micha11 27.11.08, 01:35 Ile wydacie na prezenty mikołajowe i gwiazdkowe dla dzieci.Ja dla dzieci z rodziny nie kupuję nic dla dwójki własnych dzieciaków wydam łącznie jakieś 550 zł. Jak to wygląda u was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama-smyka Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 02:45 Ja w ciągu ostatnich paru dni zamówiłam tyyyle książek o Świętach, Mikołaju i zimie i tyle nowych gier (zrobiłam czystki w grach małego), że powinno się mi zablokować dostęp do internetu. To mały dostanie pewnie bez okazji, tzn. co parę dni wyciągnę nową książeczkę czy grę i tak nam zejdzie na czytaniu i zabawie aż do Świąt czy nawet stycznia. Mówiąc szczerze co roku podobnie robimy z prezentami, tzn. Antek pod choinką znajduje po 1 większym prezencie od każdego (tzn. od nas, moich rodziców, rodziców męża, mojej babci, mojego brata z rodziną i mojego szwagra z żoną) a całą resztę dostaje po trochu już od listopada. Jakoś nie przeszkadza mu to cieszyć się i czekać na Wigilię a przynajmniej radości jest więcej i częściej a w samą Wigilię pod choinką nie czuję niesmaku, że dziecko jest zarzucone prezentami i nie wie, czym się bawić (tak było co roku z moimi bratanicami). Mały dostaje 4 prezenty, bo szwagier i teściowa przychodzą dopiero w 1-szy lub 2-gi dzień Świąt i wtedy mały dostaje od nich prezenty. U nas jest też jeszcze troszkę inaczej, bo wiele zabawek sprzedajemy - zazwyczaj Antek sam decyduje, że z czymś się rozstaje - i dlatego przynajmniej 2-3 razy w roku ma taką "wymianę" a to oznacza poza pozbyciem się zabawek również kupno nowych i zwykle właśnie przed Świętami tak się dzieje (najszybciej nam schodzą na Allegro ), stąd znaczna liczba nowych i dawkowanie tego, bo jest wtedy więcej radości niż danie w jednym dniu wszystkiego, co mały wybrał za rzeczy, które sprzedaliśmy. A kwota... Oj, lepiej nie pisać. Na pewno nie jest 3 cyfrowa a czy na początku jest jedynka...? Osobiście wolę nie liczyć i łudzić się, że tak. ) Poza tym ja zamawiam właściwie 100% prezentów przez net - dla wszystkich i najczęściej od wszystkich. Męczące, ale lubię kontrolować sytuację. Tak więc w listopadzie (właśnie zbliżam się do finału tegorocznych zakupów) kupuję prezenty od 4-5 rodzin dla 4-5 rodzin... W każdej rodzinie od 2 do 4 osób... Łatwo policzyć, ile tego jest, zwykle muszę się posługiwać tabelką, żeby się w tym nie pogubić. Poza tym mam do zrobienia 30 paczek mikołajkowych dla dzieci w firmie i ponad 60 świątecznych dla pracowników... Nawet nie potrafię oszacować, ile to wszystko kosztuje, ale suma summarum w grudniu łącznie wydaję więcej, niż wynoszą moje półroczne zarobki (oczywiście wydaję wtedy głównie nie moje pieniądze ). A po Świętach jeszcze tylko urodziny męża i w styczniu wracamy do normalnego życia (i sprzedawania nietrafionych prezentów ;P). ) Odpowiedz Link Zgłoś
mama-smyka Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 02:46 p.s. a w ogóle to nie boisz się publicznego linczu? (ja już jestem zaprawiona w boju w razie czego ) Odpowiedz Link Zgłoś
mgoralska2 Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 07:38 W rodzinie postanowiliśmy, że robimy prezenty pod choinkę tylko dzieciom, a na Mikołaja tylko swoim dzieciom. Z moim dzieckiem będzie 5 dzieci, czyli 5 prezentów pod choinkę + 1 na Mikołaja dla mojego synka. Szacuję, że tylko te prezenty wyniosą ok 450 zł, ale znając życie pewnie wydam więcej Grudzień jest u nas trudny dodatkowo przez urodziny taty i urodziny oraz imieniny mojej siostry. Poza tym z mężem też chcemy sobie zrobić jakieś prezenty. Wyjdzie na prezenty świąteczne ok. 700 zł Odpowiedz Link Zgłoś
clio_yaga Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 08:35 U mnie zarówno na Mikołaja jak i na Gwiazdkę prezenty po około 100-120 zł dla każdego dziecka, czyli 500-600 zł. Do tego dla dwóch nastolatek od znajomych po około 70-80 zł dla każdej. W tym roku dodatkowo idziemy na chrzciny do kuzynki, więc prezent w okolicy 300 zł + prezent dla starszej córki kuzynki, pewnie też za około 80-100 zł (ale jej i tak zawsze kupowałam na gwiazdkę). No i dla dorosłych: dla męża (w tym roku planuję płytę za 150 zł), dla mamy i dla teściowej po około 50-70 zł. W ubiegłych latach były jeszcze prezenty dla taty, teścia i dziadka męża, niestety w tym roku zmarli wszyscy więc pozostaje mi kupno zniczy i stroików na groby. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 08:35 Na razie na szczęście mam tylko jedno dziecko . Na prezent mikołajkowy dla córki wydałam 76 złotych. Oprócz tego kupię prezent dla swojej 11-letniej siostry, ale jeszcze nie wymyśliłam co to ma być. Myślę jednak, że prezent będzie za kwotę mniej więcej 50 złotych, także Mikołaj będzie mnie kosztował jakieś 126 złotych. Na gwiazdkę prezent dam dla córki, siostry oraz siostrzenicy męża. Mam zamiar zmieścić się w 200 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
pia_ Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 08:52 Masz rację, temat jest drażliwy, bo to zaglądanie ludziom do portfela (choć jak widać sporej ilości ludzi to nie przeszkadza i chętnie dzielą się takimi informacjami). Wychodzę z założenia, że każdy przeznacza na prezenty tyle pieniędzy na ile go stać. Czytanie takiego wątku będzie stanowić dla niektórych źródło frustracji, u innych wywoła on złośliwe komentarze. I w imię czego: "pochwalenia się", zaspokojenia ciekawości jak to jest u innych? I tak w pozostałych wątkach są posty co kto kupuje dzieciakom, często są tam podane ceny, więc to spokojnie daje ogląd sytuacji - jeśli ktoś czegoś takiego potrzebuje? Dlatego puentując wątek stwierdzam, że wydam tyle, na ile mnie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 09:54 Tak jak w zeszłym roku, stwierdziliśmy, ze w tym roku nie szalejemy z prezentami. A wychodzi jak zwykle - jedna tylko najmlodsza córka dostanie pod choinke kuchnie za 510 zł ... Niestety, nie jestem w stanie nawet policzyć, ile wydam na prezenty, bo niektóre rzeczy juz od dawna czekają - kupione w cenach promocyjnych (np. geomagi i gra z merlina, niektóre ksiązki). No i - prezenty, które my osobiscie kupujemy dzieciom sa równiez za pieniadze od dziadków, czyli de facto my wydajemy o te 100-130 zł na dziecko mniej. W każdym razie nie wydajemy więcej niz nas stać. A czemu właściwie takie wyliczanie ma słuzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 14:25 Na Mikołaja córka zapewne dostanie coś drobnego. Więcej dzieci do obdarowania na Mikołaja nie mamy. Na świeta jedziemy do rodziny i tam jest dwójka dzieci. Przeznaczamy na nie góra 100zł. Naszej córce zapewne kupimy coś do ubrania, gdyż dostanie pewnie mnóstwo prezentów od innych, zresztą jak zwykle. Poza tym w tym roku spędzamy święta daleko od domu, gdzie musimy dolecieć samolotem i trochę nas to ogranicza wielkościowo Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 14:37 Zwykle nic nie kupujemy dla córy na takie okazje bo dostaje prezenty od babci jednej, babci drugiej, od chrzestnego, od cioci a co za dużo to niezdrowo...jak jest jakaś fajna zabawka to dostaje ją od nas ot tak po prostu bez okazji. Tym razem robimy wyjątek i dostanie prezent na Mikołaja za ok. 150 zł, tylko dlatego, że zaraz po Mikołaju idzie do szpitala na kilka dni i kupiliśmy jej gry i zabawki, które mają jej tam czas umilić. Poza nią mamy dwumiesieczniaka który Mikołaja ani Gwiazdki nie klei a wszystko co mu do szczęścia potrzebne ma po siostrze, więc nim tez sobie głowy nie zamierzamy zawracać. Dla męża chrześnicy na Mikołajki kupimy jakieś słodycze,na Gwiazdkę jakąś zabawkę do 80 zł, bo 1 stycznia będzie miała urodziny to znowu trzeba coś kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
haela_gielvert Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 15:00 My sobie nie kupujemy prezenty na specjalne okazje, bo jakoś tak jest, że na bieżąco kupujemy to co nam się podoba (oczywiście są pewne granice)Jeśli chodzi o córkę...no cóż- prezenty bez okazji dostaje regularnie, najwięcej od taty.Co tydzień w weekend chodza na "zabawkowe" zakupy , w tygodniu dostaje różne drobiazgi. Nie wiem co jej kupimy od Mikołaja i pod Choinkę, bo...nie mamy pomysłu. Wszystko co chciała,już ma.No może poza domkiem dla lalek, który ostatnio wpadł jej w oko.Jesli chodzi o kwotę- nie liczę, nie liczyłam i liczyć nie będę. Oszczędzam...nerwy)) Odpowiedz Link Zgłoś
coronella Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 16:53 to jakiś ranking? mozna kupic bardzo mądry prezent za 50 zł i głupotę za 500 zł, którą można jedynie pochwalić się sąsiadom: "jak to ja dbam o dziecko! i tyle pieniędzy na nie wydaję" Brawo za kolejny idiotyczny watek. Odpowiedz Link Zgłoś
haela_gielvert Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 18:11 widocznie komuś ten wątek na coś się przydać możeKto pyta nie błądzi. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Drazliwy temat :) 27.11.08, 18:15 Mikołajkowy prezent robię tylko mojemu dziecku (no i mężowi ). Na święta prezenty robimy na zasadzie 'kupić każdemu to, co mu może sprawić przyjemność', nie ustalamy limitu kwotowego. Odpowiedz Link Zgłoś
nancy_m Re: Drazliwy temat :) 30.11.08, 22:37 prezent na gwiazdkę kupuję tylko swojemu dziecku i mezowi. Ale poniewaz swieta bedziemy spedzac u rodzicow i dzadkow wiec dla nich tez jakich drobiazg chcemy kupic, ale bedzie to raczej cos symbolicznego. Nie ma u nas tradycji kupowania prezentów innym dzieciom z rodziny (no chyba ze jest się chrzestnym) Prezent dla synka bedzie niedrogi( max 50 zl - mysle o ciastolinie albo czyms takim), bo na pewno od dziadkow dostanie cos ekstra Dla meża jeszcze nie mam pomysłu co kupić. A na Mikołaja to będą słodycze. Odpowiedz Link Zgłoś
katrio_na Re: Drazliwy temat :) 01.12.08, 00:45 A jakie ma to znaczenie i czemu mialoby to sluzyc??? Wymienianie sie pomyslami na zabawki dla danego wieku i plci uwazam za wielce pomocne ale to???? Jesli Kowalski zarabia miesiecznie 25tys to zapewnie nie bedzie stanowilo dla niego problemu kupno dziecku zabawki za 1tys. Z kolei kiedy Malinowski zarabia 2tys to zapewnie nie wydana na zabawki dla dziecka 1/2 swych miesiecznych dochodow... Ale oprocz statystykow czy komus taka wiedza moze sie przydac? A ile wydam? Hmmm tyle na ile mnie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
coronella katrio_na :) 01.12.08, 08:57 Nie rozumiesz podtekstu wątku? wasnie temu,o czym piszesz Jesli kolezanka X napisze, że kupi Barbie, to: a) ktoś może nie wiedziec, ile kosztuja Barbie b) lalki sa w róznych cenach, i inny ktoś moze pomyslec, że kolezanka X kupiła tą najtańszą, a to przeciez taki obciach! Dlatego koleżanka X pisze, że wyda na zabaki 500 zł i juz wszystko jasne! Dla mnie tez watek jest tak samo głupi jak te wszystkie wyliczanki kto, co, w jakich ilościach i na jaką okazje, albo opisujące zachwyty dzieci nad prezentami po ... godzinie od ich rozpakowania. Najchętniej czytam opinie o zabawkach ale tak z miesiąc, albo i 2 po ich otrzymaniu, wiadomo wtedy czym dzieci się bawią, a co było zbędnym zakupem. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Drazliwy temat :) 01.12.08, 09:57 Nie rozumiem czemu ma służyć ten wątek...., myślałam że oczywistym jest, zakres kwotowy za który można dokonać zakupów jest baaardzo szeroki. Dla mnie jakakolwiek dyskusja, w której elementem przetargowym jest pieniądz, nie leży w dobrym guście. Proponuję od razu przedstawić na forum swój stan majątkowy i status społeczny i zaspokoić swoje "ego". Odpowiedz Link Zgłoś
johana75 Re: Drazliwy temat :) 01.12.08, 17:17 Dziecku kupie cos o czym marzy i niekoniecznie musi byc to prezent za 500zł. Wydam tyle na ile mnie stać i nie sądze zeby dzicko ucierpialo z tego powodu, ważniejsze sa uczucia a nie pieniądze! Jak czytam ten ranking...to szkoda mi klawiatury,żeby się rozpisywac. No i kto da WIĘCEJ??? Odpowiedz Link Zgłoś
duszka30 Re: Drazliwy temat :) 01.12.08, 19:57 Ale najważniejsze to dziecko poinformowac o tej cenie Niech rośnie kolejny mały materialista Za rok zażąda prezentu za tysiaka Odpowiedz Link Zgłoś