Dodaj do ulubionych

wózek Bebecar

28.06.06, 23:27
wózki Bebecar- czy warte są tej ceny? Jestem zainteresowana zakupem Bebecar
Stylo. Proszę o każdą opinię.
Obserwuj wątek
    • mama-smyka Re: wózek Bebecar 29.06.06, 06:46
      Sprawdź w wyszukiwarce pod Style At - to poprzednia wersja, niedawno było sporo
      pisane o tych wózkach.
    • olawka Re: wózek Bebecar 29.06.06, 07:41
      Ja mam 3 kołowca racera, jestem super zadowolona. Pokonał każde warunki, uważam
      że był wart swojej ceny, moja córeczka jeździła nim prawie 3 lata
    • benita30 Re: wózek Bebecar 29.06.06, 09:31
      ja mam raidera at+ , watr swojej ceny, bedzie obsługował już trzecie dziecko,
      super serwis w warszawie, wózek na lata
    • kcr2 Re: wózek Bebecar 29.06.06, 09:43
      mam wózek Stylo At na pompowanych kołach, użytkuję go od 3 m-cy.Jest to wózek
      bardzo ciężki, na szczęście mieszkam w domku, więc to dla mnie nie ma
      znaczenia, bo nie muszę go wnosić za wysoko.Stelaż wózka składa się bardzo
      łatwo i sprawnie, mieści się w pozycji bocznej do VW Polo, natomiast do Passata
      w pozycji leżącej.Gondola należy ponoć do największych w tej klasie, chociaż
      mój syn (5 m-cy i ok. 9 kg) już powoli się nie mieści.Wózek jest bardzo miękki
      i radzi sobie w każdym terenie, a dzidzia jest cały czas lekko
      kołysana.Tapicerka zdejmowana.W zestawie spacerówka i fotelik samochodowy,
      który jest niby do 13 kg, ale mój mały, kiedy ważył 8 600 już się do niego nie
      mieścił.Ale wygodny, bo ma daszek,a mój mały urodził się w styczniu, więc kiedy
      była brzydkla pogoda i zagrożenie deszczu lub śniegu - doskonale zdawał
      egzamin.Posiada również okrycie na nóżki (fotelik).generalnie jestem z wózka
      bardzo zadowolona, acha - trochę skrzypi, ale po nasmarowaniu WD 40 przestaje.
      Myślę, że trochę pomogłam. A czy wart jest swojej ceny ? to odczucie bardzo
      subiektywne. myślę, że są wózki o podobnych walorach i dużo tańsze.Akurat dla
      mnie cena nie miała znaczenia i nie miałam możliwości porównania różnych wózków
      w rzeczywistości, więc sie zdecydowałam na Bebecara. Gdybym się liczyła bardzo
      z wydatkami, to napewno bym się grubo zastanowiła nad kupnem takiego
      wózka.Pewnie szukałabym czegoś podobnego , ale tańszego.Ale dla mnie jest wart
      swojej ceny.
      Zyczę powodzenia w podejmowaniu decyzji,
      Pozdrawiam
    • nathalka2 Re: wózek Bebecar 29.06.06, 12:06
      Wart!
      Nasz ma juz 2 lata i nic sie nie dzialo. A mojemu malemu sluzyl bardzo dobrze i
      bezproblemowo. Lekkie skrzypienie plastiku pojawilo sie po kilku miesiacach,
      ale WD-40 pomogl i od tego czasu nie wraca. Rewelacyjnie sprawdzila sie
      gondola, kilka nocy sluzyla nawet awaryjnie za kolyske / lozeczko - w tym
      prawdziwym nie chcial spac. Mozliwosc ustawienia plecow w gondoli - tez
      rewelacja, gdy juz troche podrosl uwielbial ogladac swiat w pozycji pollezacej,
      a potem siedzacej.
      Wozek definitywnie zostaje dla drugiego dziecka!
    • iga59 Re: wózek Bebecar 29.06.06, 16:31
      Chyba będe jedyna która twierdzi, że te wózki nie są warte swojej ceny.
      Popierwsze strasznie skrzypią. Po drugie gondola w sumie ok ale spacerówka
      strasznie wysoko i dzieci zwłaszcze starsze nie chcą w niej jeżdzic. No i mają
      problem żeby same się do niej wdrapać. Jeszcze siedzenie w niej jest bardzo
      małe. Tak więc jak chcesz niedługo kupić drugi wózek spacerowy?
      • mira31 Re: wózek Bebecar 30.06.06, 08:39
        witam, ja przyłączam się do poprzedniczki-nie wart. gondola ok, spacerówka
        strasznie wysoka, fotelik samochodowy niewygodny i bardzo niebezpieczny.
        popatrz na testy zderzeniowe. te same foteliki ma implast, bebecar ich nie
        produkuje, tylko zamawia w innej firmie. za cenę zestawu można kupić innej
        firmy z bezpiecznym fotelikiem i nizszą spacerówką np. emmaljunga, czy maxi-
        cosi, quinny. na plus w bebecarach wzornictwo-wózki są ładne, ale choćby przez
        niebezpieczny fotelik drugi raz nie kupiłabym- bezpieczeństwo dziecka jest
        najważniejsze. pozdrawiam
        • godex Re: wózek Bebecar 30.06.06, 14:16
          Otrzymaliśmy informację że na forum e-dziecko pojawiła się informacja o
          produktach Bebecar niezgodna ze stanem faktycznym.
          Dlatego po raz pierwszy jesteśmy zmuszeni zareagować na forum dyskusyjnym
          przeznaczonym dla rodziców za co z góry przepraszamy.


          Po pierwsze.
          Foteliki Bebecar Easy Maxi SP są całkowicie bezpieczne zgodne z obowiązującymi
          normami i dobrze wypadają w testach.(Nowe fotele są zgodne z ECE44/04).

          P.S. Proszę o wskazanie badań które oceniają foteliki jako niebezpieczne!!!
          Bo zapewne nie myśli Pani o polskiej stronie która powołuje się na testy i
          zalicza fotel Bebecar Multibob do grupy 0+ (o-13 kg)podczas gdy jest to fotel
          grupu do 36 kg!!!!!

          Po drugie.
          Foteliki Easy Maxi są produkowane przez firmę Dremefa (Holandia) która została
          przejęta przez Bebecar.

          Po trzecie.
          Firma Implast nie sprzedaje fotelików Easy Maxi (proszę spróbować kupić) a te
          które sprzedawała różniły się od fotelików Bebecar.

          Po czwarte.
          Im większa odległość od ziemi tym z punktu widzenia dziecka (Nie dla
          prowadzącego wózek) lepiej. Bo, po pierwsze przysłowiowa rura wydechowa oraz po
          drugie należy pamiętać że w Polsce (ale nie tylko u nas) poza latem mamy
          również zimy i im mniejsza odległośc od ziemi tym dziecko jest bardziej
          narażone na niższą temperaturę (proszę sobie wyobrazić siebie siedzącego
          na "niskim" krzesełku z tkaniny zimą).
          Trzeba też wiedzieć że wózki o najwyższych parametrach atestacyjnych (wózki
          uniwersalne przeznaczone dla dzieci od narodzin do 3 roku życia) muszą
          spełniać określone normy. Także tę dotyczącą odległości od ziemi. Kryteria do
          normy polskiej określają tę odległość na MINIMUM!!! 40 cm.
          Dla wózków o parametrach "spacerowych" ta odległość jest mniejsza, a dla wózków
          przewozowych jeszcze mniejsza (25 cm!!!).

          Warto też wiedzieć że o tym czy dziecko ma wejść czy też wyjść z wózka
          decydować powinni opiekunowie (NIE DZIECKO!!!) ponieważ taka obsługa wózka
          przez dziecko może spowodować niebezpieczną sytuację.Temu służą różnego rodzaju
          zabezpieczenia w gondoli i spacerówce.

          Jeżeli bezpieczeństwo jest istotne proszę sprawdzić długość gondol (poza
          Emmaljungą) w wymienionych przez siebie wózkach. Kryteria do normy polskiej:
          długość min 78 cm szerokość min. 35 cm!!!

          Reasumując wszystkie produkty oferowane przez Bebecar są wysokiej jakości i W
          PEŁNI BEZPIECZNE .

          Po piąte.
          Namawiam do okresowego czyszczenia wózków (niezależnie od firmy) i ich
          konserwacji. Wówczas wózki służyć mogą kilkorgu dzieciom i nie piszczą w czasie
          jazdy My polecamy preparat konserwująco-naprawczy CX-80 z teflonem (mały koszt
          22 zł a duża skuteczność- zawsze po wyczyszczeniu z piachu i kurzu!!!).

          Pozdrawiam
          Dariusz
          Godex Centrum



          • mira31 Re: wózek Bebecar 30.06.06, 14:39
            www9.nowe.mojeauto.pl/cms/?id=293
            • agnieszka10012 Re:to nie te foteliki 30.06.06, 15:12
              Strona z linkiem dotyczy innego modelu fotelika samochodowego
              Mowa jest o fotelikach Easy MAxi Sp a nie o EasyBobo który faktycznie został
              nawet zle tutaj zakwalifikowany
          • agnieszka10012 Re: Bebecar jest REWelacyjny 30.06.06, 15:03
            Witajcie
            Mam 3 wózki jeden to bebecar Tracker kupiony w tamtym roku drugi to peg Perego
            Pliko P3 kupiony w tym roku i mam jeszcze Casulaplay .
            Zaczne od tego ze głupoty ktoś wypisuje na temat bebcara!
            Wózki warte sa swojej ceny . Gondola obszerna z podnoszonym oparciem
            regulowanym z bawełniana podszewka z wypełniaczem. Wszystko piękne wykończone i
            mieciutkie. Obszerne dla dziecka. Znam sie na tym wiec juz nawet patrzac na
            wykonczenie innych wózków dziewczyny nie piszcie głupot twierdzac ze te wózki
            nie sa warte swojej ceny! Sa drogie to fakt ale inne wózki nie bede wymienac
            marek sa tak samo drogie a nie warte tych pieniedzy( materiał i wykonczenie).
            Wózek prowadzi sie rewelacyjnie jest stabilny . U mnie nic nie skrzypi
            regulralnie go czyszcze i smaruje. Zupełnie niewiem o co chodzi z tymi postami.
            Fotelik samochodowy REWELACYJNY- jako jeden z niewielu posiada stabilny daszek
            który w razie ewentualnego wypadku chroni malca głowke przed np. odrobinkami
            szkła. A propo wielce zachwalny Maxi Cosi Cabrio który posiada az 4 gwiazdki
            nie ma takiego daszku tylko taka szmatke zakładana na pałak. Fotelik ma tez
            okrycie na nózki ciepluktie z wypełniaczem(chodzi mi tutaj o rodzaj pianki czy
            tez ocieplinki która jest wszyta) . Ma otulinki na paski no i oczywiscie
            wszystko super pieknie wykonczone.
            Gondola w niektórych wersjach ma moskitierke wszyta w budke. Jak dla mnie ten
            wózek to pierwsza klasa zwłaszcza na nasze polskie drogi i polskie zimy. jest
            to jedna z niewielu gondoli w których zastosowano materiały przyjazne
            noworodkowi ( w innych godnolach poprostu rozpacz!!!- Polyester)
            Spacerówka jak dla mnie kobiety żyjacej w weilkim miescie w smogu REWELACYJNA
            bo własnie jest wysoka nie musze sie tez do niej schylac , mój maluch wygodnie
            sobie siedzi bo jest OBSZERNA !! WIELKA ! I WYGODNA ! .
            Tych wszystkich plusów jest o wiele wiecej
            Pozatym Serwis GODEX to serwis na 6 z plusem!!!. Nie spotkałam sie jeszcze z
            takim serwisem który tak wspaniale traktuje klienta ( a w zseszłym roku
            doświadczyłam tego dostając od nich zupełnie gratisowo moskitierke która
            kupiłam w sklepie w Zabrzu a której to w tym sklepie nie dostałam)
            Coprawda wózek jest koszmarnie drogi ale według mnie sa inne wózki też
            koszmarnie drogiez koszmarna jakościa zarówno w użytkowaniu jak i tez w
            wykonczeniu.
            P.S
            Kupiłam PlikoP3 zachwalene na forum zakupy i jestem niezadowolona wsztstko w
            nim sie rozl;atuje takie przynajmniej mam wrazenie. I załuje ze nie poczekałam
            i nie kupiłam noego Rversusa z Bebecara

            • agni71 Re: Bebecar jest REWelacyjny 30.06.06, 15:57
              agnieszka10012 napisała:
              > Fotelik samochodowy REWELACYJNY- jako jeden z niewielu posiada stabilny
              daszek
              > który w razie ewentualnego wypadku chroni malca głowke przed np. odrobinkami
              > szkła. A propo wielce zachwalny Maxi Cosi Cabrio który posiada az 4 gwiazdki
              > nie ma takiego daszku tylko taka szmatke zakładana na pałak. Fotelik ma tez
              > okrycie na nózki ciepluktie z wypełniaczem(chodzi mi tutaj o rodzaj pianki
              czy > tez ocieplinki która jest wszyta) . Ma otulinki na paski no i oczywiscie
              > wszystko super pieknie wykonczone.

              No, ale nie za daszek czy okrycie na nóżki foteliki dostają gwiazdki, tylko za
              to jak się sprawują w TESTACH ZDERZENIOWYCH.

              aga
              • agnieszka10012 Re: Bebecar jest REWelacyjny 30.06.06, 18:44
                Tak zgadza sie tylko ze niestety ale jak wydarzy sie wypadek to przewaznie
                dzieci gina lub maja cięzkie obrażenia i to także w tych fotelikach 4
                gwiazdkowych!. Przed zakupem fotelika ogladałam wysztskie dokładnie i polecany
                przez testy zderzeniowy Maxo Cosi Cabrio jest według mnie niezbyt trafiony
                własnie ze względu na brak stabilnego daszka. Niestety ale sugeruje sie własnym
                rozumem a nie tym kto cos napisał zwłaszcza tymi testami zderzeniowymi.
                Pozdrawiam
                P.S A tak a propo to w testach zderzeniowych nie ma fotelika o którym ja pisze
      • annab11 Re: wózek Bebecar 30.06.06, 12:01
        Siedzenie w spacerówce jest małe? - nie zgadzam się. Porównywałam z innymi
        spacerówkami i akurat w Bebecarze siedzisko jest duże i wygodne. Wysokie - to
        fakt, z tym się zgadzam.
        Co do skrzypienia - raz na kilka miesięcy trzeba wyczyścić plastiki i psiknąć
        olejem w sprayu. Mam Bebecara Trackera 19 miesięcy i robiłam to chyba 3 razy.
        Nic nie skrzypi smile)
    • annab11 Re: wózek Bebecar 30.06.06, 11:56
      Od 19 miesięcy używam w ciężkim terenie (las, wyboje, piach) Bebecara Trackera.
      Do tej pory bezawaryjny.
      Gondola duża, spacerówka wysoka, ale obeszerna i bardzo wygodna. Bardzo
      stabilny, ale ciężki i duży. Ja akurat nie muszę go nigdzie wnosić po schodach,
      do samochodu mieści mi się bez problemu, więc jego wielkość i ciężar nie
      przeszkadzają mi.
      Wart swojej ceny. Polecam!
      • b_marta26 widze że godex robi sobie reklamę czy tak można... 30.06.06, 22:15
        • annab11 Re: widze że godex robi sobie reklamę czy tak moż 03.07.06, 12:43
          Czy Twoja wypowiedź jest skierowana do mnie? bo jest podpięta pod mój post...
          Jeśli tak, uwaga nietrafiona...
          Pozdr,
          Anna
    • sdec Do użytkowników Bebecar i nie tylko 03.07.06, 12:50
      Bebecary nie ważą mało (wg danych od ok. 12kg w górę, chyba poza tym ?Unibig?),
      czy pomimo swojej wagi prowadzą się lekko?
      I czy warto jeszcze kupić samą wersję spacerową dla 10 mies. dziecka?
    • koma.edziecko Re: wózek Bebecar 03.07.06, 13:54
      Bebecary strasznie trzeszczą,dzisiaj wjechał jeden do sklepu,najpierw było
      słychac trzaski plastiku a potem wjechała Pani z Raiderem AT i każdy któego
      mijam na ulicy tak ma.
      Ja w moim Atlantico oprócz cichego stukania kółek nie słyszę żadnego
      trzeszczenia stelaża.
      • agnieszka10012 Re: wózek Bebecar 03.07.06, 20:44
        W raiderze nie ma co trzeszczec ? Tracker czasem trzeszczy bo ma plastik i
        kazdy wózek który ma odrobine plastiku tez trzeszczy he he np. Pliko P3 - tez
        trzeszczy.
        Ludzie czasem pisza głupoty - nie mieli tego wózka ale im sie wydaje.....
        W moim trackerze nic nie trzeszczy normalnie jest użytkowany i jakos jeszcze
        nigdy mi nie zatrzeszczał.
        Według mnie wózek jest super ale nie do bloku ... nadaje sie dla osoby która ma
        domek i nie musi go nigdzie taszczyc dodatkowo trzeba miec duzy samochód bo u
        mnie wchodził na styk i czasem było to kłopotliwe.
        Prowadzi sie go rewelacyjnie doslownie mozna jedna reką mimo swojej wagi ten
        wózek porpostu sunie.
        • benita30 Re: wózek Bebecar 03.07.06, 21:30
          Rzeczywiscie w raiderze nie ma co piszczeć. Pomimo swojej wago prowadzi sie
          lekko głównie dzięki skrętnym kołom.
          Ja kupiłam wersje spacerową dla 1,5 roczniaka i jeździł jeszcze rok.
    • matjo1 Re: wózek Bebecar 04.07.06, 12:02
      Serdecznie dziekuje wszystkim za opinie, zarowno pozytywne jak i negatywne.
      Choc tak skrajne opinie nie ulatwiaja wyboru mysle, ze mimo wszytko zdecyduje
      sie na zakup tego wozka. Pozdrawiam
    • magdek2 ja mam bebecar multipla AT 04.07.06, 20:44
      bardzo długo zastanawiałam sie jaki wózek wybrać i zdecydowałam się na ten
      model bebcara ponieważ:
      1. ma wysoko gondolę oraz siedzisko w spacerówce - dziecko nie jest narazone na
      smrodki z samochodów
      2. ma duze pompowane koła, przednie skrętne, z mozliwością blokady - w praktyce
      jest super zwrotny
      3. obszerna gondola z mozliwościa podparcia dziecka - ja nie korzystałam ale
      jest
      4. duzy koszyk pod wózkiem
      5. pokrycie które mozna całkowicie zdemontowac i uprać
      6. regulacja podnóżka
      7. regulacja trzystopniowa oparcia
      8 wywietrznik w budce
      9 pałąk który bardzo łatwo sie demontuje
      10 regulacja wysokości rączki
      11 mozliwość montowania gondoli i spacerówki przodem i tyłem
      12 pięciopunktowe pasy w spacerówce - a straszna z niej wiercipięta

      to te rzeczy które przy wyborze najbardziej mnie interesowały

      ja nie żałuję zakupu, mała jedzie wygodnie i bezpiecznie, wózek nie jest lekki
      to fakt ale prowadzi sie leciutko i sprawnie, siedzisko w spacerówce jest
      naprawdę szerokie, jeszcze rózne rzeczy sobie tam chowa podczas jazdy, nie
      zauwazyłam skrzypienia, kazdego dnia pokonujemy co najmniej 6 km i z wózkiem
      nic się nie dzieje

      jedynym mankamentem, który zacznie nam za chwilę doskwierac jest to że po
      rozłożeniu spacerówki i podniesieniu podnózka do poziomu, moje dziecko za
      chwile nie zmieści się na długość, na końcu jest element wygięty na stałe z
      którym nic nie da sie zrobić, czyli opcja spania odpada, moja córcia ma teraz
      15 miesięcy... miałam nadzieję, że mając i dwa lata bedzie mogła w spacerówce
      spać w normalnej pozycji
    • magdek2 i jeszcze jedno 04.07.06, 20:46
      czasami musze zerkać co brzdąc robi więc ide własciwie obok a wózek prowadze
      jedną ręką, również na zakretach - zero problemu, to chyba najlepiej świadczy o
      jego zwrotności o tym jak się go prowadzi
    • muress Re: wózek Bebecar 05.07.06, 10:12
      mam bebecara stylo na pompowanych kołach od roku i jako podwójna mama z
      niejakim doświadczeniem wózkowym wink mam jakieś tam porównanie.

      Ogólnie jestem z bebecara zadowolona, ma kilka naprawdę fajnych cech. Dla mnie
      najwazniejsze była swietna amortyzacja (spacery na wertepach) i skrętne koła
      przednie bardzo łatwo blokowane (nogą, tak, jak hamulec- dodatkowo b. dobra
      blokada, po zablokowaniu koła "nie latają"), które ułatwiają poruszanie w
      tłumie, ciasniejszych pomieszczeniach itp. Wózek używany w różnych warunkach:
      na plazy, na zatłoczonych uliczkach, w kościele, sklepie, na leśnych dróżkach -
      wszędzie się swietnie sprawdził. Konstrukcja wytrzymała i NIE SKRZYPI
      (konserwuję -rzadko - tym WD coś tam - czyli sylikonowym sprejem). W trackerze
      z tego, co wiem, jest więcej elementów plastikowych, inna konstrukcja w ogóle,
      stylo to zupełnie co innego, tracker ma się do niego nijak.

      Gondola obszerna, spacerówka rozkłada się na płasko, duża, wygodna. Dobry
      pomysł z siateczką w budce.

      To tyle z pozytywów, choć jest ich więcej (np. łatwe składanie, siedzisko
      monotowane przodem i tyłem do kierunku jazdy, elementy odblaskowe w tapicerce,
      wygodna tapicerka, łatwa do prania i nie brudząca się szczególnie nawet przy
      jasnych kolorach itp). Są oczywiście i minusy: ciężar (ale to akurat dla mnie
      nie miał znaczenia), wysoko zawieszona spacerówka (lepsze rozwiązanie miało
      moje stare Peg Perego, gdzie spacerówkę na dwóch wysokościach można było
      ustawić) - to jest plusem i minusem, bo z jedej strony spalin nie wdycha
      rzeczywiscie, przy starszym dziecku natomiast przydałaby się montowana niżej) i
      nieszczęsny materacyk w gondoli - obszyty ceratą, co w upalne lato jest dość
      dokuczliwe (bardzo sie nakombinowałam rok temu co z tym fantem zrobić,
      wkładałam inny, podkładałam materacyk cieniutki z pp itp.).

      A teraz porównanie z uwagą: nie można porównywać wózków typu 2 (lub 3 jeśli
      liczyć z fotelikiem samochodowym) w jednym ze spacerówką. Spacerówka dla nieco
      starszego dziecka (już się na taką przesiedliśmy) ma być lekka, ale jest
      zupełnie inaczej amortyzowana. Natomiast porówując: bebecar stylo, peg perego
      (nie pamiętam jaki typ, bo sprzed ładnych kilku lat, ale taki własnie klasyczny
      gondola+spacerówka) i quinny fashion (brrr) - bo te wózki używałam, bebecar
      jednak wygrywa ze wzgledu na amortyzację i trwałość (+skrętność kół). PP
      używany w tych samych warunkach okazał się być znacznie bardziej delikatny i
      mniej trwały (choc to wygodny wozek), na bbcarze niemal nie widać śladów
      używania! Quinny fashion wypada najgorzej, ale to juz inna historia.
      • sdec wózek Bebecar - do Muress 05.07.06, 13:19
        To ja chciałabym się dowiedzieć Twojej opinii - jako osoby,która użytkowała
        Bebecara, czy samą spacerówkę dla 10 mies. opłaca się kupować (z tego co się
        dowiedziałam wszystkie Bebecary mają to samo siedzisko i na podobnej
        wysokości), czy lepiej jest zainwestować już w spacerówkę np. typu PP P3, czy
        Atlantico? Interesuje mnie Bebecar Icon:
        godex.com.pl/2006/_ICON/icon03.htm
        • muress Re: wózek Bebecar - do Muress 06.07.06, 01:17
          fajny ten icon smile Nowoczesna linia, dużo dobrych rozwiązań. Ale ...

          Ja osobiście jednak jestem zwolenniczką lżejszych spacerówek. Dziecko powyżej
          roku waży zwykle od 11 kg w górę i z każdym kilogramem ten ciężar robi się
          coraz bardziej znaczący. Icon waży z siedziskiem 13,5 kg - to nie jest mało
          jak na spacerówkę, (choć bywają cięższe), ale dla mnie taka waga miałaby
          uzasadnienie, jeśli wózek miałby się sprawdzać na wertepach. Bo jeśli do
          miasta, na równe alejki, to chyba trochę za dużo, wolałabym lżejszy.

          Poza tym jednak jest to wygodne jak starsze dziecko samo wsiada do spacerówki -
          ja np. teraz jestem po operacji i to, ze mały (z moją pomocą) się wdrapuje sam
          do wózka (ma 16 miesięcy) to duża ulga. A im starszy, tym bardziej i jemu, i
          rodzicom wygodniej jeśli może sam wsiadać. Jeżeli w iconie nie jest to możliwe
          (a ze względu na wysokość i budowę wózka raczej nie), to albo ten wózek posłuży
          Ci ok. roku, albo będziesz zgrzytać zębami i dźwigać ciężkie dziecko, żeby go
          wsadzić do wózka.

          Teraz jezdzimy Atlantico, na zakupy i wyjazdy mamy PP3 (najlepsza moim zdaniem
          parasolka). Atlantico bardzo lubię, ale na nasze wertepy niekoniecznie mi
          odpowiada. Rozglądam się więc za czymś lepiej amortyzowanym, ale znaleźć nie
          mogę takiego, zeby nie był przy tym zbyt ciężki - i jak tak dalej pójdzie, to
          prędzej wózkiem przestaniemy jeździć, niż ja coś znajdę wink. W sumie na siłę
          to obylibyśmy się z samym atlantico, ale jak jadę z chłopakami po zakupy, to
          nie ma siły, zeby zmieściła dzieci, zakupy i wózek składany książkowo (czyli
          atlantico) do samochodu-stąd pp3. Coronella pisała niedawno o hartanie VIP -
          to chyba byłoby to, czego potrzebuję zamiast atlantico, ale w Polsce ich nie
          ma, a nie bardzo mam ochotę bawić sie w sprowadzanie z Niemiec.

          A taki maclaren MX3 Ci się nie podoba? Nie widziałam go na zywo, ale jakoś tak
          chyba warto mu się przyjrzeć z bliska:

          familyshop.com.pl/towar.php?id_tow=419
          Porównałam go z racerem City bbcara - jednak maclaren jest lżejszy i ma nisko
          podnózek po którym dziecko może wchodzić do wózka (ale nie wiem, czy reszta
          podnóżka jest regulowana do spania - chyba tak, ale to trzeba zobaczyć - bo jak
          nie, to duża wada). A icon w ogóle ma dużo wyżej siedzisko (przynajmniej na
          zdjeciu) i ze wzgledu na jego budowę nie widzę możliwosci, zeby dziecko samo
          wsiadło).

          Podsumowując - jak kupisz icona, to pewnie jeszcze i tak dokupisz z czasem coś
          lżejszego wink (chociaż ja, jak widzisz, mam niby lżejsze atlantico, a i tak na
          nim nie skończyłam - jednak wózek typu parasolka ze wzgledu na wagę, rozmiary i
          łatwość składania jest nie do przebicia przy wyjazdach). Jeśli mieszkasz w
          mieście, chodzisz na spacery po w miarę równych alejkach, bierzesz pod uwagę
          wyjazdy wakacyjne samolotem i wyjazdy do sklepów, a chcesz kupić już tylko
          jeden wózek - ja bym wybrała pp3. A jeśli rozmiary wózka po złożeniu nie mają
          dla Ciebie istotnego znaczenia, to wybrałabym atlantico albo inną niezbyt
          ciężką spacerówkę - różnica jest w wielkości kółek i amortyzacji, rozmiarach
          siedziska - spacerówki są jednak o stopień wygodniejsze dla dziecka niż
          parasolka. W każdym razie w cięższą spacerówkę bym już nie wchodziła.

          No to się naględziłam wink
          Pozdrawiam
          • sdec Re: wózek Bebecar - do Muress 06.07.06, 07:16
            DZięki za wyczerpującą opinię.
            • eva123 Re: wózek Bebecar - sdec Rvetus 06.07.06, 08:55
              dzis lub jutro ma przyjsc moj wyczekiwany rvertus. stelaz typu parasolka i
              mozliwosc montazu fotelika, gondoli, spacerowki (spacerowka przodem lub tylem
              do kier. jazdy) jak tylko go rozpakuje to podziele sie opinia i wrazeniami.
              polecam ci takze pp3 bo sama mialam, jak synek skonczyl 10 m-cy to sie
              przesiedlismy z bebe conforta (prelude i opera) na pp3, wozek swietny, dla mnie
              same plusy. dlatego teraz od razu wybralam ten typ stelaza aby jezdzic jednym
              wozkiem do konca. pp3 jezdzilismuy do 2,5 roku. sprzedalam go jak jeszce nie
              wiedzialm, ze jestem w ciazy (troche zal) ale za to zoska tez bedzie mial nowa
              bryczke wink
              • eva123 Re: wózek Bebecar - Rvertus oczywiscie ;) 06.07.06, 08:56

              • sdec Re: wózek Bebecar - sdec Rvetus 06.07.06, 09:05
                Chętnie, napisz jakie pierwsze wrażenia.
      • kcr2 Re: wózek Bebecar 06.07.06, 21:28
        co do gondoli (chociaż jeśli chodzi o wielkość, to nie przesadzałabym z tą
        obszernością, bo według mnie gondola nie należy wcale do dużych, wręcz
        przeciwnie)i stelaża w Stylo zgadzam sie z muress całkowicie.Skrętne koła super
        z możliwością blokady, kiedy jest taka potrzeba.
        Chwaliłam ten wózek, dopóki dzisiaj nie zmieniłam gondoli na spacerówkę.Fakt -
        mały jest dużym dzieckiem (5,5 m-ca i waży już teraz chyba ponad 9 kg) i
        niestety nie mieści się już do gondoli, mślałam, że spacerówka będzie większa,
        ale niestety bardzo się zawiodłam.Wózek bardzo wąski, kiedy dziecko leży nie ma
        miejsca na ramionka, które mieszczą się na całej szerokości spacerówki.Długość
        też nie jest rewelacyjna - mały mieści się od końca do końca, a co będzie kiedy
        podrośnie???poza tym w pozycji leżącej oparcie znajduje się delikatnie poniżej
        siedziska, tak więc dziecko ma główkę niżej niż pozostałą resztę ciała.

        W tej chwili mogę stwierdzić z całą pewnością, że bardzo żałuję kupna tego
        wózka, tego, że nie rozeznałam się lepiej przed podjęciem decyzji o zakupie.Na
        spacerach zwracam teraz szczególną uwagę na mamy z wózkami i widzę, że jeździ
        wiele wózków z duuuużo większymi gondolami, duuuuużo większymi spacerówkami,
        również na pompowanych kołach itd, itp.Wózkow, które nie mają markowego napisu
        na stelażu, a które wyglądają również na bardzo wygodne.

        Mam teraz wielki dylemat w czym wozić mojego malucha.Myślę o sprzedaży tego
        wózka i kupnie spacerówki na pompowanych kołach, ale tak szczerze mówiąc - mam
        już dość wybierania.Wcześniej wydawało mi się, że jestem bardzo dobrze
        przygotowana teoretycznie,a jednak coś przeoczyłam, coś co okazało się w moim
        przypadku bardzo istotne - a mianowicie wielkość wózka, a co zaważyło na tym,
        że dla mnie ten wózek nie jest wart swojej ceny (ale to ocena bardzo
        indywidualna i bardzo subiektywna), jeśli rozpatruję go pod kątem dalszego
        użytkowania.

        No, to dosyć moich wynurzeń, w każdym bądź razie bardzo uczulam na
        rozpatrywanie kupna tak drogiego wózka, pod wieloma względami.Wydawało mi się,
        że wszystko przeanalizowałam, jednak nie wzięłam tego pod uwagę, że będę miała
        duże dziecko.........

        Pozdrawiam wsytskie zadowolone użytkowniczki Bebecara Stylo - i pytanie skąd
        taka opinia o obszernej gondoli ??????
        • muress Re: wózek Bebecar 07.07.06, 09:57
          wielkość gondoli - z porównania. Z moich wózków największą miał pp, bebecar ma
          tylko minimalnie mniejszą (a właściwie węższą). Natomiast guinny miał malutką,
          zwężaną w środku. Porównywałam też gondole z innych wózków, bbcar w sumie
          niezle wypada w tym porównaniu - zdecydowanie większa gondola od mutsy (no ale
          mutsy ma wyjątkowo małe te gondolki), wydaje mi się, że ta od bbcara jest
          porównywalna z bebeconfort. Emmaljunga ma większą gondolę. Można oczywiście
          znaleźć gondole większe, ale po porównaniu wyszło mi, ze wielkość bbcara jest
          przyzwoita - i na to nie narzekałam.

          CO do spacerówki - hmm, u mnie rozkłada się na płasko, nie ma tak, ze część pod
          pleckami jest niżej. Moza jakas wada wozka albo koniecznosc regulacji, nie
          wiem? Łukasz jezdził w bbcarze do kwietnia, jest raczej z tych sporych dzieci
          (teraz ma 16 miesiecy, dlugosc 86 cm, waga 13 kg), miescil sie bez problemu,
          rowniez w spiworku i kombinezonie - ale to są indywidualne sprawy, dziecko
          dziecku nie rowne.

          Nie jest to wozek idealny (takich w ogole nie ma), ale solidny, wytrzymaly i o
          dobrej konstrukcji. Gdy go kupowalam po prostu nie znalazlam innego na duzych,
          pompowanych kołach, ze skretnymi kolami, blokowanymi i dobra amortyzacją (+
          kilka innych cech, typu spacerówka tyl/przod, rozkladana na plasko, obszerna
          (czyli dla mnie porownywalna z pp) gondola). Miał te cechy, których szukalan i
          sie nie zawiodlam. Aczkolwiek ja bym jeszcze parę rzeczy w nim zmieniła wink)

    • sdec wózek Bebecar - Icon, Rvertus 08.07.06, 21:59
      Oglądałam oba modele w sklepie (wersje spacerowe) i takie są moje pierwsze
      wrażenia (jak pojeździłam w sklepie):
      Icon - dla mnie byłby ten wymarzony; łatwo się prowadzi i składa, siedzisko
      wygodne (mozna montować przodem i tyłem), choć po rozłożeniu synek (9 mies.)
      był prawie na całą długość spcerówki, wykonanie bardzo staranne, lekko się
      podbija, tylko niestety strasznie wielki po złożeniu i w moim bagażniku zajmuje
      całą powierzchnię (do tego stopnia, że nie mieści się już w nim nic, nawet
      hulajnoga córki);
      nowość Rvertus - składa się w parasolkę, siedzisko jak wyżej, podnóżek jest na
      prosto (nie ma zaokrąglenia na końcu), prowadzi się lekko, choć jest znacznie
      trwardszy niż Icon, z podbijaniem, a nawet prowadzeniem przypomina mi BC Loola
      (trochę ciężko jak dla mnie);
      Na pewno po dłuższym użytkowaniu wychodzą inne wady i zalety tych wózków, ale
      gdybym miała teraz zadecydować, który wybrać wózek (od początku), po
      przeanalizowaniu rynku wózkowego to wybrałabym któryś z Bebecarów, w moim
      wypadku Icon.
      • eva123 Re: Bebecar Rversus - juz go mam!!! 12.07.06, 10:54
        a wyglada tak:
        img140.imageshack.us/my.php?image=lipiec0373wo.jpg
        jestesmy po probnym spacerze i:
        - do spacerowki zapakowalam mojego tzrylatka i spokojnie sie miesci, glowka
        wystaje poza krawdedz siedziska ale to w koncu tzrylatek (17 kg i 105 cm),
        ktory juz w wozku nie jezdzi wink (wozek jest dla jego siostrzyczki, ktora
        niedlugo sie uroodzi)
        - prowadzi sie go leciutko, mozna jedna reka, bardzo zwrotny, centralne
        sterowanie kol tzn. nie trzeba przechodzic do przodu wozka aby
        odblokowac/zablokowac kola
        - fajny hamulec
        - siedzisko rozkaldane na plasko
        - podnuzek prosty i regulowany (bez metalowego ogranicznika jak w innych
        modelach bebecara)
        - dla mniejszego dziecka podnozek mozna przypiac do barierki i tworzy sie taka
        pseudogondolka jak w pramette z peg perego
        - z tzrylatkiem dosc ciezko sie go podbija ale mysle, ze podobnie do pliko p3
        (kacper w lasnie w pliko jezdzil prawie dwa lata)
        - siedzisko minimalnie wezsze i bardziej zabudowane w okolicach glowy od pliko
        p3, wyzej umocowane ale spoko,
        - pieciopunktowe pasy bezp. bardzo wygodne zapinanie i duzy zapas dla wiekszego
        dziecka i na zime jak mlode jest zapakowane w kombinezon
        - ok 2 kg ciezszy niz pliko p3
        - skalda sie tak jak pliko p3 w parasolke, mozliwosc skaldania z budka,
        - mozna montowac przodem lub tylem do kier. jazdy
        - gondola jak dla mnie daaaardzo duza, wiec zosia spokojnie cala zime (do konca
        marca) w niej przejezdzi (rodze na koniec sierpnia)
        - wentylacja w budzie, buda przepinana do spacerowki
        - fotelik montowany na stelazu
        - latwy montaz/demontaz kazdego z w/w elementow
        - bardzo latwo sie sklada i rozklada
        - super wykonanie
        Dla mnie super!!! mysle, ze sie sprawdzi i nie bede miala problemu z wymiana
        jak mala dorosnie do spacerowki (z kacprem mialam bebe conforta prelude+opere i
        ze wzgledu na spacerowke szybko sprzedalam i przesiedlismy sie do pp3)
        • sdec Re: Bebecar Rversus - juz go mam!!! 12.07.06, 13:29
          Myślę, że ten wózeczek się sprawdzi, po obejrzeniu wielu wózków Bebecar
          najbardziej mi się podoba, jako wózek od początku. Gdybym teraz miała jeszcze
          raz kupować to wybrałabym albo Icona albo Rvertus.
          • eva123 Re: Bebecar Rversus - juz go mam!!! SDEC 12.07.06, 14:32
            no mam taka nadzieje, bo moj maz nie przezyje (albo raczej ja nie przezyje wink)
            kolejnej zmiany wozka wink a czy ty Sdec juz sie na cos zecydowalas?
            • sdec Re: Bebecar Rversus - juz go mam!!! SDEC 12.07.06, 14:46
              Dla mnie Icon się strasznie podoba, można powiedzieć, że to byłby ten
              wymarzony, ale trzeba patrzeć realnie i tak jak większość twierdzi nie opłaca
              się kupować takiego wózka dla 10-mies. , gdyby od początku to jak najbardziej,
              tym bardziej, że większość wyjść jest autem, a on nie należy do małych wózków
              po złożeniu, Rvertus jest już mniejszy, ale dla mnie też za duży.
              Zdecydowałam się na Jane Carrera Pro red/rojo - czerwony 2006, mam nadzieję, że
              kolor nie "powali" mnie z nóg, bo zamówiłam przez internet, miałam jeszcze do
              wyboru kolor niebieski - Azulon/Azur. Za 2 tyg. powinien już dojść.
              • eva123 Re: Bebecar Rversus - juz go mam!!! SDEC 12.07.06, 15:08
                czyli zamowilas przez net? u tej slawnej casity? ja tez bylam napalona na jane
                carere pro w zestawie z gondolka ale nadal nie ma ich u polskiego dystrybutora.
                moze beda za 1,2,3,4 tyg... ale do tego czasu to ja juz moge urodzic. poza tym
                widzialam gondolke na nomadzie i jakos tak nie bardzo mi sie jednak spodobala
                na zywo. z zamawianiem calego zestawu przez neta wolalam nie ryzykowac. a tego
                nomada widzialam w kol. red fajny byl smile
                pozdrawiam ewa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka