Dodaj do ulubionych

Jaki tusz do rzęs?

12.12.07, 10:42
Dziewczyny, poradzcie. Szukam dobrego tuszu. Najlepszy pod słońcem był Astor
MAGIC STYLE. Rozdzielał rzęsy, podkręcał je, nie zostawiał grudek, nie kruszył
się. Ale nie wiem czy go jeszcze produkują , bo nie mogę go dostać. Kupiła już
kilka innych tuszów i żaden mi nie odpowiada. Ostatnim nietrafionym zakupem
był L"OREAL LASH ARCHITECT. Drogi nie znaczy dobry. Jaki polecacie?
Obserwuj wątek
    • mamaania7 Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 11:23
      Polecam Astor volumetrix. Nie skleja rzęs nie zostawia grudek jest
      bardzo dobry. Szczoteczkę ma inną bo taką gumową i bardzo fajnie sie
      tym malujebig_grin
      • ania1500 Re: Jaki tusz do rzęs? 13.12.07, 01:14
        kazdy chanel.nie skleja ,nie kruszy sie i jest bardzo trwaly.
    • ciocia_luta Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 11:26
      ja mam teraz taki
      torebka.kafeteria.pl/katalog.php?mode=view&id=124
      ale z tego tez jestem zadowolona
      torebka.kafeteria.pl/katalog.php?mode=view&id=6689
      • joanna266 Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 11:33
        bardzo dobry jest lancome hypnose tylko nie tani niestety i dosc
        szybko wysycha.ale efekt jest swietny.ostatnio uzywam tuszu firmy
        too face dostepnego chyba tylko w perfumierii sephora.tusz ma duza
        pojemnosc kosztuje cos ponad 70 zł.efekt jest naprawde super.po
        dwukrotnym nałozeniu tuszu ma sie rzesy jak firany z roletamiwink)))
        niezłe tez sa tusze taniej firmy maybeline.
        • majan2 Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 11:35
          Niestety Lancome, drogi ale dobry
        • joanna.gr Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 14:20
          Hmmmm. Co do Lancome - kupiłam sobie cienie tej firmy, drogie jak jasny gwint i
          nie widzę żadnej, ale to żadnej różnicy w porównaniu do tańszych.Ogólnie rzecz
          biorąc na kosmetykach się nie znam, ale jakiś mega-efekt bym zauważyła.Może z
          tuszem jest inaczej...
    • d.bitch Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 12:50
      najlepszy do tej pory który wypróbowalam na wlasnych rzesach- max
      factor 2000 calorii dramatic look, zdecydowanie nr 1, nawet te
      drogie sie nie umywaja -jak dla mnie oczywiscie
      • ally Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 14:29
        popieram. 2000 calorie jest bezkonkurencjny smile
    • monikaklunder Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 13:03
      dla mnie najlepszy okazał się tusz z avonu SUPER FULL. rozdziela rzęsy, podkręca
      i nie zostawia gródek.poleciłam go koleżankom im też się spodobal.
    • sionasble Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 13:05
      moja żona używa:
      YSL i Shiseido - oba wodoodporne i chwali sobie mocno
    • dagbe Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 14:16
      Pod wplywem dyskusji na forum kupilam YSL:
      MASCARA VOLUME EFFET FAUX CILS
      www.yslbeautyus.com/product_info.php?cPath=38_41_47&products_id=157
      Rzeczywscie jestem bardzo zadowolona. Kupilam sobie drugi w innym kolorze. Ale
      jeszcze nie wiem, jak z trwaloscia - mam go dopiero dwa miesiace.
      Zadowolona tez bylam bardzo z tuszu do rzes AMWAY Artistry - mialam go ponad dwa
      lata i nawet pod koniec swojej zawartosci nie sklejal rzes i nie kruszyl sie. Na
      WWW widze, ze jeszcze go maja:
      www.amway.pl/catalog?page=1&table_id=productList&category=1037
      Natomiast Lash Architect jest tez dla mnie do bani sad

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • skory1 Re: Jaki tusz do rzęs? 14.12.07, 09:32
        dagbe napisała:


        > Zadowolona tez bylam bardzo z tuszu do rzes AMWAY Artistry - mialam
        > go ponad dwa lata i nawet pod koniec swojej zawartosci nie sklejal
        > rzes i nie kruszyl sie. Na WWW widze, ze jeszcze go maja:

        Jeśli chciałabyś go zamówić ponownie a nie masz od kogo, to daj znać.
    • mama-nesika Astor Lycra Extend 12.12.07, 15:01
      Kosztuje niecałe 30 zł, dla mnie rewelacja, a przerobiłam ich sporo.
    • kate0012 Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 15:27
      lancome Hypnose czy YSL efekt sztyczych rzęs czy everlong są
      fajne ,ale przez 2-3 tyg.,później wysychają przez co się kruszą i
      efekt już nie taki jak na początku.
      Przetestowałam większość tuszy z górnej półki ,przez wiele miesięcy
      nie kupowałam tuszu poniżej 100zł.Do momentu pojawienia się
      Masterpiece Max Fatora.Od tej pory używam tylko jego ,na zmianę z
      Masterpeice Max i nie widzę różnicy między ww tuszami a lancome czy
      YSL.Długie,gęste ,rodzielone rzęsy,bez grudek ,bez osypywania się do
      całkowitego zuzycia tuszu.Astor,maybelline czy l'oreal to dla mnie
      kicha totalna.Ze średniopółkowych tylko max factor.
      Podobno dobry jest Oriflame Wonder ,ale ja nie używałam,
      Właściwie tusz-tak jak i podkład -trzeba wypróbować.Wszystko zależy
      od tego jaki efekt nas zadowala,jakie mamy swoje rzęsy,czasami ważna
      jest technika malowania
    • hrabina_murzyna Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 15:34
      Z tuszem to jak z pudrem, nie każdy sobie chwali ten sam tusz. Dla
      mnie zakup bardzo drogich tuszy równa się od pewnego czasu z
      wyrzucaniem kasy. Preferuję średnią półkę, 2000 kalorii rewelacyjne,
      ale jak się już trochę poużywa to efekt marny. Od roku używam
      Inglota i bardzo sobie chwalę. Cena niewygórowana jak na tą
      jakość.Zwyczajne 17 zł. Na co dzień nie lubię teatralnych rzęs, więc
      tym bardziej Inglot mi odpowiada. No i nie podrażnia mi oczu.
    • kotbehemot6 Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 19:07
      Używam Volume Flash z Rimmela i jestem bardzo zadowolona, ładnie pogrubia
      rzęsy,nie skleja, jest trwały i cenateż jest przystępna
    • eilian Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 19:24
      Jak do tej pory najlepszy okazał się dla mnie Bourjois Talons Aguilles (kosztuje
      ok. 45 zl.), wydłuża i podkręca, wystarcza mi na ok. 2 mieś. przy codziennym
      używaniu. Wcześniej próbowałam z tych co pamiętam Max Factor i L`Oreala taki
      srebrny (czy złoty), ale ostatnio kupuję ciągle Bourjois, bo jest lepszy.
    • dominika8 Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 19:40
      od 5 lat używam YSL-efekt sztucznych rzęs i nie wyobrażam sobie
      innego kupować. Czasem mi się zdarza używać innych ( gratisy) i nic
      YSL nie dorówna.
      • sionasble Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 19:49
        nie przesadzajmy smile

        żona używała oprócz YSL jeszcze:
        diora - była zadowolona
        clinique - niestety się rozmazywał, choc jak na nie wodoodporny nie tak mocno

        żona ma delikatny makijaż i tendencje do podrażnień a przede wszystkim tendencje
        do rozmazywanie sobie owego suspicious
        • dominika8 Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 20:06
          ,,nie przesadzajmy smile''
          ja rozumiem, że żona to jakaś tuszowa wyrocznia? Tu każdy pisze o
          swoich odczuciach, moje są takie a nie inne.
    • krwawakornelia U mnie sprawdza sie loreal najbardziej 12.12.07, 19:52
      najbardziej nietrafione:
      Astor
      Avon
      Dior przedluzajacy.
      Maybelline
      • elejna Re: 12.12.07, 21:57
        Moje ostatnie odkrycie to Diorshow Unlimited , z Lancome najbardziej
        podobał mi sie Fatale choc wymagał wprawnej ręki i sporych
        umiejętnosci malarskich efekt był rewelacyjny.
    • dota80 Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 21:51
      A ja Lash'a sobie chwalę i zawsze do niego wracam, a przetestowałam
      wiele ... od Lancome po Gosh (ten ostatni to badziewie).
    • madami Re: Jaki tusz do rzęs? 12.12.07, 22:12
      High Impact Mascara Clinique - mój ulubiony, albo Faux Cils YSL.
    • 18_lipcowa1 YSL 13.12.07, 12:24
      o-plumka napisała:

      > Dziewczyny, poradzcie. Szukam dobrego tuszu. Najlepszy pod słońcem
      był Astor
      > MAGIC STYLE. Rozdzielał rzęsy, podkręcał je, nie zostawiał grudek,
      nie kruszył
      > się. Ale nie wiem czy go jeszcze produkują , bo nie mogę go
      dostać. Kupiła już
      > kilka innych tuszów i żaden mi nie odpowiada. Ostatnim
      nietrafionym zakupem
      > był L"OREAL LASH ARCHITECT. Drogi nie znaczy dobry. Jaki
      polecacie?
      • mikita10 Re: Tusze 14.12.07, 10:06
        Ja teraz używam Lancome Hypnose i super, chcę delikatnie- pociągam
        raz, a bardziej "teatralnie" - to dwa. Ogólnie mam dość grube rzęsy
        i lubię efekt mocnych rzęs, i masterpiece mi wogóle nie podpasował,
        bo rzęsy wyglądały "jak nie umalowane", 2000 Calorie bardzo bardzo
        mi się kruszył. Maybelline lubię, ale takie "zleżałe", bo bardzo
        świeże sklejają mi rzęsy (wychodza tutaj moje umiejętności malowania
        sięsmile)) Bourjois kiedyś (4-5 lat temu) było dla mnie super, a
        ostatnio kruszył się na potęgę, a poza tym moje subiektywne uczucie -
        mam wrażenie, że ich kolor czarny to bardziej w szarość podchodzi.
    • ashraf Re: Jaki tusz do rzęs? 14.12.07, 12:56
      Zalezy jaki masz typ urody... Ja jestem w polowie latynoska, mam
      ciemne wlosy i oprawe oczu, wiec potrzebuje "mocnego" i widocznego
      tuszu. Wyprobowalam juz wiele (Astor, Max Factor, Maybelline,
      Rimmel, Loreal, najwieksza porazka - Lash Architect) i polecam
      Bourjois Volume Clubbing - stosunkowo nowy tusz, bardzo szybko daje
      efekt dluuugich i gestych rzes! Moja mama ma o wiele delikatniejsza
      urode i z teatralnymi rzesami wygladalaby... dziwniesmile Jej
      najbardziej przypadl do gustu Bourjois Talons Aiguillessmile Ladnie
      rozdziela rzesy i wyglada naturalnie.
      • janka39 Re: Jaki tusz do rzęs? 14.12.07, 22:10
        jakis czas temu uwielbialam lancome, byl taki magnificils - niestety
        zostal wycofany i zastąpiony czym innym... kupowlam kolejne wersje -
        dramat! kasa wywalona w bloto
        ostatnio pani w douglasie robila mi makijaz i uzyla chyba hypnose -
        sama byla zachywcona, a kiedy ja spojrzalam w lusterko - zamarlam-
        rzesy posklejane jak u pani lekkiego prowadzenia
        wrocilam do domu, pomalowalam sie swoim max factorem - masterpiece -
        i i uznalam, ze nigdy go nie zdradze z zadnym lancomem czy diorem
        masterpiece i M masterpiece max - to po prostu REWELACJA: rzęsy
        idealenie rozdzielone, pięknie pogrubione i podkręcone
        ideal
    • gabrysia_s Re: Jaki tusz do rzęs? 14.12.07, 22:24
      A czy któraś używała Isadora? Cienie są rewelacyjne i zastanawiam się nad tuszem.
    • weronka77 Re: Jaki tusz do rzęs? 14.12.07, 22:56
      Diorshow Unlimited,Kanebo 38 stopni. Dla mnie te są najlepsze.
    • agni71 Re: Jaki tusz do rzęs? 14.12.07, 23:06
      Ja uzywam tylko niewodoodpornych, bo nie lubie tłustych zmywaczy.
      Najlepiej sprawdzaja się u mnie generalnie tusze Estee lauder
      (zdecydowanie wole je od np. Lancome, który faktycznie jakoś szybko
      wysycha) - maja świetna głęboką czerń. Używałam wielu i nie potrafię
      polecić tego jednego jedynego, ale generalnie żaden EL mnie nie
      zawiódł.
      Zdecydowanie mniej odpowiadały mi Lancome (tez uzywałam kilku
      rodzajów) czy Clinique.
      Miałam też niedawno Chanel, wydłużający -był Ok, ale bez rewelacji.
      Ostatnio jadąc na wesele (sic!) zapomniałam wziąć tusz i pożalowałam
      pieniędzy i kupiłam Max factor Masterpiece Max - niestety, do EL mu
      daleko. Juz zaczyna wysychać, a mam go jakieś 3 mies i nie uzywałam
      go codziennie.
    • clio_1 Estee Lauder Lash XL n/t 15.12.07, 09:04

      • leigh4 Re: Estee Lauder Lash XL n/t 15.12.07, 10:24
        Najbardziej byłam zadowolona z lancome l'extrime. Teraz skusiłam się
        na lancome fatale-jestem zadowolona, rzeczywiście jeśli ktoś
        szuka "efektu sztucznych rzęs", czyli bardzo długich, wywiniętych i
        grubych to ten tusz taki efekt daje. Dla typu "latynoski" idealne,
        dla mnie (niebieskie oczy, z "natury" długie rzęsy i ciemną oprawę
        oczu) trochę zbyt ciężki. Ale ogólna ocena-obiektywna: na piatkę.
        Nie skleja rzęs, nie rozmazuje się, efekt obiecywany przez
        producenta zapewnia. Mam go od czerwca, nie wysechł.
        Nie przekonałam sie do YSL-od pierwszego dnia sklajał rzęsy, miałam
        wrażenie, że zbyt dużo tuszu zostaje na rzęsach, po raz pierwszy w
        życiu czułam, że rzęsy ważą tonęwink
        Ale tak jak napisała jedna zdziewczyn:wszystko zalezy od tego, jaki
        efekt chcesz osiagnąć. Ja lubie tusze, które tylko nadają rzęsom
        kolor i podkreślają długość-taki efekt "porządku" dookoła okawink
        Dlatego nie sprawdzaja się u mnie tusze "do zadań specjalnych".
        Na studiach używałam tuszu paloma, kosztował chyba 5zł i pamiętam,
        że był rewelacyjny. Sprawdzał się też constans caroll wydłużajacy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka