tola551 12.02.06, 13:14 czy Wasze dzieci się nimi bawią?co o nich sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
martajoanna1 Re: Macie zabawki tiny love? 12.02.06, 13:27 My mamy takiego kolorowego kwiatka, który szeleści z zawieszonym gryzaczkiem i matę edukacyjną. Wiktorka mało się interesuje zabawkami (ma 3 miesiące), ale właśnie ten kwiatek budzi w niej duży entuzjazm, uśmiecha się do niego, "gada", próbuje łapać, wczoraj próbowała się na nim podciągać (ma takie pastikowe coś do zawieszania). Co do maty to położona poleży na niej spokojnie jakieś 10 min (a to dużooo jak na nią), ale niestety nawet na macie nie chce leżeć na brzuszku. Sądzę, że to dobre zabawki, kolorowe, szeleszczące, grające, dzwoniące, do wyboru. Tylko niektóre trochę drogawe. Odpowiedz Link Zgłoś
binyamin Re: Macie zabawki tiny love? 12.02.06, 14:20 Mamy mate i bardzo jestesmy zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
mamajulii4 Re: Macie zabawki tiny love? 12.02.06, 14:24 my mamy taką pozytywkę na klips,do fotelika,wózka i łóżeczka.jest ok,ale chyba nie warta swojej ceny,uważam żę trochę te zabawki są za drogie jak na swoją jakość... Odpowiedz Link Zgłoś
clio1979 Re: Macie zabawki tiny love? 12.02.06, 14:53 Moja córka dostała w prezencie tzw. "łuk morski" - muszę przyznać, że nawet się sprawdza. Zabawka jest solidnie wykonana, ma ładne kolory i muzykę. Odpowiedz Link Zgłoś
joa_nnap Re: Macie zabawki tiny love? 12.02.06, 15:58 od dwoch dni mamy świat odkryc-sprawdza się bardzo. dominik (4msc.)jest mocno nią zainteresowany. my zresztą teżminusem jedst to,że to koszmarnie droga zabawka -189 zl.podobno ma interesować dzicko do 24 msc. życia,ale coś mi się nie chce wierzyć.reasumując-ciekawa,solidnie wykonana,w bajecznych kolorach,z miłymi dla ucha melodyjkami. Odpowiedz Link Zgłoś
mariejo Re: Macie zabawki tiny love? 12.02.06, 15:57 Sa b. dobre mala ma luk z pozytywka i dodatkowo zabe i biedronke, sa to ulubione zabawki mojej corki. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Macie zabawki tiny love? 12.02.06, 18:24 za drogie jak na zabawki dla malucha, ktory i tak woli jakas puszke czy pudelko niz najpiekniejsza grzechotke czy karuzele. mamy mase zabawek a moj syn je olewa. lubi wyzej wspomniana puszke i plastikowe pojemniki na zywnosc, pieluchy tetrowe i sfatygowana zyrafa z wyciagnieta noga. wieksze pieniazki inwestuje w inne rzeczy syna. Odpowiedz Link Zgłoś
bonnie75 Re: Macie zabawki tiny love? 12.02.06, 19:05 Mamy biedronke z piszczkiem w srodku i szeleszczacymi skrzydelkami, ale maly jest jszcze za maly, zeby sie nia bawic, wisi wiec na razie na szczebelkach od lozeczka. Kupilismy tez karuzele Symfonia, ale niestety bedziemy ja reklamowac. Ma bowiem wbudowany taki bajer w postaci dysku z roznokolorowa woda i kiedy karuzelka sie kreci woda miala przelewac sie tworzac barwne wzory. Ja tam jakos tych wzorow nie zauwazylam, a po kilku dniach te roznobarwne wody zlaly sie w jedna calosc. Wiec psu na bude ten caly efekt. Poza tym uwazam, ze te zabawki porazaja cena. Nic nie ujmujac oczywiscie ich urodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
justinka1 Re: Macie zabawki tiny love? 12.02.06, 20:53 My mamy zestaw 3 zabawek - ptaszek, trąbka i kotaliki do przesuwania po drucie. Są ulubionymi zabawkami 4,5m Mai. Ptaszka ma przypiętego do łóżekcz i go tarmosi i stara się wkłądac do buzi łapki i ogon. Trąbka jest przy wózku i da si włożyc do buzi a koraliki sa przy nosidełku. Są superfajne, kolorowe, łatwo je przypiąć i nie odpinają się. Nie znam ceny - dostaliśmy w prezencie. Odpowiedz Link Zgłoś
gloria2 Re: Macie zabawki tiny love? 13.02.06, 14:46 To są rewelacyjne zabawki o równie "rewelacyjnych" cenach. Najbardziej kręcą rodziców ale dzieci trochę też. Na podstawie obserwacji poczynionych przeze mnie u rodziców niemowlaków mogę stwierdzić że nie ma lepszej zabawki niż drewniana łyżka, kartka białego papieru, którą można beztrosko wymemłać i podrzeć, torebka foliowa (uwaga - tu trzeba pilnować), pusta butelka typu PET oraz pilot do telewizora. Zabawki Tiny Love szeleszczą i piszczą i wogóle są super, ale nie ma większej frajdy jak walnąć takim pilotem od telewizora w podłogę Jak będzie u mnie - sprawdzę za kilka tygodni Odpowiedz Link Zgłoś
ywwy Re: Macie zabawki tiny love? 13.02.06, 15:17 Mamy Mała najbardziej lubi dzwoniącego króliczka ! A ja uważam, że ktoś dobrze przemyślał, co podoba się naszym maluszkom i zaprojektował świetne zabawki. U nas w każdym bądź razie zdały egzamin. Poza tym są solidnie wykonane. My mamy część używanych, po innym dziecku, a część dostaliśmy w prezencie. Odpowiedz Link Zgłoś
kluska28 Re: Macie zabawki tiny love? 13.02.06, 17:09 My mamy matę zoo. Jest super, fajne zabawki, bardzo ładnie wykonana ale... chyba mnie się bardziej podoba niż półrocznemu synkowi. Nie bawi go to wszystko co tam jest i szybko się nudzi a ja myślalam że się go poloży i będzie chwila spokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
b-e-a-t-k-a Re: Macie zabawki tiny love? 13.02.06, 19:31 Mamy kilka i są bardzo dobre, wytrzymałe, ciekawe itd. Odpowiedz Link Zgłoś
smellson Re: Macie zabawki tiny love? 13.02.06, 22:49 my mamy karuzelę SYMFONIA FARMA-rewelacyjna, min 15 min spokoju dla mamy i frajdy dla Poli, do samochodu Mała dostała takie zwierzątka mocowane do zagłówka-mnie się nie podobają, ale Ją bardzo ciekawią, ma też łuk ZOO-jest świetny i matę ZOO z dodatkowym króliczkiem dzwoneczkiem. Uważam, że te zabaweczki są super, ślicznie wykonane, przemyślane, myślę, że jeszcze długo będą 'kręciły' Polę i mnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
tuptus001 Re: Macie zabawki tiny love? 13.02.06, 23:14 Mamy kilka, ale bardziej chyba podobają się nam niż małej. Dla niej i tak najatrakcyjniejsza pozostaje komórka i klawiatura. Odpowiedz Link Zgłoś
mart44 Re: Macie zabawki tiny love? 13.02.06, 23:19 Wszystko co mamy rewelacyjnie się sprawdza - karuzela farma, mata z pałąkami i zabawki do niej. Z tym, że wszystko w swoim czasie - karuzela pod koniec trzeciego miesiąca, mata nawet później. Ceny rzeczywiście są nieco chore więc trzeba pamiętać, że to nie jedyna firma. Myślę, że na pewno warto kupić karuzelę, bo trudno ją podrobić - żadna nakręcana pozytywka z kołysanką Bahmsa jej nie zastąpi, nie móiąc o bajeranckim "tańcu" tych zabaweczek. Jeśli chodzi o matę - my akurat mamy pożyczoną - myślę, że każda inna z możliwością doczepienia pałąków jest fajna. Super wynalazek Tiny - te kółka przy zabawkach, dzięki którym można je zaczepić prawie wszędzie są podrabiane w innych firmach, zresztą można użyć też spinacza. Niektóre zabawki do maty są bardzo fajne (jak np. biedronka), ale myślę, że nie ma sensu kupowanie ich wszystkich. Mamy kilka, bawimy się - ale chyba nie będziemy kupować więcej, bo w końcu są do siebie bardzo podobne - wszystkie "szmaciane" szeleszcząco-grzeczhoczące większość z rozciąganymi czarno-białymi nóżkami... Ileż można! Odpowiedz Link Zgłoś
ola_ziel Re: Macie zabawki tiny love? 14.02.06, 10:05 Mam mate edukacyjną i nią akurat bardziej się interesuje niż pieluchą tetrową czy łyzką.Juz 2 miesiące się na niej bawi.Kosztowała 260 zł.mam juz 3 z kolei karuzelke. miala canpola, fisher price i teraz tiny love Odpowiedz Link Zgłoś
efka42 Re: Macie zabawki tiny love?-DO JUSTINKI 14.02.06, 10:23 JUSTINKO-JA TEZ MAM MAJE-MA 5 MIESIECY I TEZ UWIELBIA SIE BAWIC TYM ZESTAWEM 3 ZABAWEK. JEST UROCZA-JAK PODOBNO WSZYSTKIE MAJE.POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
aguu2 Re: Macie zabawki tiny love? 14.02.06, 11:36 my mamy materialowa ksiazeczke tiny love -mimo ze droga to naprawde synek zainteresowany bardzo kazda strona ma inne niespodzianki: piszczace , szeleszczace, wiatraczek ktory sie kreci no i ulubione lusterko Odpowiedz Link Zgłoś
paskowka1973 Re: Macie zabawki tiny love? 14.02.06, 12:08 Mamy matę Plac Zabaw, mały się bawi na niej nawet godzinę, mimio ze jeszcze nie sięga nóżkami do planszy Kick& Play. Więc na razie leży na brzuszku i ogląda zabawki wiszące - u nas się sprawdza. A na brzuszku to nawet na macie nie chce leżec. Aha mamy jeszcze taki owoc - Pomoarańczony Ozzie - ale mały jeszcze nie chwyta więc nie wiem czy się sprawdzi jako zabawka. Odpowiedz Link Zgłoś
bladyroz Re: Macie zabawki tiny love? 14.02.06, 12:40 My mamy dwustronną książeczkę i matę Zoo. Ostatnio dokupiliśmy dzwoneczki. Wszystkie te zabawki sprawdzaja się super. Zauważyliśmy jedynie, że na naszą córeczkę "działają" te zabawki, ale "podstawiane" w różnych pozycjach, np. książeczka sprawdza sie rewelacyjnie ustawiana przy przewijaku,matę najpierw ustawialiśmy nietypowo, bo bokiem opierając o ścianę,1miesięczna Jagódka z zapałem obserwowała namalowane na macie zwierzątka, wpatrywała sie w zwisające zwierzątka. A żyrafkę polubiła tak mocno,że żeby spacer wózkiem był udany musimy do gondolki poczepać żyrafkę. Pożałowaliśmy pieniędzu na karuzelke i baaaaaardzo tego żałujemy. Kupiliśmy o 100 zł tańszą Fisher Price, taką z misiami i reflektorem niby wyświetlającym na suficie różne wzorki. nas nie sprawdziła się wcale.Miśki nie wzbudziły żadnego zainteresowania u naszej córeczki, w porównaniu do tych figurek z Tiny Love sa chyba za mdłe, a z tym wyswietlaniem na suficie, to szkoda słów! Na pudełku ta "projekcja" wygląda bajecznie, tyle, że u nas przy mieszkaniu o normalnych wymiarach te motylki są ledwo widoczne. Gdybym mogła raz jeszcze kupować wybrałabym jednak Tiny Love Odpowiedz Link Zgłoś
aneczek76 Re: Macie zabawki tiny love? 14.02.06, 14:09 Nasza Karolinka ma banana kupowanego tutaj za, moim zdaniem, wielkie pieniądze. Ma też przysłane przez ciocię ze Stanów mniejsze zabawki-grzechotki. Te grzechotki aktualnie bardziej się sprawdzają bo łatwo je chwycić i wsadzić do buzi. Nie wiem jednak czy warto się wykosztowywać. Jej ulubionymi zabawkami są: powieszony nad łóżeczkiem Puchatek-breloczek i grzechotka z Canpolu (polecam te z wypustkami i dużą ilością wiszących elementów). Odpowiedz Link Zgłoś
monikar26 Re: Macie zabawki tiny love? 14.02.06, 14:58 czyżby kolejny watek założony dla reklamy tej firmy? Te zabawki są ok, ale jak ktoś słusznie zauważył, kręcą przede wszystkim rodziców. Dziecko równie dobrze bawi się plastikową butelką czy innymi tanimi zabawkami. Nie trzeba od razu wydawać tyle kasy Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Macie zabawki tiny love? 14.02.06, 15:27 Ja mam mate i ksiazeczke i uwazam, ze sa warte swojej ceny. Na macie Malgosia sie bawiła jakies 4-5 m-cy, a ksiazeczke wciaz czyta. Niedawno kupilismy taką zwykłą ksiazeczkę w ksiegarni, z ruchomymi obrazkami, za 10 zl i wytrzymala niecałe 3 tyg, teraz kazda strona jest osobno, a z polowy Malgoś poobgryzał papier... Butelką i pieluchą tez sie chwile pobawi, ale ksiązeczką z Tiny Love potrafi jednorazowo i ze 20 min sie zając. Odpowiedz Link Zgłoś