alexsc
03.10.05, 12:17
Kupiłam Aleksandrowi Miasteczko, czy coś o tej nazwie. Dość duzy zestaw. Ja
bardziej ucieszyłam się z tych klocków niz on

. Jemu wystarczy pudło po
zabawkach do zabawy! Ma co prawda 1,5 ale myślałam że już mu to podejdzie. A
tu kichaaa. I teraz myslę co mu kupować? Klockami bawi się w ten sposób, że
gdy ja cos zbuduję on to od razu rozwala! Żaden klocek nie ma prawa być
połączony z innym! Ma już też FP Pop Onz, ten stoliczek grający, i te klocki
każe sobie łączyć a potem je rozłącza. Czy to normalne?
Chciałabym kupić mu ale później (Mikołaj albo Gwiazdka)jak już będzie starszy
coś z serii Little People ale nie wiem czy warto. Bo ja wydaję masę kasy na
zabawki a on i tak woli pudełko albo butelkę. Ręce czasem opadają