Dodaj do ulubionych

Maluszek na plaży - jakie obuwie polecacie?

24.05.05, 13:09
Wiadomo, że plaże są różne, więc i kamyczki często się trafiają. Za miesiąc
moja 20 miesięczna córka po raz pierwszy będzie szaleć po plaży, a ponieważ
jest straszną marudką (co chwilę boli paluszek, główka, oczko, ucho itp),
więc wiem, że każde spotkanie z kamyczkami na plaży skończy się kolejnym
lamentem. Pomyślałam sobie, że dobrze byłoby sprawić młodej specjalne
sandałki (lekkie i szybko schnące), w których swobodnie latałaby po piasku,
wodzie i kamykach. Przeglądnełam sobie Allegro i oto wyniki:
www.allegro.pl/show_item.php?item=51534064
www.allegro.pl/show_item.php?item=52359404
www.allegro.pl/show_item.php?item=52143859
Z własnego doświadczenia wiem, że w sandałach piankowych stopa strasznie mi
się wykrzywiała. Co myślicie o takim obuwiu na plażę, co się u Was sprawdziło?
Obserwuj wątek
    • iwek33 Re: Maluszek na plaży - jakie obuwie polecacie? 24.05.05, 14:57
      Hej! Nie tylko się wykrzywia, ale też bardzo odparza nóżki. Ja nie używam na
      plaży dla dzieci żadnych gumowych bucików. W końcu chodzenie po piachu to
      dobry sposób na prawidłowe kształtowanie stóp dziecka (płacimy za to ciężkie
      pieniądze w bucikach Naturino) czemu nie korzystać w naturze z tego daru? Mój
      starszy synek to też był taki delikates, nawet po trawie nie chciał dreptać
      boso, ale na plaży wystarczył jeden dzień zabawy i bardzo spodobało mu się
      brykanie na bosaka, choć dojscie do morza było wyłożone kamykami szybko sie
      przyzwyczaił. A chodzenie po kamykach takich wygładzonych przez wodę to też
      dobre ćwiczenie. Większym problemem na plaży są wywalone wszędzie pety z
      papierosów, FUJ!! to mnie wkurza jak diabli, że ktoś pali i wyrzuca niedopałek
      na plażę (kosze niedaleko), a potem dzieci bawią się i budują babki z
      papierochami....
      • ursgmo Re: Maluszek na plaży - jakie obuwie polecacie? 24.05.05, 15:14
        Mi się zawsze najlepiej sprawdzały takie buciki:
        www.allegro.pl/show_item.php?item=51671011
        ważne żeby był to mocny plastik . Dobrze zrobione nie odparzają nóżki , nóżka
        sie nie przesuwa i nie gubi sie butka w wodzie . Dla maluchów świetne sandałki
        robi chicco , możesz też zajrzec do mothercare - tam zawsze kupuję swojej
        córce ,są naprawdę dobrej jakości.
        • leigh4 Re: Maluszek na plaży - jakie obuwie polecacie? 24.05.05, 15:26
          Z tych trzech najbardziej podobają mi się te śroidkowe - zapinane na rzep. Te z
          zary widziałam w naturze i mają b. niskie podbicie - nie wiem, czy Twojej
          córeczce zmieści się w nie nóżka, ostatnie znów za bardzo zabudowane, ale maja
          plus w postaci zakrytych paluszków.
          My spędzimy nad morzem już nasze drugie lato i pewnie kupię małemu sandałki
          piankowe:. Fakt, poci się w nich nóżka, ale lepsze to niz stópki poparzone od
          gorącego piasku albo pokaleczone szkłem - niestety to ogólnoświatowa bolączka:
          szkiełka w wodzie i na piasku są wszędzie, a taki maluch jeszcze nie patrzy pod
          nóżki. Szkoda, że dla chłopców nigdzie nie ma takich zapinanych na rzep
          sandałków - mój synek ma wysokie podbicie i do innych nie mieści mu się nóżka.
          A tak w ogóle to chyba i tak na plażę potrzebne są dwie pary sandałków:takie
          zwykłe do biegania i piankowe do wody(albo takie plastikowe)
          • pia_ do leigh4 24.05.05, 15:59
            te środkowe zapinane na rzep są teą w innych wersjach kolorystycznych - dla
            chłopaków też smile
            A z dwojga złego czyli obuwie plasikowe czy piankowe to juz wolę piankę.
            • iwek33 Re: do leigh4 24.05.05, 16:07
              No właśnie dziewczyny, czemu ludzie tak śmiecą na plaży??? Przecież szkiełka i
              inne paprochy nie lecą z nieba.. a potem trzeba dzieciakom ubierać buty na
              plaży bo się jednemu z drugim nie chce do kosza podejść... GRANDA! Jak mnie to
              denerwuje......
            • ursgmo Re: do leigh4 24.05.05, 16:37
              Ja jednak wolę plastikowe. Moja córka tylko raz miała piankowe , bardzo dobrze
              niby zabudowane , i skręciła sobie w nich nogę . Piankowe klapki jeśli są choć
              trochę mokre robią się bardzo śliskie i wtedy o wykręcenie nogi na bok
              nietrudno. Od tamtego czasu kupuje plastikowe , trzeba tylko przy szukaniu
              zwrócić uwagę żeby miały dość gruby traktor pod spodem . Na tyle lat co kupuje
              te buty żadne z moich dzieci nigdy nie miało poodparzanych nóg. Tylko jak
              podkreślałam wcześniej trzeba buty starannie wybrać, nie kupowac marketowej
              cienizny !!
              A ludzie wszędzie są świnie . W zeszłym roku na pięknej czyściutkiej plaży para
              niemców po plażowaniu zostawiła po sobie taki chlew z kiepów , puszek ,
              papierków itp. jakiego jeszcze nie widziałam w życiu .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka