kocianna
26.06.04, 23:02
Kasy mam raczej niedużo (oboje pracujemy w budżetówce), dziadkowie też nie są
krezusami, możemy ewentualnie wyprosić od nich lepszy wózek. Na czym można
oszczędzić, a co musi być nowe? Czy warto kupić wózek głęboki+spacerówka w
jednym, czy lepiej dwa? Czy łóżeczko od 20 lat stojące na strychu, a
wymagające jedynie odmalowania będzie się nadawało? Gdzie w Wawie są dobre
komisy? Czy mogę wziąć laktator od koleżanki, która użyła go może ze dwa
razy, czy jest to jednak zbyt "intymna" rzecz?