Dodaj do ulubionych

ciuszki z ciuchlandów- kupujecie?

19.07.06, 13:20
Czy kupujecie swoim skarbom ubranka w ciuchlandach lub np. używane na allegro.
Ja to robię, kupuje naprawde piękne rzeczy, które są często trwalsze niz nowe
z naszych polskich sklepów. Pytam, bo niedawno moja koleżanka strasznie mnie
za to skrytykował, że brak higieny itp. Co tym sadzicie?

Monika
Obserwuj wątek
    • agular Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 13:25
      ja kupuje bo są jak nowe i bardzo dobrej jakosci..a co do higieny...to przecież
      pierzesz smile ale wiem że duzo ludzi ma awersje na same słowo "ciucholamd" smile ale
      ja mam gdzies opinie takich ludzi.....jak bym miela wszystkie ubranka kupowac w
      sklepach z nowymi rzeczami to chyba bym zbankrutowala...wole kupic dobrej
      jakosci w lumpexie niz nowe dziadostwo z markecie !!!
      • krasnoludekw Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 13:37
        ja kupuje i same hity np tshirt z mega wielką cięzarówą naszyta hihi jaki
        brak higieny przecież piore te rzeczy sama sie ubieram w lumpeksach i ostanio
        upolowałam 4 tshirty i spódnice z H&M
      • fka77 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 22.07.06, 11:14
        Oczywiście że tak są pierwszorzędnej jakości i z dobrej bawełny etc. Wystarczy
        kupić - za grosze , przynieść wygotować a potem wyprac w ok 90 stopniach. Nie
        rozchodzą się jak te z polskich hipermarketów, nie tracą barw A przede
        wszystkim są na każdą kieszeń
        • bejbusek Do SHADY27 22.07.06, 16:02
          Straszne musisz miec kompleksy albo dysponujesz ogromna gotowka skoro Cie stac
          na takie wybrzydzanie.Ja ogromnie brzydze sie snobizmem,ktory zalega sie w
          dziurawych mozgach pozbawionych obiektywizmu.I zdecyduj sie wkoncu na
          konsekwetne podejscie do tematu zamiast co jakis czas wypisywac pierdoly dla
          zabicia czasu.
          • apples Re: Do SHADY27 22.07.06, 23:26
            Dobrze napisane. Masz rację bejbusek. Aż przykro tą shady czytać ...
      • iza3108 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 16.08.06, 11:45
        ja też kupuję i jestem bardzo zadowolona bo za małe pieniądze mogę kupić dużo
        rzeczy a w sklepie bym za te pieniądze jedną czy dwie rzeczy kupiła.
        Moja mama tez mojemu synkowi kupuje tam ubranka i to firmowe wogóle nie
        zniszczone bo takie maluchy nie zdążą zniszczyć moj mały ma 2,5 mc, wszystkie
        ubranka piorę i nic mu nie jest.
    • gosika78 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 14:08
      Pewnie, koleżanki mama ma lumpa i wyciąga mi same cuda smile Niektóre nowe, firmówki. Resztę dostaję w spadku po dzieciakach z rodzinki, nówki to tylko te, co dostałyśmy w prezencie pojedyncze sztuki. Moja córka to lumpiara smile
      • piedor Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 14:26
        Ja kupuje takze w ciuchlandzie i wynalazlam super rzeczy. Jestem jak
        najbardziej za. Moje kolezanki tez kupuja ciuszki w tego typu miejscach i sa
        bardzo zadowolone.
        Nie przejmuj sie ludzkim gadaniem.
    • opuncjafigowa Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 14:29
      Uwielbiam szperać po takich sklepach wink Kupuje same firmówki, w doskonałym
      stanie - wyglądają jak nowe. Są niezniszczalne...i przeurocze wink
      Teraz zaopatrzam moją przyjaciółke która jest w ciąży, a sama nie bardzo moze
      chodzić (powinna leżeć) i ma juz rewelacyjną wyprawkę...jest wniebowzięta a mi
      sprawia ogromną frajdę kupowanie tych ciuszków. kosztuja dosłownie grosze. Ja
      mieszkam w dużym mieście i na moim osiedlu jest takich sklepów naprawdę dużo a
      dziecięce ciuszki sa po 1-3 zł, kurteczki 3-6 zł...także ceny są rewelacyjne.
      Mimo, ze stać mnie na kupowanie nowych ciuszków, to wybieram lumpeksowe,
      ponieważ zawsze kupuję w stanie idealnym no i przede wszystki ich jakość jest
      nieporównywalna...
      A co do higieny...hmmm...pralkę mam, proszek też, żelazko również, więc takie
      farmazony o braku higieny mnie nie ruszają, bo uważam, że jest ona zachowana!!!
    • aga55jaga Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 14:31
      jasne i to od kilku lat! A jakie ciuszki!! śliczne. Częśc z nich nie ma nawet
      śladów zużycia mimo tego iż służyła kiedyś jakiemuś dziecku, potem mojej
      starszej a teraz młodszej. Mój ostatni hit kurteczka mother care (o ile dobrze
      napisałam) big_grin A żebyście widziały tłumy na moim szmateksie w dniu dostawy!
    • iws Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 16:32
      ja napiszę inaczej niż moje poprzedniczki - ja nie kupuję ani dla dziecka ani
      dla siebie. jest to oczywiście mój osobisty wybór, nie mam nic przeciw
      ciucholandom ale źle bym się czuła w ubraniu używanym (czy nie używanym, bo
      podobno tez takie można wyszperać -tylko kto to zagwarantuje?) więc nie kupuję
      i dla dziecka. poza tym uważam, że w sklepach sa śliczne polskie ubranka i
      tylko takie kupuję.
      rzeczywiście, zastanawiałabym się nad higieną takich ciuszków i to psułoby mi
      zakupy i noszenie, myślę, że za każdym razem myślalabym "a kto to wczesniej
      nosił"... chociaż moje kolezanki kupują i bardzo sobie chwalą.
      • piegusie next, george, cherokee, mothercare..... 19.07.06, 21:02
        te ubranka wymiataja swoja jakościa i trwałością beznadziejna Sofije czy 5 10
        15. Material, mięsisty, trwały, extra wykończenia, zabezpieczenia suwaków,
        łapek, szerokie gumy....tego brakuje mi w polskim badziewiu.
        Argumenty "higieniczne" do mnie nie trafiaja, nowe ubranka również piore i
        prasuje.
        • latouche Re: next, george, cherokee, mothercare..... 20.07.06, 18:54
          5-10-15 jest do chrzanu, Sofija takoż - ciuszki sie wyciagaja w praniu. A
          ostatnio swiezo kupiony rampers Pepe jął mi sie pruc samorzutnie na szwach sad To
          samo spiochy Bellvit. Inny przyklad - kombinezon Bellvit uszyty na dziecko z
          małogłowiem chyba, rozmiar 68 OK, ale kapturek nie da sie używać.
          Mam trochę ubranek ciucholandowych upolowanych przez mame w Nowym Saczu -
          faktycznie, bluza z kapturkiem Next po wielu praniach wciaz wyglada swietnie coś
          8 PLN.
          Co do Cherokee, w Polsce sprzedaja sie w Tesco, i wlasnie byla wyprzedaz letnia.
          Kupilam Dzidkowi bluze z kapturkiem na 74 za 9 pln, duzemu dzinsy za 12 PLN.

    • shady27 nie kupuje, bo sie brzydze 19.07.06, 16:36


      • jana111 ohhhhh, doprawdy??? 20.07.06, 18:03
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=40940172&a=40940172
        a tu cytat:
        shady27 napisała:

        > wlasnie mnie trafil szlag.....moj 6-miesieczny synek jadl zupe jarzynowa ,
        wszystko up...#@$@% koszmar....juz zapowiedzialam, ze to byl ostatni raz kiedy
        usyfil ubranko za ciezkie pieniadze...jak ma wygladac jak brudas to niech
        wyglada w ciuchach za 2 zlote a nie za 100....stad moje pytanie...gdzie w
        warszawie mozna kupic dla takiego malego dziecka uzywane firmowe ciuszki (gap,
        next, nike itd )?????.... nie mam sily ani ochoty dopierac tej biiiip
        marchewki , bo nie schodzi absolutnie niczym (moze macie jakies sprawdzone
        sposoby)a przeciez nie wyrzuce drogiego ciucha prawda????
        • dodra Re: ohhhhh, doprawdy??? 20.07.06, 20:55
          dobre wink)))
        • apples hehe, dobre :) 21.07.06, 22:12
          Panienka ma ściemę, nie ma co. I po co? WCALE NIE SĄ BRZYSZE wink
      • milenamuha a maseczkę na bużkę zakładasz dzidziulowi? 22.07.06, 22:28
        taką jak Michael Jackson na przykład? W powietrzu tyle zarazków... Biedne to
        dziecko,poplamiło bluzeczkę za stówę...Pora się przyzwyczaić,dzieci mają to do
        siebie,że strasznie się brudzą,przez najbliższe kilka lat lepiej nie
        będzie,no,chyba że będzie siedziało w domku jak księżniczka w wieży... Ręce
        opadają...
        • apples ;) 22.07.06, 23:24
          Ona go dla własnej satysfakcji karmi w bluzeczkach za stówę i śliniaczków nie
          zakłada, bo to brzydko wygląda wink A w lumpeksach to takie brzydkie, bo
          zniszczone, ze 2 razy założone już nie warte 3 zł,hehe wink
          Ręce opadają to mało powiedziane...
    • latouche Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 16:42
      kupuje smile a wlasciwie dla moich dzieci kupuje glownie moja mama w Nowym Saczu,
      prawdziwy z niej "postrach ciucholandow" wink
      wiekszosc ciuchow moi synkowie maja odziedziczona po starszych kuzynach, sporo
      lumpeksowych - z tym, ze o wiele latwiej kupic dla niemowlaka niz dla pieciolatka.
      • arabela27 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 16:53
        komoda mojej Martynki ugina się od ciuchów-z czego 95 % zawartości pochodzi z
        ciucholandu. Same firmówki w idealnym stanie-często nowe jeszcze z metkami.
        Najpierw obkupiłam moją bratową a później okazało się że sama jestem w ciąży
        więc zaczęłam szukać równiez dla siebie. Dla porównania powiem tylko tyle:
        ciuszki które kupiłam w prezencie dla córki mojej bratowej w SMYKU wygladają
        jakby nosiło je conajmniej 6 dzieci a te które przynosiłam jej z lumepksu(nie
        wiem ile dzieci nosiło je wczesniej) wygladają nadal swietnie i w tej chwili
        nosi je moja Martynka(te ze smyka wyglądają okropnie wiec nie zakładam ich
        nawet). A najlepsze jest to że przed lumpeksem(przed otwarciem) są kolejki jak
        z filmów Barei (za komuny). Ludzie stoją od 9 pod sklepem a otwarcie jest o 10
        • kasia_sp NAMIAry!! 19.07.06, 16:55
          dziewczyny! rzuście namiary na jakieś tego typu fajne ciucholady w Wawie!smile
          plis pliswink
    • iws Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 17:03
      to chyba gruba przesada pisać,że w smyku ciuszki wyglądają jak używane a z
      ciucholandu jak nówki sztuki i to firmówki. jakie firmówki do cholery,
      armaniego tam kupujecie czy chanel...? jestem zawsze wyważona w opiniach i
      uważam, że każdy robi jak uważa - jego sprawa ale już mnie to wkurza, to
      obniżanie wartości i jakości zwykłych polskich ciuszków. kupuję różnych firm,
      piorę w jelpie w 60 stopniach i też wyglądają jak nówki sztuki, nie
      powyciągane, nie siepia się, nie straciły kształtu a wiem, że są t y l k o
      mojej córci. ona w nie sika, robi kupę i ulewa.
      • figrut Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 18:48
        iws, z całym przekonaniem mogę napisać, że większość ciuszków z lumpeksu po
        kilkunastu praniach [ba, nawet po kilkudziesięciu] nadal wygląda jak nowe
        [szczególnie te dla niemowląt] . Z całym przekonaniem też mogę napisać, że
        większość ciuszków produkowanych na polski rynek, po kilkunastu praniach na nowe
        nie wygląda. Sporo lat prowadziłam lumpeks i wiem, jaka jest jakość większości
        tych rzeczy. Ciuszki moich dzieci w 95% "są rodem z lumpeksu" lub po dzieciach
        koleżanek i rodziny. Mam troje dzieci i chcąc każdemu z nich kupić wszystkie
        nowe ciuchy, musiała bym zarabiać na warunki mojego miasteczka fortunę. Nie
        brzydzą mi się te ciuszki. Zdecydowana większość z nich, do sklepu trafia
        wyprana, wyprasowana, poskładana i wpakowana w reklamówkę. Te, które przychodzą
        zmięte i brudne, z miejsca trafiaja do wora na czyściwo, bo nikomu nie opłaca
        się ich prać. A jeżeli o firmówki chodzi, ja uwielbiam BENETTON-a smile
        • manikla Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 25.07.06, 23:09
          własnie mjam trzecie szczęście. Kupuje jej jedynie w lumpkach. Załuje, że nie
          mam znajomych z mniejszymi dziecmi. Może znacie kogoś, kto chce sie wyzbyc
          ciuszków dla dziewczynki( aktualnie ma rozmiar 74).
    • lenka_style Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 19:04
      kupuję, ale proporcje wyglądają mniej wiecej tak: 80% nowych ciuszków, 20%
      ciucholand
      jak moja córeczka była maciupeńka, to nic nie kupowałam używanego, nie
      zakładałam jej też żadnych ubranek, które np. dostałam po kimś
      ale teraz, jak jest większa, to kupuję, jak najbardziej, piękne sukieneczki na
      przykład
      nie jestem gadżeciarą, więc nie zwracam uwagi na marki, ale jak tak się
      rozejrzałam po jej ubrankach, to faktycznie większość z tych używanych to GAP,
      mothercare i next
      są śliczne i rzeczywiście się b. mało niszczą (co nie znaczy broń Boże, że te
      nowe, które mam ze sklepu, są brzydkie i bardzo się niszczą - wprost
      przeciwnie! smile)
      • alinaw1 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 20:57
        NIE!!!Ale nie dlatego, że brak higieny (no może trochę, najbardziej te
        dezynfekcje na granicy- wszak to mocna chemia!) ale dlatego, że mam obiekcje co
        do moralnej strony tego przedsięwzięcia. Gros tych rzeczy ludzie np. z Wielkiej
        Brytani oddają ufając, że to pomoc dla najbiedniejszych tymczasem na tamtych
        terenach działają już prawie mafie specjalizujące się w zbieraniu (i
        oszukiwaniu darczyńców). Popyt jest ogromny- wystarczy przejść się ulicami (wg
        mnie to architektoniczny i rynkowy obciach, na takiej np. Grochowskiej jest
        chyba kilkanaście sklepów i to w bardzo widocznych miejscach!)Popytajcie
        Waszych znajomych prowadzących taki interes- może coś Wam o tym opowiedzą.
        Kiedyś na forum o ciucholandach podzieliłam się moją opinią na ten temat-
        właściciele hurtowni zgodzili się z nią, a jeden facet z Niemiec napisał
        wprost: Ten interes śmierdzi! A już szczytem bezczelności są sprzedaże na
        aukacjach internetowych rzeczy z ciucholandów i podszywanie się pod prawdziwych
        rodziców, których dzieci chodzą tylko w ciuszkach Next, George itd, a na
        dodatek mają tego całe kontenery i na wszystkie rozmiary. Oczywiście przyznanie
        się do źródła pochodzenia nie byłoby przestępstwem ale sprzedawcy wolą udawać.
        Jedyna sieć, do której nie mam zastrzeżeń to Humane People- mają dobrą opinię i
        organizację (np. oznaczone kontenery w Londynie), przychody ze sprzedaży
        ciuchów w secend handach idą na pomoc Afryce, można to sprawdzić. Tu nie
        miałabym oporów by coś kupić moim dzieciom- tyle że najbliższy sklep tej sieci
        mam parę kilometrów od domu i są tam niestety schody, a ja wszędzie z wózkiem.
        Przy okazji zaznaczam, że mam kilka ciuszków po sąsiadki dzieciach, sama
        rozdałam ostatnio wszystko mamom z tego forum z prośbą o dowolną wpłatę na
        konto stowarzyszenia pomagającego dzieciom niepełnosprawnym- a przy okazji!
        Zostało mi jeszcze kilka ciuszków dla dziewczynki- chętnie wyślę (za
        darmo).
        • ruda_szczurka Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 21:41

          moralny aspekt kupowania uzywanych rzeczy.....
          jesuuu... conajmniej jakby o watrobę chodziło wink
          • alinaw1 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 20.07.06, 07:14
            Jest różna wrażliwość moralna...
        • figrut Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 22:12
          Nad moralnym aspektem tej strony, bedę się rozwodzić, jak na moją rodzinę będę
          miała dochody 5000 złotych na miesiąc. Tak, wtedy będę niezwykle moralna w tym
          względzie.
        • kira_koslin Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 22:12
          Ja bym z ta moralnościa tak nie wyskakiwała, bo niektore mamy nie moga sobie
          pozwolic na taki wybór. Ciuszki dla dzieci sa bardzo drogie w zwyklych
          sklepach, często kiepskiej jakości. I jeżeli mama ma wybór pomiedzy koszulą za
          30 zl a kilkoma ubrankami, dobrej jakości - to co wybierze?
          Ja kupuję i w lumpekasach i zwyklych sklepach, latam po wyprzedażach - zarówno
          dla synka jak i dla reszty rodziny.
          • reniuta67 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 22:56
            Ja nie moge przez kolo lumpeksu zeby nie zajrzec! A malej nakupowalam takich
            ciuszkow ze az mi zal wydawac dalej.Te ciuchy sa o niebo lepsze od polskich a
            jak sie pobrudza albo podra to nie zal wywalac .Kiedys wstapilam do L. I CHYBA
            RZUCILI NOWY TOWAR -WYDALAM 60 ZL ALE WYSZLAM Z 2 WIELKIMI TORBAMI CIUSZKOW DLA
            MALej( sory zapomnialam wylaczyc Caps lock). A mojej mamie wyslalam kase i
            skladam konkretne zapotrzebowanie to lata jak szalona bo tez lubi kupowac.
            Pozdr .
        • magdas40 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 21.07.06, 22:02
          ale przeginasz kobieto!!!
          • magdas40 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 21.07.06, 22:03
            to było do alinaw1smile
    • reniuta67 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 19.07.06, 22:58
      Acha!!!!! kupowanie w lumpeksie nie ma nic wspolnego z moralnosci bo tam sie
      nie kradnie , ani nie gwalci ani nie kupuje mocherowych beretow.No dobra
      troche bredze bo juz pozno.Pozdr.
      • anulaaa tylko tam kupuję:D 19.07.06, 23:18
        i się nie wstydzę a mała jest jednym z najfajniem ubranych dzieciaków wśród
        znajomych i zawsze się zachwycają jej strojem smile
        u nas mniejsze miasto więc płacę grosze(dosłownie!) za jej rzeczysmile
        i nie uważam,że jest się czym brzydzić bo każdą rzecz piorę a kilka razy kupiłam
        tam rzeczy z metkami!smile
      • alinaw1 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 20.07.06, 07:27
        No pewnie, że tam się nie kradnie ale pojęcie MORALNOŚĆ mieści w sobie ogromne
        treści. Dla jednych jest coś niemoralne, inni nawet się nad tym nie
        zastanawiają. To, że tam nie kupuję to mój osobisty wybór i przejaw buntu. A z
        tymi cenami to nie przesadzałabym. Z jednej strony ktoś narzeka na biedę, a
        jednocześnie wychodzi z jednorazowych zakupów zostawiając 60 zł (wczoraj
        kupowałam w 5-10-15 i zostawiłam 45 zł). To chyba rodzaj uzależnienia ... Pan w
        sklepie Szembeka powiedział mi, ze do niego wcale nie przychodzi biedota tylko
        ludzie z "kompleksami logo firm". Coś w tym jest. Ale to już nie moja ocena kto
        i za ile tam kupuje. Znając żródła i cały ten preceder, wiedząc, że oszukuje
        się darczyńców, którzy w dobrej wierze i za darmo oddają ciuchy- czułabym się
        po prostu nie w porządku dokonując tam zakupów i na dodatek mieć dziką
        satysfakcję z zaoszczędzonych pieniędzy. Powtarzam raz jeszcze, że ja jestem
        bardzo bezwzględna w traktowaniu pewnych zjawisk i chyba nie nadaję się do
        obecnych czasów bo nie usprawiedliwiam swych poczynań sytuacją materialną (a
        założę się, że jest o wiele gorsza od niejednej z wypowiadających się tu). Nie
        rozumiem tylko, co miał znaczyć wątek mocherowych beretów.
        • reniuta67 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 20.07.06, 09:06
          To po co uzylas slowa " moralnosc"? A ja do biednych nie naleze ale jak
          ostatnio kupilam spudnice w sklepie za 65 zl i po pierwszym praniu szwy puscily
          to mnie szlak trafia !!! a zmoherowymi beretami zeczywiscie walnelam bez sensu
        • kira_koslin Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 20.07.06, 09:23
          alinaw1 napisała:
          Z jednej strony ktoś narzeka na biedę, a
          jednocześnie wychodzi z jednorazowych zakupów zostawiając 60 zł (wczoraj
          kupowałam w 5-10-15 i zostawiłam 45 zł). To chyba rodzaj uzależnienia ... Pan w
          >
          > sklepie Szembeka powiedział mi, ze do niego wcale nie przychodzi biedota
          tylko
          > ludzie z "kompleksami logo firm". Coś w tym jest. Ale to już nie moja ocena
          kto
          >
          > i za ile tam kupuje. Znając żródła i cały ten preceder, wiedząc, że oszukuje
          > się darczyńców, którzy w dobrej wierze i za darmo oddają ciuchy- czułabym się
          > po prostu nie w porządku dokonując tam zakupów i na dodatek mieć dziką
          > satysfakcję z zaoszczędzonych pieniędzy. Powtarzam raz jeszcze, że ja jestem
          > bardzo bezwzględna w traktowaniu pewnych zjawisk i chyba nie nadaję się do
          > obecnych czasów bo nie usprawiedliwiam swych poczynań sytuacją materialną (a
          > założę się, że jest o wiele gorsza od niejednej z wypowiadających się tu).
          Nie
          >
          > rozumiem tylko, co miał znaczyć wątek mocherowych beretów.


          No a ile rzeczy mozesz kupic w lumpeksie za 60 zł? Naprawdę dużo.
          W zwykłym sklepie dwie lub trzy nie więcej.
          Oczywiście jednak każdy postepuje tak jak chce i z powodów znanych tylko jemu.
          Nie osadzałabym jednak tak szybko moralności osob kupujacych w lumpeksach.
          • reniuta67 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 20.07.06, 09:30
            To znowu ja -za te 60 zl kupilam okolo 30 roznych ciuszkow w roznym
            rozmiarze .Chcilam zaznaczyc ze jak sie okazalo ze jestem w ciazy(typowa wpadka
            wieku starczego-mam39lat) to dla tego dzidziusia-dzis juz 3 m-cznej Ani nie
            mialam nic!!! tylko lozeczko po moich dzieciach bo nikt go od nas nigdy nie
            kupil .A tera mala ma firmowe bajaranckie ciuszki i jestem zadowolana ze moge
            tam kupic a nie w sklepie, gdzie za 1 spiochy zaplacilabym okolo 20 zl i to
            nie firmowych ( a ostatnio kupilam super spiochy cocodrilo. Pozdr.
            • alinaw1 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 20.07.06, 17:02
              Doskonale rozumiem te argumenty ale na marginesie przyszło mi na myśl, że
              pokazuje się tu obraz nawyków konsumpcyjnych obecnych czasów: kupować, kupować,
              kupować- jak najwięcej. No i pozazdrościć (choć to wstrętne uczucie) metrażu
              mieszkań- gdzieś trzeba upychać te tony ciuszków- jeśli są tanie, to kupuje się
              ich dużo...
              Druga rzecz- nikogo tu nie osądzałam. Pisząc o tym, dlaczego nie kupuję
              starałam się to umowtywować. Oczywiście spodziewałam się, że nikogo takie
              argumenty nie ruszą i większość będzie narzekać na brak pieniędzy. Podobnie
              narzekają ludzie, którzy kupują pirackie oprogramowania, płyty itd doskonale
              zdając sobie sprawę, że to niezbyt uczciwe. oczywiście różnica jest duża-
              piracka płyta jest nielegalna, a ciuszek kupowany w lumpeksie- jak najbardziej
              legalny. Powtarzam raz jeszcze, ze jeśli znam żródła, czytam, rozmawiam i
              widzę, że to nie do końca fair- rezygnuję, nie biorę udziału w tej całej
              machinie. Reniutka 67- typowa wpadka wieku starczego... Jesteśmy z tego samego
              rocznika. mam nadzieję, że tego typu "wpadka" jeszcze mi się przydarzy zanim
              przejdę na menopauzę... jeśli chcesz z chęcią odstąpię Ci jakieś ładne ciuszki
              po mojej Ani lub po Stasiu. No i gratuluję!
              • figrut Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 20.07.06, 17:56
                alinaw1 napisała:

                > Doskonale rozumiem te argumenty ale na marginesie przyszło mi na myśl, że
                > pokazuje się tu obraz nawyków konsumpcyjnych obecnych czasów: kupować, kupować,
                >
                > kupować- jak najwięcej. No i pozazdrościć (choć to wstrętne uczucie) metrażu
                > mieszkań- gdzieś trzeba upychać te tony ciuszków- jeśli są tanie, to kupuje się
                >
                > ich dużo...
                Nie, nie rozumiesz. Niech Ci przyjdzie też na myśl, że dwójka małych
                dzieci, którym nie ogranicza się takiej frajdy jaką jest brudzenie się poza
                granice przyzwoitości niszczy tych ubranek całe masy. Z kupionych zimą 56 sztuk
                koszulek z krótkim rękawkiem, zostało się 3 sztuki, w które można ubrać dzieci
                na wyjście np. do miasta. Spodnie i koszulki jeśli się da doprać, to i tak mają
                mnóstwo dziur i dziurek [nie wyrzucam spodni mocno wytartych na kolanach, bo są
                do doniszczenia na podwórku, nie wyrzucam bluz i koszulek z małymi plamami od
                smarów, bo założę je dzieciakom, gdy tata będzie naprawiał lub malował samochód
                na podwórku]. Szesnastoletnia dziewczyna też chciała by się pokazać w czymś
                więcej niż dwie pary spodni na okrągło i jakieś trzy bluzeczki na zmianę z
                dodatkiem jednej bluzy z polaru. Na nią co prawda tyle ciuchów nie kupuję, ale
                za to staramy się [ona chodzi po sklepach ze mną albo sama] kupować ciuchy
                wyjątkowe albo firmówki o ładnym kroju [te zwykle tanie nie są, choć bez
                porównania tańsze od nowych]. A jeśli już o aspektach moralności mowa, to może
                tak by wziąść pod uwagę aspekt ochrony środowiska, co ? Każdy do wszystkiego
                może sobie dorobić swoją filozofię, prawda ?
              • reniuta67 Re: do alinaw1 20.07.06, 19:34
                Czesc! Ta moja wpadka ma na imie Ania , ale na poczatku bylam niezle podlamana.
                Lepiej wiec nie wpadaj tylko zaplanuj sobie cos trzeciego! pozdr.renata
    • lucado Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 20.07.06, 17:05
      nie
      wg w secen hendach sa za drogie, m ozna kupic w tych samych cenach na
      wyprzedazach. ja kupuje w auchaun, na masówce, bo mają fajne ciuchy i nie
      drogie.
    • martina.15 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 20.07.06, 19:06
      kupuje. oszczedzam. jest git. dziecko czyste
    • mathiola Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 20.07.06, 19:07
      kupuje dla siebie i dzieci, piekne rzeczy, firmowe i za grosze. Kto ma awersje
      i potepia, cierpi chyba na jakas straszna odmiane snobizmu, nie widze w tym nic
      krepujacego i nieodpowiedniego. I niehigienicznego tez nie - ja te rzeczy piore
      zaraz po przyjsciu do domu smile)
    • dziuniamoja na ul. namysłowskiej w Wawie!!!!!! 20.07.06, 20:49
      No własnie tam co sobota i niedziela jest targowisko ( przy basenie) można
      kupić super ciuszki sprowadzone z angli lub usa. sama uwielbiam tam kupować dla
      mojej Zuzy!!! dużo nowych ale i używanych w surer stanie!!! POLECAM
    • efro Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 21.07.06, 17:10
      Nie kupuję.

      Jestem trochę zaskoczona czytając o ilości ubranek, które kupuje się dziecku.
      Moja córeczka ma naprawdę niezbędne minimum i jeżeli któreś ubranko się
      zniszczy to dopiero kupuję nowe. Przyjęłam zasadę, że na ubrankach oszczędzamy
      maksymalnie (ceny są bardzo wysokie), a wydajemy na książeczki, teatrzyki,
      wakacje.
    • apples Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 21.07.06, 22:10
      Kupuję, tez bardzo ładne ubranka, jak nowe takich firm jak next, h&m, george
      itp. Od razu piorę i jest ok. Często są lepsze gatunkowo i ładniejsze od tych
      ze sklepu ( oczywiście ' niefirmowych ' wink bo na takie nowe nie byłoby mnie
      stać ).

      Pozdrawiam!
    • magdas40 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 21.07.06, 22:10
      A ja tam mam cócię lumpiarę, która ma prześliczne i trwałe ciuszki z nexta,
      george'a , mothercare, benettona,i duzo by jeszcze wymieniaćsmilei idąc do lumpa
      nie zastanawiam sie nad zadnymi moralnymi aspektami tego co robię - takie
      robienie wielkiego szumu wokół niczego tak własciwie to po prostu
      pseudointelektualny bełkot.
    • iws Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 22.07.06, 17:18
      ja nie kupuję w ciucholandach a moja córcia też nosi same "firmówki" - na
      każdej rzeczy jest metka z nazwą firmysmile)) a to "tup tup" a to "dana" a
      to "sofija"...
      rozumiem aspekt ekonomiczny kupowania w ciucholandach, zwłaszcza jak sie ma
      więcej dzieci ale o rety! nie róbmy z tego modły do "firmówek". moim zdaniem to
      jakaś dziwna czołobitność do tych "firmowych" ubranek (next, benetton ipt.)
      mnie zależy, żeby dziecko było ładnie, czysto i wygodnie ubrane i wolę kupić
      zwykłe polskie koszulki i mieć pewnośc, że sa nowe (i wcale nie wyglądają źle
      po wielokrotnych praniach 60 stopniach) niż wielokrotnie uzywaną kuszulkę
      chocby i od armaniego a co tu mówiąc o benettonie.
      jeszcze raz powtarzam - kto chce niech kupuje w ciucholandzie- jego wybór ale
      nie róbmy z tego jakiegoś snobizmu i nie umniejszajmy jakości innych rzeczy (bo
      to chyba wychodzą jakieś kompleksy ze jednak trzeba kupic uzywaną rzecz)
      • anulaaa Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 22.07.06, 22:32
        hmm...
        ja kupuję w ciuszkach nie po to,zeby mała była firmówkami otoczona ale właśnie z
        tego wzgledu o którym piszesz-chcę żeby ładnie wyglądała i schludnie
        gdyby mnie było stać to bym nie kupowała i tak nowych bo to dla mnie bez
        sensu-dzieci tak szybko rosną,ze żal by mi było wydawać majątek na same ciuchyuncertain
        • mmala6 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 22.07.06, 23:48
          mam pojedyncze sztuki ale tylko dlatego,ze nie mam zadnego fajnego ciuchlandu
          kolo siebie.Mam za to duzo ciuszkow z allegro.
      • monika_fir Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 24.07.06, 11:04
        A ja właśnie upolowałam wspaniała kurteczkę na zimę- rewelacja za całe 7 złoty!
        • czarna_maruda Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 24.07.06, 12:38
          Jasne że kupuję!
          Dla siebie i dla córki - straszne z nas lumpeksiary smile
          Jesteśmy już zaprzyjaźnione z właścicielką osiedlowego lumpka i jedna rzecz
          zawsze gratis hehe
          Minusem zakupów jest to że musiałam kupić wielką, trzydrzwiową szafę do pokoju
          córy (serio)
          Dzisiaj znów idziemy na szperanie, trzeba skompletować wygodne kreacje do żłoba
          Pozdrawiamy mamy lumpiary
          • monaruda Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 24.07.06, 13:15
            Też uwielbiam kupować w szmateksie. Kuba ma 3miesiące i bajeranckie ciuszki. A
            kupuję bo są ładne, niedrogie, dobre gatunkowo a te ze sklepu też okazyjnie
            kupuję ale całkiem z nich szmaty się zrobiły a dostawliśmy ciuszki z firmowych
            sklepów od gości. A teraz kazałam kupywać ciuszki w szmateksach i goście też
            mają frajdę ze szperania.
            No i młody szybko rośnie a ja się nie martwię,że kolejne body osikał czy
            pampers przeciekł, bo bodziaków ci u nas dostatek smile
    • mikuluk Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 25.07.06, 23:24
      Moja mała najlepsze sukienki ma z ciuchlandów!!! Mam pieniądze i stać mnie na
      kupowanie w drogich sklepach dziecięcych, ale często nie ma w nich nic
      ciekawego!!! A "na ciuchach" zawsze wynajdę jakąś perełkę - to sukienkę z
      falbankami, to kurteczkę! A w dodatku nie wiem jak was, ale mnie to bardzo
      cieszy jak coś fajnego wynajdę! Te rzeczy na pewno posłużą jeszcze innym
      dzieciom!
      A jak nie wierzycie to wejdźcie na : www.martina.bobasy.pl
      między inn. ta niebieska sukienka, w której dzidzia siedzi na kanapie jest
      właśnie z ciuchlandu!
    • betka_1713 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 26.07.06, 01:00
      pozdrawiam mamy lumpeksiary- 100% lumpeksiara jej 3 córki i lumpeksiarski mażsmile
      • agnes783 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 26.07.06, 08:31
        Pewnie że kupuję, ciuszki sa czaderskie i w naszych polskich sklepach sie
        takich nie kupi...mały wygląda świetnie i się nie niszczą szybkosmile
        • majan2 Oczywsice 13.08.06, 13:25
          Ja kupuje i po praniu takie kupione w ciucholandzie na wszelki wypdaek prasuje.
          Kupuje tez sobie. Dla mnie to i oszczednosc i frajda.
    • betka_1713 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 13.08.06, 00:00
      dzisiaj upolowalam posciel barbie oryginalnie zapakowanąsmile za 15 zl
    • simonkapl Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 13.08.06, 17:50
      Tylko w ciuchlandach.
    • dodkowska Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 13.08.06, 18:00
      ja nie kupuje nie mogła bym mam psychiczny stop do takich rzeczy
    • kacpersw Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 13.08.06, 20:57
      a może znacie jakiś dobry lumpeks w Lublinie?
      • kuleczka28 Re: ciuszki z ciuchlandów- kupujecie? 16.08.06, 13:21
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24662&w=40090561
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka