WÓZEK - NOWY czy UŻYWANY

14.07.03, 16:59
Proszę o radę wszystkich doświadconych w następującej sprawie: chcę kupic
wózek używany (z wiadomych - tzn finansowych, względów), z perspektywą na
nadchodzące i potem jeszcze kolejne dziecko. 1. na co zwrócić uwagę; 2.jaka
firma; 3.jakie są Wasze doiświadzczenia: czy lepiej wszysko w jednym, czy
osobno głęboki i spacerówka?
Dziękuję za pomoc!
Janek
    • cetebe Re: WÓZEK - NOWY czy UŻYWANY 14.07.03, 17:23
      jeśli tylko moższe to kup wózek nowy
      ja kupiłam używany i dopiero w trakcie używania wyszły usterki, skręcanie w
      jedną stronę i takie tam...
      poza tym zwróć uwagę na koła wózka, materiał
      • mrufkaa Re: WÓZEK - NOWY czy UŻYWANY 14.07.03, 22:49
        a ja mam uzywany. Co prawda nie nastawialam sie na tak dluga perspektywe, ale
        jestem zadowolona. Julka ma teraz 6 m-cy, calkiem ladnie juz siedzi i
        zamierzamy kupic nowa spacerowke. Moge Ci powiedziec co nam sie zepsulo. Wozek
        mial mnostwo zalet, po pierwsze bujal rewelacyjnie (poprzednicy go
        przetrenowali), byl mieciutki (zadnych skokow na kamieniach i kraweznikach)i
        mial podnoszone oparci wewnatrz gondoli. To bylo stare Chicco, ale zabij mnie,
        nie wiem jaki model. Z wad: lekko wyplowiala budka (od razu widac, ze second
        hand) i nistety cos peklo w stelazu po bardzo intensywnym (ok. 5 m-cznym)
        bujaniu Julki kilka razy dziennie, by zasnela. Alex to naprawil, ale wozek
        minimalnie zostal przechylony na lewo. sadze, ze warto zwrocic uwage na te
        rzeczy:
        1. czy jest miekki (amortyzacja kol)
        2. czy jedzie prosto (skrecajacy zameczy uzytkownika)
        3. czy ma wewnatrz gondoli podnoszone oparcie (baaardzo sie przydaje po 3-cim m-
        cu)
        4. czy mial jednego uzytkownika czy wiecej (wtedy nie warto, wozki nie sa
        niezniszczalne)
        5. no i czy nie mial dotad awarii.
        Sadze, ze mozna kupic bardzo dobry uzywany wozek, tyle, ze, jak i nowy, trzeba
        go dokladnie obejrzec.
        pozdrawiam
    • alakart Re: WÓZEK - NOWY czy UŻYWANY 14.07.03, 23:32
      Jeżeli chcesz nim pojedzić dłużej to radzę kup nowy. Z własnego doświadczenia
      wiem, że wózek nie wytrzyma więcej niż 3 dzieci, potem się rozpada.Mama trzech
      córek.
    • mirka17 Re: WÓZEK - NOWY czy UŻYWANY 15.07.03, 12:19
      Ja kupowalam używane. Mam trójkę dzieci i każde miało inny wózek. Nie dlatego
      że się rozpadały, były ok. Poprostu chciałam mieć inne. Kupowałam uzywane by
      nie było mi ich (wydatku) szkoda by kupić następny. Używane wózki też mogą być
      dobre. Zależy co kupisz, jeśli pierwsza dzidzia jeździła nim całymi dniami,
      była mocno "wstrząsana" do uśpienia to owszem moga być wady zmęczenia materiału
      i wyblaknięte pokrowce. Ale zdarzają się też wózki które cale lato stoją z
      dzidzią w ogrodzie pod drzewem. Trudno je zniszczyć w ten sposob. mam koleżanki
      które miały po dwa wózki, jeden domowy drugi spacerowy. Jak chcesz używany to
      kup taki mniej eksploatowany. Zwróć uwagę na koła (czy prosto jadą), budkę czy
      zamyka się cicho i czy nie jest wyblaknięta, rączkę do trzymania (czy ma
      regulację wysokości - niektore przekładają się na drugą stronę wózka co na
      spacerze przydaje się rewelacyjnie by osłonić dziecko przed slońcem czy
      wiatrem. Mirka17)
    • kicia_edziecko Re: WÓZEK - NOWY czy UŻYWANY 15.07.03, 13:48
      Ja oba wózki kupowałam używane i jestem b. zadowolona. Pierwszy był prawie
      nowy, używany przez parę miesięcy. Jasne, że używany używanemu nierówny,
      wybierz sobie wózek w dobrym stanie to najprawdopodobniej będziesz równie
      zadowolona jak z nowego.
      • ochotka69 Re: WÓZEK - NOWY czy UŻYWANY 15.07.03, 14:31
        to dobre pytanie ale na zakupy
    • balbinkaa Re: WÓZEK - NOWY czy UŻYWANY 15.07.03, 16:39
      Ja przy pierwszym dziecku miałam nowy, przy drugim będzie używany - to ten sam
      wózek, a po drodze korzystało z niego dziecko kuzynki.
      Nie wiem jaka cena jest dla Ciebie granicą wytrzymałości finansowej , ale nie
      wszystkie nowe wózki kosztują 1500-2000 złotych. Jak popatrzycie na ceny wózków
      reklamowanych w pismach dla mam , to można nabrać takiego przeświadczenia, a to
      nieprawda. My za nowy , głęboki wózek (gondola ze sztywnym dnem, budka, duże
      koła, dobra amortyzacja, rączka z regulowaną wysokością, kosz na zakupy, mocne
      hamulce, wymienne siedzenie spacerówki) daliśmy 400 złotych. Firma nazywała się
      Be-jot.
      Ten wózek ma trzy lata, przetrzymał dwójkę dzieci i jest w dobrym stanie!
      Jedyna wada - ciężki.
      Do czego zmierzam? Poszukajcie dobrego, nowego, taniego wózka. Można taki
      znaleźć jeżeli zapomni się o nazwach Chicco, Gracco, Maxi -Cosi czy Inglessina
      (nie mam nic przeciwko wyżej wymienionym firmom. wink)) )

      Pozdrawiam.
Pełna wersja