Dodaj do ulubionych

Monitor oddechu

29.06.08, 14:25
zastanawiam się nad zakupem i chciałabym pozac wasze opienie.
Obserwuj wątek
    • artdesign84 Re: Monitor oddechu 29.06.08, 14:27
      ja nie myślałam o jego kupnie, nie mam i nie potrzebuję
      nawet nie wiem poco by mi był potrzebny
      • elza78 Re: Monitor oddechu 29.06.08, 15:07
        tez pewnie pisalabym jak ty przy synku, mielismy i nie wlaczyl sie ani razu smile
        przy coreczce juz gdybym go nie miala nie wiem czy byloby wszystko ok, wlaczyl
        sie raz, podnioslam z lozeczka dziecko ktore nie oddychalo, po kilku sekundach
        zalapala oddech, co by bylo gdybym nie zareagowala bo monitora by nie bylo, nie
        wiem... do konca dnia chodzilam na miekkich nogach...
        polecam monitor oddechu kazdej mamie to nie jest jakis mega wydatek biorac pod
        uwage cala wyprawke - uzywany dobrej klasy sprzet mozna dostac juz za okolo 150
        - 200 pln...
        pozwala bezpiecznie spac dziecku a tobie zapewnia spokoj w czasie snu...
        lepiej zeby byl i sie nie wlczal niz zeby sie nie wlaczyl bo go ne bylo kiedy
        byl potrzebny bo wtedy moze byc nieciekawie
        • ciociacesia ty elza normalnie mnie w długi wpedzasz 29.06.08, 15:20
          teraz bede jojczyc ze chce takie cuś. maz mnie wysmieje
          • edik77 nie sądzę, że niepotrzebny 29.06.08, 21:44
            Mój maż też nie rozumiał po co nam "takie cudo", nie wierzył nawet, że będzie
            działać, ale kiedy wróciliśmy z maleństwem ze szpitala stwierdził, że świetny
            był to pomysł, bo tak to by latał co chwilę i sprawdzał czy wszystko w porządku.
            Dziecko teoretycznie nie z grupy ryzyka, ale ja astmatyk, mąż z niewielką wadą
            serca, więc wolałam mieć dla świętego spokoju.
            Nam włączył się jakieś 2 razy.
      • ciociacesia ja myslałam 29.06.08, 15:15
        ale chyba mnie nie stac na taka fanaberie...
        a myslałam dla mojego spokoju i dlatego ze chciałam malucha czesciej kłasc na
        brzuszku, a wtedy trzeba go miec na oku. fajna rzecz i sporo potaniała w ciagu
        ostatnich paru lat
        • landri83 Re: ja myslałam 29.06.08, 15:25
          Kupilam, bo istnieje zagrozenie, ze moja mala urodzi sie z niska masa urodzeniowa, a to podobnie jak wczesniactwo czynnik ryzyka SIDS. mam nadzieje, ze nie bedzie potrzebny... Ale kupilam od razu z niania, wiec sie przyda na pewno, kiedy przeniesiemy coreczke do wlasnego pokoju (planujemy do roku). Zaplacilam za Angelcare 250 zl na allegro model 301, uzywany, ale jeszcze na gwarancji smile
          • agulka1001 Re: ja myslałam 29.06.08, 15:39
            ja też myslę o zakupie,ale bez niani, bo mamy małe mieszkanie i będę
            słyszec,jak płacze! wiem,że 200-300 zł to nie malo,ale w moim
            przypadku to pierwsze dziecko (i byc moze ostatnie),i jestem skłonna
            wydac tyle, ile potrzeba...poza tym moja siostra tez planuje miec
            dzieci, więc się przyda pózniej!
    • osa551 Re: Monitor oddechu 29.06.08, 18:24
      mam monitor z nianią, moje dziecko nie jest w grupie ryzyka, ale ja przy
      monitorze śpię spokojnie w nocy nie budząc się co pół godziny (a przy pierwszym
      zrywałam się w nocy i sprawdzałam czy oddycha. Angelcare 401.
    • memphis90 Re: Monitor oddechu 29.06.08, 20:10
      Ja nie kupuję. Dla mnie strata pieniędzy. W takie "dobrodziejstwa" warto
      zaopatrzyć się, jeśli dziecko jest z grupy ryzyka, choruje, ma napady bezdechu-
      w innych przypadkach tylko generuje stres u rodziców.
      • ktosia.0 Re: Monitor oddechu 30.06.08, 21:34
        Jakoś u mnie stresu nie generuje a posiadam... od razu z nianią
        Angelcare - wart każdych pieniędzy - przy straszej nie miałam i z
        lusterkiem do łóżeczka latałam - niemowle śpi czasami niesamowicie
        spokojnie i bezgłośnie - lampka miga i wiem, ze jest ok.
    • mbkow Re: Monitor oddechu 01.07.08, 13:18
      mielismy przy drugim synku, wczesniaczku. uwazam, ze powinni zmienic
      nazwe na monitor stresu wink kilka falszywych alarmow, wiem jak
      wyglada dziecko sine na bezdechu, a moj synek sobie smacznie spal.
      na malenkie plecki i delikatny oddech nie byl wystarczajaco czujny
      (ma kilka stopni czulosci), obserwowalam czesto i widzialam, ze po
      prostu nie wylapuje oddechow. do tego syneczek przemieszczal sie.
      przestalismy uzywac po ok.2mies. angelcare bez niani.
    • cegielka612 Re: Monitor oddechu 01.07.08, 19:03
      Witam,
      kupiłam monitor na allegro (Angelcare) za 250 zł, taki bez niani,
      jeszcze na gwarancji. Jak synek był mniejszy włączał się kilka razy,
      nie wiem czy to były bezdechy czy monitor nie wyłapał oddechu,
      zawsze wstawałam i poruszałam synkiem. Oczywiście żaden sprzęt nie
      daje 100% gwarancji ale dzięki temu urządzeniu spałam spokojnie.
      Teaz też używamy - włączam monitor plus niania i bez stresu oglądam
      telewizję albo oddaję się innym zajęciom. Nie biegam co chwila żeby
      sprawdzić czy wszystko ok. Ja polecam, uważam że warto.
      Pozdr
    • zzzytkaaa Re: Monitor oddechu 03.07.08, 20:47
      my mielismy i kilka razy sie nam wlacyl.ale nasze dziecko urodzilo
      sie wczesniej i mialo problemy z oddechem. jednak i tak planowalismy
      taki zakup-polecali nam znajomi.
    • ju_mi Re: Monitor oddechu 03.07.08, 21:26
      My mamy i uważam, że były to bardzo dobrze wydane pieniądze. Kupiłam
      nowy Angelcare z nianią. Dzięki temu urzadzeniu śpimy spokojniej -
      synek ma już 17 miesięcy, ale nadal go używamy mimo, że mały nie
      jest z grupy ryzyka. Teraz np. synek jest mocno przeziębiony i
      zażywa syrop antyhistaminowy po którym dość mocno i długo śpi.
      Dzięki monitorowi wiem, że wszystko jest OK.
    • kara13 Re: Monitor oddechu 03.07.08, 21:33
      Ja nie miałam ale nie powiem Ci "nie kupuj" - sama musisz podjąć
      decyzje. Różnie bywa.
    • monia19722 zmarł synek znajomych (*) 05.07.08, 12:11
      jestem jak najbardziej ZA : synek moich znajomych nie obudził sie rano w wieku
      ok 18 miesięcy, nie należał do grupy ryzyka; stwierdzono tzw. śmierć łóżeczkową (*)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka