POjechałam wczoraj na Bielany, chciałam kupić małej Bartki za kostkę,
odwiedzić h&m, kappahl(co się z nim stało??? miał być otwarty 5 marca) i
decathlon.
W Bartku...no nie wiem jak to opisać, ale połowa Wrocławia się zjechała na
pewno, kłótnie w kolejce, sprzedawczynie oszołomione, szok!!! I oczywiście
nie byo naszego rozmiaru, ale żeby się tego dowiedzieć musiałam odstać swoje
w kolejce (tylko ok. 0,5 godz.). Wybór w rozmiarówce do 26 ogromny, powyżej
można dziecku co najwyżej adidasy kupić. Nawet sandałki letnie Bartka są,
prześliczne i w ogóle Bartek bardzo się postarał jeśli chodzi o tę
rozmiarówkę, ale powyżej... Nie wiem czy mam jakąś pertycję do Bartka pisać
czy co. Jestem wściekła, bo dla dziecka w wieku powyżej 3 lat nie kupi się
żadnych porządnych trzewików. Wszystkie buty do kostki jakie ogladałam sa
produkowane do rozmiaru 26. A moje dziecko koślawi kolanka i zdrowiej by było
gdyby nosiło wyższe buciki.
A więc z Bartka wyszłam z niczym. W H&M dzięki info od Minkipinki (dzięki
wielkie) kupiłam letnią białą spódniczkę z falbankami i angielskim haftem
oraz białe lniane długie spodnie!

Szukałam takich w zeszłym roku, więc
pocieszyło mnie to trochę po niewypale z Bartkiem.
No i podjechaliśmy do Decathlona (dzięki info od katse). Tam 1,5 godziny
kupowaliśmy rowerek, bo zażyczyłam sobie podmianki pedałów. Nie wiem jak Wam,
ale mnie róż z czerwonym gryzie się okrutnie

Kupiliśmy b'Twin 14'', ma
czarne koła, ale nie ma błotników

(( Rowerka z błotnikami już nie było, a
obsługa nic nie wiedziała na temat następnych dostaw. Mąż obiecał, że dokupi

Rowerek jest bardzo fajny, córa po prostu wsiadła na niego i pojechała, po
godzinie śmigała aż miło

) Ale za rok na pewno trzeba będzie kupić większy,
ten pewnie starczy tylko do jesieni. Udało mi się jeszcze dokupić jeden
jedyny kask w rozmiarze Paulisi i w kolorze rowerka więc wyszliśmy ze sklepu
zadowoleni.
Podsumowując,gdyby nie Bartek, dzień byłby bardzo udany