Dodaj do ulubionych

ROBAKI w mleku NAN

20.01.09, 22:48
Mamy uważajcie! Kiedy czytałam podobne artykuły wydawało mi się, że
mnie to nie spotka. A jednak...W sobotę (17.01.2009) kupiłam 2
opakowania w/w mleka w sklepie Rossmann
w Częstochowie, w byłym "Puchatku". Jakież było moje
zdziwienie,obrzydzenie i zarazem przerażenie,
kiedy to po otwarciu srebrnego opakowania w środku zobaczyłam 3
walające się w mleku
(białym proszku) larwy i kilka strzępów "czegos", cokolwiek to było.
Szybciutko "okazy" odwiozłam do sklepu.
Tam dwie!! panie sprzedawczynie obejrzały zawartość opakowania i
oczywiście uwzględniły moją reklamację.
Powiadomiłam Sanepid,Nestle.
Zobaczymy...
To było mleko modyfikowane Nestle Junior R.
Dodam,że mleko miało termin przydatności 02.2010 r.
Obserwuj wątek
    • tuska222 Re: ROBAKI w mleku NAN 20.01.09, 22:52
      sądzę że to nie wina firmy nestle lecz warunków w jakim mleko jest przechowywane
      na magazynie sklepu. Wolę kupować w marketach bo tam towar szybciej schodzi więc
      nie jest długo trzymany.
      • anula-8 Re: ROBAKI w mleku NAN 20.01.09, 22:55
        nie prawda ja kupilam w zeszlym roku w markecie real mleko bebilon 2 w ktorym
        rowniez byly robale.zglosilam sprawe do sanepidu,oczywiscie nic to nie dalo
        • tuska222 Re: ROBAKI w mleku NAN 20.01.09, 22:58
          To zostaje nam tylko dokładnie sprawdzać każde opakowanie czy tam aby nic się
          nie rusza.
      • dorianne.gray Re: ROBAKI w mleku NAN 20.01.09, 23:31
        Ależ bzdury opowiadasz. Skoro robale były wewnątrz opakowania, to
        raczej dostały się tam tylko u producenta, zamknięcie jest szczelne.
    • to_wlasnie_cala_ja Re: ROBAKI w mleku NAN 21.01.09, 08:31
      aż mnie ciarki przeszły jak to czytam, ja kupuje pepti w aptece może coś
      takiego się nie zdarzy
      • tuska222 Re: ROBAKI w mleku NAN 21.01.09, 15:33
        Twórca wątku nie podał czy opakowanie było naruszone.
      • bluemadlen Re: ROBAKI w mleku NAN 21.01.09, 15:38
        ale przeciez jeśli mleko nie było naruszone to nie ma znaczenia czy w aptece czy
        w zwykłym sklepie. Ja w aptece kupiłam bardzo drogi krem dla maluszka ziłczały
        cuchnący chociaz data ważności była ok. ale był źle przechowywany.
    • franio2007 Re: ROBAKI w mleku NAN 21.01.09, 21:01
      I właśnie oto zakończyła się sprawa z robalami w mleku...
      W poniedziałek rozmawiałam z panią z częstochowskiej gazety. Była
      sprawą zainteresowana, powiedziała też, że będzie sprawę
      monitorowała. Dzisiaj właśnie do niej dzwoniłam. I co???
      Dowiedziałam się, że Sanepid pobrał z tego sklepu 5 próbek mleka i
      okazało się, że są czyste. Nic tam nie znaleźli...Zwyczajnie mnie
      trafiło. Wychodzi na to, że mam jakieś urojenia. I tak właściwie to
      wszyscy mają to głęboko w nosie. Chory kraj, chorzy ludzie...Nestle
      nawet nie pofatygowało się odpisać na mojego maila. A na swojej
      stronie mają napisane: "reklamacja to prezent". I tak sobie właśnie
      pomyślałam, że chyba dobrze, że tak się ta sprawa skończyła, bo
      jeszcze by mi zaczęli wmawiać, że mam syf w domu, i że to moje
      robale.... Jestem rozżalona

      PS. opakowanie nie było naruszone.
    • bucikowa Re: ROBAKI w mleku NAN 21.01.09, 21:26
      Znalazłam 2 razy takie robale uwaga , uwaga w HUMANIE !!!
      W tym 1 zakupiona uwaga , gdzie ?
      w APTECE ! indifferent
      Niewydaje mi się ,że to wina przechowywania , bo opakowania były
      dokładnie , hermetycznie zamknięte.

      Ale dzięki temu upewniłam się ,że najlepiej jest jednak karmić
      piersią , co uczynie "następnym razem" smile
      • habina Re: ROBAKI w mleku NAN 22.01.09, 11:05
        bucikowa napisała:

        > Ale dzięki temu upewniłam się ,że najlepiej jest jednak karmić
        > piersią , co uczynie "następnym razem" smile

        Oczywiscie, ze najlepiej! nie ulega watpliwosci smile lecz ja mimo
        karmienia mojego synka przez ponad 1,5 roku [kilka dni temu
        sie 'odssal'] zmuszona bylam podawac rowniez mieszanke, bo mleko
        mamy nie wystrczalo...wiec... jedno drugiego nie wyklucza
        pozdrawiam

        PS tez kupuje Nestle [z miodem] , nastraszylyscie mnie.... brrr
    • ila79 Re: ROBAKI w mleku NAN 22.01.09, 00:07
      Jak na razie z niespodzianek w mleku modyfikowanym słyszałam o
      farbie drukarskiej (też nestle), salmonelli (w pepti, nawet dzieciak
      znajomych się zatruł), bakteriach coli, robalach, larwach, molach
      spożywczych i bliżej nie zidentyfikowanych substancjach toksycznych
      z opakowania. Jestem oburzona, że sanepid nie zareagował. Dobrze, że
      nie muszę stosować tych cudownych mieszanek.
    • muchaklucha Re: ROBAKI w mleku NAN 22.01.09, 10:46
      To pewnie larwy moli kuchennych. (białe, wijące się glisty,
      wyglądają jak robaki na ryby a te "strzępki" to kokony, z których
      się rozmnażają;//). Te cholery przegryzą wszystko oprócz szkła. A
      jak rozprzestrzenią się po domu to już koniec. Radzę dokładnie
      obejrzeć sufity (uwielbiają tam siedzieć) i wszystkie inne sypkie
      jedzenie (nawet fabrycznie zamknięte). Ja znalazłam to w popcornie
      kupionym w lidlu. Również fabrycznie zamkniętym. To się przynosi ze
      sklepu!!
      Pozdrawiam ciepło...

      Ps: Też kupuje Nestle. I jak bym spotkała je w mleku, to chyba...
      nie wiem cosmile
      • hellious Re: ROBAKI w mleku NAN 22.01.09, 10:54
        Na bank moleuncertain Walczylam z nimi kupe czasu, bo przynioslam ze sklepu w paczce orzeszkow ziemnych, oczywiscie zamknietej szczelnie. Wszystko lecialo do smieci, wszelkie kasze, ryze, makarony, maki, no wszystko, a i tak gdzies sie zagniezdzily. Teraz po remoncie juz sie ich chyba pozbylismy, ale serdecznie wspolczuje temu, komu sie te cholery zalegna.
        • liza9 Re: ROBAKI w mleku NAN 22.01.09, 10:58
          Ale co wtakim razie robic jak się pojawią? Psikać czymś mieszkanie
          czy co robić?
          • hellious Re: ROBAKI w mleku NAN 22.01.09, 11:12
            Psikac rajdami na owady latajace, wywalic cale zapasy zywnosci suchej, czyli to co wymienilam, i wybijac, jak tylko zobaczysz, co do nigi! bo jak choc jeden zostanie gdzies schowany, to klops, bo wszystko od poczatku. One chowaja sie po roznych katach, takich, ze nawet by do glowy nie przyszlo. Straszna walka z tym cholerstwem. Plaga jak karaluchy normalnieuncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka