Dodaj do ulubionych

ciucholand IDEALNY:-)?

06.01.05, 16:46
Witajcie dziewczyny , prosze was o mała pomocsmile

Jako miłośniczka ciucholandów, w tym roku po wychowawczym
planuje rozkrecic mały własny biznessmile i ponieważ zdobyłam nieco funduszy
zastanawiam sie nad ciucholandem dziecięcymsmile

zmieniam mieszkanie i byłby to ciucholand w niwielkiej podwarszawskej
miejscowości/miasteczku - 5 tys.mieszk, choć nie ukrywam że jeśli wypali to
drugi otworzyłabym w Warszawie. Ciucholand byłby raczej dla dzeci bo w tej
miescowości już 3 dla dorosłych sa i funkcjonuja od lat, dla dzeci nie ma
wcale a powstaja nowe osiedla wiec jest szansa na klientów.

Ale do rzeczy, prosze was ślicznie o napisanie mi jaki ciucholand powinien
być zeby był atrakcyjnymsmile po za oczywiscie cena...ale zakładam że wiele
wolałoby markowe rzeczy już przesortowane i powieszone na wieszkach kolorami,
rozmiarami może zestawami i ciut droższe niż skotłowane w koszach badziewie z
perełkami?
sama nie wiem....

jak powinien być urządzony? czy jakiś kącik z zabawkami dla dzeci? w czasie
gdy dzieci sie bawia mama spokojnie szuka? zakłądam że było by czysto i
pachniało by jakimś przyjemnym zapachemsmile

czy dobrym pomyslem jest połaczenie ciucholandu z innymi rzeczami?
no własnie...

Ja planuje po za ubrankami dla dzieci używanymi, sprzedawać tam własną nową
kolekcje sukienek, spódnic i torebek z lnu i bawełny, wykonczone bawełniana
koronka i malowane ręcznie, zajmowałay by jeden wieszak.

Sklep planuje pomalować w jasnych, pastelowych kolorach, jakies wróżki, ważki
i motyle - może motywy z Alicji w Krainie czarówsmilena ścianach-była by to
też reklama malarstwa ściennego do pokoi dzieciecych, na miejscu można by
było zamawiac.
Podobnie meble (w których wisiały by ciuchy) były by to stare
malowane meble, w jakies przecierki i wzorki, też do pokoi dziecinnych, do
tego małe drewniane dekoracje: aniołki, ozdobne wieszaczki do
dziecinnych szaf, itp. -wszystko do zamówienia lub kupienia na miejscu.

Co jeszcze...na ściane wisialoby kilka obrazków o podobnej tematyce tez na
sprzedaż i portrety dziecięce ze zdjęc znajomej na zamówienie,
to właściwie był by ciucholando-galeriasmile z ubrankami i orginalnymi
dekoracjami pokoi dzieciecych...i słojem cukierków na ladzie dla klientów na
osłodę życiasmile galeria ale bez zadęcia, taka raczej domowo - garderobiana,
wszystko w użytku nie jako eksponaty.

I teraz pytanie czy podobałby sie wam taki sklep, zakładając ze ubranka
używane były by w cenach na sztuki 5-10zł kurtki i kombinezony troche drożej
ok 15-20zł? co jakiś czas wyprzedaże...ogólnie ceny by nie przekraczały 40zł
za kg. chociaż sprzedaz chce prowadzic na sztuki.
nie wiem jeszcze jakie ceny miały by ubranka szyte przeze mnie, to zalezy od
cen tkanin.

I czy warto robic tez jego wersje internetową? kupowałybyście takie rzeczy w
internecie? jak musiałby wyglądac taki sklep żebyście chciały zamawiac przez
internet?

Piszcie , krytykujciesmile może mi pomożeciesmile

Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • mamami Re: ciucholand IDEALNY:-)? 06.01.05, 22:44
      Z tego co piszesz to zapowiada sie to bardzo bardzo atrakcyjnie i juz zaluje ze
      nie mieszkam w tej miejscowosci smile
      Kącik dla dzieci to podstawa bo wiadomo ze prawie kazda mama przychodzi do
      takiego sklepu z dzieckiem, a gdyby był w tym kąciku jeszcze mały telewizorek w
      którym puszczone byłyby bajki to już byłby szczyt komfortu smile
      I jescze jedna wazna dla mnie rzecz, w sklepie musi byc tyle miejsca zeby dalo
      sie do niego wjechac wozkiem, nawet takim co ma szeroko rozstawione koła (mój ma
      np ok 70 cm rozstawu i mam ogromny problem, bo jesli wejscie jest dosc szerokie
      to zaraz za nim stoi cos tak ze nie dam rady wymanewrowac i skreslam ten sklep z
      mojej listy) nie musi się dac jezdzić między regałami ale żeby było go gdzie
      postawić przy wejsciu.
      Ciuszki zdecydowanie na wieszaczkach, bo wtedy łatwiej je ogladac szczególnie
      jeśli na drugiej rece trzeba trzymac malucha smile
      Jak jeszcze cos przyjdzie mi do głowy to dopisze smile
      • katse Re: ciucholand IDEALNY:-)? 06.01.05, 23:19
        pomyśl nad możliwością połączenia tego z komisem
        ale nie że czekam aż sprzedaż moje rzeczy - ale z możliwością, że Ty odkupisz
        ode mnie moje rzeczy, a potem dorzucisz kilka złotych i sprzedaż dalej.

        Sama myśle intensywnie nad takim sklepikiem.
        Znajoma prowadzi taki i jest w nim cudownie, pieknie i absolutnie nie
        lumpeksowo.

        Powodzonka
        K
    • kinga3 Re: ciucholand IDEALNY:-)? 07.01.05, 00:31
      A jaki masz biznesplan?
      Czy koszty otworzenia takiego sklepu (regały, dekoracja) nie będą zbyt duże w
      stosunku do przewidywanych zarobków?
      Czy po opłaceniu czynszu, ogrzewania, ochrony, telefonu, konta bankowego,
      niemałego już ZUS-u, abonamentu RTV (jeśli będzie ten telewizor) i praw
      autorskich ZPAV, ZAiKS, STOART za radio, muzykę i bajki (a wcześniej czy
      później cię dopadną), oraz ewentualnych pracowników coś ci zostanie, o ile
      jeszcze nie dołożysz?
      Czy marża z ubranek na to wystarczy?
      Czy masz jakiś plan minimum?
      Czy 5-tysięczna społeczność to wystarczająca klientela?
      Co zrobisz w gorszych miesiącach? Latem, po świętach, przed rokiem szkolnym?
      Nie chcę cię straszyć, mam tylko niezłe przejścia, a z tego co o twoich planach
      piszesz, wnioskuję, że masz dziecko albo dzieci na głowie.
      Dlatego musisz być baardzo ostrożna.
      Dowiedz się, czy już weszła ta planowana ustawa dla nowych działalności
      gospodarczych, zwalniająca z ZUS-u, czy raczej pomniejszająca go do
      symbolicznych 30% przez jakiś czas ( 1 rok? nie pamiętam dokładnie)
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!
      • carminamama Re: ciucholand IDEALNY:-)? 07.01.05, 01:17
        Dziękuję za uwagi, ciesze sie ogrooooomnie że pomysł wam sie podobasmile nad
        wszystkimi radami sie zastanowie, kilka już wiem że wykozystamsmile

        kingo3 widzę ze jesteś głosem trzeźwego rozsądkusmile
        ja tez sie zastanawiam nad opłacalnościa? i tak, biznes plan ogólny jest,
        szczególowy powstanie jak znajde lokal i konkretna hurtownie z ciuchami...ale
        jeszcze mam czas, przeprowadzamy sie za kilka miesiecy.
        czynsz i opłaty beda w granicach 800-900zł za najlepszy punkt - bez ochrony -
        to małe miasteczko a znajomości mojej rodziny zapewniaja bezpieczeństwosmilekonto
        bankowe w m-banku bo taniosmile telewizorka nie bedzie bo i sklep za mały ,
        bedzie stolik, papier, kolorowe folie samoprzylepne, kartony kolorowe, kredki,
        klocki i kilka ksiązeczeksmile powinno wystarczyć, to nie bedzie duży sklep wiec
        godzin tam raczej nie da sie spedzac.zus bede płaciła mały bo jestem
        zatrudniona gdzie indziej-przynajniej przez jakiś czas, wiec tylko 150zł,
        pracownika chce zatrudnic z grupa inwalidzka lub bezrobotnego wiem ze sa w
        zwiazku z tym jakieś ulgi i zwroty, przynajmniej przez pierwszy rok, może
        zatrudnie go na pól etatu reszte bede siedziec sama.
        a co do gorszych miesiecy to własnie malowanie na zlecenie ( nie tylko w tym
        miasteczku) i sprzedaż przez intenrnet, (może i na allegro) temu miała by
        służyć, zreszta nadal pracowałabym w zawodzie grafika komputerowego, wiec
        jakieś pieniązki by były, sklepik zakładam głownie dla przyjemności, ciekawości-
        co potrafie zrobic dekoracyjnego i co sie innym z tego podoba, dla ludzismile,
        dla dzieci i ładnych przedmiotów dla nich, dla reklamy innej działalności, dla
        odliczeń od podatku, dlatego że i tak musze zarejstrowac własna działalnośc
        jako grafik, dla prowadzenia sklepu internetowego i własnej kolekcji ubranek -
        która dzieki temu ujży swiatło dzienne.sklep intenrnetowy miałby zreszta
        ogólnopolski zasieg, a sklep w realu to tez dobre miejsce do trzymania rzeczy
        typu meble na sprzedaż, w domu nie mam na nie miejsca.
        chciałabym żeby sam sie spłacał-łacznie z pracownikiem i przynosił choc
        niewielki dochód, taki raczej dodatkowy, na kosmetykiwink)).
        Jak wypali to zobacze co cieszy sie najwiekszym zaineresowaniem i wtedy może
        cos otworze w wiekszym miescie i bardziej dla zarobku, może w Warszawie?na
        razie mały sklep, małe miasteczko, małe ryzyko, i mały zarobeksmile
        Co do dekoracji, meble kupuje gołe na Kole, wieszaki zrobi mi według mojego
        projektu zaprzyjażniony kowalsmile za śmieszne pieniądze i sama wszystko maluje,
        podobnie ściany tydzień intensywnej pracy i sklep gotowysmilewszystko nie
        przekroczy 1,5tys złsmile

        Ciągle tylko nie wiem czy to połaczenie używanej odziezy i mini galeri jest
        zachęcające? no i gdzie najlepiej reklamować sklep intenrnetowy? wykupić link
        tu na forum? sprzedawać pod szyldem sklepu na allegro?

        piszesz że masz przykre doświadczenia...też ze sklepem? może mogłabyś mi coś
        doradzić, ostrzec?

        pozdrawiam i prosze o wiecejsmile
        • kinga3 Re: ciucholand IDEALNY:-)? 07.01.05, 12:10
          Podaj mi swój adres, to ci troszkę opowiem, tu może zaglądać moja konkurencja,
          a plotek nie lubię strasznie (na mój temat, inne mogą sobie być).
          Trochę rozwiewasz moje obawy, ale skoro sama zastanawiasz się nad połączeniem
          galerii z ciucholandem, to pomyśl o tym jeszcze intnsywniej.
          Może lepiej by było, by ten sklep miał szyld Outletu?
          Publicznie mogę ci tylko doradzić, byś założyła, że prze pierwszy okrągły rok
          nie wyciągniesz ze sklepu ani złotówki, nie zwróci ci się ani trochę za
          nakładów, oraz (nie śmiej się) że dołożysz ok.500zł własnych oszczędności. To
          ci da siłę na przetrwanie, każdym plusem będziesz się bardziej cieszyć.
    • pia_ Re: ciucholand IDEALNY:-)? 07.01.05, 12:32
      Jak czytam Twoją wypowiedź, to az się szczypię, czy to nie ja sama napisałam ;-
      ) Sama miałam/mam podobne plany, ale i trzy zasadnicze przeszkody: brak kasy,
      dobrą stałą pracę, dzięki której mam jeszcze czas dla dziecka, no i brak
      dostępu do internetu w domu (to a propos sklepu internetowego, niestety na
      mojej głuchej wsi działa tylko radiolinia). Ale mam także człowieka, który
      wyszukuje stare komody (i inne) i renowuje je za bezcen - sama znam się na
      starociach z wykształcenia (i wyszukuję skarby na Giełdzie we Wrocławiu), mam w
      rodzinie architektów, którzy zaprojektowaliby wnętrze, oraz plastyków, którzy
      by je pomalowali. Sama zastanawiałam się nad sprzedażą używanych ciuszków, ale
      po rozmowach z kilkoma właścicielami dziecięcych ciuchlandów zrezygnowałam -
      ceny takiej sortowanej odzieży poszły w górę, a co za tym ich ceny sprzedaży
      także, jakościowo sa juz troche gorsze i tak na prawdę to za prawie te same
      pieniądze ma się nowe ciuszki (mówię tu o sytuacji we Wrocławiu). Ostatnio
      myślałam o sklepiku internetowym sprzedającym body (tą myślą natchnęła mnie
      niezwykła popularność firmy marcinkowski, cieszącej się wzięciem u dziewczyn na
      forum), a ja wynalazłam super firmę produkującą rewelacyjnej jakości body (i
      jakie tanie). Och, długo by opowiadać, co mi po głowie jeszcze chodzi. Bardzo
      Ci kibicuję i jak uda Ci się coś otworzyć, to napisz. Pomysły na wnętrze też
      mam tysiące (z serii jak z niczego stworzyć coś). Jak będziesz chciała to
      napisz do mnie na priva: malacukrowa@poczta.onet.pl
      Jak byś miała jakieś wieści na temat kosztów założenia sklepu internetowego, to
      daj znać, mi bardzo podoba się system taki jak w Endo (tylko bardziej
      uproszczony, bez ładowanych stron, itp.)
      A taki lumpex-komis, gdzie można sprzedać, zamienić, kupić ciuszki jest
      świetny, sama chciałam namówić na to kobitkę w jednym z lumpeksów, ale się nie
      zgodziła. I w ten sposób moją pasję "małej sprzedawczyni" realizuję organizując
      prywatny 1-2 dniowy lumpex u siebie w firmie (mam lady, stojaki z wieszaczkami,
      kosze do grzebania, torby do pakowania, no i oczywiście prezenty gratisowe dla
      stałych klientek) - fajna zabawa! Tylko teraz chciałabym jednak czegoś bardziej
      serio, ale ze mnie jest kobita, co to chciałaby, ale się boi sad
      • carminamama Re: ciucholand IDEALNY:-)? 11.01.05, 00:07
        kingo3 napisz mi prosze wszystko co możesz i wiesz na temat takich sklepów na
        adres mój gazetowy carminamama@gazeta.pl

        pia_ do ciebie zaraz wysmaruje mailasmile

        a wszystkich innych prosze o dalsz ekomentarzesmile temat cały czas aktualny i
        mnie interesującysmile

        • maginda Re: ciucholand IDEALNY:-)? 11.01.05, 14:18
          Nie jestem bywalcem sklepów z używaną odzieżą, ale muszę stwierdzić, że gdybym
          gdzieś w dogodnym miejscu miała taki sklepik jak opisujesz, to byłabym w nim
          częstym gościem!!!
          A może przypadkiem planujesz otwarcie sklepu gdzieś w mojej okolicy ?? Mieszkam
          w okolicach Legionowa... Ale byłoby to zbyt piękne....
          Aha, na zakup rzeczy używanych nie zdecydowałabym się przez Internet, no bo jak
          stwierdziłabym "stopień zużycia" ubranka?
          Pozdrawiam i życzę powodzenia.
          Maria
          • carminamama Re: ciucholand IDEALNY:-)? 11.01.05, 14:46
            Hehe , magindo to tym razem masz szczęściesmile bo sklepik będzie w Serockusmile
            zastanawiałam sie i nad Legionowem ale nie znam tam rynku, ani samej
            miejscowości i nie wiem gdzie warto by było szukac lokalu, w dodatku wynajme
            tam tez byłby droższy...ale do mnie bedziesz miała bliskosmile
            • maginda Re: ciucholand IDEALNY:-)? 12.01.05, 09:59
              No coż, faktycznie, "prawie" mam szczęście, bo mieszkam w okolicach Legionowa,
              ale w stronę Warszawy... więc do Serocka jest kawałeczek
              Ale z pewnością odwiedzę Twój sklepik, a potem zobaczymy...
              Czy jak już go otworzysz, to możesz mnie poinformować na adres ukf@o2.pl?
              Tutaj bywam niezbyt często.
              Trzymam kciuki i czekam niecierpliwie.
              Maria

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka