Dodaj do ulubionych

Sklepy z tanią odzieżą

25.01.08, 21:50
Kupujecie coś w nich?jeśli tak to co najczęściej oprócz ubranek
dziecięcych?Mieszkam w małym mieście około 60 tys mieszkańców a
takich sklepów jest tu ze 100 jak nie więcej. W centrum handlowym i
butikach brakuje klientów, można na palcach policzyć kto wchodził i
wychodził, a w takich ciucholandiach klienci walą drzwiami i oknami.
Ludzie kupują oprócz zwykłych ubrań bieliznę, biustonosze, majtki,
skarpetki, czapki, pościel itp. Sama z tych wymienionych rzeczy nic
bym nie kupiła choć przyznam się, że uzalezniłam się od tych sklepów
i raz w tygodniu muszę coś hurtem kupić, dla dziecka ubranka a dla
mnie, spodnie, bluzki, nawet mężowi coś zawsze kupię i jest
zadowolony (choć on sam do takich sklepów nie chodzi). Raz kupiłam
fajne buty, kozaczki, nowe z metką, za 12 zł, a w sklepie raz, że
takich nigdzie nie ma, a dwa, że pewnie kosztowałyby sporo. No i to
moje nowe uzależnienie. A sklepy z nową odzieżą pogrążają się w
klęsce, to samo tyczy się bazarów, gdzie wszystko to made in china i
to za niemałe pieniądze. Zresztą kilka lat temu kupowałam na
bazarach i było do pierwszego prania. A te rzeczy ze szmatexu mam
wrażenie, że nigdy się nie zniszczą i nie znudzą i są niepowtarzalne.
Zaglądacie tam czasami?
Obserwuj wątek
    • gardeniaa Re: Sklepy z tanią odzieżą 25.01.08, 21:59
      nie kupuję, bo przeraża mnie wizja przywleczenia do domu pasożytów m.in
      świerzbu... bleeeee
    • hipopotamama Re: Sklepy z tanią odzieżą 25.01.08, 22:20
      sloneczko2812 napisała:
      >A te rzeczy ze szmatexu mam wrażenie, że nigdy się nie zniszczą i
      >nie znudzą i są niepowtarzalne.

      Jak ja kocham te argumenty...
      Żeby nie było, ja też chodzę to szmateksów ale nie wmawiam sobie, że
      zaspokajam tym potrzebę indywidualności.
      • szyszunka82 Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 00:06
        Z tych osób co znam żadna jeszcze nic nie przywlokła, oprócz ciuchów, ja też od
        pewnego czasu wręcz sie uzależniłam, no moze majtek nie kupiłam jeszczewink ale
        zdażyło mi się np biustonosz, poza tym narazie nikomu nic nie jest, a kupuje dla
        dziecka, męża, no a przed załozeniem piorę, prasuję, choć nie zawsze. I też nie
        zaspokajam potrzeby bycia indywidualista, a bardziej potrzebę oszczędzania, bo
        rzeczywiscie u nas kupić coś tańszego to właśnie nie oszczędzanie, tylko
        przepłacenie, po pewnie po dwóch praniach, albo się wyciągnie, albo zbiegnie,
        albo wygląda jak 3 lata noszone. Ale kazdy robi jak uważa, jeden kupuje a drugi nie!
    • lola211 Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 00:14
      Kupilam kiedys pare ciuszkow dziecku, jeszcze z metkami.Bardzo ladne
      byly.Ale od dawna nie zagladam, bo wole jednak kupic nowki.
      W odroznieniu od tego co piszesz, w moim miescie galerie pekaja w
      szwach, zwlaszcza w okresie wyprzedazy, to istnie polowanie na
      okazje.Mozna kupic w dobrej cenie bardzo fajna odziez.Na bazarze nie
      kupuje, choc moglabym po bardzo okazyjnych cenach, z upustem- uwazam
      ze jakosc marna.

      Mam natomiast znajoma pania lekarz, ktora wyszukuje okazje w takich
      sklepach, poniewaz ma specyficzny gust i ciezko jej kupic cos
      odpowiedniego w sklepie- kupuje glownie sukienki i naprawde czasem
      ciezko mi uwierzyc, ze ciuch pochodzi ze szmateksu.Ma swpoje
      zaprzyjaznione sklepy, gdzie zawsze cos jej odkladaja.
    • lola211 Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 00:18
      A tak w ogole to chetnie odwiedzilabym sklep z odzieza uzywana, ale
      taka z wysokiej polki,markowa, gdzie mozna by nabyc naprawde piekne
      i swietne jakosciowo ubrania, w bardzo dobrym stanie.
      • minerallna Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 00:54
        lola211 napisała:

        > A tak w ogole to chetnie odwiedzilabym sklep z odzieza uzywana, ale
        > taka z wysokiej polki,markowa, gdzie mozna by nabyc naprawde piekne
        > i swietne jakosciowo ubrania, w bardzo dobrym stanie.

        TAK!Taki sklep tez bym chciała odwiedzić.
        Tylko gdzie one są?W Wa-wie?
        Mieszkam w duużym mieście,a wszystkie szmateksy są takie same.
        Baa,kiedyś widziałam jak pod tymi sklepami rano ustawiają kolejki!
        Jak za komuny.
        Niech tym wielbicielkom tych sklepów,stanie w kolejce wynagrodzi fajny,"ustrzelony",ciuch.
        • madame_edith Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 10:19
          Taki jest na pewno na Francuskiej, używane rzeczy potrafią i po dwie
          stówy być, ale to takie marki, że ja ich nawet często nie znam. W
          każdym razie żadnych nextów czy innych h&m tam nie ma. Jak będę
          potrzebowała niepowtarzalną kreację to na pewno tam zajrzę, póki co
          nie miałabym gdzie nosić.
    • minerallna Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 00:31
      Nie.Nic tam nie kupuję.
      Sam zapach tych sklepów skutecznie mnie odstrasza.Towar zresztą też.
      Ale niektóre bliskie mi osoby są maniaczkami takich zakupów.
      Jak parę ładnych lat temu,kiedy te sklepy wyglądały i pachniały! inaczej,kupiłam kilka rzeczy,może raz je założyłam,reszta poszła...
      Musiałabym mieć "nóż na gardle",żeby kupić tam buty czy bieliznę czy cokolwiek innego.
      Żadna metka mnie o nowości towaru w takim sklepie nie przekona.
      Na dzień dzisiejszy,nie.
    • ciuszeczek Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 03:31
      Dziewczyny, a co by Was zachecilo do wizyty w takich sklepach? Z
      powyzszych wypowiedzi wnioskuje ze czystosc towaru i brak tego
      specyficznego zapachu jaki towarzyszy uzywanym ciuchom. Czy cos
      jeszcze?

      Pytam poniewaz mam zamiar zalozyc taki sklep, do wyboru dwie
      miejscowosci oddalone od siebie o 20km. Jedna to malutkie
      miasteczko 6000 mieszkancow, drugie to troche wieksze miasto o
      70ciu tys. mieszkancow. Mam zrodlo dobrej odziezy zagranica oraz
      wlasny przerzut, pracownikow, itp. Nie zebym zawsze o takim
      sklepie marzyla ale samo mi sie to pcha w rece, szkoda wiec nie
      wykorzystac. Sama jednak nie znosze zapachu takich sklepow i
      napewno chce to zrobic inaczej, przede wszystkim wszystko prac i
      wieszac na wieszakach!

      Co mi jeszcze doradzicie?
      • figrut Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 06:04
        W większym mieście sklep z odzieżą droższą, ale wypraną i z "wyższej półki", w
        mniejszym miasteczku odzież specjalnie nie preparowana, ale za to tańsza i
        przerzuty towaru z jednego sklepu do drugiego. To nie jest taki łatwy chleb jak
        by się wydawało. W pierwszy dzień przychodzi masa klientów i kupują w zależności
        od towaru 10-20%, dnia następnego przychodzą klienci z pytaniem "kiedy nowy
        towar". Życzę Ci anielskiej cierpliwości i dobrego interesu. Masz spore szanse
        na zarobek przy dwóch sklepach w różnych miejscach i tym samym przerzutach
        towaru z jednego do drugiego. Pracy jest przy bardzo dużo.
        • dlania Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 08:15
          A czym sie rózni biustonosz ze szmateksu od bluzki ze szmateksu?

          A co do pytania: niestety , za szybko ciucholandy zamykają, więc od bardzo dawna
          nie udało mi sie ruszyc na łowy. Może w ferie.
          • kropkacom Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 08:36
            Kupowałam oczywiście. I udawało mi się wyszperać cudeńka za grosze. Nikogo nie
            chce przekonywać. Każdy i tak wie swoje a poza tym im miej chętnych do szperania
            tym lepiej smile

            Teraz niestety nie mam pod ręka fajnego lumpka. I jeszcze jedno, nigdy bym nie
            kupiła taniochy z bazarku wyprodukowanego w Chinach.
    • koza_w_rajtuzach Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 08:46
      W moim mieście (25 tys. mieszkańców) szmateksy padają jeden za drugim. Właściwie
      to tylko jeden jest od wielu lat niezmiennie, a tak poza tym to ciągle ktoś coś
      otwiera i zamyka. Natomiast sklepy z nową odzieżą bardzo dobrze się mają smile.
      Miałam jeden swój ulubiony lumpeks, gdzie były tylko ubranka dziecięce i to
      wszystkie tych najlepszych firm. Fakt, że rzeczy nie były najtańsze i sądzę, że
      ludzie woleli kilka złotych dopłacić i kupić coś niemarkowego, ale nowego.
      Obecnie tylko w tym lumpeksie, który jest niezmiennie od wielu lat, można
      znaleźć ciuszki dziecięce i czasem wygrzebię tam coś ładnego. Tak poza tym to
      jednak zdecydowanie częściej kupuję dla córki nowe rzeczy. Dla siebie natomiast
      głównie kupuję w angielskich lumpeksach. Biustonosz też zdarzyło mi się tam
      kupić, ponieważ w normalnych sklepach ciężko jest mi coś na mój rozmiar znaleźć,
      a i tak jak już coś kupię, to przeważnie wyłażą z niego druty i do krwi ranią mi
      skórę.
    • lis888 Re: Sklepy z tanią odzieżą 26.01.08, 21:18
      ja bardzo często korzystałam, kiedy byłam w gorszej kondycji
      finasowej. Ubranie trójki dzieci tak, żeby one były zadowlojne i
      budżet nie runąl, jest bardzo trudne i lumpek, bardzo dobry, bez
      koszy, tylko z uprana i pometkowaą odzieżą, kitóry juz od lat
      dziesięciu dobrze się miewa w mojej okolicy, był dla mnie ogromna
      podporą finansowa. Teraz ma czwórkę, ale jest wybredniejsza i kasy
      mma więcej, i dlatego w wyżej wymienionym lumpeksie kupuję rzeczy
      tylko dla mojego starszego syna, który niesamowicie wszystko zdziera
      i regularnie gubi bluzy w szkole. Starsza córa nosi juz dorosły
      rozmiar 32, bo jest bardzo wysoka, i dla niej juz nic raczej nie
      znajde w dziecięcym sklepie (taki jest właśnie koło mnie, ciuchy z
      Anglii, mnóstwo tak pożądanych Nextów), a poza tym zrobiła sie za
      wybrednawink Średnia córeczka ma pekająca w szwach szafe po starszej
      siostrze modnisi, która co chwila oddaje jej znudzone ciuchy.
      Najmłodszego synka ubieram tylko w nowe rzeczy, i to te markowe, z
      tej prostej przyczyny, że bardziej mi siekalkuluje potem sprzedac je
      na Allegro z niewielka (do 20%) stratą. Ma tych ubrań mnóstwo, więc
      ich nie znasza, i kasa ze sprzedanych ubran z neiwielkim dodatkiem
      często starcza na kupno nowych. No bo uzywanego ciucha i jeszcze
      ponoszonego przez rozbrykanego malaca dwuletniego juz potem nigdzie
      nawet nie będę próbowała psrzedac, w takim jest stanie. A w tej
      chwili ciuchy z lumpeksu niesmierdzącego, bez koszy, tylko gdzie
      wszystko jest wywieszone, wyprane, wyprasowane, wcale nie sa az
      takie tanie.
      Więc reasumując - nie kupuję prawie wcale, bo mi sie nie kalkuluje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka