Dodaj do ulubionych

A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce

19.01.08, 00:29
Czy ktoś coś słyszał.I ciekawe czy jest szansa na sklep we
Wrocławiu.Słyszłam że zmienił się w NEXT kierownik i mają być zmiany
w polityce sklepu
Obserwuj wątek
    • magdakb2 Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 24.01.08, 22:07
      Nikt nic nie wie na ten temat
      • aleksandra1977 Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 24.01.08, 22:15
        zadzwon do sklepu Next w Warszawie, tel. 022 222 0316, 022 222 0317,
        albo napisz maila: nextzlote@alshaya.com.pl
    • wiktorka99 Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 25.01.08, 13:08
      Ja w lato rozmawiałam w Londynie z osoba odpowiedzialana za NEXT-a
      na europe wsch.Sa plany na wrocław i poznan , ale pod warunkiem ze
      warszawski bedzie przynosil takie zyski jakie zaplanowali.Niestety
      warszawski raczej nie przynosi duzych zysków, Tak wiec zobaczymy co
      bedzie.
      Dla mnie i tak NEXT w Polsce to nieporozumienie jezeli chodzi o
      asortyment.Na Polske daja najgorszy chyba wybór ubranek , uwielbiam
      Next dl mojej córci i chyba 90% ciuchow ma z Nexta ale kupuje w
      londynie.W polsce nie kupiłam jeszcze nic, a to nie ma rozmiarów ,
      albo nie ma nic
      • sdec Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 25.01.08, 13:27
        Jak może przynosić coś zyski, jeśli nie ma wyboru. Ostatnio
        zadzwoniłam do ZT w W-wie i chciałam kupić spodenki w roz. 98,
        niestety w takiej razmiarówce nie było żadnych!
        Bluzeczek, piżamek - zero. Więc co tu mówić o zyskach, jeśli nie ma
        asortymentu.
        Ciekawe, jak z wiosenną kolekcją, podobno ma być w II. W ub. roku
        też miała być, ale coś im nie wyszło i opóźnili się z 2 miesiące.
        Poza tym, ubranka, które są już przeceniane w GB, u nas są w
        normalnej cenie. Zresztą wg mnie nie ma przelicznika za funt ok. 5
        zł, tylko 7-8 zł. Prawie jak na Al.

        • kropkacom Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 25.01.08, 13:39
          Ciekawe z czego wynika takie lekceważenie klienta w ZT w Next (nie mówię o
          obsłudzesmile. Takie rozbuchane oczekiwania były. A wystarczy trzymać rozmiarówkę i
          asortyment na poziomie chociaż podstawowym.
          • agni71 Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 25.01.08, 14:24
            Dokładnie! Obsluga, nie powiem, stara sie jak może - ostatnio ujęli
            mnie tym, ze fajnie posegregowali ubrania na wyprzedaży rozmiarami -
            przy tak malej powierzchni super rozwiązanie, bo czlowiek nie miota
            sie jak głupi po całym sklepie...
            Ale wybor nie jest najlepszy, a ceny wysokie.
            • magdakb2 Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 25.01.08, 20:54
              Bardzo Wam dziękuję dziewczyny za odp. I faktycznie prawda jest taka
              jakopisujecie-NIESTETY.Ktoś kto miałby choć trochę rozumu i
              prowadził NEXT w polsce (szef w ZT)i widział jakie jest
              zapotrzebowanie na ich ciuchy(patrz allegro) zrozumiałby jaką kasę
              można zarobić.Ale cóż jak widać totalnie olewający stosunek do
              klienta.Po tym co tu przeczytałam chyba osobiście napiszę e-mail
              podany przez aleksandrette i powiem co myślę na ten temat.Bo szlak
              mnie trafia jak mam płacić grubą kasę na allegro.Jeszcze raz dziękuję
    • kachho Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 26.01.08, 21:52
      To chyba taka polityka zagraniczna Nexta bo mąż jest właśnie w
      Dubaju i tam też w next nie ma ciuszkow ktore wybrałam w nowym
      katalogu sad
    • madlen_79 Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 26.01.08, 22:47
      Wiecie moze czy internetowy Next z Anglii wysyla ciuszki poza UK np. do Niemiec?

      Pozdrawiam
      • aleksandra1977 Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 27.01.08, 10:37
        Nie, do Niemiec nie wysyla.
        Mozna zamawiac z Anglii, Irlandii i wkrotce bedzie mozliwe z
        Hiszpanii.

        International Orders
        We do accept orders from British Forces Post Office (BFPO) address.
        Please contact 0844 844 8000* 24 hours 7 days a week.

        We are sorry but we do not accept orders from outside of the UK via
        next.co.uk at this time. However Customers in the Republic of
        Ireland can place orders on www.nextdirectory.ie and
        customers in Spain will soon be able to place orders via
        www.nextdirectory.eu.
        • madlen_79 Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 27.01.08, 12:34
          Dzięki za odpowiedź smile
          Szkoda, że nie wysyłają, eh...
          • anyx27 Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 26.02.08, 19:02
            Jestem z wroclawia i kupuje ciuchy next u laski na allegro, tez z
            wroclawia. mozna odebrac osobiscie. ceny tez ma super. nick
            a_o_wroc. pozdrawiam
            • aleksandra1977 Re: A co z internetowym sklepem NEXT w Polsce 26.02.08, 19:41
              anyx27 napisała:

              > Jestem z wroclawia i kupuje ciuchy next u laski na allegro, tez z
              > wroclawia. mozna odebrac osobiscie. ceny tez ma super. nick
              > a_o_wroc. pozdrawiam

              Nie rob reklamy komus, kto ma ceny z ksiezyca.
              Cena za 2 pack tych sukienek to 12 funtow, a tu jedna kosztuje 59zl...
              www.allegro.pl/item313214000__ao_extra_sukienka_next_3_4_l_kol_2008_roz.html
            • anka241 Co do a_o_wroc ...nie polecam... 26.02.08, 21:50
              skusiałam się na czapeczkę z daszkiem te 29 zł nie majątek, po czym
              z mojej winy nie doczytałam że koszt przesyłki priorytetowej wynosi
              u tej Pani 12zł..za czapeczkę !!!! 8zł za ekonomiczny. Wiem mogłam
              nie kupować, nie doczytałam -tak jak pisałam moja wina. Sama jestem
              sprzedającą na allegro - sprzedaję bardzo dużo więc doskonale wiem
              ile kosztuje przesyłka (+opakowanie+ tzw" robocizna). Napisałam do
              Pani kulturalnego maila dlaczego tak dużo za przesyłkę. odpowiedź
              chamska, opryskliwa, więc napisałam że zawyżanie kosztów przesyłki
              nie jest zgodne z regulaminem all. i od tej pory Pani nie ma już 12
              zł tylko 8, cała transakcja fatalna....
              Pozdrawiam
    • minkapinka ratunku... 26.02.08, 19:25
      czy next to jedyna firma produkująca ubrania dla dzieci? czasami ma takie
      wrażenie...
      • aleksandra1977 Re: ratunku... 26.02.08, 19:36
        jakies wariactwo...
        • monikaa13 Re: ratunku... 26.02.08, 19:42
          chore wariactwo
          mam wrażenie, że jest to wyścig, które dziecko będzie miało więcej
          ciuchów z next itp., które będzie miało najszybciej na sobie nową
          kolekcję i to jeszcze kupioną w Anglii najlepiej, chore
          moja córka nie ma żadnej rzeczy z Nexta i żyje, ma się dobrze, jest
          ładnie ubrana, a jej ciuszki też mają się nie najgorzej
          myślę, że to forum niedługo będzie nazywało się "Moda" a
          nie "Zakupy", jeszcze mamy zimę, a jak czytam to forum to mam
          wrażenie, że niektóre mamy już czekają na kolekcję jesienną, bo
          letnią już dawno mają
          nie rozumiem tego sory
          • medua Re: ratunku... 26.02.08, 23:34
            > moja córka nie ma żadnej rzeczy z Nexta i żyje, ma się dobrze, jest
            > ładnie ubrana, a jej ciuszki też mają się nie najgorzej

            Z ciekawości obejrzałam zdjęcia córki. Z tym, że jest ładnie ubrana to
            przesadziłaś... Ja w życiu nie założyłabym dziecku powyciąganej i brudnej
            szmatki jako bluzeczki choćby nie wiem jak się świeciła, ani wytartych, brudnych
            rajstop. Za to chętnie założę ubranie, które jest wygodne, trwałe, ładne i
            dostępne dla mnie cenowo. Takie znajduję w Nexcie.
            Nadto, ktoś po prostu może lubić zakupy, konkretne marki, może interesować się
            modą. I nie musisz rozumieć tego, co kto lubi. Sorry.
            • royalmail Re: ratunku... 27.02.08, 02:42
              medua napisała:

              >
              > Z ciekawości obejrzałam zdjęcia córki. Z tym, że jest ładnie
              ubrana to
              > przesadziłaś... Ja w życiu nie założyłabym dziecku powyciąganej i
              brudnej
              > szmatki jako bluzeczki choćby nie wiem jak się świeciła, ani
              wytartych, brudnyc
              > h
              > rajstop. Za to chętnie założę ubranie, które jest wygodne, trwałe,
              ładne i

              Nie musisz obrażać dziewczyny, tylko dlatego, że krytykuje szmatki
              marki Next.
              • medua Re: ratunku... 27.02.08, 09:57
                Cóź, ja też krytykuję szmatki...
                Za to poczułam się obrażona, gdy owa dziewczyna o moich zainteresowaniach pisze:
                chore wariactwo.
                • aleksandra1977 Re: ratunku... 27.02.08, 10:01
                  Skoro dzieci maja najnowsze kolekcje z katalogow, drogie buty, to
                  czy Wy tez tak sie ubieracie?
                  Ja rozumiem, ze kazda matka chce jak najlepiej dla swojego dziecka,
                  ale czy gdzies po drodze nie zgubilyscie samych siebie?
            • busy_bee do medua 27.02.08, 09:54
              medua napisała:

              > Ja w życiu nie założyłabym dziecku powyciąganej i brudnej
              > szmatki jako bluzeczki choćby nie wiem jak się świeciła, ani
              wytartych, brudnyc
              > h
              > rajstop. Za to chętnie założę ubranie, które jest wygodne, trwałe,
              ładne i

              ...zapewne z jakiejs nowszej generacji nie brudzacych sie.

              Albo po prostu masz naprawde cala szafe tych ciuszkow NEXT i za
              kazdym razem gdy Twoja pociecha pobrudzi sie przebierasz,
              przebierasz i przebierasz.

              18-miesieczne dzieci maja to do siebie, ze potrafia sie pobrudzic w
              5 minut - no chyba ze Tobie trafil sie jakis wyjatkowy egzemplarz,
              ktory nigdy nie skalal tych super modnych uciuszkow NEXT i chodzi
              niczym manekin mody z katologu.

              Wspolczuje dziecku.

              • medua Re: do medua 27.02.08, 10:01
                O, zaczynają się te ujmujące słowa: współczuję dziecku. I do tego dorabia się
                jeszcze tyle teorii. Jeśli chciałaś mi dołożyć, bądź mojemu dziecku, to trzeba
                to było zrobić nieco sensowniej...
                Miłego dnia.
            • minkapinka Re: ratunku... 27.02.08, 10:12
              medua napisała:

              > > moja córka nie ma żadnej rzeczy z Nexta i żyje, ma się dobrze, jest
              > > ładnie ubrana, a jej ciuszki też mają się nie najgorzej
              >
              > Z ciekawości obejrzałam zdjęcia córki. Z tym, że jest ładnie ubrana to
              > przesadziłaś... Ja w życiu nie założyłabym dziecku powyciąganej i brudnej
              > szmatki jako bluzeczki choćby nie wiem jak się świeciła, ani wytartych, brudnyc
              > h
              > rajstop. Za to chętnie założę ubranie, które jest wygodne, trwałe, ładne i
              > dostępne dla mnie cenowo. Takie znajduję w Nexcie.
              > Nadto, ktoś po prostu może lubić zakupy, konkretne marki, może interesować się
              > modą. I nie musisz rozumieć tego, co kto lubi. Sorry.

              Te wycieczki personalne świadczą o Twojej kulturze. Trzeba wiedzieć, gdzie jest
              granica.
              • medua Re: ratunku... 27.02.08, 10:30
                No tak, jeszcze wycieczki personalne, zapomniałam o tym tekście.
                Podano przykład dziecka ładnie ubranego, do którego się odniosłam. Może powinnam
                napisać, że współczuję dziecku, że jest starej generacji, że nie ma w ogóle
                ładnych ubrań, że jego szafa świeci pustkami, że chodzi niczym manekin.. Wtedy
                to na pewno nie byłoby nic personalnego i byłoby to pewnie dobrze odebrane...





                • minkapinka Re: ratunku... 27.02.08, 10:35
                  NIKT Cię nie prosił o jakąkolwiek ocenę.
                  • medua Re: ratunku... 27.02.08, 10:39
                    Ani Ciebie o wstrącanie się... Nie mniej życzę Ci miłego dnia i wszystkiego
                    dobrego. Pozdrawiam.
            • zuzikd Re: ratunku... 27.02.08, 10:22
              Oj... nie przesadzajmy i sie nie nakrecajmy

              Wg mnie Amelia jest ubrana ładnie i czysto przede wszystkim. Moja szafa jest
              wypełniona w niewielkiej czesci NEXTem ale moje dziecko tez nosi koszulke i
              rajstopki po domu bo tak mu wygodnie.

              Nie mozna obrazac nikogo, kto lubi czy tez nie lubi NEXT.

              Ja lubie, nawet bardzo, bo to dobre jakosciowo rzeczy i ceny w UK są bardzo
              dobre. Przykład pajacyki. Kupilam jakies "nasze" za 30zł (rozmiar 92) i po 2
              praniach były zmechacone i sprane. Next oferuje 5 pajacy za 60-70zł i ich stan
              nadal jest idealny.

              Robie czasem zakupy przez znajoma ze wzgladów ekonomicznych a i styl ich mi sie
              podoba.

              Mamy sobie tu pomagac a nie "wieszać na sobie psy"

              Pozdrawiam serdecznie
              • medua Re: ratunku... 27.02.08, 10:37
                Masz rację... W moim chorym wariactwie zabiorę mojego manekina w butach Nexta do
                parku wink Miłego dnia.
                • minkapinka Re: ratunku... 27.02.08, 10:55
                  medua napisała:

                  > Masz rację... W moim chorym wariactwie zabiorę mojego manekina w butach Nexta d
                  > o
                  > parku wink Miłego dnia.

                  Będzie baaardzo szykownie wyglądał |P Zachwytom nie będzie końca, a jutro może
                  pojawi sie nawet jakaś wzmianka ze zdjęciem w jednym z popularnych
                  ogólnopolskich dzienników.
                  • medua Re: ratunku... 27.02.08, 17:49
                    "Te wycieczki personalne świadczą o Twojej kulturze. Trzeba wiedzieć, gdzie jest
                    granica."
                    Czy to nie Ty napisałaś minkapinka?...

                    Nie mieszkam w Pl, nie ma więc ogólnopolskich dzienników, a na placu zabaw
                    większość dzieci w tenisówkach Nexta bo to bardzo popularna, wygodna i dość
                    tania angielska marka. Ot, takie chore wariactwo wink
                    Mogłaś bardziej postarać się w swoich złośliwościach, te nie są zbyt udane.
                    Zgodziłam się, że to niepotrzebne tutaj, wycofałam się i napisałam ironiczny
                    tekst, na który Ty odpowiedziałaś poważnie. Nadal męczysz się... Szkoda. Dla
                    mnie to strata czasu...
            • monikaa13 Re: ratunku... 27.02.08, 11:16
              tak widzę, chodzi ci o te jedne rajstopki, ok. ma takie, ty byś nie
              ubrała a ja tak
              co do ubierania to poprostu po domu córka chodzi w rajstopkach i
              body i przynaję, że nie jest ładnie ubrana bo nie widzę takiej
              potrzeby, co chwilę coś zje, popije i się pobrudzi i co może byc dla
              ciebie dziwne nie przebieram ją z każdą plamką
              a jeżeli wychodzimy gdzieś poza dom to staram się ubierać ją ładnie,
              a ciuszki ma wszystkie nowe, tylko poprostu nie firmowe
              ja nigdzie nie napisałam, że źle jest kupować takie ciuchy, są na
              pewno dobre jakościowo i pewnie warte swojej ceny
              szczególnie zwracam uwagę na buty, też kupuję zawsze jakieś droższe
              bo wiem, że warto
              chodzi mi o szał jaki panuje na forum, że mamy prześcigają się,
              która pierwsze kupi coś z nowej kolekcji, która będzie miała więcej
              ciuchów markowych
              mam wrażenie, że to tylko chwalenie się i sztuczny pokaz

              może się zdziwisz, ale też mam parę markowcych ubranek dla mojej
              córki, ale nie pokazuję tego na forum, nie chwalę się że właśnie
              zakupiłam to czy tamto a jutro idę do tego sklepu, a pojutrze do
              tamtego i wydam tyle kasy a może więcej
              śmieszy mnie to i tyle

              nie tyczy się to tylko Next ale i innych marek

              sama zobacz ile jest postów dotyczących Nexta na forum

              poza tym jak pisałam, u mnie jeszcze zima, a niektóre mamy chciałyby
              żeby już w sklepach pojawiła się kolekcja jesienna najlepiej bo juz
              najwyższy czas kompletować ubranka na jesień i przyszłą zimą - ok.
              jak nie jest to chore to może być śmieszne - pasuje?
              • monika_wroclaw Monikaaa13 27.02.08, 11:33
                Moniko, ja też mam juz dzieci obkupione na przyszla zimę, ale wcale
                nie dlatego, że w szafach mam juz cała kolekcję wiosna-lato-jesień,
                tylko dlatego, ze nie lubie przepłacać i kupuje na wyprzedażach smile
                Wiele dziewczyn tutaj tak robi i to, że czasem piszemy co nam udalo
                sie upolować na nastepny sezon, to przewaznie nie dlatego aby się
                pochwalić, ale aby ktos inny tez mógl z takiej wyprzedazy
                skorzystać....

                pozdrawiam
                • kropkacom Ale się magiel zrobił :)) 27.02.08, 11:40
                • monikaa13 Re: Monikaaa13 27.02.08, 11:46
                  no ja rozumiem wyprzedaże to co innego, choć też nie do końca, dla
                  mnie to wielki rynek na którym firmy zbijają więcej pieniędzy niż
                  normalnie
                  ludzie czekają na te wyprzedaże bardziej niż na Święta, wszystko to
                  razem powoduje, że ludzie gdzieś się zagubili, coraz bardziej
                  przypominamy zachód, a nie wiem czy to akurat dobrze, póżniej robi
                  się w szkole, przedszkolu rewia mody a jak nie masz markowych
                  ciuchów nie należysz do elity
                  kiedyś tak było w szkole, teraz myślę że jest i w przedszkolach i
                  nawet żłobkach, prześciganie się kto ma droższe ciuchy, buty, lalki

                  to samo zresztą tyczy się właśnie zabawek, byłam zszokowana widząc
                  lalki w sklepie za 200-300zł, pytam z czego te lalki są zrobione?

                  no ja niestety jeszcze nie mogę kupować na wyprzedażach, bo nie wiem
                  jaki rozmiar córka będzie nosiła za rok
              • agni71 Re: ratunku... 27.02.08, 13:06
                > poza tym jak pisałam, u mnie jeszcze zima, a niektóre mamy
                chciałyby
                > żeby już w sklepach pojawiła się kolekcja jesienna najlepiej bo
                juz
                > najwyższy czas kompletować ubranka na jesień i przyszłą zimą - ok.
                > jak nie jest to chore to może być śmieszne - pasuje?

                To ja sie odniosę do tego, bo tez staram się kupować z większym
                wyprzedzeniem. A to dlatego, ze mam trojkę malych dzieci, ktore czo
                chorują - albo wszystkie, albo po kolei. jesli wyjazd wakacyjny mam
                zaplanowany na 2 poł. czerwca, to czuje, ze w miare mozliwości musze
                juz kupować ubrania i wiosenne i letnie, bo na tydzień czy dwa przed
                wyjazdem moge po prostu nie miec takiej mozliwości. Czuje sie
                spokojniejsza wiedząc, że chociaz najstarsza corka ma obecnie ospę,
                a mlodsze pewnie wkrótce od niej zlapią - to mam juz dla niej
                wiosenna kurtke, buty i czapki. I nie muszę sie martwić, jak to
                zorganizować, żeby wyskoczyc na zakupy i nie obciążyc przy tym
                zanadto opiekunki. Co więcej, samam na ospe nie chorowalam i ze
                zgroza myslę, że sie rozlożę i wtedy faktycznie letnie zakupy będę
                musiała robić w ostatniej chwili, albo wcale sad
                ja tam lubie miec wszystko kupione zawczasu - tak robie z prezentami
                pod choinkę, i tak staram sie robic z zakupami ubraniowymi. Może
                kogos to śmieszy, ale ja mam takie realia, ze wiem, że u mnie plany
                zakupowe bardzo latwo mogą zostac pokrzyzowane i musze brac to pod
                uwagę.

      • kropkacom minkapinka... 26.02.08, 19:39
        Po wizycie w sieciowych sklepach (zwłaszcza H&M) propozycja Nexta na wiosnę/lato
        najfajniejsza. Chociaż przyznaje na początku robiła średnie wrażenie.
        • minkapinka Re: minkapinka... 26.02.08, 19:55
          jest więcej sklepów - nie tylko next i H&M, a kupowanie w tych sklepach nie
          gwarantuje, ze ktoś będzie dobrze ubrany.
          • aleksandra1977 Re: minkapinka... 26.02.08, 19:59
            az szkoda, ze tego forum nie czyta nikt z dyrekcji Nexta...
            • minkapinka Re: minkapinka... 26.02.08, 20:03
              aleksandra1977 napisała:

              > az szkoda, ze tego forum nie czyta nikt z dyrekcji Nexta...

              a myslisz, ze sto mamusiek zakręconych na punkcie nexta wpłynie na decyzje
              inwestycyjne tej firmy?
              • aleksandra1977 Re: minkapinka... 26.02.08, 20:14
                tego nie wiem, ale, gdybym byla pracownikiem tej firmy i choc troche obserwowala
                rynek pod tym katem, to pewnie wspomnialabym chociaz o sklepie on-line na Polske...
                sadze, ze w jednej chwili skonczylby sie biznes posrednikow windujacych ceny
                wedlug wlasnego uznania.
                • pia_ Re: minkapinka... 26.02.08, 20:24
                  I właśnie Ci pośrednicy to najlepsi klienci Next w Anglii, więc w
                  ten sposób Next zarabia na Polakach, bez potrzeby otwierania
                  dalszych sklepów i uruchamiania sprzedaży on-line. Po co mają
                  inwestować u nas kupę forsy, kiedy bez ruszania najmniejszym nawet
                  palcem i tak na nas zarabiają?
                  • aleksandra1977 Re: minkapinka... 26.02.08, 20:37
                    Next jest trendy. Przynajmniej na tym forum...
                    A z mozliwoscia robienia zakupow on-line w Next nie jest wcale tak prosto. Nawet
                    jesli ktos w Anglii mieszka, nie dostaje z automatu numeru klienta. Sa rowniez
                    limity miesieczne na zakupy on-line.
                    Na razie Next otworzyl sklepy internetowe w Hiszpanii i Irlandii.
                    Pewnie potrwa jeszcze troche zanim firma uzna, ze w Polsce po ulicach biale
                    niedzwiedzie nie chodza i zagosci we wschodniej czesci Europy.
                    Skoro H&M sie rozrosl blyskawicznie, to moze i Next'a sie doczekamy...
                    • minkapinka Re: minkapinka... 26.02.08, 20:59
                      aleksandra1977 napisała:

                      > Next jest trendy. Przynajmniej na tym forum...
                      > A z mozliwoscia robienia zakupow on-line w Next nie jest wcale tak prosto. Nawe
                      > t
                      > jesli ktos w Anglii mieszka, nie dostaje z automatu numeru klienta. Sa rowniez
                      > limity miesieczne na zakupy on-line.
                      Kilka lat temu zalozyłam konto w next i numer klienta dostalam natychmiat, a
                      limit miesieczny miałam 800 funtów.
                      • aleksandra1977 Re: minkapinka... 26.02.08, 21:04
                        Minkapinka, wszystko sie zgadza, ale zapewniam Cie, ze Next ma okreslone
                        wymagania, co do przydzielania tych numerow klienta i nie kazdy je spelnia.
                        • zuzikd Re: minkapinka... 26.02.08, 22:35
                          a mozesz powiedziec cos wiecej niz to ze trzeba miec karte Uk i adres wysylki
                          musi byc ten sam co na karcie?
                          • busy_bee do zuzikid 26.02.08, 23:10
                            zuzikd napisała:

                            > a mozesz powiedziec cos wiecej niz to ze trzeba miec karte Uk i
                            adres wysylki
                            > musi byc ten sam co na karcie?

                            Do rejestracji nie potrzebna Ci karta (pozniej oczywiscie tak).

                            Oto wszystkie dane, ktore oni potrzebuja:
                            www.next.co.uk/directory.asp

                            A customer number przysylaja poczta do domu (na podany adres) i
                            dopiero potem mozesz zamawiac.



                            • lewsa Re: do zuzikid 27.02.08, 07:26
                              A ja zamawiałam jeszcze zanim dostałam customer numbe, babka w sklepie,
                              powiedziała że można i rzeczywiście. Więc może się coś zmieniło. Trzeba
                              spróbowac oczywiście jak juz się jest zarejestrowanym.
                            • zuzikd Re: do zuzikid 27.02.08, 09:03
                              ale zeby dostac ten numer nalezy albi kupic ich katalog albo zalacic 3,75 za
                              przywiezenie numeru do domu, wiec karta jest potrzebna. Przynajmniej tak jest od
                              roku.
                              • busy_bee Re: do zuzikid 27.02.08, 09:45
                                zuzikd napisała:

                                > ale zeby dostac ten numer nalezy albi kupic ich katalog albo
                                zalacic 3,75 za
                                > przywiezenie numeru do domu, wiec karta jest potrzebna.


                                Karta jest potrzebna, ale dopiero PO zlozeniu i otrzymaniu
                                zamowienia. Zarowno katalog jak i zakupy przywoza Ci na KREDYT.
                                Rejestujesz sie, przysylaja poczta Customer Number, robisz zakupy,
                                przywoza Ci do domu, ogladasz sobie, co Ci sie nie podoba bezplatnie
                                odsylasz i dopiero przysylaja Ci rachunek do zaplaty. Oczywiscie na
                                poczatek daja Ci jakis limit na jaki mozesz zrobic te zakupy.

                                Wiem to, bo ostatnio pomagalam kolezance zalozyc konto i w takiej
                                kolejnosci wszystko sie odbylo.

                                Na pewno sprawdzaja jakos Twoje Credit Rating przed przyznaniem tego
                                Customer Number, ale to chyba zrozumiale.

                                • zuzikd Re: do zuzikid 27.02.08, 10:39
                                  Napisze PW jesli pozwolisz. Bo powiem Ci, ze wiele informacji nie zgadza mi sie
                                  ztym co mnie informowali inni i co sama zauwazylam, ale moge sie mylic
                                  oczywiscie smile
                                  • busy_bee Re: do zuzikd 27.02.08, 11:23
                                    zuzikd napisała:

                                    > Napisze PW jesli pozwolisz.

                                    A co to takiego?

                                    > Bo powiem Ci, ze wiele informacji nie zgadza mi sie
                                    > ztym co mnie informowali inni i co sama zauwazylam, ale moge sie
                                    mylic
                                    > oczywiscie smile

                                    Jesli chodzi o proces rejstracji to naprawde przechodzilam to
                                    niedawno z kolezanka (bo ona tez nie wierzyla, ze to tak latwo
                                    pojdzie).

                                    NEXT to chyba ewenement wsrod internetowych sprzedawcow, no ale
                                    chyba musza jakos sprawdzac tych potencjalnych klientow (nie
                                    wnikalam w to bo mnie zarejestrowali bez problemow, kolezanke tez).

                                    W kazdym razie na pewno ani ja ani kolezanka nie placimy za zakupy w
                                    momencie skladania zamowienia (i nie trzeba podawac zadnego numeru
                                    karty) tylko dopiero po otrzymaniu towaru przychodzi rachunek do
                                    zaplacenia.

                                    Wyglada to jakbys splacala karte kredytowa, bo tez nie musisz placic
                                    od razu calosci, ale pewna minimalna kwote (no a od reszty pewnie
                                    licza odsetki - nie wiem, bo ja place za wszystko od razu).


                                    P.S. Sorki za przekrecenie nicka - pozno juz bylo.

                                    • zuzikd Re: do zuzikd 27.02.08, 11:46
                                      PW to prywatna wiadomosc smile

                                      A co do rejestracji to powiem tak. Ja juz probowałam, ale pozniej nie mialam jak
                                      wejsc na swoje konto, bo potrzeba było numer, którego nie otrzymałam. A nie
                                      otrzymałam bo nie zamowilam katalogu. A nie zamowilam katalogu bo nie mialam jak
                                      wklepac karty smile
                                      Ale to nic... moze kolezanka moja bedzie miała wiecej szczecia i jakos to nam
                                      pojdzie po swietach smile
                                      • busy_bee Re: do zuzikd 27.02.08, 11:52
                                        zuzikd napisała:

                                        > PW to prywatna wiadomosc smile

                                        aha, zwykle widzialam to jako privwink

                                        > A co do rejestracji to powiem tak. Ja juz probowałam, ale pozniej
                                        nie mialam ja
                                        > k
                                        > wejsc na swoje konto, bo potrzeba było numer, którego nie
                                        otrzymałam.

                                        A podalas adres w UK? Ja tez nie zamawialam katalogu, a Customer
                                        Number dostalam normalnie poczta (mieszkam w UK).
                  • leila155 Re: minkapinka... 27.02.08, 10:44
                    Zarabialiby znacznie wiecej, gdyby otworzyli wlasnie sklepy na wschodnia Europe.
                    Ja osobicie rzadko robie zakupy w Nexcie choc ciuszki nie sa zle. Po pierwsze
                    wkurza mnie swiadomosc mega przeplacania u posrednikow. Jak sie okazuj
                    przelicznik funta maja koszmarny. Ja czesto srowadzam ubranka z USA glownie dla
                    znajomych choc nie tylko, wiec porownujac z ofertami posrednikow Nexta ja biore
                    oplaty charytatywnie he he. To znow, jesli ktos zaoferuje 5 zl za funta bierze
                    jakas smieszna prowizje. Druga sprawa to przepelnienie ubranych dzieciaczkow w
                    Nexta na polskich uliach. Ja czesto bywam Stanach i zdecydowanie wole kupic
                    mojej coreczce cos niepowtarzalnego przynajmniej na Europe. W tamte lato
                    coreczka miala wiekszosc ubranek przywiezionych ze Stanow i co druga mama
                    zaczepiala nas na ulicy pytajac skad mamy to lub tamto.
                    Zachwycona jestem np. tegoroczna kolekcja w Gymboree szczegolnie dla dziewczynki
                    i pewnie znow obkupie sie w tej firmie.
                    Pozdrawiam
                    • zuzikd Re: minkapinka... 27.02.08, 10:50
                      Masz racje z tymi cenami.
                      Ale popyt wpływa na cene smile
                      W kazdym razie w zyciu nie zapłaciłabym takich cen jakie oferuja na allegro. Mam
                      mozliwosc zamawiania w UK i dowozu przez znajomych do PL. Koszty sa dokłądnie
                      takie jak an stronie NEXT.
                      nowa kolekcja niedostepna jeszcze na stronach a dostepna w sklepach na allegro
                      jest 3 razy drozsza jak w sklepie. Ale nie byłoby takich cen gdyby nikt tego nie
                      kupował.
                      Nie oceniam kupujacych - ja poznaniak jestem (napływowy, ale jednak) i sknera ze
                      mnie straszna wink Nie lubie przepłacac smile
                    • minkapinka Re: minkapinka... 27.02.08, 11:15
                      Ja tez czesto zamawiam w Stanach, a w Gymboree nic mi sie nie podoba. Nie lubię
                      takiego cukierkowego stylu.
                      • agni71 Re: minkapinka... 27.02.08, 13:13
                        Jesli Gymboree jest cukierkowy, to Next też smile
                        Gymboree, poza tym, chyba ma lepszy stosunek jakosci do ceny. W next
                        naprawde dobrej jakości sa np. bluzeczki, które w ZT sa po ok. 60zł.
                        te tańsze i z wielopakow jakośc bawełny maja bez rewelacji.
                        • minkapinka Re: minkapinka... 27.02.08, 13:22
                          nie kupuje zadej rzeczy z kwiatkami - haftami, aplikacjami. Z nexta udaje mi sie
                          wybrac rzeczy proste - w paski, gładkie. W Gymboree kazda sukienka ma kwiatek,
                          sweterek takze.
                          Moja córka jest duża na swój wiek (podobno wyglada powaznie) i nie wyobrażam
                          jej sobie w takim komplecie z Gymboree ze spineczkami, opaskami itp.
                          Do jakości az tak dużej wagi nie przykładam, bo każdą rzecz zakładam w sezonie
                          2-3 razy i ubrania po sezonie wygladaja jak nowe.
                          W tej chwili najbardziej podoba mi sie wzornictwo francuskiego Vertbaudet.
                          • agni71 Re: minkapinka... 27.02.08, 22:39
                            No a dla mnie jakośc ma znaczenie, bo jednak część ubrań dziewczyny
                            noszą po sobie. gdybym kupowała wiedząc, że ubranko ponosi tylko
                            jedno dziecko, pewnie jakośc nie byłaby dla mnie aż tak ważna.
                            • minkapinka agni71 27.02.08, 22:44
                              Rozumiem, gdybym miała 3 córki (na 3 to juz szanse marne raczej), tez mialabym
                              inne podejscie do ubrań.
                              wlaśnie oglądam gymboree, moze sie na cos skuszę na próbę smile
                              • agni71 Re: minkapinka 27.02.08, 22:51
                                skuś sie, fajne są smile
                                Oczywiście mnie tez nie wszystko sie podoba, ale urzeka mnie wlaśnie
                                to, że równiez dla dziecka 6,7 letniego mozna kupić urocze ,
                                dziewczęce ubranka, a nie kopie ciuszków dla nastolatek, z czachami
                                itp. "ozdobami"...
                                a niektóre rzeczy mają bardzo eleganckie i stonowane, tj wydaje mi
                                sie, ze nie na każdym ciuszku jest kwiatek smile choc ja kwiatki
                                akurat lubię...
                              • pia_ minkapinka 27.02.08, 22:55
                                Wiedziałam, że się skusisz wink)). Jakbyś miała namiary na jakiegoś
                                dobrego pośrednia to daj znać.
                                • minkapinka Re: minkapinka 27.02.08, 22:59
                                  zawsze zamawiam u paliwodaj. Wysłalam Ci maila w sprawie butów geox. Dostałas?
                                  • pia_ Re: minkapinka 27.02.08, 23:11
                                    Nic nie dostałam, choć ostatnio poczta nieźle chodzi. Podaję drugi
                                    adres: malacukrowa@poczta.onet.pl
                                    • minkapinka Re: minkapinka 27.02.08, 23:23
                                      wysłałam
                      • lucky_1 Re: minkapinka... 29.02.08, 11:42
                        A ja uwielbiam kolekcje Gymboree dla chlopcow do 24 miesiecy. Rzadko ktora mi
                        sie nie podoba.Jakosc pierwszorzedna, a ceny na przecenach sa wiecej niz
                        przyzwoite. Dziewczece kolekcje faktycznie troche strojne, ale z kazdej mozna
                        wybrac cos fajnego.
          • kropkacom Re: minkapinka... 26.02.08, 21:21
            Odwiedziłam prawie wszystkie sklepy z dzieciowymi ciuszkami w moim mieście i
            nadal wiem co mi sie podoba najbardziej. A wybór mamy duży smile
      • anka241 no właśnie..... 26.02.08, 21:55
        szczerze powiem już się trochę "przejadłam" next'em. ostatnio
        odkrywam uroki Gymboree, świetne ciuszki..szkoda że u nas jest ich
        tak mało. H&m ma fajne ubranka do rozm. 86 reszta rozmiarówki tylko
        pojedyncze sztuki. Zara jak najbardziej ok, reserved - nawet fajne
        wzory, fatalna jakość....
    • pade co prawda o gustach się nie dyskutuje:) 27.02.08, 08:40
      ale faktem jest, ze posiadanie całej szafy ubrań firmy Next lub
      jakiejkolwiek innej nie gwarantuje, że dziecko będzie ładnie ubranesmile

      często korzystam z nowinek, które przekazujemy sobie na forum, lubię
      czytać niektóre dyskusje, czasem ulegam trendom, ale ostatnio
      uświadomiłam sobie, ze nic innego nie robię tylko szukam czegoś co
      będzie pasowało do tego co już mamy, robię przegląd szafy,
      dopasowuję, dzwonię po sklepach szukając tego czy owego, obłęd.
      Zajmuje mi to strasznie dużo czasu to raz, a dwa- moje dziecko
      wyróżnia się w grupie, jako jedyna np. nosi buty ecco i przyznam, że
      głupio mi jest czasami, gdy widzę jak ubierane są inne dzieci.
      Owszem, lubię córę stroić, nie zamierzam rezygnować z kupowania
      ciuchów dobrej jakości, ale zastanawiam się gdzie jest granica tego
      wszystkiego. Czy nie jest tak, ze się rozpędzamy, kupujemy
      najlepsze, najdroższe, coraz więcej, coraz więcej a brak nam czasu
      na inne ważne rzeczy?
      • minkapinka Re: co prawda o gustach się nie dyskutuje:) 27.02.08, 09:19
        pade napisała:

        > wyróżnia się w grupie, jako jedyna np. nosi buty ecco i przyznam,
        jak widac to zalezy od przedszkola, u mojej córki w przedszkolu przynajmniej
        polowa grupy chodzi w butach ecco, a jedna z koleżanek córki chodzi do
        przedszkola w płaszczyku Escada.
        • pade Re: co prawda o gustach się nie dyskutuje:) 27.02.08, 09:29
          na pewno zależy od przedszkola, nasze niby renomowane jest, ale
          widać, że dla rodziców liczy się nie to co na grzebiecie ale to co w
          głowiesmile
          • minkapinka Re: co prawda o gustach się nie dyskutuje:) 27.02.08, 09:37
            pade napisała:

            ale
            > widać, że dla rodziców liczy się nie to co na grzebiecie ale to co w
            > głowiesmile
            u nas jest odwrotnie tongue_out
            • pade Re: co prawda o gustach się nie dyskutuje:) 27.02.08, 09:44
              hihi, niezłesmile))
    • ana119 wyróżnianie:) 27.02.08, 14:36
      masz rację z wyróżnianiem. mi też to przeszkadza, bo w grupie mojego
      syna pozostałe dzieci tak nie błyszczą i często mają ciuchy ze
      szmateksu (poniszczone). a przecież wiem z opowieści, że niektóre
      już teraz przejawiają niezwykłe osiągnięcia w nauce. ostatnio było
      mi głupio kiedy rano żegnałam się z synkiem w drzwiach pani
      powiedziała do niego "chodź tu piękny". państwowy żłobek a pani
      nierefolmowalna...
      • kropkacom Re: wyróżnianie:) 27.02.08, 14:57
        Po pierwsze, ciuchy ze szmateksu nie muszą być poniszczone. Po drugie, lobię
        moje małe ładnie ubrać ale nie jest to równoznaczne z ocenianiem ubioru innych
        dzieci. Po trzecie, żeby samo dziecko czuło się ładnie ubrane nie musi mieć
        jakiś tam super topowych ciuchów. Dla mojej pięcioletniej córki cudem są spodnie
        koleżanki różowe błyszczące (pewnie no name).
        • zuzikd NIE NA TEMAT 27.02.08, 15:02
          mysle ze to nie watek do roztrzasania kto lepszy, kto gorszy kto mniej a kto
          wiecej ma na sobie modnych ciuchów.
          Było o zakupach next w polsce i niech tak zostanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka