Dodaj do ulubionych

Łyżwy dla mamy

21.12.16, 19:19
Planuje kupić łyżwy, bo nie ma kto chodzić z młodym na lodowisko. Nie mam pojęcia o jeździe, a tym bardziej jakie łyżwy kupić. Generalnie potrzebuje ich żeby stanąć na lód i pociągnąć nogi za sobą, piruetów nie przewiduje.
Powiedzcie jakie są lepsze, figurówki czy te "sztywne" i jak z rozmiarem (chce kupić przez internet), bierze sie troche większe, aby skarpeta się zmieściła?
Obserwuj wątek
    • dolores12 Re: Łyżwy dla mamy 21.12.16, 21:53
      Podbijam, też szukam łyżew dla siebie, najchętniej tzw. rekreacyjnych, tzn.bez tych ząbków, które mają figurówki, potykam się o nieuncertain No i nie za 400 zł...
    • kasiab75 Re: Łyżwy dla mamy 21.12.16, 23:33
      zabki maja swoje zalety jesli sie nie jest mistrzem stylu. ja mam takie jeszcze z lieceum, skorzane, klasyczne firguorowki ale przez wiele lat jezdzilam na hokejach. ja wole hokeje w skorupie plastikowej ale dla poczatkujacych albo dlugo nie jezdzacych polecam jednak figurowki - mozna liczyc na zabki w odpychaniu sie. teraz bylam na lyzwach po 10 letniej przerwie i zalozylam figurowki.
    • estragonka Re: Łyżwy dla mamy 22.12.16, 11:54
      polecam Decathlon i przymierzyć, bo można nie trafić z rozmiarem przez neta, a sztywny but wymaga jednak dopasowania - do rekreacyjnego jeżdżenia spokojnie wystarczą i kosztują w graincach 100-200 zł, zależy jak się trafi
    • kobieta_jakubowa Re: Łyżwy dla mamy 22.12.16, 13:28
      Ja kupiłam sobie takie. JEszcze nie jeździłam
      www.decathlon.pl/ywy-artistic-zero-id_8293881.html
    • haus.frau Re: Łyżwy dla mamy 22.12.16, 14:36
      Nie wiem czy chcesz jezdzic na powietrzu, czy pod zadaszeniem, ja na zadaszonym lodowisku dodatkowej skarpety nie ubieram, a stopy i tak miewam spocone, przy ruchu stopa sie grzeje.

      Ja bym na Twoim miejscu przed zakupem pojechala do jakiegos sklepu stacjonarnego, chocby przymierzyc. Kup takie, ktore na calej dlugosci 'wiazania" czy co tam bedzie dadza sie dobrze 'dociagnac' do stopy.
      Ja mam takie z plastikowymi 'zatrzaskami' oraz rzepem i slabo trzymaja stope w okolicy kostki - musze kilkukrotnie dociagac.
    • kochamruskieileniwe Re: Łyżwy dla mamy 22.12.16, 16:45
      Akurat jestem zwolenniczką figurówek.
      Mierzyłam mnóstwo takich "skorup" i naprawdę - znalazłam tylko jeden model, w którym nie czułam się tak, jak gdyby ktoś mi gwoździe w nogę (piszczel) wbijał.
      A może mam jakieś felerne nogi.

      Tak więc - przede wszystkim - zanim kupisz ZMIERZ i chwilę w nich postój. Jeżeli czujesz się niekomfortowo - odrzuć.

      • afroddytta Re: Łyżwy dla mamy 22.12.16, 16:54
        A ja mam odwrotnie tzn od dziecka jeżdzę na łyżwach i koszmarnie wspominam figurowe skórzane buty uncertain noga bolała, nic się nie czuło, koszmar. Chyba na początku liceum czy pod koniec podstawówki wreszcie sama zdecydowałam o sobie i kupiliśmy hokejowe łyżwy i wreszcie zaczęła się przyjemność z jazdy smile Obiecałam sobie, ze swoim dzieciom nigdy nie włożę łyżew takich z dwoma płozami (pamiętam jak nie dało się na tym poruszać) ani skórzanych figurówek smile Wszyscy jeżdzimy na hokejowych. Teraz zastanawiam się nad wymianą swoich skorup na łyżwy ccm, ale nie bardzo wiem jaki model wybrać
        • kochamruskieileniwe Re: Łyżwy dla mamy 22.12.16, 17:01
          teraz figurówki nie są skórzane suspicious
          Chodzi mi o to, że w tych figurówkach jest gładko od środka.
          Nie ma żadnych mocowań, które wbijają mi się w piszczel. Mimo istnienia miękkiej wkładki.
    • natalek79 Re: Łyżwy dla mamy 23.12.16, 21:56
      Patrząc rodzinnie, to chyba warto przymierzyć i zobaczyć... Córka jeździ dużo na rolkach, pierwsze łyżwy kilka lat temu kupiliśmy więc hokejowe. Jak jej noga urosła i trzeba było zmienić z ciekawości w sklepie włożyła figurówki. I teraz innych nie chce widzieć 😃 Syn woli np.hokejówki, mąż też. Ja miałam figurowe, nie wiem jak by mi było w hokejowych, ale nie lubię jak mi but z rolek nogę strasznie usztywnia, więc pewnie nie bardzo...
    • silje78 Re: Łyżwy dla mamy 23.12.16, 23:32
      Jak masz waska stope to figurowki. Mi nie udalo sie dopasowac innych. Od dwoch lat mam Bladerunner Aurora. Wyscielane w srodku, jakby ociepleniem. Zabki maz flexem usunal. Uwielbiam te lyzwy. Musze miec idealnie dopasowane, bez luzow. Nic nie uwiera, bez problemu zaciagam sznurowadla. Corka jezdzila w regulowanych Fila. Tez byly super, swietna regulacja. Wyrosla, kupilam jej nowe. Okazalo sie, ze regulacja jest gorsza, po miesiacu kupilam figurowki Tempish Chic. Sa nieco nizsze, ale corka woli takie. Najlepiej lyzwy zmierzyc. Ja do swoich zakladam skarpetki do rolek.nosze rozmiar 39-40, Bladerunner mam 40,5.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka