Dodaj do ulubionych

ubranka z second handu

27.10.05, 17:16
Chciałabym poznać Wasze zdanie Drogie Mamy na temat ciuszków dla maluszków z
second handu. Ostatnio moja kolezanka namawiala mnie na takie zakupy, mówiła,
że za niewiele można kupić firmowe fajne ciuszki. Jakoś nie dałam się
namówić, ale chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat. Czy kupowałyście
tam coś dla Waszych Pociech.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • luna333 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 17:32
      dla mnie sklepowe są porażająco drogie- body za 16zł, pajac za 30? oczywiście że zaopatruję się w lumpexach - mają tam fajowe ciuszki często wogóle nie używane, zresztą przecieź wybierasz sama smile ja za 50-100zł jestem w stanie go obkupić tak że mi niczego nie brakuje - jak mi wyrasta z ciuszków to znowu 50zł i wyprawka na miesiąc żeby wkółko nie praćsmile nie kupuję więc za dużych ciuszków na zapas tylko na bieżąco mogę uzupełniać garderobę - a jak mi zakupka ciuszek że odeprać nie mogę to nie płaczę że tyle kasy zmarnowane bo kosztowało mnie to 5-8 zł smile tylko początkowo piorę w wysokiej temperaturze i kilka razy płuczę a później żelazkiem traktuję smile
      • zolinka11 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 17:39
        ja bym wolała mieć jedną parę śpioszków i kaftanik i prać to ciagle niż kupe
        ciuchów niewiadomego pochodzenia
        może dlatego mam taki stosunek do takich sklepów bo się brzydze dla siebie cos
        tam kupić a cuż mówić o dziecku
        • luna333 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 17:48
          odnośnie sklepowych to też niewiadomo kto je macał i w jakich warunkach były przechowywane - odnośnie lumpexów - przecież tam oddają swoje ubranka mamy których pociechy wyrosły z ubranek - często zanim zdążyły ciuszek założyć, albo założyły raz czy dwa - później to piorą i prasują - bardzo często spotykam w moim ulubionym sklepiku mamy które oddają ubranka, sprzedawczyni bacznie ogląda je, poza tym co zrobicie z ubrankami jak wasze dzieci z nich wyrosną? wyrzucicie na śmietnik? jakoś synkowi nic nie jest od tych ciuszków a mi więcej zostaje w portfelu smile
        • ezrapound Re: ubranka z second handu 27.10.05, 20:30
          Zawsze mnie osłabiają ludzie, którzy się brzydzą innych ludzi - nic tylko
          powinszować. Wiadomo przecież, że ubrania z lumpeksu trzeba uprać (nowe zresztą
          też). Więc jest to taka symboliczna odraza w stosunku do drugiej osoby. Bardzo
          charakterystyczna dla chrześcijańskich społeczeństw.
          • mama_helenki Re: EzraPound 27.10.05, 21:19
            Brawo! Należało się smile
            • come_back Re: EzraPound 27.10.05, 21:58
              Tak. Ostro i konkretnie powiedziane zgodnie z prawda smile
              • ezrapound Re: EzraPound 28.10.05, 11:36
                Dzięki dziewczyny. Bałam się, że trochę przesadziłam, a generalnie nie lubię
                przyjmować postawy konfrontacyjnej ani z nikim wojować. Ale nie mogłam się
                powstrzymać przed wyrażeniem swojej refleksji.
                • yesterday1 Re: EzraPound 28.10.05, 13:41
                  jak to czytam to nasuwa mi się jedno hasło <Lumpiary łaczcie się> bo według was
                  jak ktoś się nie zaopatruje w szmatławcu to be!
                  ja też nie chodze do tego typu sklepów bo tam śmierdzi
          • agagor2 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 22:17
            A niby dlaczego mam się nie brzydzic innych ludzi?

            Mam (podobnie jak autorka linczowanego postu) prawo do swojego zdania i jeżeli
            nie odpowiadają mi ciuchy noszone przez kogoś to ich nie kupuje i nie nosze.
            Autorka uzasadniła swoją decyzję, a w zamian została zbluzgana
            A tak poza tym to argument dotyczący chrześciajaństwa uważam za nie na miejscu
          • kayah73 re: ezrapound 28.10.05, 14:45
            Chyba trafilas w sedno!
        • animetka Re: ubranka z second handu 02.11.05, 15:39
          ja ubierałam i ciągle będę ubierać mojego synka w lumpexach.Ciuszki są
          przepiękne,tanie i żadne dziecko nie ma takich.W "normalnych" sklepach nudne są
          te ubranka.Pozdrawiam.
    • kayah73 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 17:54
      Nowe ubranka dzieciece maja kompletnie absurdalne ceny, zwlaszcza ze dziecko
      zaraz z nich wyrasta. Nowe a tanie sa obrzydliwe i kiepskiej jakosci. Uzywane
      mozna dostac w przyzwoitej cenie, ladne, doskonalej jakosci i w doskonalym
      stanie, bo poprzednie dziecko zalozylo je raz czy dwa. Oczywiscie ze kupuje
      uzywane, tak samo jak oddaje do takich sklepow co lepsze ubranka, z ktorych
      wyrosla mloda.
    • mama_maksa Re: ubranka z second handu 27.10.05, 17:56
      kupuję Maksiowi (1,5 roku) takie ubranka od początku. Oprócz tego ma oczywiście
      też takie ze sklepu. Np. dzisiaj kupiłam mu dwie pary ogrodniczek: jedne
      jeansowe drugie sztruksowe, po ok. 3 zł. W ogóle nie zniszczone.
      • anulkau Re: ubranka z second handu 27.10.05, 17:59
        Ja też kupuję i jestem bardzo zadowolona. Są dobrej jakości i bardzo często
        markowe. Pozdrawiam.
      • miskaa Re: ubranka z second handu 27.10.05, 18:04
        ja kiedys tez mialam obiekcje i nie chodzilam po takich sklepach, kuzynka tylko
        ciagle mi powtarzala jakie tam sa sliczne rzeczy dla maluchow.
        Ktoregos dnia otworzyli u mnie na osiedlu taki sklep z ubrankami tylko dla
        dzieci, jak weszlam, zobaczylam ceny i ubranka do mnie zamurowalo, wtedy za 40
        zl nakupilam cala reklamowke super rzeczy, do dzis chodze po tych sklepach, a
        moje dzieci teraz maja, jak nigdy mase oryginalnych ubranek z h&m, baby club,
        prenatal, hema i inne. sobie tez nieraz cos wygrzebie, np. ostanio kupilam
        kamizelke levisa za 10 zlwink i spodnice jeans live za 15 zlwink
    • primka Re: ubranka z second handu 27.10.05, 18:03
      Możecie podac namiary dobrych second handów w Warszawie?
      • fiola1 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 18:14
        ja tez czesto kupuje i dla siebie i dla dzieci,staram sie nie kupowac tylko
        body(jakies to takie nieprzyjemne dla mnie.Ale zupelnie nie rozumiem co moze byc
        zlego w kupowaniu takich rzeczy,dzieci tak szybko rosna!
        • luna333 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 18:27
          na Bemowie przy bazarku jest Filipek - ale tam ceny z wyżeszej lumpexowej półki, ja się zaopatruję na Tarchominie (bo mieszkamsmile jak się jedzie ul. światowida - to tam jest taki szczątkowy bazarek - kilka pawilonów - nie znam dokładnego adresu a wcześniej przy światowida jest też bazarek a na nim również sklepik Filipek
      • fiola1 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 18:40
        aha ja moge polecic bazar na wolumenie we wtorki ipiatki mozna tam kupic super
        ciuszki(tylko nie sa tak bardzo tanie np:spodenki na 4 latke 10-15 zl,bluzy ok
        10zl,body i spioszki sa tansze 2-7 zl)ale naprawde warto
    • hakdil Re: ubranka z second handu 27.10.05, 19:13
      Kupuje sobie,bratanicom,swojej małej,przyjaciółkom-rewelacyjne rzeczy mozna
      znalezc i sporo nowych,z metkami.I nie wygladamy jak lumpiarze,he hesmile))
      • kocianna Re: ubranka z second handu 27.10.05, 20:05
        Kupuje, jak najbardziej. Jest sklep Prima na Choszczówce (pętla 133) i na
        Powiślu, na Tarchominie przy ul. Światowida róg Mehoffera (przystanek autobusowy
        Tarchomin Północny) i przy Światowida róg Ćmielowskiej (przystanek Cmielowska.
        Rewelacyjne ciuszki, często ze sklepowymi metkami.
    • ezrapound Re: ubranka z second handu 27.10.05, 20:14
      Kupuję prawie wyłącznie używane rzeczy - nie tylko dla dziecka. I to wcale nie
      ze względu na oszczędność pieniędzy. Podoba mi się idea wykorzystywania
      kilkakrotnie tych samych przedmiotów - najwyższy czas, żebyśmy zaczęli
      oszczędzać naszą planetę zamiast produkowania coraz większych stosów śmieci i
      nakręcania konsumpcji. Uważam, że dbałość o ziemię to najważniejsza rzecz dla
      naszych dzieci, ważniejsza niż nowiuteńkie ubrania z drogich sklepów
      (wyprodukowane w Chinach i przypłacone, niejednokrotnie, ludzkim życiem lub
      zdrowiem, często życiem lub zdrowiem chińskich dzieci).
      • letica Re: ubranka z second handu 27.10.05, 20:34
        Wyłącznie tam się zaopatruję.I rzeczywiście można trafić prawdziwe
        rarytaski.Jakoś ciuszków w naszych polskich sklepach jest moim zdaniem
        kiepska,a cena w związku z tym nieadekwatna.W lumpeksie
        kupisz,wypierzesz,wylenorujesz i masz naprawdę fajną rzecz.Spróbuj.To żadna
        ujma wink
        Pozdrawiam
    • olimpia.szuwar Re: ubranka z second handu 27.10.05, 20:58
      Dołączam się do chóru zwolenniczek - zdarzają się naprawdę rewelacyjne rzeczy
      jak nowe smile
      Tylko body raczej nie kupuję, ale to głównie dlatego, że bielizny często się
      zużywa i zwykle są mocno podniszczone.

      A mieszkam na Mokotowie i niedawno mi zlikwidowali świetny dziecięcy second-
      hand trzy minuty od domu uncertain Także jakby ktoś dysponował adresami z tej części
      miasta, to będę b. wdzięczna smile

      • mama_kotula Re: ubranka z second handu 27.10.05, 22:59
        Ja nie kupuję body typowo "bieliźnianych", ale te "na wierzch", z grubszej bawełny, np. z kołnierzykiem - czemu nie?
        Poza tym tylko w second-handzie udało mi się kupić 2-częściowy kombinezon w rozmiarze 74, który nie przypominał zbroi.
    • adas38 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 21:15
      Dziękuję Wam za wszystkie opinie i dzięki Wam jutro lecę szukać second handów
      we Wrocławiu jakby jakieś Mamy z Wrocławia znaly jakieś fajne to poproszę o
      namiary.
      • anetta75 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 22:27
        znam jeden na Hallera (Baby Club) same ciuszki dla dzieci. Przy skrzyżowaniu z
        Gajową. pozdr. Anetta.
        • agi1033 Re: ubranka z second handu 28.10.05, 00:22
          piszesz o placu Hallera w Warszawie?
      • ywonkaa Re: ubranka z second handu 28.10.05, 11:38
        Polecam lumpeks na Orzeszkowej we Wrocławiu, niedaleko przychodni. Jadąc od
        miasta Wyszyńskiego trzeba skręcic w prawo w Orzeszkowej. Ja wszystkie
        lumpeksowe ciuszki zaparzam wrzątkiem - trzeba tylko uważać, bo w takiej
        temperaturze często puszczają kolory. Radzę w przypadku kolorowych ciuszków
        robić to dla każdego oddzielnie. Wszystkie ciuszki przezyły taką operacjęsmile
    • ibris1 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 21:24
      hej!ja kupuję ubranka w lupeksach i naprawde czasem jestem zdziwiona ich
      jakością i ceną przede wszystkim!moja teściówka jest mistrzynią w wyszukiwaniu
      ubranek dla swojego wnusia, kupiła mu ostatnio bluzę pumy za 1zł.w ogóle mały
      ma praktycznie tylko lupeksowskie ciuszki, są bardzo ładne niezniszczone i
      często firmowe np. H&M czy GAP. trzeba tylko trafić na dobry i tani second
      hand, no i umiec szperać.bo w niektórych są albo same szmaty albo jest bardzo
      drogo, np śpiochy kosztują 10zł, co jest moim zdaniem przesadą bo za 12 zł to
      ja nowe kupuję. pozdrawiam cześć
      • roozyczka3 Re: ubranka z second handu 27.10.05, 22:31
        Bardzo lubię kupować w lumpeksach i robię to często. Za małe pieniądze można
        kupić bajeranckie, firmowe rzeczy:GAP, next, H&M, Ladybird itp. Niektóre są tak
        fajne, ze sama chętnie bym w nich pochodziła!!! W sklepach nie miałam okazji
        dojrzeć takich fajnych ubrań na małego człowieczka. Koło mnie 2 tygodnie temu
        otworzyli nowy lumpik dziecięcy i już nie mogę się doczekać wypłaty, a mąż za
        to ciągłe kupowanie chyba niedługo wyrzuci mnie z domu smile)). Na początku mąż
        podchodził do tego dość sceptycznie, ale jak zobaczył jakie rzeczy kupuję
        otworzył szeroko oczęta i stwierdził, że nie warto chodzić do "normalnych
        sklepów"

        pozdrawiam wszystkie "lumpiaste" mamule
        • baziaczek Re: ubranka z second handu 27.10.05, 23:02
          Kupuję i nowe i używane i na allegro, w zalezności od tego co aktualnie
          potrzebuję. Nowe przeważnie w H&M, C&A lub Tesco. Używane z reguły w
          krakowskiej sieci ROBAN i z reguły też z tych marek. Czasem coś z allegro.
          Niezależnie od pochodzenia piorę porzadnie, wyprasuję. Poza tym dużo ciuchów
          dostaję od kuzynki, ona nie pracuje więc ma więcej czasu na wyszukiwanie okazji
          po sklepach. Często w lumpeksach zdarzają się rzeczy nowe, markowe rzeczy
          (właściwie nie chodzi o to że markowe, ale niektóre firmy mają bardzo dobrą
          trwałość).
          Dla siebie też kupuję.
      • mama_kotula Re: ubranka z second handu 27.10.05, 23:01
        ibris1 napisała:

        > np śpiochy kosztują 10zł, co jest moim zdaniem przesadą bo za 12 zł to
        > ja nowe kupuję

        Ale za 12 zł kupisz nowe śpiochy kiepskiej, hipermarketowskiej jakości. Mnie nie stać na tanie rzeczy - zawsze to sobie powtarzałam. Nie dotyczy to jednak lumpeksów, gdzie cena nie ma nic wspólnego z jakością, i gdzie z chęcią się zaopatruję.
        • ewamro Re: ubranka z second handu 28.10.05, 09:33
          Body z hipermarketu może być tanie i dobrej jakości. Jakiś czas temu w Tesco
          były body District, błękitne, kremowe i białe po 6,99. I są REWELACYJNE.
          Porządna, grubsza bawełna, nie niszczy się w praniu jak beznadziejny
          Marcinkowski. Super uszyte, mięciutkie, dla mnie lepsze nawet niż Fixoni (a tę
          markę bardzo cenię).
          Żałuję że nie kupiłam tego więcej, teraz zostały same małe rozmiary sad
          • alicia83 smieszne 28.10.05, 10:10
            nie pojmuję,jak mozna sie brzydzić ubran z lumpeksu,w sumie to wspolczuję takim osobom,tutaj tykko ktos dotykal tych rzeczy a pomyslmy o jedzeniu w takim razie,czy to w sklepie czy w restauracji moze byc naplute itd-mamy w takim razie uprawiac marchewke w ogrodku pod oknem?smileok,kazdego osobista sprawa,ale mnie draznia ludzie,ktorzy uwazaja,ze ubranie z lumpeksu jest fu.
            • magdaaa73 Re: smieszne 29.10.05, 11:55
              Współczuć na pewno nie ma czego.Choroby skóry itd nie zachęcają do noszenia
              rzeczy po kimś,zwłaszcza bielizny, dlatego nie wyobrażam sobie założenia np.body
              (czyli bielizny dziecięcej )po kimś,zwłaszcza jeśli go nie znam.Raz kupiłam
              taką rzecz, smrodu lumpeksowego nie da się sprać(a tam zawsze śmierdzi)
    • marlenamartynka Re: ubranka z second handu 28.10.05, 10:58
      Ja też kupuję wyłącznie używane ciuszki dla mojej córci. Mam to szczęście, że
      akurat u mnie jest sklep z ciuszkami dla dzieci z Anglii. Są to ciuszki
      wyłącznie firmowe, niezniszczone i piękne. Moje dziecko zawsze wzbudza zachwyt
      tym jak jest ubrana. Jest ubrana oryginalnie wiem, że nie spotkam drugiego
      dziecka ubranego tak samo. Jestem wielką zwolenniczką używanych rzeczy a
      szczególnie dla dzieci. Wczoraj oglądałam piękną sztruksową sukienkę
      ogrodniczkę firmy Tup Tup i złapałam się za głowę kosztowała 50 zł, a ja
      podobną kupiłam za 8 zł.
      • ewamro Re: ubranka z second handu 28.10.05, 12:42
        Tak, ja w sklepie widziałam sweterek tup tup za 80 zł! W lumpeksie kupiłam taki
        sam... za 3 zł. W idealnym stanie jak z wieszaczka smile W ogóle te ceny to jakaś
        paranoja, a już najlepsze są kombinezony zimowe za 700 zł. Jak to zobaczyłam to
        mało nie spadłam z krzesła (oferta internetowasmile
        • magaol Re: ubranka z second handu 28.10.05, 13:45
          Witam!!!
          Ja bardzo duzo rzeczy kupuje mojej corce w tego typu sklepach.Zawsze znajde cos
          fajnego.Czesto trafiam na rzeczy z firm:H&M,C&A,Zara i sa to na pewno rzeczy
          lepsze gatunkowo niz nawet te ktore w naszych sklepach tych irm sie kupuje.Juz
          to sprawdzilam.Juz nie mowiac o kupowaniu rzeczy polskich firm gdzie koszulka za
          40 zl po trzech praniach nadaje sie juz do niczego.
          Moja corka wiekszosc rzeczy ma ze sklepu z odzieza uzywana a i tak wszyscy mnie
          pytaja gdzie ja kupuja takie piekne rezczy dla niej bo zawsze jest tak ladnie
          ubrana.To kwestia gustu decyduje o tym jak ubieramy nasze dzieci,bo nie wazne
          czy to bedzie z lumpeksu czy bedzie to nowa rzecz jak ktos gustu nie ma to i tak
          nic z tego nie bedzie.
          • agatha61 Re: ubranka z second handu 28.10.05, 15:43
            ja mam wiekszosc wlasnie z lumpeksow. mam szczescie ze kolo mnie sa dwa fajne
            ale wiem ze jest duzo takich w ktorych nigdy nic nie ma ciemno i ponuro wiec do
            takich nie zagladam. moja Maja jest uwazam super ubrana i dzisiaj jej zakupilam
            spodenki h&m na polarze i fajna kurteczke w sumie za 15 zl. duzo juz ma rzeczy
            na zapas bo jak widze cos fajengo to kupuje w koncu kiedys dorosnie do tego. ja
            sama sobie tez duzo kupuje - wygladam inaczej niz cale miasto i mozna fajnie
            wszystko komponowac.
            chodze w te dni kiedy sa dostawy i jest tam fuuuul ludzi.polecam i uwazam ze to
            swietna zabawa takie wyszukiwanie.
            Agata
    • moniawr76 Re: ubranka z second handu 28.10.05, 15:57
      Ja osobiście nie kupuję ubranek w second-handach (w mojej okolicy nie ma
      fajnych lumpeksów), ale moja teściowa oraz siostra męża lubią tam polować na
      ciuszki dla naszej małej. Nie mam nic przeciwko takim rzeczom - podpisuję się
      pod wszystkimi powyższymi pozytywnymi opiniami (ciuszki ładne, mało zniszczone,
      za śmieszne pieniądze). Ja polecam oprócz tego kupowanie używanych ciuszków na
      Allegro, ceny również o wiele niższe niż w sklepach, można trafić na prawdziwą
      okazję.
    • agatkaros Re: ubranka z second handu 28.10.05, 15:59
      Ja też kupuję w takich sklepach ubranka dla mojego synka. Zawsze uda mi się
      wybrać jakieś fajne, markowe ciuszki, np. h&m, marks&spencer, esprit, sa na
      wagę, wiec wychodzą za to grosze.
      Mieszkam na Kabatach, jest tam kilka takich miejsc z naprawdę dobrymi rzeczami.
    • kontoani Re: ubranka z second handu 28.10.05, 17:15
      ja tez tam kupuję, ale wybieram takie "lepsze" sklepy. Niedaleko mam taki
      Kiermasz Odzieży - często są tam rzeczy nowe, z metkami, a używane są naprawdę
      w dobrym stanie. Jedna z Mam z Mokotowa pytala o adresy to polecam 2 miejsca na
      Starym Mokotowie - Madalińskiego przy Króżańskiej ("Kiermasz Odzieży" - fajne
      ciuszki, ktore nie śmierdzą i nie są zniszczone, parę fajnych rzeczy dla siebie
      tez tam kupiłam) oraz drugi na Dąbrowskiego za Al Niepodległości w stronę
      Woloskiej (ale tam są 2, zdecydowanie lepszy jest ten, który nazywa się "Centrum
      Odzieżowe").
      Oczywiscie wszystko tam kupione piorę solidnie (czasem 2 razy) i prasuję dokładnie.
    • agusiaa1_mama_ignasia Re: ubranka z second handu 28.10.05, 21:12
      Wcześniej ubranka dla Ignaśka kupowała w takich sklepach moja mama i siostra, a
      od tygodnia ja buszuję w takim najbliższym. Przez te kilka dni kupiłam już:
      dla Ignasia: welurową bluzę, sztruksowe ogrodniczki, bawełnianą bluzę
      (ogrodniczki są śliczne, mają rozpinane nogawki i krok, koloru szarego)- ok.
      5zł za wszystko
      dla siebie: fioletow golf H&M 6 zł, jeansowe rybaczki 7 zł, polar 4 zł, dwie
      śliczne, dawełniane letnie koszulki Esprit 3 zł
      dla siostry: białą bluzkę koszulową 1,5 zł(szkoda, że nie jest ciut większa-
      byłaby na mnie), koszulę Mustang 2 zł, zielonąletnią bluzeczkę 1,5 zł, różową
      podkoszulkę 2 zł i super sztruksy 13zł.

      Gdybym miała więcej czasu to zaglądałabym częściej do takich sklepow. Jest tam
      sporo ciuchów jeszcze z metkami, a te które były używane napewno już się
      bardziej nie zniszczą np. w praniu bo kilka prań już mają za sobą.

      zapomniałam, że kupiłamjeszcze fajowy lniany obrus za 4 zł
      • karina126 re 29.10.05, 10:42
        Ja też kupuję w lumpexach (w Warszawie na tarchominie) ale w porównaniu z tym
        co mówisz to u mnie jest drogo smile (Czy jesteś z warszawy ?)
        • agusiaa1_mama_ignasia Re:do karina 126 29.10.05, 11:10
          nie, nie jestem z warszawy. w ciucholandzie w którym ja kupuję dwa dni, kiedy
          są dostawy cena wynosi 23zł/kg, a każdego następnego dnia jest troszkę taniej
          bo już ciuch są przebrane. dodatkowo na początku tego tyg. zrobiono promocję
          dla stałych klientów (a ja byłam tam dopiero trzeci raz i jakoś nikt mnie nie
          wygonił) i kg z nowej dostawy kosztował tylko 10 zł!!!!!! (za taką cenę to ja
          byłam gotowa pół tego lumpeksu wynieść)
    • joanna.d.arc Re: ubranka z second handu 29.10.05, 11:18
      Kupuję czasem. Nie ma sensu kupować drogie ubranka, jak i tak za miesiąc, dwa dziecię
      z nich wyrośnie. Po co?
    • ewakg Re: ubranka z second handu 29.10.05, 12:07
      Kupuję owszem, ale nie w second-handach tylko na allegro- z prostej przyczyny-
      byłam w kilku takich sklepach w moim mieście, ale niestety nie znalazłam nigdy
      niczego ciekawego sad
    • haika Re: ubranka z second handu 29.10.05, 16:56
      Również zdarza nam się kupować ciuszki w second handach, oporów nie mam, bo
      przez lata kupowałam tam dla siebie oryginalne (nie mylić z markowymi ) ciuchy,
      lub kupony materiałów, które później w jakiś tam sposób przerabiałam, zresztą
      każdą rzecz dokładnie piorę, również nowe ubrania ze sklepu. Dziecięce ubranka
      w lumpexach są zaskakująco dobrej jakości i w świetnym stanie, w
      przeciwieństwie do ubranek z allegro, gdzie należy dodać czasem niemałego
      złocisza za przesyłkę a i tak generalnie kupuje się kota w worku, ponieważ
      zrobić piękne zdjęcia do aukcji wcale nie jest tak trudno smile
      Kiedy mała wypluje zupę na ciuszek z lumpka nie szkoda mi tych paru zł na niego
      wydanych, gorzej by mi było gdyby zafajdała koszulkę za 100 zł smileSama ostatnio
      obsesyjnie poluje na "wiejskie" obrusy i serwety niciane. smile
      A spragnione adresów odsyłam do kopalni:

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24662
    • ada74 Re: ubranka z second handu 02.11.05, 14:35
      Ja zaczęłam kupować takie ubranka dopiero jak mały skonczył 1,5roczku(więcej
      się ruszał i brudził,wytarte kolana itp.)i do dziś kupuję.Wczesniej się
      obawiałam kupować.Wolałam kupić mu kilka spioszków nowych w sklepie lub na
      ryneczku.Bo i tak jak ktos przychodził w odwietki to przynosił nowy
      ciuszek,więc było ich sporo,aha i do tego specjalny proszek do prania.
      • odojoachim Re: ubranka z second handu 02.11.05, 14:41
        ja kupuję od kąd pamiętam w second handach, a nikt nawet tego nie pozna.
        Firmowe, nowe ciuszki kupiłam za grosze. Czasami nawet z metkami sie zdażają, a
        jak takich nie ma to wybieram coś co jest nowe.
        • gosiaaa Re: ubranka z second handu 02.11.05, 15:58
          Witanm, ja rowniez kupuje ciuszki w lumpeksach. Chciałam tylko zaznaczyc ze te
          lumpeksy co sa teraz prezentują sie troche inaczek, ciuchy sa poprane ,
          powieszone na wieszakach, nie wiem czy tak jest wszedzie ale w gdyni tak.
          Kupuje mojemu synkowi bardzo duzu i czesto, wszytsko oprocz bielizny, body,
          rajtuzki, majteczki to juz w sklepie. Ogolnie ejstem zadowolona, bo ciuszki sa
          przewaznie z angli i sa w świetnym stanie, rewelacja. Nie ma sie czego
          brzydzic, przynosisz do domu, wrzucasz do praliki i tyle, a ile mozna
          zaoszczedzic pozdr mamy za i te przeciw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka