Dodaj do ulubionych

jaki leżaczek-bujaczek?

13.12.07, 20:27
Moje dziecko ma 4 mies i przymierzam się do kupienia leżaczka
bujaczka. Może wreszcie coś uda mi się zrobić w kuchni jak będę
miała małego na oczach...
Ale wybór jest tak duży, że sama nie wiem, co jest ważne. Czy werje
podstawowe są wystarczające? Bo są też takie wyposażone w "bajery".
Chciałabym wydać do 200zł, na co zwracać uwagę? Z czego dzieci tak
na prawdę korzystają?

Na allegro znalazłam kilka propozycji, co o nich sądzicie?
www.allegro.pl/item283980025_fisher_price_lezaczek_bujaczek_2007_kurier_15zl.html
www.allegro.pl/item280990428_fisher_price_5_lezaczek_niemowl_przedsz_18kg_w_w.html
www.allegro.pl/item282124701_super_lezaczek_bujaczek_dla_pociechy_rozne_wzor.html
Obserwuj wątek
    • sarjol1 Re: jaki leżaczek-bujaczek? 13.12.07, 20:39
      hej ja polecam ci ten drugi lezaczek bujaczek, jest super moja corka
      nie chce z niego wychodzic, do tej pory caly czas byla u mnie na
      rekach teraz tylko w lezaczku
    • dziagu Re: jaki leżaczek-bujaczek? 13.12.07, 21:00
      Ja kupiłam Chicco taki zwyły, bez bajerów. Mała ma dopiero 2 m-ce,
      więc jeszcze bajerów nie potrzebuje, leży grzecznie i patrzy, jak
      obiad gotuję. Ale myslę, że za 2-3 m-ce może się zacząć nudzić w
      takim zwykłym bujaczku. Więc teraz kupiłabym taki z bajerami.
      Koniecznie sprawdź, do ilu kg mozna takiego bujaczka używać.
      • mala_wronka Re: jaki leżaczek-bujaczek? 13.12.07, 21:15
        ja też mam chicco bez bajerów i trochę ich brakuje, ale darowanemu
        koniowi w zęby się nie zakląda. Dla mnie ważńe było żeby się oparcie
        dało na płasko rozłożyć bo mały czasem przyśnie.
    • sylwia23k Re: jaki leżaczek-bujaczek? 13.12.07, 22:14
      Ja polecam bujaczek numer dwa z fisher price do 18 kg ja taki mam i jestem
      bardzo zadowolona,układam córcie do niego i mogę coś zrobić a ona bawi się
      zabawkami.A jak ma zły humor włączam jej wibracje i od razu się śmieje,jedna z
      zabawek gra melodyjkę (myszka) i zawsze pociągaliśmy córci tą zabawkę żeby grała
      a teraz sama ją pociąga i włącza sobie melodyjkę.Później można z niego zrobić
      fotelik dla starszego dziecka.
      • andzia84 Re: jaki leżaczek-bujaczek? 13.12.07, 22:19
        ja mam fisher price nr 1 i też jest super, wszędzei się z nim
        przemieszcamy, gotujemy, pierzemy, wieszamy pranie smile Odkad go mam
        zaczełam jadać normalne posiłki a nie wrzucać coś w siebie na szybko
        z dzieckiem na ręku
    • ewa_no podciagam do góry - może ktoś jeszcze się wypowie? 14.12.07, 10:22
      podciagam do góry - może ktoś jeszcze się wypowie?
    • majowa-panna Re: jaki leżaczek-bujaczek? 14.12.07, 13:21
      ja mam fisher price nr 2 i jestem zadowolona, choć kupując go nie myslałam że to
      siedzisko jest jednak miększe - w porównaniu z innymi leżaczkami różnica jest
      taka że to zwykły materiał naciągnięty na szkielet a pod pupką twarda deska uncertain
      no ale mały w tym nie spędzał więcej niż pół godziny i w sumie częściej w kuchni
      bawił się w kojcu. wibracji nie używałam bo nie mam do nich przekonania, pałąk
      jest dobry - wieszałam tam różne zabawki. służył nam tak od 4 do 7 miesiąca,
      teraz mały woli krzesełko więc nie wiem po co to jest do 18 kg, może potem
      będzie używał tego jako fotelika?. zobaczymy. gdybym teraz miała wybierac to
      kupiłabym chyba jednak coś innego, może coś w stylu tego 3 ale z pałąkiem na
      zabawki, albo używany, na nowy szkoda kasy.
      • szamalka Re: jaki leżaczek-bujaczek? 14.12.07, 15:09
        Ja mam ten drugi i jesteśmy bardzo zadowoleni, świetnie spisuje się
        pałąk i wogóle mały lubi w nim przebywać, oczywiście nie siedzi w
        nim non stop ale jak czasem tam zaśnie to znaczy że jest mu
        wygodnie. Napewno wszystkie f.P. są dobre ale inne mi się nie
        podobają (albo za plastikowe, albo za toporne, albo za pstrokate),
        naprwdę polecam ten środkowy.
        • kostruszka Re: jaki leżaczek-bujaczek? 14.12.07, 15:44
          No to ja sie wyłamię z zachwytów nad leżaczkiem nr 2. Uważam, ze to mój
          najbardziej nieudany zakup "dzieciowy" . Powody:
          -siedzisko nie rozkłada się na płasko, nóżki dziecka są zawsze podkurczone
          -oparcie jest źle wyprofilowane - małe dziecko "zapada" się w leżaczku, a plecki
          wyginają mu się w pałąk
          - obicie to zwykły materiał (bez wypełnienia), a pod pupą jest decha, co według
          mnie jest mało komfortowe dla dziecka (zaczęłam podkładać mu kocyk)

          mm jeszcze kilka uwag,ale synek sie obudził i wzywa mamę wink)
          pozdrawiam.
          • aga_sama Re: jaki leżaczek-bujaczek? 14.12.07, 16:51
            Ja się zgadzam z kostruszką.
            Dziecko nie przyjmuje zbyt fizjologicznej pozycji, zabawki średnie, a wibracje
            tylko wkurzały mojego synka.
          • majowa-panna Re: jaki leżaczek-bujaczek? 14.12.07, 18:01
            zgadzam się z tym że jest kiepsko wyprofilowany i dziecko się zapada - ja
            kupując go nie sądziłam że to taka dziwna konstrukcja- myślałam że leżaczek to
            tradycyjny leżaczek a nie metalowe rurki z naciągniętym materialem i jeszcze ta
            decha pod pupą, nie mówiąc już o tym że sama to musiałam skręcić smile w sumie za
            tyle kasy to spodziewałam się czegoś więcej niż kilku rurek i kawałka kolorowej
            szmaty, sorry za szczerość ale tak wlasnie myślę.
    • kotka.szrotka Re: jaki leżaczek-bujaczek? 14.12.07, 20:43
      Ja opisałam ten nasz bujeczek (FP nr 2) rehabilitantce, że to materiał
      naciagnięty na rurki i się pod plecami zapada, pochwaliła i stwierdziła, że jest
      to pozycja jak najbardziej fizjologiczna, ma się zapadać jak w chuście. Teraz
      mały jest duży, latem siedzi sobie w nim na balkonie, lubi w nim czytać. Dla
      mnie jego podstawową zaletą było dla mnie to, że rewelacyjnie się w nim synka
      karmiło. Jeszcze zanim dało się go posadzić w krzesełku do karmienia czyli 8-9
      miesiąc u nas.
      • szamalka Re: jaki leżaczek-bujaczek? 15.12.07, 01:54
        Bo właśnie najbardziej naturalna pozycja dla takich maluchów to nie
        sztywne oparcie tylko takie gdy dziecko może mieć plecy wygięte w
        kołyske-stąd budowa leżaczków miękich, fotelików do samochodu (te
        dla niemowląt), modne i polecane przez fizjoterapetów-chusty. A
        właśnie twarde - sztywne oparcia są niezalecane - sztywne nosidła.
        Oczywiście każda mama może mieć inne spostrzeżenia więc najlepiej
        niekupować przez internet bo niby taniej i wygodniej ale niemożna
        wtedy osobiście obejrzeć towaru. Jeśli masz możliwość to poszukaj w
        sklepach tych trzech modeli i jak zobaczysz, to własnym okiem
        ocenisz. Gdyby były niezdrowe to by nimiały takiego popytu. Cena też
        moim zdaniem niejest najwyższa w porównaniu do innych.
        • dolores12 Re: jaki leżaczek-bujaczek? 15.12.07, 19:59
          A ja polecam lezaczek Fisher Price 'kick'n'play', o taki:
          allegro.pl/item283233023_fisher_price_nowy_lezaczek_z_wibracja
          mi_kick.html To był dopiero przebój u mojego synka, nr 2 mielismy
          później, ale to juz nie było to, bo małego bardziej interesowało
          raczkowanie niż siedzenie bez ruchu.
          • zlota14 Re: jaki leżaczek-bujaczek? 15.12.07, 22:39
            ja kupilam ten pierwszy i moja corcie jest zadowolona - bardzo lubi
            jak jej wlaczam wibracje- zaraz "odlatuje" zdecydowalam sie bo
            starczy na dlugo , goraco polecam
    • aklekotka Re: jaki leżaczek-bujaczek? 17.12.07, 14:54
      Moje dziecko miało leżaczek-bujaczek odkąd skończyło 3 miesiące. I
      bez względu na ilość zabawek nad leżaczkiem za nic nie chciało tam
      leżeć. Teraz ma 15 miesięcy i zupełnie nie wyobrażam sobie, żeby
      siadła w takim leżaczku na dłużej niż 0,5 minuty. Pewnie dużo
      ciekawiej byłoby się na takie coś wdrapywać. I w zasadzie, odkąd w
      wieku ok 7 miesięcy zaczeęła się przemieszczać, to ciężko ją na
      dłużej posadzić samą w jednym miejscu.
      Dużo bardziej przydało mi się w kuchni krzesełko do karmienia.
      Sadzałam tam małą odkąd skończyła 5 miesięcy (mam Chicco Polly -
      jeden z nielicznych modeli, w których rozkłada się tylko oparcie do
      pozycji półleżącej). Krzesełko sprawdza się do dziś. Nie tylko do
      jedzenia- do pisania, malowania farbkami, oglądania książeczek itd.
      Na pewno każde dziecko jest inne, ja opisałam własne doświadczenia smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka