babsee
16.11.06, 22:33
Wreszcie sie tam wybralam.I jestem baaaardzo rozczarowana.Zenada.
Buty,ktore moj mąż kupil w Niemczech w kwietniu na wyprzedazy bo to
zeszloroczna kolekcja, za 40 Euro, w Outlecie sa po 200 zl(przecenione z
299!)Moje Adidasy, w dokladnie takiej samej cenie jak w centrum Berlina.
Dresik Reeboka, ktory juz nie istnieje(cora dostala w zeszlym roku-kupiony w
Outlecie w Holandii za..uwaga 7 euro)w naszym "super tanim"sklepie za jedyne
79.90.Nienormalni oni sa?
Jedyne co jest faktycznie tansze,to Calzedonia i Monari.
cala reszta to nabijanie ludzi w butelke.Wkurza mnie na maxa takie cos.