Dodaj do ulubionych

Decathlon_reklamacja bez paragonu

09.06.12, 22:26
ponieważ prawo jest po stronie konsumenta to dziś pojechałam do Decathlonu aby oddac do reklamacji hamaxa smiley. Oczywiście, jak podejrzewałam, nie było szans i wróciłam z fotelikiem do domu. Po boju z kierownikiem i po kilku telefonach do innych kierowników ( do dyrektora podobno nie można dzwonić w dni wolne w tak prostackich sprawach) usłyszałam,że albo paragon albo nie ma reklamacji.
Paragonu będę szukać ale nawet jeśli znajdę to powalczę z nimi via UOKiK, aby zapamiętali, że popełniają "błąd" + może następnym razem będzie łatwiej innym i mnie.
Dodam, że na wyciągu z karty mam tylko fotelik zatem kwota idealnie pasuje.

Czy ktoś z Was przeszedł łagodnie taką sytuację czy też czeka mnie ciąg dalszy walki?

iza
Obserwuj wątek
    • patatajowa Re:reklamacja bez paragonu 09.06.12, 22:43
      nie wiem jak to jest w decathlonie ale jestem bardzo ciekawa jak to jest ogólnie w sytuacji gdy nie ma paragonu.
      oczywiscie przepisy przepisami a czy komus udało sie załatwic pozytywnie reklamacje mając tylko wyciąg z konta gdzie nie ma podanej nazwy rzeczy lub mając "zeznania" koleżanki wink ??
      lub mając te tzw. "inne dowody" ?
      • iberka Re:reklamacja bez paragonu 09.06.12, 22:56
        osobiście ciąg dalszy zaczynam w poniedziałek od uderzenia do UOKiK ale ja upierdliwym klientem jestem i jak na czymś mi zależy to nie ma szans abym odpuściła ( w przepisy konsumenckie lubię po prostu znać, hehe)....lekko nie będę mieć ja ale też nie odpocznie Decathlon

        iza
        • emma6666 Re:reklamacja bez paragonu 09.06.12, 22:59
          A nie masz karty stałego klienta? Na niej są zarejestrowane wszystkie transakcje i paragon nie jest potrzebny.
          • iberka Re:reklamacja bez paragonu 09.06.12, 23:02
            a owszem , mam ale......założyłam ją w chwili zakupu fotelika i dopiero dziś okazało się,że ten zakup na karcie nie widnieje.
            • nikamika Re:reklamacja bez paragonu 10.06.12, 20:07
              dziewczyno , jeśli ty masz dowód (wyciąg z banku) że kupiłaś dokładnie w tym dniu .... to oni powinni zwrócić tobie koszty dojazdu poniesione przez ciebie .... powinnaś też wtedy prosić od nich potwierdzenie nie przyjęcia reklamacji ....... to oni jak już powinni udowodnić że w tym dniu nie było zakupionego np. takiego fotelika...
              • klubgogo Re:reklamacja bez paragonu 10.06.12, 20:16
                Dokładnie, może płaciłaś kartą?
                • patatajowa Re:reklamacja bez paragonu 10.06.12, 20:52
                  nikamika, klubgogo czy wy umiecie czytac ze zrozumieniem a potem dopiero doradzac?
                  • mmala6 Re:reklamacja bez paragonu 10.06.12, 21:02
                    no to ciekawa jestem co będzie dalej, trzymam kciuki. Swoją drogą, ja kartę do Dec założyłam kupując synowi rower parę lat temu. I pamiętam jak dziś jak pani powiedziała, że w związku z tym nie muszę mieć paragonu, bo rower jest 'zapisany' na karcie.
                    • iberka Re:reklamacja bez paragonu 10.06.12, 21:59
                      powtórzę:
                      1.kupując fotelik zalożyłam karte Dec ale ten zakup na niej nie jest ( podobno takei przepisy chociaż kasjerka przy zakupie mówiła inaczej)
                      2. w związku z tym j.w. nie mam dowodu zakupu na karcie DEC
                      3. mam wydruk z karty kredyt, którą za fotelik płaciłam ( wszystko się zgadza, wszystko zgodnie z prawem no ale sklepy myślą ,że mogą więcej)
                      4. walczyć będę, bo ja uparta jestem, prawa swoje znam ( hobbistycznie czytam różne ustawy , hehe)
                      5. jutro o 9 rano dzwonię do UOKiK....obym się dodzwoniła

                      iza
                      • kudlata1 Re:reklamacja bez paragonu 10.06.12, 22:28
                        moim zdaniem niewiele wskórasz, dowodem zakupu jest paragon lub faktura. Potwierdzenie z karty takim dowodem nie jest w świetle przepisów
                        Zatem sprzedawca nie ma obowiązku przyjąć tej reklamacji,po prostu. Ale jestem ciekawa co na to UOKiK
                        • iberka jesteś w błędzie 10.06.12, 22:51
                          już przecież 2 x pisałam, że znam swoje prawa ( zresztą nie tylko moje ale i wszytskich klientów i to nie tylko decathlonu).
                          A tutaj do poczytania, polecam szczerze wieczorną lekturę, bardzo wciąga
                          www.uokik.gov.pl/faq_sprzedaz_konsumencka.php#faq1177
                          iza
                      • antyka Re:reklamacja bez paragonu 10.06.12, 22:31
                        Ostatnio w podobnej syt. bylam ja. Usilowalam zareklamowac bluzeczke Endo, ktora kupilam kilka dni wczesniej, Kupilam 3 bardzo podobne t-shirty, a jeden z nich mial niedokladnie wszysty rekaw - od razu widac bylo, ze to wada fabryczna. Pani w sklepie odmowila mi reklamacji bo nie mam paragonu, mimo, ze ewidentnie byl to ich towar. Bylam taka wsciekla, ze zostawilam jej te bluzeczke i powiedzialam, zeby wzywala policje, bo ja zamierzam sobie sama wziac nowa bluzke. Co z reszta zrobilam. Ekspedientka natychmiast za mna wybiegla, ze jednak ona mi uzna te reklamacje. I uznala...
                        Potem poskarzylam sie na infolinii endo, ze taka sytuacja miala miejsce. Skarzylam sie nie na obsluge, ale na ich durne przepisy.
                        Przeprosili mnie, ale zapowiedzieli, ze przepisow nie zmienia...

                        Walcz o swoje!
                  • nikamika Re:??? do patatajowa 11.06.12, 21:07
                    możesz jaśniej ?
    • kropkaa Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 11.06.12, 02:26
      Jeżeli masz wyciag z karty, to znasz dokładną godzinę zakupu - mogą więc zrobić wydruk paragonu i na tej podstawie przyjąć reklamację.
      Kiedyś miałam taką sytuację: kazałam coś tam kupić mężowi z LM, kupił zupełnie co innego (rozmawiał z pracownikiem i tak doradził, chociaż nijak się to miało do mego zapotrzebowania), paragonu oczywiście nie wziął. Nie była to droga rzecz (20-30 zł bodajże), ale zupełnie mi zbędna. Poszłam do POK i stwierdziłam, że spróbuję - może oddam, może na coś wymienię, może na jakiś bon, a jak nic się nie da, to zostawię, bo i tak mi to niepotrzebne (już nie pamiętam nawet co tako było - coś metalicznego w sprayu). Pani mnie zapytała kiedy to było kupowane - gdzieś koło godz. 21 - a wiadomo ile ludzi wtedy jest przy kasach; i co było na paragonie - w sumie dwie pozycje, tę drugą zdaje się pamiętałam. Po dłuższej chwili ktoś przyszedł z biura z wydrukiem mojego paragonu i na tej podstawie przyjęli mi zwrot. Nieźle, nie? Byłam pod wielkim wrażeniem. Zwłaszcza, że naprawdę tego nie oczekiwałam.
    • paulara Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 11.06.12, 09:35
      jeżeli wiesz kiedy kupiłaś wystarczy poprosić o duplikat paragonu, muszą Ci go wydać;
      • kanna Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 11.06.12, 11:08
        Jaka jest podstawa prawna, która nakłada na sklep obowiązek wydania duplikatu paragonu?
    • alpepe Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 11.06.12, 09:55
      masz dowód zakupu u nich, więc zrób im z d. jesień średniowiecza. Ważne, by udowodnić, że to ich towar i tyle, a to zrobiłaś.
      • mmala6 Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 11.06.12, 11:05
        a nie ma tam przypadkiem kamer przy kasach?smile
        • 5aaala Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 11.06.12, 11:40
          nie mają racji, ty musisz udowodnić, że kupowałaś towar w tym sklepie i może to być np. na podstawie przelewu (w przypadku płacenia kartą) nie koniecznie paragonu. wczoraj bez paragonu reklamowałam sukienkę, pani kierowniczka na podstawie daty zakupu wydrukowała paragon i przyjęła reklamację.
          • iberka Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 11.06.12, 12:22
            arazie po 100 telefonach jestem na dzisiejsze popołudnie umówiona z kierownikiem dEcathlonu, w którym fotelik kupiłam. Jeżeli nic nie załatwię to składam skargę do PIH'u a oni w ciągu 14 dni pojawiają się w danym sklepie ( + ponieważ to sieć to pismo/ raport z wizyty PIH + zalecenia idą do centrali na całą Polskę). Pouczenie etc dla sklepu od PIH'u a później sklep ma 14 dni na zmianę w zapisach w innnym przypadku PIH nakłada karę w wysokości ( o ile dobrze pamiętam) 10% przychodu z roku ubiegłego.
            Nie jest łatwo ale może będzie lepiej smile))

            iza
            • caitala Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 11.06.12, 19:24
              Daj im popalić! Nie mają racji. Ostatnio reklamowałam w podobny sposób buty w Boti - przyjęli bez problemu, tylko musiałam oddać w sklepie, w którym kupiłam.
    • alpepe i jak? 11.06.12, 17:53

      • mmala6 Re: i jak? 11.06.12, 18:21
        specjalnie weszłam, żeby sprawdzić jak się sprawy mająwink Iberka! Iberka!
    • kornnella Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 11.06.12, 21:45
      Iberka ja jeszcze z innej bajki, pamiętam ze chciałaś zwrócić wózek kupowany na alle bo po spacerze coś Ci nie spasował. Przyjął ten sprzedawca zwrot tak przez ciekawość?
      • emma6666 Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 12.06.12, 18:37
        iberka, i jak?
      • iberka Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 13.06.12, 14:48
        smile oj, ja to jestem upierdliwym klientem ale uważam,że każdy musi walczyć o swoje a nie siedzieć cichowink.
        Wózek: wysłałam pismo odstąpienia od umowy, oczywiście wróciło nieodebrane. Posząłm do Federacji konsumentów gdzie miła Pani napisała pismo, chyba wysłali, bo po 2 tyg sprzedająca wysłała mi "ugrzecznionego "maila z inf,że byli na wakacjach a teraz wrócili i jednak mogę wózek zwrócić jeżeli bardzo mi zależy smile))).
        Na co ja jej odp, że dziękuję za zbytek łaski ale wózek jednak został ( hahahahah) a ona powinna zapamiętać sytuację i nie utrudniać życia innym
        Iza
        • kornnella Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 13.06.12, 14:54
          A gdzie chodzisz do Federacji? Bo z Krakowa jestes jak kojarze?
          • iberka Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 13.06.12, 14:57
            na plac szczepański

            iza
    • iberka wejście zołzy ;P 13.06.12, 14:44
      było tak:
      -dzień dobry, przyniosłam do reklamacji fotelik
      -co się stało?
      -urwane zapięcie na nogi dziecka
      -proszę paragon
      -nie mam ale mam wyciąg z karty, którą płaciłam
      -nie przyjmujemy reklamacji bez paragonu
      -dlaczego?
      -bo takie mamy przepisy
      -skąd?
      -( tutaj naburmuszona już kobieta myśli): takie mamy ustalone ( dalej nie wiem kt, skąd i dlaczego)
      -zatem poproszę kierownika, bo wg prawa sklep ma obowiązek przyjąć reklamację na podstawie dokumentu jaki mam przy sobie co określa us z dnia 22 lipca 2002 r ( i tak dalej)
      - nie ma Pani racji, nic Pani nie zrobi
      - ja nie zrobię, bo od tego są odpwiednie instytucje
      -jakie?
      - np. PIH
      po tych słowach doszedł do nas kierownik na co ekspedientka mówi do niego:
      - weź tu załatw, bo mnie ta Pani zastrasza Inspekcją Handlową i nie daje mi dojść do słowa( a ja sobie rozmowę nagrałam i teraz spisałam tutaj ;P)
      Z kierownikiem było to samo, poza tym ,że ta kobieta jeszcze spod lady dogadywała,że ją zastraszam PIH'em znowu i że brak mi kultury....Cóż, uwierze mi,że gdyby nie było między nami lady to dostałaby tam gdzie powinna, wrrrrrr, ale 1....2.....3..... spokój słuchałam spolszczonego Francuzika, który czytał ustawę i wykładnię do niej + wykładnię do klazuli zakazanej przez UOKiK czyli "reklamacje tylko z paragonem".
      Poczytał ale chyba nie zroumiał ,bo mówił kompletne bzdury.
      Na końcu okazało się,że cała obsługa sklepu się ze mnie śmieje ( głowy wystawały zza regałów), bo śmiałam zwrócić uwagę i dopomnieć się o swoje prawa. Nic to.
      Fotelik został naprawiony na miejscu, hehehe, ale pan polski francuz musiał wyatrykułować, ,ze to tylko ich łaska dla mnie.
      ustawę i resztę oddał mówiąc, że i tak z tego nie skorzystają na co M ( który w tym czasie dotarł do mnie) skwitował ,że jeszcze nie wiadomo wink
      Decathlon pożegnałam, skargę w PIH złożyłam i będę dzwonić i się upominać o wieści czy ktoś tam do nich idzie/ pisze czy to tak dla picu.

      Przepraszam za długość smile)))
      Iza
      • gazeta_mi_placi Re: wejście zołzy ;P 13.06.12, 20:58
        Ale chamówa sad Te sklepiki i ich personel jest bardzo milutki do czasu reklamacji uncertain
    • kanna Może z innej beczki... 13.06.12, 18:00
      Zadziwia mnie to beztroskie wywalanie paragonów.

      Nie prościej te papiery trzymać, niż potem czas i nerwy tracić?
      To kolejny watek o reklamacji bez paragonu...
      • emma6666 Re: Może z innej beczki... 13.06.12, 18:53
        Litości, naprawdę nigdy Ci się nie zgubił/podarł ten mały kawałek papieru?
        • mmala6 Re: Może z innej beczki... 13.06.12, 19:11
          emma6666 napisała:

          > Litości, naprawdę nigdy Ci się nie zgubił/podarł ten mały kawałek papieru?

          big_grin big_grin
      • inia25 Re: Może z innej beczki... 13.06.12, 19:30
        a nei doczytałaś, że autorka wątku miała mieć ten zakup zarejestrowany na karcie decathlonu ale przy reklamacji okazało się że zakup jednak nie został zarejestrowany....
        • konwalia-82 Re: Może z innej beczki... 13.06.12, 19:50
          paragon to czasem dziecko zje big_grin
        • kanna Re: Może z innej beczki... 13.06.12, 20:03
          Rejestracja rejestracja, ale paragony i tak się trzyma, nie? A jakbym chciała zwrócić?
          • inia25 Re: Może z innej beczki... 13.06.12, 23:54
            karta w decathlonie jest po to żeby właśnie nie trzymać tony paragonow na których po 3 miesiącach nic nie widać...
            • iberka Re: Może z innej beczki... 14.06.12, 12:46
              akurat na paragonach z decathlonu widać wszystko nawet po 2 latach wink

              iza
              • inia25 Re: Może z innej beczki... 14.06.12, 15:30
                iberka napisała:

                > akurat na paragonach z decathlonu widać wszystko nawet po 2 latach wink
                >
                > iza

                a nie prawda, bo własnie mi zdechł paragon na hulajnogę kupioną cos koło roku temu smile
      • iberka zapraszam do mnie 13.06.12, 21:50
        paragony mam wszystkie ale odnalezienie właściwego na szybko jest czasami niemożliwe. zapraszam zatem na kawę + karton z moimi paragonami wink
        iza

        p.s. mam paragony odkąd mam dziecko w domu a to już prawei lat 11.......czasami je porządkuję i wyrzucam te stare, hihi
        • kanna wpadam ;) 13.06.12, 23:59
          heh, iberka, teraz to wyłącznie paragony buty/elektronika i droższe rzeczy trzymam, ale kiedyś to wszystko miałam.
          Jak mi sztućce z DUKA, plastik łączony z metalem pękły (noże), to chyba po 2 latach, albo dalej, te noże im zaniosłam i za wszystko mi zwrócili, bez słowa big_grin
          • iberka Re: wpadam ;) 14.06.12, 12:15
            no to kiedy ? M się ucieszy, bo on takich akcji nie lubi, hehe
    • noo_noo Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 13.06.12, 20:36
      Brawo iberka! Moim zdaniem trzeba takie sprawy nagłaśniać - wielu sprzedawców, zwłaszcza sieciówki traktują klientów jak niedouczonych prostaków. W Niemczech dostałabyś jeszcze zwrot pieniędzy za benzynę - skoro jeździłaś tam w sprawie reklamacji parokrotnie. Też robię się coraz bardziej krytyczna wobec sprzedawców, którzy nie szanują klientów. W dobie zakupów internetowych mamy naprawdę spory wybór wśród sprzedawców wink
    • katka761 to ja mam z H&M numer 13.06.12, 23:25
      kupowałam bluzkę i jeden sweterek. płaciłam kartą, paragon został u nich w sklepie przy zwrocie sweterka. przeglądałam ubranka i się okazało, że w tej bluzce jest różnica na długości rękawka od paszki (pomiędzy prawy i lewym rękawem) prawie 2cm. poszłam do tego sklepu z wydrukiem z karty płatniczej, z dokładną datą zwrotu i wadliwym produktem (cały czas z metkami) i odeszłam z kwitkiem - w sumie dowiedziałam się, że oni takowych bubli nie mają na sklepie - a ja taki bubel trzymałam w ręce...
      • mmala6 Re: to ja mam z H&M numer 14.06.12, 08:45
        weź przykład z Iberki, stosowne paragrafy masz podane wyżej w linkuwink
        • iberka Re: to ja mam z H&M numer 14.06.12, 12:19
          Jak ci zależy to wydrukuj co trzeba i idź do nich znowu. A dodam na marginesie, że jeśli nie minęło 6 mcy od zakupu to towar z odkryta w tym czasie wadą uznaje się za wadliwy i niezgodny z umową. A to oznacza, iż możesz wymienić, zwrócić czy też reklamować ( chyba dobrze pamiętam ale polecam ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
          Iza
    • ashinka Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 14.06.12, 12:48
      Iberko, a w jakim mieście ten Decathlon?
      Pytam tylko z ciekawości, bo gdybym nie była na wychowawczym, a D. byłby warszawski, to kto wie, kto wie... może poznałabym pana francuza wink
      Cieszę się, że sprawę udało Ci się załatwić i b. dobrze zrobiłaś, że złożyłaś skargę do IHusmile)))
      • gazeta_mi_placi Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 14.06.12, 19:35
        Kraków jak dobrze wykalkulowałam , a przy okazji można wiedzieć który? Ten przy Plazie czy gdzie?
    • katka761 Iberko 26.06.12, 19:47
      pozwoliłam napisaćsobie na mail gazetowy
    • argentea Re: Decathlon_reklamacja bez paragonu 28.06.12, 11:44
      Reklamowałam w Camaieu torebkę bez paragonu. Pierwszego dnia mi odmówiono, drugiego dnia przyszłam z wydrukiem ustawy i potwierdzeniem transakcji kartą - torebkę wymieniono mi jeszcze tego samego dnia z przeprosinami.
    • monia19722 reklamowałam bez paragonu 28.06.12, 12:34
      w reserved, kilka lat temu, kupiłam córce plecak, płaciłam gotówką, paragon wyrzucilam, po 2 mc zepsuł sie zamek, napisałam pismo do biura że nie mam paragonu, odpisali że wystarczy świadek zakupu, świadkem była nastoletnia córka która sama plecak sobie wybierała, to wystarczyło, nie bylo żadnych kłopotów aż byłam zdziwiona pozytywnie oczywiście smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka