Dodaj do ulubionych

Spacerówka dla 3-tka jaka???

26.11.06, 14:12
Mam wilka prośbę o radę właśnie połamał mi się wózek spacerowy i stoję przed
kolejnym wyborem kupna następnej spacerówki, nie wim jak długo mi jeszcze
posłuży więc nie chciałabym sięwykosztować ale potrzebuję w miarę solidny i
mocny wózek. prosze o radę zastanawiałam sie na takim może ktoś ma
aukcja.onet.pl/show_item.php?item=141678171
Obserwuj wątek
    • iwek33 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 26.11.06, 23:28
      Na solidny i mocny to ten wózek nie wygląda. Jak dla mnie bardzo tendetny, ja
      na pewno takiego nie kupiłabym zwłaszcza dla 3 latka, który ma już przecież
      swoją wagę. Wolałabym już np taki, też niedrogi, ale wygląda dużo solidniej i
      mniej plasikowo:
      www.allegro.pl/item143198750_super_wozek_babycar_704a_okazja_gratisy_.html
    • iwek33 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 26.11.06, 23:37
      Albo odkupiłabym jakiś używany dobrej, sprawdzonej firmy np:
      www.allegro.pl/item141868350_spacerowka_3_kolowa_abc_design_zmienny_kier_jazdy.html
      A koniecznie chcesz kupić dużą spacerówkę? Może jakaś solidniejsza parasolka
      byłaby dobra? np coś takiego:
      www.allegro.pl/item143066074_chicco_trekking.html
      • ewatr Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 08:20
        Ja mojej 3 latce(rok temu), która ważyła 16kg kupiłam parasolkę ORBIT
        (sprzedawaną przez Implast),używałam ją od lata do wiosny, późnej sprzedałam
        (była w bdb stanie).Wózek posiadał budkę, regulowane oparcie, regulowany
        podnóżek i moim zdaniem dla 3-letniego dziecka był super.
        W tym samym stylu są też parasolki wielu innych firm i kosztują ok.250-300zł.
    • anetina Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 08:26
      przepraszam, że tak napiszę

      ale 3 latek w wózku?
      Mały nie jeżdził ze mną w wózku, jak tylko skończył 1,5 roku
      z babcią używał trochę dłużej - trochę po 2 urodzinach

      spacerówkę nadal mam w domu
      bo jeżdzi w niej siostrzenica - 9 miesięczna

      jakbym chciała wsadzić Małego do wózka, to oparcie konczy się na jego szyi
      a poza tym, według mnie, to jest za duże dziecko na wózek
      • wredna_ja Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 09:49
        anetina napisała:
        > przepraszam, że tak napiszę
        >
        > ale 3 latek w wózku?
        > Mały nie jeżdził ze mną w wózku, jak tylko skończył 1,5 roku
        > z babcią używał trochę dłużej - trochę po 2 urodzinach

        Hmm....to samo pomyslalam wink ...ale moze dziecko jest chore? Innego powodu nie
        widze do uzywania wozka w tym wieku.
    • e-bubu Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 09:49
      jak juz sie zdecydujesz na ten wozek to tu masz link gdzie sprzedaja go o
      polowe taniej
      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=142602255
      a i tak nie wiadomo czy ten wozek jest aby tyle wart...
      • leigh4 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 09:57
        Dziewczyny, nie przesadzajcie. Mój synek ma prawie 3 latka, ale
        kilkukilometrowy spacer skończyłby się niesieniem delikwenta na rękach. Używamy
        maclarena volo na dłuższe trasy. łatwo sie składa, więc bez problemu mozna go
        nieść, a gdy mały się zmęczy nie musimy kończyć spaceru, tylko wskakuje do
        wózka i kontynuujemy podróżsmile Właściwie wszystkie znajome trzylatki, z tego co
        obserwuję, od czasu do czasu podjeżdżają w spacerówkach.
        No, chyba, że ktoś ma małego Korzeniowskiego, który pokonuje bez problmeu
        marszem kilka km bez zmrużenia okawinkSorry za złosliwość, ale sie nie mogłam
        powstrzymaćwink
        • wredna_ja Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 10:00
          leigh4 napisała:
          > Dziewczyny, nie przesadzajcie. Mój synek ma prawie 3 latka, ale
          > kilkukilometrowy spacer skończyłby się niesieniem delikwenta na rękach. Używamy
          >
          > maclarena volo na dłuższe trasy. łatwo sie składa, więc bez problemu mozna go
          > nieść, a gdy mały się zmęczy nie musimy kończyć spaceru, tylko wskakuje do
          > wózka i kontynuujemy podróżsmile Właściwie wszystkie znajome trzylatki, z tego co
          > obserwuję, od czasu do czasu podjeżdżają w spacerówkach.
          > No, chyba, że ktoś ma małego Korzeniowskiego, który pokonuje bez problmeu
          > marszem kilka km bez zmrużenia okawinkSorry za złosliwość, ale sie nie mogłam
          > powstrzymaćwink

          Czy trzylatki nie chodza juz do przedszkola? I nadal jezdza w wozkach?
          Masz racje.....nie przesadzajmy ;-DDD
          • katka74 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 10:06
            Jak sie wychodzi z dzieckiem do piaskownicy przed blok i to cały spacer (wiem,
            że wiele mam tak robi) to rzeczywiście wózek jest zbędnym balastem. Ale jeśli
            ma sie ochotę i miejsc wiele w okolicy do pieszych 3 godz. wycieczek to każdy
            3latek po jakims czasie wymięknie, wtedy wózek jak znalazł.
            • wredna_ja Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 10:13
              Fakt....zalezy tez od trzylatka smile
              My wychodzimy dalej niz do piaskownicy wink
              A tak powaznie - jak jest w Polsce z rowerami? Czy mamy nie jezdza z dziecmi
              rowerami w dluzsze trasy(dziecko w foteliku)? Ja pytam jak najbardziej
              powaznie...bo naprawde sie nie orientuje.
              Z gory dziekuje za odpowiedzi smile
              • katka74 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 10:16
                Jeżdżą , jeżdżą, tylko ciągle w Polsce marnie ze ścieżkami rowerowymi.
                • wredna_ja Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 10:25
                  Nawet w wiekszych miastach? Pochodze z malego miasteczka(lodzkie)i tam widzialam
                  juz jakies drogi wyznaczone dla rowerzystow...niestety,malo tego.
              • leigh4 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 10:24
                Nie, nie każdy trzylatek chodzi do przedszkolasmile
                Również nie wszystkie mamy w Polsce, jak równiez w innych krajach, jeżdżą na
                rowerach(zwłaszcza zimąwinkCo więcej, są mamy które nie lubią jazdy rowerem-
                niezależnie od pory roku i kraju, w którym mieszkają.

                Wredna, nie czepiaj się. Nie wiem, jaki ma sens krytykowanie autorki wątku.
                zadała konkretne pytanie dotyczace wózka i tyle. nie zauważyłam, aby pytała o
                opinie na temat używania wózków w ogóle. Nie chcesz jej pomóc, nie nie musisz
                sie dopisywać. A złośliwości są nie na miejscu. Polemikę n/t
                używania/nieużywania wózków możesz wzniecić na forum edziecko albo wychowanie.
                • wredna_ja Leigh4 27.11.06, 10:27
                  Tia....i kto tu do kogo sie przyczepil? Zly dzien masz czy zawsze tak?
                • gabi04 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 10:37
                  dziękuję, za wszystkie rady i sugestie, też bardzo bym chciała go odzywczaić do
                  wózka ale opiekuje się nim Babcia jeszcze do przyszłego września i łatwiej jej
                  by było chodzą bardzo dużo spacery trwają ok 2-3 godzin i mały często kożysta z
                  wózka jak mu się nóżki zmęczą a i na takim dłuższym spacerze można wiele spraw
                  załatwić drobne zakupy, które trzyma się pod wózkiem a nie w ręku, mając dwie
                  wolne ręce łatwiej zapanowąc nad trzylatkiem. Ja często po dłuższym spaceru do
                  domu niosę go na ręku. Więc raczej nie mam wyjścia poszukam jakiejś parasoli
                  może być oczywiście używana, z tego trójkołowca rezygnuję. Jeszcze się
                  porozglądam, więc teraz poproszę o opinię na temat parasolek jak to z tymi
                  kułkami bo do tej pory miałam duże koła w wózkach ostatnia spacerówka to było
                  baby dreams smart (połamała się).
                  • ewatr Re: do Gabi04 27.11.06, 16:41
                    gabi04 napisała:

                    > dziękuję, za wszystkie rady i sugestie, też bardzo bym chciała go odzywczaić
                    do
                    >
                    > wózka ale opiekuje się nim Babcia jeszcze do przyszłego września i łatwiej
                    jej
                    > by było chodzą bardzo dużo spacery trwają ok 2-3 godzin i mały często kożysta
                    z
                    >
                    > wózka jak mu się nóżki zmęczą a i na takim dłuższym spacerze można wiele
                    spraw
                    > załatwić drobne zakupy, które trzyma się pod wózkiem a nie w ręku, mając dwie
                    > wolne ręce łatwiej zapanowąc nad trzylatkiem. Ja często po dłuższym spaceru
                    do
                    > domu niosę go na ręku. Więc raczej nie mam wyjścia poszukam jakiejś parasoli
                    > może być oczywiście używana, z tego trójkołowca rezygnuję. Jeszcze się
                    > porozglądam, więc teraz poproszę o opinię na temat parasolek jak to z tymi
                    > kułkami bo do tej pory miałam duże koła w wózkach ostatnia spacerówka to było
                    > baby dreams smart (połamała się).


                    Gabi!
                    jeśli Twoje Dziecko lubi jeździć wózkiem i dla Ciebie nie jest to "wstyd" to
                    nie odzwyczajaj go na siłę (tylko dlatego,że jakieś dwie złośliwe baby się do
                    Ciebie doczepiły i nie wiem po co w ogóle się wcinają nie na temat!)
                    Oczywiście poszukaj takiego modelu,żeby dziecku było w nim wygodnie i żeby
                    wózek nie był za mały, bo w niektórych wózkach 3 latki wyglądają jak "wciśnięte
                    na siłę". Najlepiej jedź na zakupy z Synkiem, byś mogła poprzymierzać go do
                    kilku modeli i wybrać ten najlepszy.
                    Powodzenia w zakupach i dobrego wyboru!!!
        • anetina Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 11:07
          kilka km ???

          mój Mały latem w Zakopanym chodził po górach
          i jakoś nie było do pomyślenia, żeby jeszcze wziąść mu wózek

          mieliśmy w razie czego plecak nosidło - ale i tak rzadko Mały chciał tam
          wchodzić

          kilka km po mieście ...
          przecież spacer nie polega na wyścigu
          można co kilka minut się zatrzymać, usiąść na ławce

          można wsiąść do autobusu miejskiego
          • ewatr Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 16:42
            anetina napisała:

            > kilka km ???
            >
            > mój Mały latem w Zakopanym chodził po górach
            > i jakoś nie było do pomyślenia, żeby jeszcze wziąść mu wózek
            >
            > mieliśmy w razie czego plecak nosidło - ale i tak rzadko Mały chciał tam
            > wchodzić
            >
            > kilka km po mieście ...
            > przecież spacer nie polega na wyścigu
            > można co kilka minut się zatrzymać, usiąść na ławce
            >
            > można wsiąść do autobusu miejskiego

            do autobusu na spacerze?!!!!!!!!!!!
            REwelacja!!!!!!!!
            pełno ludzi i spaliny- super spacer z dzieckiem!!!!!!!!!!!
            >
            >
            >
            >
            • wredna_ja Ewatr 27.11.06, 16:43
              Wez sobie na wstrzymanie ;-D
            • anetina Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 28.11.06, 07:57
              u nas park jest na każdym z końców miasta
              więc, zeby się dostać, trzeba iść przez całe miasto

              więc nie stosują wózka, gdy dziecko jest zmęczone można podjechać

              tak samo na zakupy
              można podjechać, gdy nie ma wózka
              (od razu napiszę, że jak jest wózek, to tez można podjechać, żeby nie było
              jakiś niedomówień)
    • dominika12341 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 11:27
      strasznie jesteście czepialskie dziewczyny!!!
      za granicą widzi się jeszcze starsze dzieci wózkach i nikogo to nie dziwi, a w
      Polsce budzi to powszechne oburzenie - dziwne. Niech każda patrzy na swoje a
      nie inne dziecko.

      Moja córa ma 3,5 i często zabieram wózek (maclarena volo) np na zakupy do
      hipermarketu, nie wiem jak miałabym sobie coś kupić (a zaznaczam że nie mam z
      kim zostawić dziecka), z biegającym dzieckiem lub marudzącym że ją nogi bolą. A
      tak zabieram wózek, mała siada, do łapki wkładam bajeczkę lub inną zabawkę i
      mam spokój. Jest gdzie włożyć kurtkę, ewentualnie zakupy i nikogo to nie
      powinno dziwić.
      A co np z wakacjami i z nocnymi spacerami po mieście lub blisko plaży - jak
      wasze dzieci dają radę? No chyba że na wakacjach wracacie do hotelu o 21 i
      idziecie spać!! Bo my spacerujemy, a mała nawet śpi w maklarenie!!!
      Często mi się też zdarza, że mała usypia w aucie i jak miałabym wtedy coś
      załatwić? Czekać w aucie aż się obudzi? Albo nie daj Boże targać na rękach? A
      tak wkładam do wózka i mogę wszystko zrobić (mała się nie budzi jak ją
      przekładam)
      przecież to sama wygoda - nie wiem czemu tak krytykujecie!!!!
      • gabi04 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 11:31
        Dzięki za wyrozumiałość. Chyba oczywiste jest, że gdybym nie musiała kupować
        tego wózka to maiałabym na co wydać pieniądze. Dlatego proszę o radę.
        • anetina Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 11:46
          my się nie czepiamy
          tylko jakoś tak dziwnie brmi - 3-latek w wózku

          Mały bez problemu idzie z nami na zakupy
          i najczęściej staje z tyłu wózka (na takim podnóżku) albo siada w wózku na
          zakupy

          jakoś nie zdażyło mi się jeżdzić na zakupy w środku dnia
          znając przyzwyczajenia dziecka - czas drzemki - robimy zakupy rano albo
          popołudniu
          a zasypia nam w samochodzie, jak akurat wracamy do domu

          dlatego nie krytykujemy
          tylko wyrażamy swoje zdanie
          tym bardziej, że ja akurat jestem mamą 3 latka

          i jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że moje dziecko na spacerze jechałoby w wózku
          i to jeszcze spokojnie

          ale ja mam chyba pod tym względem niestrudzonego piechura
          • betty1234 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 12:06
            My równiez należymy do tych co wózka używaja i pewnie jakis czas jeszcze używać
            będą. Mały co prawda za miesiąc kończy dwa i pół roku ale jak na ta chwilę nie
            wyobrażam sobie jeszcze naszego standarowego spaceru bez wózka.
            Do miasta (centrum) mamy jakieś 3-4 km w jedna stronę. Zazwyczaj jeździmy autem
            ale jak już zdarzy nam sie wyjście na spacer połączony z zakupami na ryneczku
            to wózek jest jak najbardziej potrzebny.
            Oskar przejdzie kilkaset metrów i już jak mówi nie da rady bo go nóżki bolą.
            Dla mnie to wygoda bo nie musze nosić małego klocka na rękach a przy okazji
            zakupy mam gdzie włożyć.
            Podobnie jest na naszych wypadach do centrów handl. - nie wszędzie można
            wjeżdżać z koszami marketowymi a nie wyobrażam sobie przeglądania wieszaków z
            ciuchami itp. z Oskarem na rękach.
    • mama-smyka czepiacie się 27.11.06, 12:33
      Niestety, dziewczyny mają rację - czepiacie się, zresztą nie pierwszy i pewnie
      nie ostatni raz...
      Mój mały akurat już od dawna w wózku nie jeździ poza sporadycznymi wypadkami
      (raz na miesiąc-dwa? smile) a od wakacji nie jechał ani razu (w czasie wakacji
      jeździł w wózku na plażę, bo tak było po prostu NAM wygodniej - cały majdan
      upychaliśmy w koszu pod wózkiem, część jechała na budce (koce, napompowane
      koło), dziecko do środka a i tak jeszcze mieliśmy pełne ręce rzeczy).
      Zamiast wózka na naprawdę długie spacery zabieramy drewniany wóz - mamy w nim
      wszystkie rzeczy a gdy Antoś się zmęczy, sam może wsiąść, choć zdarza się to
      naprawdę raz na 15-20 spacerów... Czasem zastanawiam się, czy ma sens branie
      tego wozu, ale bierzemy, bo mały sam lubi go ciągnąć. smile
      Na rowerze nie wożę Antosia, bo po prostu nie daję sobie z tym rady - utrzymać
      siebie i dodatkowe 15kg + fotelik na rowerze to ponad moje siły, już przy
      wsiadaniu rower wyrywa mi się z rąk. sad
      Za to tatuś z małym jeździ na wycieczki często. Tzn. ja też wtedy jadę, ale
      Antek ma fotelik na tatowym rowerze. To dopiero jest frajda jak mama co chwilę
      robi "a-kuku" i wyprzedza tatę. wink
      A zimą - sanki. I tak nie da się wózkiem jeździć a dla Antka to wielka frajda -
      i tu też często sam pcha sanki, ale jeździć też lubi.
      Czy to wszystko znaczy, że dziecko, które lubi wózek lub które po prostu musi w
      nim jeździć dla wygody jego opiekuna jest gorsze albo chore???
      Dajcie, spokój, piękna pogoda, lepiej weźcie swoje dzieci na dwór na spacer (w
      wózku lub bez - Wasza decyzja big_grin) a nie szukajcie na siłę pretekstu, by się
      dowartościować.
      Mam się czuć lepsza, bo moje dziecko nie chce jeździć w wózku (i NIGDY tak
      naprawdę nie chciało poza jeżdżeniem w gondoli, gdy jeszcze nie miał własnego
      zdania)?
      Przecież to - mówiąc delikatnie - głupie.
    • robalrobal Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 13:52
      Mój 4 latek raz czy dwa w ciągu ostatnich 3 miesięcy jechał wózkiem.
      Mieszkamy na końcu miasta, na osiedlu domków jednorodzinnych. Komunikacji miejskiej nie mamy a najblizszy sklepik jest w takiej odległości, że idę tam bardzo szybkim krokiem jakieś 12 minut. Z dzieckiem bym szła pewnie z pół godziny w jedna stronę. A i tak skończyłoby sie tym że niosłabym zakupy i dziecko (ważące ponad 20 kilo). Dziękuję, ale w takich sytuacjach kiedy nie mam pod ręka samochodu, biorę wózek. I naprawdę nie widzę w tym nic niestosownego. I jeszcze nie spodkałam się z jakimiś dziwnymi spojżeniami czy uwagami.
      • ewatr Re: anetina i wredna_ja- SUPER Mamy i ich idealne 27.11.06, 14:34
        Dzieci!!!!!!!!

        no i mają mnóstwo czasu , by wcinać się bez potrzeby w cudzy problem, wrednie
        krytykować cudze dziecko i przy okazji wychwalić swoje : jakie idealne- chodzi
        na nogach!!!!!!!!! no- chodzący ideał!!!!!!!!
        GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!!
        • coronella Re: anetina i wredna_ja- SUPER Mamy i ich idealne 27.11.06, 14:50
          ja równiez uwazam ze się czepiacie, i to bardzo. Po pierwsze, a po drugie piszecie zupełnie nie na temat. Wątek nie był zatytuowany: Co sądzicie o 3 letnim dziecku w wózku, a dotyczył czegoś innego.
          Jesli sie nie ma nic do powiedzenia, to czasem lepiej nie wypowiadac się, niz pisac bzdury.

          To jest mamy problem i jej dziecka czy jezdzi w wózku, czy nie, i nic Wam do tego!
          Ja napiszę więcej- moja córka ma 3,9 lat i NADAL JEZDZI W WÓZKU! To jest dopiero obciach, co?? Nie, nie jest chora, umie chodzić, chodzi do przedszkola, jak kazdy 3 latek powinien. A poza tym ma małe nóżi, które szybko sie męczą, jej mama nie ma samochodu a za to czesto duzo spraw do załatwienia w krótkim czasie. I wisi jej mamie- czyli mi- opinia innych, i na długie i szybkie spacery zabiera wózek.
          Może nie taki wielki, z braku miejsca, ale gdybym miejsce miała kto wie?
          Ja mam maclarena volo, i właśnie w tym maclarenie jezdzi Dominika. Ze mną, jka musze ja gdzies dalej zabrac, czy jak mamy z mężem ochotę na daaaaleki spokojny, sobotni spac, a u nas daleki nie oznacza do pierwszego parku i pierwszej ławki w nim. Chodzimy nawet po 20 km, a tyle to juz nawet najmądrzejszy, najlepiej wychowany, najcudowniejszy 3 latek nie przejdzie, bo sie po prostu zmęczy, i ma do tego prawo.
          • ewatr Re: brawo Coronella !!!!!!!!!!!! 27.11.06, 15:01
            Moja córka jeździła w wózku parasolce do 4 lat, i zyjemy podobnie jak Wy- nie
            mamy samochodu i uwielbiamy bardzo długie spacery. Na takich spacerach ja sama
            czuję,że nogi mi wysiadają a co dopiero 3 letnie dziecko.
            To samo na zakupach- metalowy wózek sklepowy to chyba nie najlepsze rozwiązanie.

            No- ale widocznie niektóre Mamy czują wielką potrzebę zrobienia komuś
            przykrości.
            Jak można napisać,że jeśli 3 letnie dziecko jeździ w wózku to musi być chore!!!
            Nie mieści mi się to w głowie !!!
            Oby los ich nie ukarał za takie słowa...
            • coronella Re: brawo Coronella !!!!!!!!!!!! 27.11.06, 15:04
              wiesz, czasem ktos nie ma się gdzie dowartościować, i szuka byle okazji
              innego wytłumaczenia nie znajduję
              • anetina Re: brawo Coronella !!!!!!!!!!!! 28.11.06, 08:08
                coronella napisała:

                > wiesz, czasem ktos nie ma się gdzie dowartościować, i szuka byle okazji
                > innego wytłumaczenia nie znajduję
                >


                ja się akurat nie muszę dowartościowywać big_grin
            • anetina Re: brawo Coronella !!!!!!!!!!!! 28.11.06, 08:07
              napisał ktoś tak o dziecku, że jest chore?

              chociaz nie powiem, że w rodzinie się tak zdarzyło
              u ciotki mojego syna chłopiec w wieku niespełna 2 lat był oceniany na choego
              ze względu tylko na to, że jeżdził w wózku
              a dlaczego ? - bo miał 100 cm i 20 kg

              ja piszę o NIE dla wózka dla 3-letniego dziecka, bo ja po prostu nie znalazłam
              wózka, który by pomieścił mojego 3-latka

              a wasze dzieci nie są wysokie??

          • wredna_ja Ewatr i coronella 27.11.06, 16:00
            Zabawne jestescie ;-P
            Nie jestescie chyba az tak zakompleksione zeby az tak przezywac moje i anetiny
            wypowiedzi? ;-DDD
            Tak,tak...Bog mnie pewnie pokaze za to,ze mam swoje zdanie ;-P
            Czytaj ze zrozumieniem,ewatr.
            Super mama....hmmm,dziekuje smile
            • ewatr Re: Ewatr i coronella 27.11.06, 16:29
              wredna_ja napisała:

              > Zabawne jestescie ;-P
              > Nie jestescie chyba az tak zakompleksione zeby az tak przezywac moje i anetiny
              > wypowiedzi? ;-DDD
              > Tak,tak...Bog mnie pewnie pokaze za to,ze mam swoje zdanie ;-P
              > Czytaj ze zrozumieniem,ewatr.
              > Super mama....hmmm,dziekuje smile


              Nie będę zniżać się do Twojego poziomu i odpowiadać na Twoje beznadziejne
              teksty...
              I zapewniam Cię ,że potrafię czytać ze zrozumieniem!
              a Ty lepiej zajmij się ważniejszymi sprawami niż docinaniem ludziom na forum!!!
              Twój nick jest idealnym odzwierciedleniem Twojej osoby!!!
              • ewatr Re: Ewatr i coronella 27.11.06, 16:31
                Gabi poszukuje wózka, a dzięki 2 "wspaniałym mamusiom " wpada w kompleksy i
                zaczyna się tłumaczyć.
                Paranoja!!!!!!!!!!!
          • anetina Re: anetina i wredna_ja- SUPER Mamy i ich idealne 28.11.06, 08:00
            jeśli się czepiamy, to na diabła odpisujecie?

            to wy ciągnięcie wątek big_grin
        • anetina Re: anetina i wredna_ja- SUPER Mamy i ich idealne 28.11.06, 07:59
          napisałam, ze nie chcę nikogo urazić, ale jakoś po prostu nie znam 3-latków
          jeżdżacych w wózkach
    • koma.edziecko Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 15:09
      Wszystko zależy od dziecka i trybu zycia jaki się prowadzi.
      Moja starsza córka chodziła do żłobka a ja nie miałam samochodu,3 latka
      skonczyła w maju a do przedszkola poszła od września,w wakacje przed pójściem
      do przedszkola pożegnaliśmy się z wózkiem.
      Dla mnie lekka parasolka to było wybawienie, o siódmej rano mogłam szybko
      dowieźdź zaspane dziecko do żłobka,a wracałyśmy zawsze na nóżkach,wózek wtedy
      bardzo sie przydawał do wożenia zakupów.
      Młodsza to typ wędrowca,często jest tak że mała dwudziestojedno miesieczna
      Oliwka idzie na nóżkach a w jej wózku jedzie pięcioletnia siostra bo ją nogi
      zabolały,myślę że góra do wakacji Oliwka mi pojeździ w wózku,woli nóżki a ja
      teraz siedzę w domu i nigdzie nie musimy się spieszyć więc coraz częściej
      robimy wypady bezwózkowe.
      W zimie planuję używać sanek jeśli oczywiście będzie śnieg.
      Na Twoim miejscu kupiłabym maclarena Volo,to leciutka parasolka bez bajerów,ma
      kawałek koszyka na zakupy myślę że babci będzie lżej pchać taki wózeczek niż
      wielkie psacerówki,ewentualnie cos innego ale lekkiego i małego.
      • iwek33 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 16:42
        Nie widzę w tym nic dziwnego, że 3 latek jeździ w wózku. Jeśli nie ma się
        samochodu, a trzeba rano zdążyć z zaspanym dzieckiem do żłobka, czy przedszkola
        to dlaczego nie skorzystać z wózka-parasolki? W końcu trzeba sobie ułatwiać
        życie, a nie utrudniać. Mój 3 latek też jeździ jeszcze w malutkiej, prostej
        parasolce, z przedszkola odbieram go tak zmęczonego i śpiącego, że prawie
        codziennie zasypia mi w wózku w drodze do domu. I nie jestem w tym odosobniona:
        w przedszkolu jest nawet wydzielone miejsce na wózki i takich parasolek jak
        moja jest codziennie conajmniej kilka. Z chorym dzieckiem też łatwiej podjechać
        do lekarza wózkiem, niż ciągnąć piechotą. Nie mówiąc o długich spacerach, kiedy
        po prostu małego bolą nogi, a mój kręgosłup nie wytrzymuje noszenia 16 kg
        dziecka przez dłuższy czas. Obserwując moje znajome: wszystkie mają wózki dla
        swoich 3 i 4 latków ( małe, lekkie, proste parasolki) są sytuacje kiedy taki
        wózeczek bardzo się przydaje i ułatwia życie.
        • leigh4 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 27.11.06, 18:44
          Dziewczyny, nie dawajcie się wkręcaćsmile Przecież od razu widać, że "wredna_ja"
          to troll pospolity i chodziło jej właśnie o to, żeby takie małe piekiełko
          rozpętaćwinkNajlepszy sposób na trolla-ignorowaćsmile
          • ewatr Re: Super rada!!!!!!!!!!!! 27.11.06, 20:11
            leigh4 napisała:

            > Dziewczyny, nie dawajcie się wkręcaćsmile Przecież od razu widać,
            że "wredna_ja"
            > to troll pospolity i chodziło jej właśnie o to, żeby takie małe piekiełko
            > rozpętaćwinkNajlepszy sposób na trolla-ignorowaćsmile


            Brawo!!!!!!!!!!!!
            a może by zgłosić moderatorce,że jest taka "życzliwa" osoba, która zamiast
            pomóc poniża ludzi i ubliża im?
            chyba tylko po to "wchodzi" na to forum by się wyżyć na niewinnych osobach.
            Ma jakieś problemy i gdzieś musi odreagować.
            Albo "idealne" dziecko tak daje jej popalić,ze się czepia cudzych dzieci i ich
            rodziców?
            Zamiast zająć się dzieckiem, ma czas, by co chwilę dopisywać jakieś wredne i
            zupełnie nie na miejscu uwagi.
            Na szczęście dobrze,że jest na tym forum cała masa fajnych i normalnych
            Mamusiek i pozdrawiam je wszystkie i ich dzieci bardzo ciepło!!!!!!!!!!
            • wredna_ja Re: Super rada!!!!!!!!!!!! 27.11.06, 22:43
              Dokladnie! Proponuje zglosic do moderatora tego podlego trolla!!! ;-D
              • donkaczka wyluzujcie może 28.11.06, 00:32
                do pewnego momentu była to dyskusja, dość konkretna bo argumenty dwóch stron
                dość konkretne, ale czytało się ok i niczego obrażliwego sie nie dopatrzyłam,
                dopóki ewatr nie wyskoczyła z niemiłymi tekstami

                niezbyt jest grzecznie obrażać osoby z których poglądami się nie zgadzamy, czyż
                nie? po co wyzwiska skierowane do dwóch dziewczyn, ktore jakoś umiały w
                kulturalny sposób wyrazić swoje zdanie, choć odmienne od kilku innych forumowiczek

                ja podziwiam odwagę i chęć do dyskusji, dzięki temu jest co czytać, byle tylko
                "sympatyczne" mamuśki odpuszczały sobie agresywne zaczepki

                bo nie zauwazyłam żeby autorka wątku miała jakiś problem, grzecznie odpisywała
                dziewczynom, o adwokata też chyba nie prosiła
                • donkaczka aż żałuję że to nie newsy 28.11.06, 00:35
                  bo ewatr i leigh4 by już u mnie w KFie wylądowały
                • ewatr Re: wyluzujcie może 28.11.06, 07:53
                  Nie wiem czy mówienie,że "3 letnie dziecko, które jeździ na wózku musi być
                  chore" to kulturalna i grzeczna dyskusja!!!!!!!!
                  Przeczytaj dokładnie wypowiedzi koleżanek i zastanów się!!!
                  Teraz niektóre wrażliwe kobiety zaczną na siłę wysadzać z wózków swoje 3 letnie
                  dzieci, bo może "zaczęły być chore".
                  Gabi poszukiwała pomocy i rady w sprawie doboru wózka- nie zadała nawet jednego
                  krótkiego pytanka na temat: czy to stosowne,że jej 3 latek w ogóle w wózku
                  jeszcze jeździ. I ja jako jedna z pierwszych osób odpowiedziałam na jej pytanie-
                  a potem rozpoczęła się dyskusja zupełnie nie na temat, Gabi zaczęła się
                  zupełnie niepotrzebnie tłumaczyć i uważam ,ze winę za to ponoszą 2 konkretne
                  osoby.
                  I na szczęście wiele innych Mam się ze mną zgadza !!!
                  • donkaczka Re: wyluzujcie może 28.11.06, 10:25
                    jest taka ładna teoria psychologiczna, która w ludowym powiedzeniu streszcza się
                    któtko "każdy sądzi swoją miarką"
                    ja w stwierdzeniu że dziecko może byc chore, dopatrzyłam się raczej troski i
                    zaniepokojenia, życzliwego, nie złośliwego
                    to dopiero wasze kometarze zinterpretowały to określenie złośliwie
                    a jak inaczej miała zinterpretować 3latka jeżdżącego wózkiem dziewczyna, której
                    dziecko w tym wieku dawno o wózku zapomniało, podobnie i dzieci koleżanek
                    pewnie skojarzyła, że może to dziecko chore - czytaj: niepełnosprawne ruchowo, z
                    porażeniem mięsiowym itp
                    ja tak to widzę
                    Ty inaczej, a to źle świadczy o Tobie i Twoim podejściu do osób, z których
                    zdaniem się nie zgadzasz
                    atakujesz i mnie, odnosisz sie do mojego charakteru, bo ośmieliłam się
                    skrytykować Twoje wypowiedzi
                    wypowiedzi Gabi nie uważam za tłumaczenie, ot dziewczyny sobie pogadały, trochę
                    posprzeczały jak to w necie bywa, dopiero Ty wporwadzasz obraźliwe rozemocjowane
                    wielowykrzykniowe komentarze i sprowadzasz rozmowę do poziomu awantury
                    wyzywacie wredną od trolii, twierdzisz że poniża, ubliża, ma jakieś problemy,
                    kpisz z niej jako z matki kpisz tez z jej dziecka grozisz karą od losu - tylko
                    za jedno niewinne jak myślę pytanie
                    dziewczyny w miarę kulturalnie próbują załagodzić dyskusję, bo nic złego na
                    myśli nie miały, a Ty drążysz, jątrzysz..
                    jesli chodzi o kulturę wypowiedzi to Ty jestes trollem
                    • ewatr Re: wyluzujcie może 28.11.06, 10:52
                      donkaczka napisała:

                      > jest taka ładna teoria psychologiczna, która w ludowym powiedzeniu streszcza
                      si
                      > ę
                      > któtko "każdy sądzi swoją miarką"
                      > ja w stwierdzeniu że dziecko może byc chore, dopatrzyłam się raczej troski i
                      > zaniepokojenia, życzliwego, nie złośliwego
                      > to dopiero wasze kometarze zinterpretowały to określenie złośliwie
                      > a jak inaczej miała zinterpretować 3latka jeżdżącego wózkiem dziewczyna,
                      której
                      > dziecko w tym wieku dawno o wózku zapomniało, podobnie i dzieci koleżanek
                      > pewnie skojarzyła, że może to dziecko chore - czytaj: niepełnosprawne
                      ruchowo,
                      > z
                      > porażeniem mięsiowym itp
                      > ja tak to widzę
                      > Ty inaczej, a to źle świadczy o Tobie i Twoim podejściu do osób, z których
                      > zdaniem się nie zgadzasz
                      > atakujesz i mnie, odnosisz sie do mojego charakteru, bo ośmieliłam się
                      > skrytykować Twoje wypowiedzi
                      > wypowiedzi Gabi nie uważam za tłumaczenie, ot dziewczyny sobie pogadały,
                      trochę
                      > posprzeczały jak to w necie bywa, dopiero Ty wporwadzasz obraźliwe
                      rozemocjowan
                      > e
                      > wielowykrzykniowe komentarze i sprowadzasz rozmowę do poziomu awantury
                      > wyzywacie wredną od trolii, twierdzisz że poniża, ubliża, ma jakieś problemy,
                      > kpisz z niej jako z matki kpisz tez z jej dziecka grozisz karą od losu - tylko
                      > za jedno niewinne jak myślę pytanie
                      > dziewczyny w miarę kulturalnie próbują załagodzić dyskusję, bo nic złego na
                      > myśli nie miały, a Ty drążysz, jątrzysz..
                      > jesli chodzi o kulturę wypowiedzi to Ty jestes trollem



                      Ja Trollem wrednej_ja nie nazwałam, więc mnie nie obrażaj!!!!!!!!!!
                      A w ogóle jak Ty mądra jesteś!!
                      Zacznij pisać książki.
                      • donkaczka Re: wyluzujcie może 28.11.06, 11:04
                        nie cytuj całej moje wypowiedzi, skoro jest powyżej, bo śmiecisz
                        nie nazwałaś wrednej trollem, ale przyklasnęłaś leigh i dorzuciłaś swoje
                        niestety Ty najmądrzej nie wypadłaś, czasem gdy patrzę na poziom wypowiedzi
                        niektórych osób, to stwierdzam, że szkoda że komputery są tak proste w obsłudze,
                        przydałby się jakiś odsiew
                        • ewatr Re: wyluzujcie może 28.11.06, 11:13
                          donkaczka napisała:

                          > nie cytuj całej moje wypowiedzi, skoro jest powyżej, bo śmiecisz
                          > nie nazwałaś wrednej trollem, ale przyklasnęłaś leigh i dorzuciłaś swoje
                          > niestety Ty najmądrzej nie wypadłaś, czasem gdy patrzę na poziom wypowiedzi
                          > niektórych osób, to stwierdzam, że szkoda że komputery są tak proste w
                          obsłudze
                          > ,
                          > przydałby się jakiś odsiew




                          teraz to mnie obrażasz,więc wyluzuj kobieto, bo zarzucasz mi obrażanie innych,a
                          robisz to samo.
                          trochę samokryrytki!!!!!!!!!!!!!
                          >
                    • ewatr Re: wyluzujcie może 28.11.06, 11:12
                      donkaczka napisała:

                      > jest taka ładna teoria psychologiczna, która w ludowym powiedzeniu streszcza
                      si
                      > ę
                      > któtko "każdy sądzi swoją miarką"
                      > ja w stwierdzeniu że dziecko może byc chore, dopatrzyłam się raczej troski i
                      > zaniepokojenia, życzliwego, nie złośliwego
                      > to dopiero wasze kometarze zinterpretowały to określenie złośliwie
                      > a jak inaczej miała zinterpretować 3latka jeżdżącego wózkiem dziewczyna,
                      której
                      > dziecko w tym wieku dawno o wózku zapomniało, podobnie i dzieci koleżanek
                      > pewnie skojarzyła, że może to dziecko chore - czytaj: niepełnosprawne
                      ruchowo,
                      > z
                      > porażeniem mięsiowym itp



                      DZIECI Z CHOROBAMI JAKIE WYMIENIŁAŚ NIE JEŻDŻĄ ZWYKŁYMI SPACERÓWKAMI!!!
                      A poza tym Gabi nie napisała,że jej dziecko jest chore!!!
                      Wydaje mi się więc,że nie tylko ja,ale wiele innych Mam dobrze zinterpretowało
                      wypowiedź wrednej_ja.
                      Kilka moich znajomych przeczytało wszystkie wypowiedzi i uważa to samo co ja,a
                      zapewniam cię, że są to osoby z różnym wykształceniem i różnymi doświadczeniami
                      i poglądami.
                      Więc sorry-ale jeśli Ty w wypowiedzi o chorym dziecku nie widzisz nic złego i
                      uważasz że wynikało to z troski, to masz ciekawy punkt widzenia...
                      I "fajnie" tłumaczysz wredną_ja,że skoro dziecko jej i koleżanek dawno nie
                      jeździ wózku to ma ona prawo tak mówić?
                      A jeśli wszystkie znane mi (lub spotykane w parku)dzieci w wieku 3 lat jeżdżą w
                      wózkach to może powinnam napisać,ze dzieci 2 letnie,któe już nie jeżdżą są
                      chore?
                      I co? usprawiedliwisz moją wypowiedź?!
                      No bo ja mam takie doświadczenia i obserwacje- to wolno mi tak napisać?!?
                      sorry- ale t ojedno wielkie nieporozumienie!!!!!!!





                      > ja tak to widzę
                      > Ty inaczej, a to źle świadczy o Tobie i Twoim podejściu do osób, z których
                      > zdaniem się nie zgadzasz
                      > atakujesz i mnie, odnosisz sie do mojego charakteru, bo ośmieliłam się
                      > skrytykować Twoje wypowiedzi
                      > wypowiedzi Gabi nie uważam za tłumaczenie, ot dziewczyny sobie pogadały,
                      trochę
                      > posprzeczały jak to w necie bywa, dopiero Ty wporwadzasz obraźliwe
                      rozemocjowan
                      > e
                      > wielowykrzykniowe komentarze i sprowadzasz rozmowę do poziomu awantury
                      > wyzywacie wredną od trolii, twierdzisz że poniża, ubliża, ma jakieś problemy,
                      > kpisz z niej jako z matki kpisz tez z jej dziecka grozisz karą od losu - tylko
                      > za jedno niewinne jak myślę pytanie
                      > dziewczyny w miarę kulturalnie próbują załagodzić dyskusję, bo nic złego na
                      > myśli nie miały, a Ty drążysz, jątrzysz..
                      > jesli chodzi o kulturę wypowiedzi to Ty jestes trollem
                      • donkaczka no coraz zabawniej się robi :DDD 28.11.06, 11:45
                        logika Twoich argumentów mnie powala
                        poczytaj co piszesz i zastanów się - skoro wredna ma takie a nie inne
                        doświadczenia to ma takie a nie inne opinie
                        skoro Ty znasz 3latki jeżdżące wózkami, to rozumiem że 5latki by Cię nie
                        zdziwiły? no bo to przecież to samo ;D
                        i rozumiem że istnieją dzieci zupełnie zdrowe jeżdżące wózkami i chore jeżdżące
                        wózkami inwalidzkimi; pośrednich nie ma?
                        to że Gabi nie pisała czy jej dziecko jest chore czy zdrowe, nic do rzeczy nie
                        ma, nie musiała
                        wredna tez nie musiała pisać "że może jest chore" ale dalej twierdzę że
                        złośliwości się nie doszukałam, zastanowienie może i tyle, a na pewno nie
                        stwierdziła "pewnie jest chore" a do tego Twoje interpretacje zmierzają

                        a już pokazywanie znajomym wątku i zasięganie opinii smile no cudny argument, wiesz
                        jak mówią "kto z kim przestaje..." tez masz takie drażliwe i agresywne koleżanki?

                        A Twoje określenie mnie jaką "mądrej" zapewne słusznie zinterpretowałam jako
                        złośliwe, przynamniej miałam odwagę napisać wprost co ja myślę o Twoich
                        wypowiedziach, a że dopisałam ogólnie o "niektórych" a Ty to wzięłaś do siebie,
                        hehe, no to już Twój problem
                        • anetina Donkaczka - zmieniając temat 28.11.06, 11:56
                          co oznacza twoja sygnaturka?
                          • donkaczka kocham Kult 28.11.06, 12:12
                            i maja taką cudną piosenkę:
                            www.youtube.com/watch?v=4oT7njAyQwY
                            co prawda rzecz się odnosi raczej politycznie, do lewicowych zapędów studentów
                            francuskich, ale piosenka jest fajna i naszej córce puszczaliśmy ją czasem smile
                            bo moja córeczka ma na imię Marianna smile
                            Ech Marianno, zrzuć no suknie
                            Jutro rano trzydziestka stuknie
                            Chodź no z nami wynajmiem szalet
                            Odgryziem szyjke, zrobimy balet
                • ewatr Re: do donkaczka 28.11.06, 08:08
                  donkaczka napisała:

                  > do pewnego momentu była to dyskusja, dość konkretna bo argumenty dwóch stron
                  > dość konkretne, ale czytało się ok i niczego obrażliwego sie nie dopatrzyłam,
                  > dopóki ewatr nie wyskoczyła z niemiłymi tekstami
                  >

                  Moja Droga!!!
                  Ja nie mam zwyczaju obrażać ludzi i skoro Tobie podoba się to, co pisze
                  wredna_ja to brawo!!!!
                  Uważam,że na jej wypowiedź trzeba było zareagować.
                  To ona pierwsza obraziła Gabi, bo napisała,że nie widzi powodu do używania
                  wózka przez 3-latka, "no chyba,że dziecko jest chore".
                  Jak wtedy poczuła się Gabi?!
                  Bo chyba każdej Mamie zrobiłoby się bardzo przykro, nie sądzisz?!
                  Skąd wiesz,że Gabi nie potrzebuje adwokata?
                  Może właśnie potrzebuje,bo widzę,że jest delikatną kobietą,która zamiast się
                  bronić, tłumaczy się przed przed osobami,któe obrażają ją i jej dziecko.
                  Oczywiście wredna_ja nie napisała ,że dziecko Gabi jest chore,ale to Gabi
                  poszukuje wózka i konkretnie jej udzielamy rad,więc ja przeczytawszy odpowiedź
                  wredna_ja uważam,że była ona cholernie nie na miejscu!!!!!!!!!
                  I to nie ja pierwsza zaczęłam kogoś obrażać.
                  Więc nie rozumiem,czemy wypowiedź wredna_ja tak ci się podoba,a mnie się
                  czepiasz. No,ale to już sprawa Twojego charakteru i podejścia do życia.
                  Pozdrawiam



                  > niezbyt jest grzecznie obrażać osoby z których poglądami się nie zgadzamy,
                  czyż
                  > nie? po co wyzwiska skierowane do dwóch dziewczyn, ktore jakoś umiały w
                  > ulturalny sposób wyrazić swoje zdanie, choć odmienne od kilku innych forumowic
                  > zek
                  >
                  > ja podziwiam odwagę i chęć do dyskusji, dzięki temu jest co czytać, byle tylko
                  > "sympatyczne" mamuśki odpuszczały sobie agresywne zaczepki
                  >
                  > bo nie zauwazyłam żeby autorka wątku miała jakiś problem, grzecznie odpisywała
                  > dziewczynom, o adwokata też chyba nie prosiła
                  >
                  • monjar6 Do Gabi-wózek :)) 28.11.06, 13:07
                    Hej ja mam synka 2,8 miesięcy i używamy wózeczka Coneco (spacerówka).Jest
                    lekka,łatwo się składa,przednie kółka obrotowe,daszek składany,oparcie lekko
                    odchylane.Wcześniej też miałam Baby dreams,ale nie było tak ciężko się
                    przestawić na małe kółkasmile)Przede wszystkim małą spacerówkę można łatwo
                    wszędzie wnieść np.do autobusu czy tramwaju dasz radę sama i zmieścisz się w
                    drzwiach smile)Bo z Baby dreams to niemożliwe samej smile)Tak więc jeżeli masz coś
                    kupić to polecam.Wklejam link do takiej co ja mam,tą akurat już sprzedano,ale
                    są różne modele na allegro teraz nowsze.
                    www.allegro.pl/item141804070_sliczna_i_wygodna_spacerowka_coneco.htmlPozdrawiam-Monika

                    • monjar6 Link raz jeszcze:)) 28.11.06, 13:10
                      Sorki źle wkleiłam link:
                      www.allegro.pl/item141804070_sliczna_i_wygodna_spacerowka_coneco.html
    • ewatr Re: do donkaczka i innych 28.11.06, 12:58
      Nie zamierzam już wdawać się z wami w polemiki i beznadziejne kłótnie.
      Więcej się tu nie dopiszę bo nikomu i niczemu to nie służy,a już Gabi04 nie
      pomaga napewno.
      Napisałam w sprawie tego postu do moderatorki.
      Pozdrawiam Wszystkich!
      Ewa
    • pia_ Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 28.11.06, 13:33
      Dla mnie wózek to zbawienie w centrach handlowych i przy dłuzszych spacerach i
      załatwianiu spraw w mieście. Do wózka ładuję dziecko, siaty z zakupami
      ewntualnie jakieś zapasowe ubranka, przekąski,picie itp. Dzięki temu jestem w
      stanie wszysto ogarnąć, a młoda nie marudzi, że nózki bolą i ma więcej
      cierpliwości. My mamy parasolkę Chicco Caddy, ale ją polecam wyłącznie mamom do
      165 cm wzrostu. Świetny jest Maclaren Volvo. Inne wózki sobie odpuść.
      Aha, info dla zainteresowanych: moje dziecko ma 103 cm wzrostu, 15 kg i jest
      prawie 3,3 latką smile
      • ewatr Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 28.11.06, 13:48
        Czytałam na tym forum też bardzo pozytywne opinie na temat: Jane Energy i
        Imglesina Trip.
        • wredna_ja Powaznie... 28.11.06, 14:22
          Boje sie spotykac w realu tak agresywnych ludzi.
          I ciesze sie,ze do tej pory nie musialam...
          Powaznie to napisalam.
          • donkaczka Re: Powaznie... 28.11.06, 14:50
            poleć wózek, zamiast marudzić wink
            • gabi04 Re: Powaznie... 28.11.06, 16:23
              Dziękuję za dobre rady, nie przypuszczałam, że "wywołam burzę w szklance wody".
              Można powiedzieć że już kupiłam wózek i mam nadzieję, że mi posłuży choćby to
              miało być kilka miesięcy decyzję o rozstaniu z wózkiem zostawię swojemu dziecku
              a nie "życzliwym" z forum.
              Dla zainteresowanych wybrałam (inglesina max - delikatnie używana) myślę, że
              dobry wybór.
              pozdr.
              • ewatr Re: do Gabi04 28.11.06, 16:32
                Myślę Gabi,że to dobry wybór!
                Moja koleżanka woziła inglesiną max dziecko od 8m-ca do ponad 3 latek, a teraz
                wózek odziedziczył młodszy braciszek i pewnie długo mu posłuży.

                A to,że decyzję o rozstaniu z wózkiem pozostawisz swojemu dziecku świadczy,że
                jesteś bardzo mądrą i kochającą Mamą!

                Pozdrawiam Cię i Twoje Dziecko i życzę miłego i bezawaryjnego jeżdzenia.!!!
                Ewa
                • anetina Re: do Gabi04 29.11.06, 07:54
                  oczywiście ewatr ma ostatnie zdanie big_grin

                  tylko pomyśl też jedno
                  nasze dzieci, czyli dzieci mam, na które tu tak się denerwowałaś, SAME (!!!)
                  zrezygnowały z wózka wcześniej
                  mój Mały SAM (co jest właśnie dla ciebie dziwne) nie chciał na spacerach
                  korzystać z wózka
                  wolał iść na własnych nóżkach, pchać się na samochodziku, jeżdżić rowerem czy
                  motorem, a zima na sankach

                  tu nie chodzi o wychwalanie dzieci, które szybciej zrezygnowały z wózka
                  tylko niby, jak miałabym wozić dziecko, które nawet do wózka nie chciało juz
                  wejść !?



                  • donkaczka też mi ręce opadły 29.11.06, 10:00
                    nie wiem czy tez tak odebrałaś ale wyszło na to, że ewatr obawiała się że gabi
                    jest kompletną idiotką i pod wpływem tego co tu napisała będzie zmuszać swoje
                    dziecko do chodzenia, zamiast kupić wózek
                    ale że tak nie zrobiła, łaskawa Ewa chwali ją jaką jest mądrą i kochającą mamą

                    na miejscu gabi chyba bym sie obraziła ;D

                    --
                    U Marianny orzechy z miodem
                    • anetina Re: też mi ręce opadły 29.11.06, 10:39
                      też tak odczułam

                      chyba my jednak jesteśmy złe matki, że na siłę nie wsadzamy swoje dzieci
                      że nasze dzieci mają prawo same zdecydować, że wózek jest be
                      że mamy po prostu piechura w domu
                    • gabi04 Re: też mi ręce opadły 29.11.06, 10:41
                      Dziewczyny, mam wrażenie, że albo macie za mało własnych problemów albo się
                      bardzo nudzicie ja rozpoczynając ten wątek prosiłam o radę jaki kupić wózek a
                      nie czy wogóle go kupić, jeśli ktoś nie zrozumiał problemu to mówi sie trudno,
                      nie mam zamiaru nikogo oceniać albo się obrażać jak mi sugerowano.
                      Trochę więcej życzliwości a będzie się nam łatwiej żyło i pewnie sympatyczniej.
                      • donkaczka gabi nie nudzę się 29.11.06, 12:26
                        po prostu zafascynowała mnie sytuacja, gdy dość neutralna (choć nasycona
                        emocjami, w końcu piszemy o dzieciach) dyskusja i wymiana poglądów i doświadczeń
                        mam przerodziła się w pyskówkę i to za sprawą osoby, ktora pozornie jest miła i
                        życzliwa
                        jakoś ani u wrednej ani u anetiny ani u mnie nie dopatrzysz się nieżyczliwości,
                        jedyną niemiłą osobą w tym wątku jest ewatr, choć rozumiem Twoje odczucia w
                        końcu stanęła pozornie w Twojej obronie, choć nikt Cię nie atakował

                        jeśli jedyna tak naprawdę uwaga wrednej Cię zabolała, mogę zrozumieć, ale
                        rozmowa toczyła się dalej dość miło, więc chylę czoło

                        trochę pisuję na forach, ale częściej na zamkniętych gdzie jest jakaś selekcja
                        uczestników, bo takie osóbki "życzliwe" a w rzeczywistości jadowite i
                        czepialskie potrafią nieźle namotać i skłócić w sumie miłe dziewczyny

                        a to że pytanie o wózek sprowokowało rozmowę o dzieciach i wózkach, jeżdżeniu,
                        niejeżdżeniu, spacerach dłuższych i krótszych, no cóż to efekt poboczny i wbrew
                        pozorom pożyteczny, choć może nie dla Ciebie w tym momencie

                        pozdrawiam
                        • gabi04 Re: gabi nie nudzę się 29.11.06, 13:52
                          Nie, nie nudzisz masz prawo do wyrażania swoich opinie, ja do tego typu spraw
                          podchodzę " na miękko".
                          To Wy dorabiacie jakieś teorie do wszystkiego, nie napisalam przecież, że
                          jestem urażona waszymi wypowiedziami, że chcę trzyletnie dziecko wozić w wózku -
                          macie do tego prawo, można nawet było poddać wątpliwością zdrowie mojego
                          dziecka. Chyba widzisz, że nie brałam aktywnego udziału w dyskusji. Zadałam
                          pytanie o polecenie wózka a jak ktoś miał wątpliwości czy ono musi jeździć to
                          na wstępie grzecznie próbowałam wam wyjaśnić po co mi ten wózek - ale chyba nie
                          miało to sensu bo niektórzy wiedzą lepiej co jest dobre dla mojego dziecka.
                          Chętnie bym przyjęła uwagi dotyczące potrzeby kupowania wózka dla trzylatka
                          gdyby były zakończone sformułowaniem, " że jeśli już musisz kupić ten wózek bo
                          mały go potrzebuje to polecam ......" wtedy mamy doczynienia z życzliwością.
                          • ewatr Re: do Gabi04 29.11.06, 14:02
                            Witaj Gabi!

                            czy już na pewno kupujesz tą Inglesinę?

                            Pozdrawiam,Ewa
                            • gabi04 Re: do Gabi04 29.11.06, 14:31
                              Jest w drodze, chyba, że poczta nawalismile
                              Nieomieszkam się podzielić wrażeniami moimi i mojego dziecka co do wybranego
                              wózeczka - może komuś kiedyś się przydadzą jak stanie przed podobnym problemem
                              jak mój.
                              pozdrawiam was wszystkie.

                          • gucci77 Re: gabi nie nudzę się 29.11.06, 14:03
                            gabi i tak trzymac smile niech się kłócą panienki jak nie mają co innego do
                            roboty smile uważam że Twój wybór jest dobry co do wózka i niech długo służy smile
    • maczkama Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 29.11.06, 16:51
      Moja córka ma 2,5 roku. Często jeszcze używamy wózka. Mamy Maclarena Questa od roku. Nie pracuję, zajmuję się dziećmi i często z młodszą córką muszę załatwiać różne sprawy. Często też z młodszą zawozimy syna na treningi. Trzeba wtedy przejść kawał drogi, jedziemy autobusem i przeważnie się spieszymy. W niektórych sytuacjach wózek jest dla mnie nieodzowny. Kiedy idziemy sobie na spokojny spacerek i nie spieszymy się często nie bierzemy wózka. Moja córka nie przepada za wózkiem i jeździ w nim w ostateczności. Są sytuacje kiedy nie pytam ją o zdanie czy ma ochotę jechać. Ona zresztą dobrze o tym wie i nie protestuje.
      Na codzienny spacer, króry wiąże się z zakupami, przyniesieniem wody oligocenki w 5 l. baniaku, i spacerem z dość dużym psem zawsze biorę wózek. Mała ma oczywiście wybór czy w nim siedzi czy idzie sama. Albo kiedy idziemy do zoo na kilka godzin też bierzemy wózek.
      Ale tak szczerze mówiąc to w ogóle o czym ta dyskusja???
      Jednym nam wygodniej z wózkiem, innym bez.
      Oczywiście przychodzi moment kiedy trzeba z wózka zrezygnować.
      Ale mamy naskakujące na dziewczynę bo chce kupić wózek jednak mnie trochę zniesmaczyły.
      • anetina Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 30.11.06, 08:03
        maczkama napisała:

        Ale mamy naskakujące na dziewczynę bo chce kupić wózek jednak mnie trochę znies
        > maczyły.


        pytanie - kto tu na kogokolwiek naskoczył? na pewno nie my na Gabi
        • donkaczka Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 02.12.06, 12:08
          kurcze naprawdę nie widzicie że to nie one naskoczyły?
          a jak mogły wózek polecić skoro same w takm wieku nie używały? choć skądinąd
          wiem, że wredna jednak wózek polecić chciała, ale zaatakowana odpuściła wątek
          • maczkama Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 02.12.06, 20:33

            No to jak nie mogly polecic wozka to po co sie wdawaly w dyskusje.
            Tylko, żeby powiedzieć, że ich dziecko w tym wieku nie używało?
            • gucci77 Re: Spacerówka dla 3-tka jaka??? 03.12.06, 12:38
              o rany dziewczyny Wy dalej o tym, wózek kupiony, wątek zszedł zupełnie na inny
              tor.. chyba Wam się nudzi..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka