlepiej jak zmierzysz jakiej długości synek ma nóżki. Po obniżeniu ten rowerek ma 30,5 cm więc dziecko z nóżką ok 32 cm spokojnie będzie mogło zacząć jeździć. Nasz kajtek zaczął jeździć na first bikeu jak miał 20 miesięcy!

      Na stridera uważaj - jest bardzo niebezpieczny - nie ma hamulca i kierownica obraca się w kółko. Maluchowi to na początku utrudnia, bo mu kierownica ucieka, a potem grozi wywrotką. A podnóżek w Puky jest mało potrzebny. Dzieciak i tak cały czas wywija nogami. Stawianie ich na podnóżku ogranicza panowanie nad sytuacją. Jak nogi są swobodne to w każdej chwili mogą podeprzeć malca chroniąc przed upadkiem. I pamiętaj o hamulcu. Na początku nie jest potrzebny, ale potem strach go nie mieć... Tyle z obserwacji poi dwóch prawie latach jeżdżenia z małym na biegówce. W tym roku przesiadamy się na zwykły rowersmile
      • listopad2009 Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 12.01.12, 10:50
        ja mam kettlera dla 4 latka - uwielbia na nim jezdzic, a dla 2-latki mam bikera drewnianego - mam nadzieje, ze na wiosne bedzie juz dosiegac nogami .....
      • aloen Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 12.01.12, 12:01
        Dzięki, tylko w firstbike'u odstrasza mnie ta dziwna rama, mam wrażenie, że przez tę ramę dziecko ma większą możliwość wywrotki. Co do hamulca, to do strider'a można dokupić taki, gdzie hamuje się nogą. Nie wiem na co się zdecyduję, wiem natomiast, że cena first bike już jest poza granicą cenową, którą wyznaczyłam, w sumie nigdy nie wiadomo czy dziecko się z tym rowerkiem polubismile.
      • lula_p Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 12.01.12, 12:53
        pozwolę sobie całkowicie niz zgodzić się z koleżanką epopejaną wink Po pierwsze brak hamulca i skrętna kierownica absolutnie nie przeszkadza w pierwszym rowerku. Po pierwsze, jeśli chodzi o brak hamulca - mało który niespełna dwulatek ma na tyle silną rączkę, żeby hamulca używać, więc i tak hamuje nogami. Po drugie skrętna kierownica w niczym nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, ułatwia sprawne manewrowanie rowerkiem. Po trzecie podnóżek w pukim bardzo się przydaje, np. przy zjazdach z górki, dziecko rozpędza się, stawia nogi na podnóżku i sobie jedzie utrzymując równowagę.
        Teraz do autorki wątku - moje dziecię zaczęło jeździć na laufradzie jak miało 18 miesięcy, był to najmniejeszy puky, przejeździł na nim cały sezon i jeszcze początek następnego (czyli do 2 i pół), choć wtedy był już za mały, ale do drugiego rowerka, większego, brakowało mu jeszcze z 1-2 cm. Też jest dość wysoki. I jeszcze wracając do podnóżka, w tym drugim rowerku, większym (nie puky, ale firmy obecnie nie pamiętam) podnóżka nie miał i bardzo mu go brakowało.
        • annex81 Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 22.01.12, 11:07
          My mamy od 3 miesięcy Puky LRM (ten najmniejszy), córka za kilka dni kończy 2 latka, ale za dużo Ci nie powiem, bo córeczka nie jest zbytnio nim zainteresowana. Mam wrażenie, że jest trochę za cięzki dla 2-latka i ma problem,żeby go podnieść. Cierpliwie stoi i mamy nadzieję, że bliżej wiosny się przekona.
          • koala0405 Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 22.01.12, 11:20
            Dwa m-ce temu kupiłam mojemu synkowi Puky LRM i dopiero teraz jest na niego dobry. Synek po domu śmiga na nim i myślę, że na wiosnę będzie idealny. Aha! synek ma 20 m-cy wzrost 87 cm i waży 11,5 kg. Według mnie nie ma sensu kupować za dużego rowerka bo tylko dziecko się zniechęci. Rowerek mojego synka stał przez miesiąc oparty o ścianę bo na początku dzieciak nie dawał rady i okazało się, że nie dosięga nóżkami do podłogi /sięgały tylko paluszki/ a teraz odpieluchowany ma dodatkowy centymetr.
    • aniam123 Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 22.01.12, 11:53
      Dziewczyny dopiszcie jeszcze jeśli ktoś ma Puky LRM i jest zadowolony. Waham się czy kupić 1.5 roczniakowi. Mamy po starszym synku lekki, aluminiowy, niestety młody dostał go dopiero przed 3-cimi urodzinami i jest dosyć duży, wcześniej nie wiedziałam to takich rewelacjach wink. To był strzał w 10-tkę, po 4-6 tygodniach P. jeździł już na normalnym dwukołowym rowerze. Były nawet gdzieś na forum moje filmiki smile. Teraz zastanawiam się, czy jest szansa, że młodszy synek nauczy się wcześniej, czy czekać aż dorośnie do tego, który mamy?? Na roczek dostał PUKYLINO i zanim nauczył się dobrze chodzić już się fajnie odpychał, a teraz śmiga aż miło.
      Wiem, że jestem zakręcona na tym punkcie i kupuję co chwilę jakiś "rower", ale usprawiedliwiam się, że za to nie kupuję krzesełek-uczydełek, garnuszków-klocuszków i innych fisher-szajsów, które też kosztują niemało ...
      • mamamajeczki7 Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 30.01.12, 13:23
        Nasza córeczka dostała tego małego Puky, bodajże LRM, 2 miesiące przed drugimi urodzinami. Początkowo nauka szła dość opornie, ale jak już załapała o co chodzi to nasze spacery zmieniły się nie do poznania. Jako dwulatek śmigała po osiedlu aż miło - było to w lipcu. Rowerek jest leciutki, jak jej się znudziło bez problemu zawieszałam go sobie na ramię. Bardzo stabilny, hamuje nóżkami bez problemu. Z podnóżka jeszcze nie korzystała, ale w ogóle on nie przeszkadza. Ogólnie jesteśmy z mężem bardzo zadowoleni. W tym roku na wiosnę planujemy jej kupić tego większego Puky - jako prezent od siostrzyczki która ma się narodzić wiosną smile
    • iberka Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 22.01.12, 12:24
      naszej Zosi kupiłam Decathlonowy taki:
      www.decathlon.com.pl/PL/run-ride-175222343/
      jeżdzi na nim od czerwca i kocha go ogromnie, nie potrzebowała adaptacji etc, bo sama wsiadła na niego w decathlonie kidey nawet o takim rowerku nie myśleliśmy smile polecam bardzo.

      iza
    • morgany strider! 22.01.12, 15:28
      mój syn od około roku jeździ na striderze, dostał go krótko przed 2 urodzinami wczesną wiosną i załapał od razu o co chodzi i jeździ codziennie, nawet w śniegu. jego osiedlowi koledzy też mają stridery, bo widząc mojego na tym rowerku nie sposób wybrać innywink powinni u nas reklamę nakręcićsmilesmile pozdrawiam serdecznie!
      • aloen Re: strider! 22.01.12, 17:56
        Ale czy w tym striderze kierownica za bardzo nie lata kierownica? Nie wiem, ale jak jeszcze pooglądałam filmiki to mam wrażenie, że on jest za duży dla niespełna 2 latka. Ale może to tylko wrażenie... Ciekawe czy w ogóle gdziekolwiek można go zobaczyć na żywo. A jeszcze jedno, puky jest produkowany w Niemczech, jak jest ze Striderem? Czytałam gdzieś niezbyt pochlebną opinię na temat wykonania, że taka chińszczyzna trochę, ale jedna opinia o niczym nie przesądza. Wizualnie bardzo mi się podoba, no i starczy na dłużej, tylko czy aby gabarytowo nie będzie za duży? Puky jest mniejszy więc i może dziecko łatwiej się oswoi?
        • morgany Re: strider! 22.01.12, 19:02
          hahaha, żadna chińszczyzna, zresztą tani to on nie jestsmile my bardzo zwracamy uwagę na wykonanie i tutaj nie można się do niczego przyczepić! jakaś bzdurna opinia! rowerek chyba jest amerykański, ale ręki nie dam uciąć. jest mały, sama byłam zaskoczona jego wielkością, a może raczej małościąwink mój synek nie należy do wielkoludów, rowerek przed 2 urodzinami był ok i starczy na długo. na pewno nie polecam najmniejszego pukiego, bo koleżanki synek ma i od razu był za mały, to taka większa hulajnogawink kierownica nie lata, jest ok, naprawdę nie ma się czego baćsmile to dobrze że nie ma blokady skrętu, sama się przekonasz. rowerek wzbudzał u nas na osiedlu wiele emocji, a to ze kolejne 4 osoby zdecydowały się na taki sam zakup chyba o czymś świadczy. my jesteśmy z Poznania, na rower wychodzimy codziennie, więc jak masz blisko to zapraszamy na pokazsmile
          • aloen do morgany 22.01.12, 19:55
            Morgany, a co z hamulcem? dokupiliście już może? Zastanawiam się czy faktycznie dziecku łatwiej będzie używać hamulca nożnego.
            Niestety mam do Ciebie ok. 500kmsmile, więc nie pooglądam, a szkodasmile.
            • morgany Re: do morgany 22.01.12, 20:16
              w ogóle nie myślimy o hamulcu, bo nie umarzam by był konieczny... nogi świetnie sobie radzą, a uwierz mi, prędkości osiągane są dużesmile młody pędzi, a nagle przed skrzyżowaniem stanie i jużsmile
              • aloen Re: do morgany 22.01.12, 20:22
                a jeszcze jedno pytanie: kupowałaś przez net czy mieliście możliwość przymierzenia się?
                • morgany Re: do morgany 22.01.12, 20:53
                  przez internet: www.aktywnysmyk.pl - bardzo polecamsmile a od siebie dodam jeszcze jedno: jak się zdecydujecie kupić już teraz jakikolwiek rowerek to zaopatrzcie się w światełka przednie i tylne (np.: Decathlon) i śmiało ruszajcie trenować nawet późnym popołudniem - niesamowita frajda do maluszka! mam nadzieję, że choć trochę pomogłam! daj znać co wybraliście!
                  • aloen Re: do morgany 22.01.12, 21:04
                    decyzja będzie podjęta na wiosnę, czyli ok. marca, póki co czekamy na śniegtongue_out. Dzięki!
    • krasulas Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 22.01.12, 19:19
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/qc/tg/0tjy/TKzD7rCrYx7TrUfkFA.jpg

      mój syn - obecnie równo 3latek dostał najmniejszego Puky'iego równy rok temu...
      należał do drobniejszych dzieci
      bał się, rowerek mu upadał - przez dwa miesiące (w sumie był ozdobą pokoju)
      od wiosny pomalutku wynosiłam go na spacery i po tygodniu śmigał jak szalony
      kierownica skrętna nie przeszkadza absolutnie
      waga (wg mnie za lekki nie jest idealny) ten podoby wagowo do roweru, idealnie utrzymuje równowagę i jest bezpieczny
      z hamulca nie korzystałby!
      podnóżek rewelacja - sporo z niego korzystał
      kapitalna rama - dziecko nie jest pochylone do przodu jak w innych modelach
      rewelacyjne koła - szerokie, miękkie i nie do przebicia!
      nic nie skrzypi, nic się nie łamie - a u nas jazd była nawet po schodach...
      niestety - już go nie mamy/sprzedany (na wiosnę czeka już Giant Animator, ale boję się i nie wiem czy kolejnego/większego nie kupię)
      pzdr i polecam
      • aloen Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 22.01.12, 20:24
        Chętnie poczytam jeszcze jakieś wypowiedzi, szczególnie osób, które zakupiły Puky LRM lub Striderasmile. Dobrze, że do wiosny jeszcze trochę, mam jeszcze sporo czasu na zastanowienie sięsmile.
        • zeusowa Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 22.01.12, 20:43
          a może jakie jakieś opinie o KETLER? dobry dla 2 latka? wiem że ma blokadę kierownicy...
          • mycha79 kettler 23.01.12, 21:48
            My mamy Kettlera, synek dostał na drugie urodziny i prawie od razu załapał. Jeździ od roku, nawet w zimie bo co to za zima smile Jest rewelacyjny, mały, lekki. Idealny. Gorąco polecam. Mamy taki : allegro.pl/super-rowerek-biegowy-kettler-speedy-dla-dziecka-i2060101729.html
        • tygisek Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 30.01.12, 12:09
          my kupilismy pukyego i jestem bardzo zadowolona a mlody jeszcze bardziej, to jest ten najmniejszy, syn ma teraz 2 i 3 msc, jest drobny, ale ma dosc dlugie nozki i wzrostem nie odbiega od rowiesnikow...za to jest niesamowicie sprawnym dzieckiem i juz od czerwca zeszlego roku polowalismy na laufrady, ale niestety wszystkie nawet te najmniejsze mialy odrobine za wysoko siodelko, nawet po obnizeniu na maxa sad Dziecko bylo niepocieszone, ale kupowanie na wyrost nie mialo sensu... w kazdym razie teraz ten najmniejszy puky jest dla nas super, nie przeszkadza to ze kierownica obraca sie dookola osi, nie przeszkadza brak hamulca, choc mlody rozwija niesamowite predkosci, trudno mi go dogonic biegnac a jestem osoba dosc sprawna fizycznie ze sie tak wyraze wink jesli nogi prawidlowo siegaja ziemii dziecko i tak sie zatrzyma, podnozek jest super sprawa, ksztaltuje zmysl rownowagi, mlody juz po kilku slizgach zalapal do czego sluzy i jak go uzywac, korzysta przy zjazdach z gorek i pochylosci, doskonale utrzymuje rownowage, mysle, ze jest juz na tyle duzy ze dalby rade na tym wiekrzym, ale nie zaluje ze kupilismy ten mniejszy puky, poniewaz siodelko i kierownica i tak sa regulowane, a jak wyrosnie to bez zalu i wielkiej straty sprzedamy go i kupimy wiekrzy...mamy tez gianta animatora, pedalowego, sprobujemy wiosna jak mlody bedzie sobie radzil, jak znam zycie, to wsiadzie i bez problemu popedaluje. Moja coreczka starsza nie wykazywala wogole zainteresowania rowerem, choc my namietnie ja do nich przekonywalismy, nie pedalowala na trzykolowym, na takim z bocznymi kolkami tez nie, dopiero jako siedmiolatka stwierdzila ze bedzie jezdzic rowerem wsiadla na dwykolowy i pojechala - bez kijow, bez wczesniejszych nauk z bocznymi kolkami i calymi szopkami...wszystko zalezy od dziecka, jedne maja to we krwi inne musza sie oswoic z pojazdem, dodam jeszcze ze rowiesnicy mojego syna (trzech) duzo gorzej radza sobie na laufradzie (nie to zebym sie przechwalala, ze moj taki super) poprostu maja inaczej rozwinieta motoryke i inny temperament, co innego ich interesuje,
          moja sugestia jest wiec taka: nie nalezy sie zrazac, ze dziecko na poczatku moze nie wykazywac zainteresowania pojazdem, a jesli jest taka mozliwosc najlepiej pojechac i przymierzyc dziecko do rowerka biegowego, obejrzec sobie jaki jest, a jesli nie, to polecam serwis aktywnysmyk.pl czy jakos tak, dobre rzetelne porady, warto skorzystac.
    • mia-p Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 25.01.12, 10:34
      Ja właśnie dla swojej 2-latki (niskiej) zastanawiam się czy wybrać Puky LRM czy Strider?
      Inne odpadają, bo są od długości nogi 35 cm a u nas jest 32.
      • m7-7 a moze drewniany? 26.01.12, 12:04
        Rowerki Limo czy Mini (TupTup) mają zakres regulacji siodełka od podłoża w przedziale od 32 do 41cm.
        No i tak ekologicznie wyglądają smile
        • aloen Re: a moze drewniany? 26.01.12, 12:16
          Jakoś mnie te drewniane nie przekonują hehesmile
          • m7-7 Re: a moze drewniany? 26.01.12, 13:18
            No każdy ma inny gust. jak dla mnie są bardzo fajne (mam je u siebie) i swojemu na 2 urodzinki na pewno taki sprawie smile
            • malwes Re: a moze drewniany? 26.01.12, 21:04
              Mój synek miał 1,5 roku jak dostał biegowy Puky ten najmniejszy kupowany tutaj:
              www.aktywnysmyk.pl/
              od razu "załapał" i jeżdzi jak szalony a jest z tych bardzo drobniutkich (ma 3 lata i mierzy 98).
              • ladyjane Re: a moze drewniany? 30.01.12, 21:51
                Mój 3latek ma 91cm, więc jest różnica smile
                Kupiliśmy na Mikołaja stridera, nie, żałujemy choć na razie mały trenuje głównie w domu.
                Rowerek jest leciutki i siodełko obniża się naprawdę nisko.
    • ania_kr Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 26.01.12, 22:43
      Ja kolejny raz polecam rowerek z Decathlonu: www.decathlon.com.pl/PL/run-ride-175222343/
      Syn zaczął jeździć jak miał 2,2. Rower jest z tych najmniejszych i najlżejszych. Siodełko da się opuścić do 28cm i waży 3,5kg. Rowerek podobnie jak syn dzielnie wytrzymał wszystkie upadki, wywrotki, a nawet rzucanie. Kosztuje nie wiele, akurat na jeden sezon, na tą wiosnę planujemy zakup normalnego roweru.
      Hamulec nie był synowi potrzebny, nawet nie próbowałam mu tłumaczyć po co jest, no i patrząc na to co wyprawiał jadąc z górki cieszę się, że nie miał podpórki na nogi jak ten puky.
      • krasulas Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 28.01.12, 09:45
        podnóżek w Puky'm

        jestem przekonana, że dziecko nie postawi nóżek na nim nie mając gwarancji stabilności jazdy
        mój syn - ruchliwy/sprawny/ryzykant - nigdy nie stawiał tam stópek (sporadycznie jedną) nie posiadając super umiejętności jazdy...
        robił tak owszem - przejeżdżając swobodie kilka kilometrów/całkowicie bez utraty panowania nad laufradem/wywrotek

        i przede wszystkim - nie sądzę, aby firma Puky ze sporym doświadczeniem i pozycją na rynku zachodnim wypuszczała na rynek coś co będzie niepraktyczne/niewygodne

        będąc w ub.r. w DE widziałam wiele dzieciaków na tym wynalazku (choć u nich to stare sprzęcicho) i ździwił mnie fakt, że dzieci 5-6 letnie jeżdżą jeszcze na jeździkach
        jestem przekonana, że potrafią jeździć też na rowerach, ale widać było ten spokój, swobodę ruchów i zabawę właśnie na laufradzie...
        były wersje drewniane, ale najwięcej firmy Puky (rowery również, choć nie w wersji antycznej jak bywają używki na all.)
    • starobrno Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 27.01.12, 17:22
      My mamy stridera. Strzl w 10! Mlody go dostal jak mial ok 1,5 roku. Wsiadl i pojechal, juz drugiego dnia podnosil nozki. Przy wyborze kierowalismy sie przede wszystkim wysokoscia siodelka - mlody w najnizszej pozycji mial lekko ugiete nozki i czul sie bardzo pewnie. U innych dzieci zaobserwowalam, ze wyzej umieszczone siodelko sprawia, ze czuja sie mniej pewnie i gorzej im sie odpycha (przy nauce jezdzenia). Piankowe kola sprawiaja ze jest lekki i juz wtedy nie mial problemu zeby sobie laufrada podniesc z ziemi. Obrotowa kierownica, czy brak hamulcow nigdy nie prazeszkadzaly, zalozylismy, ze jak beda potrzebna to dokupimy.

      Kolezanka ma first bike i tez jest bardzo zadowolona, z tym, ze ona kupowala dla starszego dziecka.
      Bez wzgledu na co sie zdecydujecie, nie zapomnijcie o dobrym kasku.
      • fredy58 Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 27.01.12, 20:12
        My chyba kupimy małej PUKY LR 1 przymiarka w sklepie już była i młoda zadowolona na całego ale jeszcze się zastanawiam czy brać z hamulcem czy bez może ktoś rozwieje nasze wątpliwości? Bo trochę mi się nie wierzy żeby mała umiala nad wszystkim razem zapanować i jeszcze wciskać hamulec jak będzie miała od samego początku nogi do dyspozycji w tym celu. proszę o pomoc
        • starobrno Re: rowerek biegowy dla niespełna dwulatka 28.01.12, 07:27
          Male dzieci, ktore dopiero sie ucza jezdzic nie uzywaja hamulca (tak wynika z moich obserwacji), przydaje sie dopiero jak dziecko szybko zjezdza, np. z gorki, ale to tez zalezy od malucha, bo znam takie, ktore wola nozkami. Jesli hamulec mozna dokupic pozniej, to bym nie brala - na poczatek im lzejszy rowerek tym lepszy.
          • aloen ochraniacze? 28.01.12, 10:39
            a jeszcze tak mi się nasunęło, wiadomo, że kask obowiązkowo kupię, ale czy kupować też ochraniacze na kolana i łokcie? Czy Wasze dzieciaki miały?
            • starobrno Re: ochraniacze? 28.01.12, 14:00
              Moj nie, ale jak uczyl sie jezdzic to w dlugich spodniach i bluzie. Jak bym widziala, ze czesto laduje na ziemi to bym sie zastranowila, ale on wsiadl i pojechal. Tak poprostu.
              • aloen Re: ochraniacze? 28.01.12, 17:03
                no właśnie, mój jak się będzie uczył to będzie wczesna wiosna, więc na pewno długie spodnie, bluza, więc może faktycznie na razie nie będę kupować, może rękawiczki dokupię jedynie, pytanie tylko czy będzie je chciał założyć haha.
                • krasulas Re: ochraniacze? 28.01.12, 20:19
                  mój syn również zaczynał laufradomanię wiosną (miał 2lata i 3 m-ce)
                  miałam i mam ochraniacze - bo dostał w prezencie, ale nigdy ich nie założył (upadki bywają, ale głównie w pierwszej fazie nauki)
                  troszeczkę walczyłam z kaskiem, ale wyjścia nie miał - tymbardziej, że latem jeździł z prędkością jadącego dzieciaka na 2kołowym rowerze
                  minus za buty - niszczą się potwornie - początkowo zniszczył czubki fajnych półbutów, a zaraz potem wciskałam go w trampki - zniszczył czubki 3 par (później hamował już stopą ... bądź wcale)
                  • matka.zalozycielka Re: ochraniacze? 30.01.12, 12:37
                    A co to za różnica czy dziecko uczy się jeździć wiosną czy latem?
                    No może tylko taka, że niby wiosną dzieciak jest bardziej ubrany i długi rękaw trochę niweluje obtarcia na łokciach czy kolanach, ale moim skromnym zdaniem, ochraniacze powinny być założone bez względu na to, czy dziecko ma bluzkę na długi rękaw czy na krótki.
                    Może nie upaść wcale, a może upaść tak i się "potoczyć" że nawet obetrze sobie rękę czy kolano przy długim rękawie/spodniach.
                    Lepiej uczyć dziecko od początku, że jak wsiada na rower (w tym przypadku na laufrad) to musi zakładać kask i ochraniacze.
                    Niech mu to już wejdzie w krew wink
                    P.S. Moje dzieci bez ochraniaczy nawet nie usiądą na rowerze i same się o nie dopominają.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka