julie_3
13.07.04, 13:57
Nie rozumiem dlaczego świeżo upieczone mamusie muszą chodzić na zakupy ze
swoimi dzieciatkami!
Płakać mi się chce kiedy widzę takiego malucha w foteliku samochodowym
(wiekszość nie przypiętych pasami) w wielkim centrum handlowym albo IKEA,
wokół tłum ludzi, głośno, zimno od klimy, straszne oświetlenie,... Ostatnio
często spoptykam takie "mamusie". Czy akurat po urodzeniu tego
najcenniejszego skarbu mamuśki muszą kupować sobie nowe buciki i ciuszki albo
chodzić na zakupy razem z tatusiami? Czy dobro dziecka nie jest dla nich
najważniejsze?
Na zakupy można przecierz pojechać sama w czasie kiedy mąż/babcia może się
zająć maluszkiem (tacie przecierz też się przyda zostrać z dzieckiem sam na
sam przez jakis czas (2-3 godz. od czasu do czasu).
Jeżeli nie jest to możliwe i trzeba pojechać z dzidziusiem to trzeba zabrać
głęboki wózek i zadbać o to żeby dziecko miało dobre warunki.
Dlaczego niektórzy daliby wszystkożeby móc mieć dziecko a inni traktują je
jak przedmiot?