joasiek1 28.05.07, 11:35 zastanawiam sie poważnie nad zakupem w/w wózka, bardzo proszę o opinię, bo nie chciałabym, zeby to były pieniądze wyrzucone w błoto, z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gallus Re: wózek Jane Energy 2007 28.05.07, 12:53 Mamy w kolorze Cherry. Jest super - świetnie się prowadzi, doskonale podbija, łatwy, wręcz intuicyjny w obsłudze. Lekki. Świetna folia przeciwdeszczowa. Duży minus to bardzo mała budka. Odpowiedz Link Zgłoś
mmikus Re: wózek Jane Energy 2007 28.05.07, 21:07 Mam do Pani prośbę, w sumie do wszystkich mam, które mają ten wózek w kolorach z 2007 roku. Ja jestem już zdecydowana na kupno, tylko nie mogę go zobaczyć "na żywo", a mam wątpliwości co do kolorów. Czy one są identyczne jak na zdjęciach czy bardziej bledsze, żywsze niż np. tu? calineczka.pl/sklep/advanced_search_result.php?osCsid=f8a19493beb438506a25b09ae70f0434&keywords=jane+energy Może podrzuciłaby mi Pani na priva własnoręcznie zrobione zdjęcia tego wózka oddające kolor, byłabym wdzięczna Ja właśnie nie mogę się zdecydować, czerwony czy pomarańczowy.. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_wroclaw Re: wózek Jane Energy 2007 29.05.07, 12:24 Widziałam wszystkie kolory na żywo ja bym wybrała ten czerwony, według mnie ładniejszy od pomarańczowego. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza_uk Re: wózek Jane Energy 2007 29.05.07, 13:58 Tez sie nad nim zastanawialam, ale zrezygnowalam z zakupu, bo jestem niska a on ma wysokie raczki, nie dla mnie, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek1 Re: wózek Jane Energy 2007 30.05.07, 07:41 I koncu po dlugich debatach, ogladaniach roznych wozkow i czytaniu opinii na forach z decydowalismy sie na jane energy i wczoraj maz kupil ten wozeczek w kololorze cherry - jest sliczny, super sie prowadzi, bardzo zwrotny i w miare lekki. Po pierwszym wypadzie na zakupy szczerze polecam, no i nasz synus swietnie sie w nim czul . Takze wyjazd nad morze w przyszlym tygodniu juz nam nie straszny... Odpowiedz Link Zgłoś
mmikus Re: wózek Jane Energy 2007 30.05.07, 20:04 Baaardzo Cię proszę, możesz mi przysłać zdjęcia wózka, chodzi mi o kolor. Chciałabym zobaczyć jak on wygląda na zdjęciach nie-katalogowych, bardzo mi zależy Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek1 Re: wózek Jane Energy 2007 30.05.07, 21:42 Jutro rano Ci wyślę, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek1 Re: wózek Jane Energy 2007 31.05.07, 08:31 przed chwila wyslalam fotki na Twojego maila gazetowego , pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
betty1234 Re: wózek Jane Energy 2007 31.05.07, 21:24 Hej Asiu Rozmawiałam dziś z Sebastianem i widziałam wasz nowy wózio - zapomniałam go zapytać ile za niego daliście (widziałam, że kupiliście go w Patim i Maksie, tak?) Daj proszę znać bo szukam właśnie czegoś fajnego dla koleżanki i rozważałyśmy Inglesinę Trip albo Pliko X-Lite ale ten też mi się spodobał tylko teraz muszę jej ceny posprawdzać. Pozdrowionka -------------------------------------------------------------- Oskar łobuziak Ozzy rośnie i rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek1 Re: wózek Jane Energy 2007 31.05.07, 21:37 Cześć Beata! Ale jaja , a wózeczek kosztował 559 zł, faktycznie Sebastian kupił go w Pati i Maks w Poznaniu, ale sprawdzałam tez w sklepach internetowych i wszędzie jest taka sama cena, pytałam tez w Domatorze na Styki i sprowadziliby nam za ta sama cene, ale na razie byl dostepny tylko jeden kolor. A Twój synek śliczny, pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
betty1234 Re: wózek Jane Energy 2007 31.05.07, 21:43 Dzięki Już jej linki wysłałam i dzwoniłam do niej. Na razie ma mojego maclarena ale pilnie musi cos kupić więc myslę, że to kwestia tygodnia aż się zdecyduje. A tak swoja drogą jaki ten świat mały nie? Wasz maluch też super, a te jego ciemne oczy bosskie. -------------------------------------------------------------- Oskar łobuziak Ozzy rośnie i rośnie Odpowiedz Link Zgłoś
joasiek1 Re: wózek Jane Energy 2007 31.05.07, 21:57 oj mały ten świat, mały, ale że aż tak, to bym w życiu nie powiedziała , w każdym razie jak bedziemy chcieli zmieniac wozek to bede wiedziała gdzie sie zglosic, widziałam tez fotke Twojego malucha w Zappie, tez sie nad nim zastanawialismy, ale skreslilismy go jak sie okazalo, ze sie nie rozklada do lezenia, moze jak nasz Maciuś podrosnie to znowu o nim pomyslimy... Odpowiedz Link Zgłoś