Córka używa praktycznie odkąd ma włosy (kręcone), najpierw miała kwiatka, jak włosy urosły, to od 5 lat używa classic. Aktualnie ma włosy mocno kręcone do pasa i TT nie daje im rady. Ogólnie zawsze byłam z niej bardzo zadowolona, ale chyba pora na zmianę. Pomijając, że przy tak długich włosach denerwuje mnie, że szczotka często wypada z dłoni i to, że moim zdaniem niszczy końcówki, które 2 miesiące po podcinaniu wyglądają jak siano, to po prostu nie daje rady. Niestety w przedszkolu przez cały dzień włosy nie są czesane, więc na koniec dnia skutkuje to jednym wielkim kołtunem

No a jak się zaczyna czesać ten kołtun, to jest ryk, płacz itp.
Poszukuję wiec jakiejś możliwie bezbolesnej alternatywy w postaci nowej szczotki. Macie jakieś pomysły ?