Dodaj do ulubionych

Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mnie?

07.02.09, 12:14
No cóż, w udach mam troszkę więcej cm, i właśnie kupiłam soboie pończochy, które..czyżby były nie dla mnie? czy trzeba mieć proste :kołki:, żeby coś takiego nosić? założyłam owszem, wszystko ok, ale przy udach mi się "rolują" i , mizmo,iż te silikonki, któe trzymają pońchochy-są ok(kupiłam w Calzedonii), to na moich udach nie wygląda to ładnie, musiałabym chyba zatrzymać je na kolanach, ale wtedy były "zrolowania" bo byłyby nienaciągnięte. Po prostu wkurza mnie to, są ładne, jak naciągnę , przez sekundę się trzymają, ale jak ruszę to część koronkowo-silikonawa się zwija i jest taki brzydki "rulonik", który w dodatku uwiera. A chciałam "zabłysnąć" przed mężem, bo sam mnie namawia, żebym takie coś nosiłą.... Poradzicie coś...smile sad
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 12:19
      może za małe?
      • kali_pso Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 12:21

        A może pas do pończoch?
        • logineczka Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 12:27
          kali_pso napisała:

          >
          > A może pas do pończoch?

          o, to jest myśl, mam coś takiego, tylko...męczę się zawsze pół godziny,żeby te zapinki zapiąć, takie są głupie zapięcia....smile eh..i jak tu być trendy..
          • deela Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 16:52
            > o, to jest myśl, mam coś takiego, tylko...męczę się zawsze pół godziny,żeby te
            > zapinki zapiąć,
            to kwestia wprawy
            mi to zajmuje 5 min smile
            • arioso1 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 17:11
              kochana- ja noszeponczochy-kocham je i uwielbiam-natomiast co
              zauwazyłam

              - jestem raczej szczupła dziewczyna lecz uda-niestety mam 104cm w
              udach.
              Kupowalam rózne pończochy i nasilikonach i na paski-rulowały
              sie,uwierały i nic z tego nie bylo.

              Zainwestowałam w lepsze gatunkowo pończochy i jestem zadowolona
              -leg avenue- ponczochy -nylony do paska ok 90zł,
              pas do ponczoch leg avenue 120zł-zabki lub metalowe zapinki- pasków
              4 lub 6-nic sie nie wyslizgnie i nie ma zadnego problemy z
              zapinaniem,

              ponczochy samonosne- ballerina, leg avenue, i nie pmietam jaka
              nazwa firmy w cenie ok 80-120zł-nylony- nosze rozmiar 2 lub 3 -
              nigdy sie nie zwijaja , nie roluja- wazne jest aby kupic dobre
              jakosiowo i tylko oryginalne pończochy-kupisz za 20-30 zł to sobie
              mozesz zalozyc i polezec- potem wszystko sie zwija.
              Ja ubieram pod spódnicę, na miasto ide i nigdy nie balam sie ,ze mi
              sie zwina-ale o tego oszłam po roku kupowania róznyh pończoch i
              róznych pasów do nich-wypróbowałam nie jedne i nie nad jednymi
              drogimi płakalam jak podczas zapinania oczko poleciało.Dobre ci
              radze poszperaj na faktyznie dobryh stronach
              internetoychaznajdziesz dla siebie dobre pończochyz którychbedziesz
              zadowolona.
              Calzedonia, gatta -to dobre a nawet bardzo dobre firmy-ale jedynie
              rajstop.
              • gryzelda71 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 17:31
                arioso1 napisała:
                > - jestem raczej szczupła dziewczyna lecz uda-niestety mam 104cm w
                > udach.

                Jak szczupła dziewczyna może mieć 104 w udach?

                I na jak długo (na ile wyjść)starczają pończochy za 90 zeta?
                • arioso1 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 19:08
                  gryzelda sluszna uwaga-pomylilam się- wudach mam 90w biodrach 104-.
                  Ponczochy- te za 90 i drozszcze jesli kupuje to tylko nylony-nylony
                  sa trwalsze.
                  Nie na raz np mam jedne ponad rok- no ale nie zakłaam dzień w dzień-
                  w ciągu tego roku miałam je na sobie 3-4 razy.Raz jeden zniszczyłam
                  takie przy zakladaniu-zaciagnełm paznokciem .Nylony nie sa
                  elastycznie-tzn nie sa rozciagliwe.Ale polecam-tez kiedys tak
                  mowilam za 90? w zyciu szkoda forsy-absolutnie-ostałam na urodziny
                  od męża i poprostu nie uznaje innych-poprostu warto.
                  Mąż mi kupuje u tego sprzedajacego -i te akurat konkretnie co sa na
                  tej aukcji dostalam teraz na gwiazdke -dwa razy je ubierałam-nic sie
                  z nimi nie dzieje.Warto

                  www.allegro.pl/item548245646_ponczochy_nylony_fully_fashioned_rozm_s.html
                  • zoofka Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 19:15
                    no właśnie sama się zaczęłam zastanawiać smile
                    ja prawie w 7 miesiącu ciąży mam w brzuchu 102 smile

                    spróbuj tego pasa do pończoch. Po kilku razach dojdziesz do wprawy i
                    zapinanie ich zajmie ci sekundy smile
                    a taki pas kręci facetów. I nic się nie roluje!
                  • gryzelda71 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 09:11
                    Zdjęcia w podanym linku baaardzo zachęcające do zakupu hehe
                  • lola211 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 09:48
                    Ale one sie tak okropnie roluja! To standard przy tych nylonach?
                    • gryzelda71 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 09:51
                      Chyba tak.Bo one nie są rozciągliwe.
                      • arioso1 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 10:09
                        JEZELI doberzeie odpowiedni rozmiar to sie nie zroluja- tak, wiem
                        Sprzedający ma oblesną strone ale wierzcie mi-od niego pończochY
                        kupuje i sa naprawde trwale-pomincie wiec wyglad strony.Ja
                        osobiscie mam kilkanascie par pończoch nylonów od tego sprzedającego
                        i NIC sie z nimi nie stało-nie piorę w pralce, ręcznie w płynie
                        do prania,trzeba zakladac je bardzo delikatnie.
                        To ze kosztuja 100 nie oznacza ze sa niezniszczalne-wg mnie na
                        wlasnych doświadczeniach- w porownaniu z pończochami z laycry np
                        firmy gatta czy calzedonia te sa trwalsze.
                        • gryzelda71 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 10:14
                          Wierzę tobie,ale sprawdzać nie będę.Uwielbiam pończochy,bo przed dość długi czas
                          nie bardzo mogłam nosić rajstopy,ale te dostępne w sklepach całkowicie mnie
                          zadowalają.I rozmiarowo i stylistycznie.
                        • lola211 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 10:19
                          Ok, czyli- najwazniejsze dobrac rozmiar.
                  • logineczka Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 21:58
                    arioso1 napisała:

                    Dziękuję arioso za wyczerpujące info, patrzyłam na te "do pasa" ale w większości ofert, na zdjęciach, strasznie brzydko się jakby marszczą, odstają.zwijają. Jednak w tych samonośnych tego nie ma. poza tym, przy moim szczęściu do dziur/oczek (to paznokieć, to pierścionek, to kant stołu, to obcas od buta), 9 dyszek-to dużo jak na jaednorazowy "ciuszek"... a gdzie resztasmile Pozdrawiam.
                  • pinupgirl_dg Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 23.02.09, 00:16
                    > Ponczochy- te za 90 i drozszcze jesli kupuje to tylko nylony-nylony
                    > sa trwalsze.

                    Ale oczywiście nie trzeba zaraz kupować FF-ów za 90 zł wink. Najtańsze nylony
                    można dostać już za około 20zł.
                • selavi2 Gryzelda 08.02.09, 11:54
                  Jak byc szczupła i miec np.101 cm w udach?
                  To proste - np. trzeba być mną! ;-P
                  Mam 170 cm wzrostu, budowe normalna, pasie mam 75 cm, w biodrach i pośladkach 96
                  cm, a w udach 101cm. Góra ma rozmiar 38-40, tyłek tak samo ale udka... Przy
                  czym, poniewaz nogi mi puchną od kilku lat i nawet operacja na żylaki nie
                  pomogła, to te 101 cm mam rano, zaraz po wstaniu, a wieczorem to jest juz 104cm.
                  • gryzelda71 Re: Gryzelda 08.02.09, 12:06
                    Dopiero jak przeczytałam co napisałaś to jasność nastąpiłasmile
                    Bo te 104 to nie wiem czemu z obwodem uda skojarzyła i temu byłam taka zdziwiona.
                    • arioso1 Re: Gryzelda 08.02.09, 12:59
                      Gryzelda ale jaja sobie robiszsmile
                      przeciez jak mozn miec 104cm w obwodzie uda;0
                      ZADEN CHOOP by nie chciał takowych ogladac w pończochach czy bez-
                      błeeeeeeee
                      • gryzelda71 Re: Gryzelda 08.02.09, 13:43
                        No takie miałam skojarzeniesmileNie wiem czemu,ale wlaśnie jako obwód jednego uda
                        hehehe
                        • lola211 Re: Gryzelda 08.02.09, 15:49
                          Skojarzenie jak najbardziej uzasadnione(ja tez je mialam)- podajac
                          rozmiar ud podaje sie obwód nogi na tej wysokosci, a nie obwód
                          razem.Tym bardziej przy temacie ponczoch.Stad zaskoczenie i
                          niedowierzanie.
              • lola211 Re: Arioso 08.02.09, 09:44
                Ty sie nie machnelas z tymi 104 cm?

                A w ogole napisz, czy te ponczochy ktore kupujesz sa trwalsze niz
                standardowe rajstopy np? Bo ja mam dar do szybkiego niszczenia
                rajstop,20 zl przeboleje, ale juz szybka strata 90 zl wpedzi mnie w
                dołeksmile.
                • lola211 Re: Arioso 08.02.09, 09:45
                  > Ty sie nie machnelas z tymi 104 cm?

                  Juz doczytalam, ze jednaksmile.
      • logineczka Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 12:25
        mathiola napisała:

        > może za małe?
        nie, na pewno nie, myślę, że dałąbym radę naciągnąć je nawet pod pupę, bardzo dobrze się nakładają, największt zresztą rozmiat TG.4, więc ok, tylko uda..no cóż, w tym miejscu moja nózia jest szersza niż tuż nad kolanem i nici z efektu.
        • beata985 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 12:28
          logineczka napisała:

          > mathiola napisała:
          >
          > > może za małe?
          > nie, na pewno nie, myślę, że dałąbym radę naciągnąć je nawet pod
          pupę, bardzo d
          > obrze się nakładają, największt zresztą rozmiat TG.4, więc ok,
          tylko uda..no có
          > ż, w tym miejscu moja nózia jest szersza niż tuż nad kolanem i
          nici z efektu.

          ale moja też jest sporo grubsza niż tuż nad kolanem. może to w takim
          razie wina samych pończoch??? spróbuj z innymi
    • beata985 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 12:21
      a może za mały rozmiar kupiłaś??
      ja też się bałam, że będą mi objeżdżać, nogi moje to nie nogi
      modelki-jak piszesz proste kołki i nic mi nie objeżdża, ładnie sie
      trzymają
    • maleninki Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 12:30
      bardziej sexi są te noszone do pasa big_grin fajny pas i odpowiednia bielizna też
      robią wrażenie wink
    • logineczka coś nie tak rzeczywiście 07.02.09, 12:42
      hmm, macie chyba rację, założyłam inne, które już kupił mi mąż, też Calzedonii, i tu rzeczywiścei jest inna gumka i fajnie trzyma, nawet na moich udachsmile.. Czyli co...tamte to kosza? Czy takie coś można reklamować? To koszt prawie 20zł. Pas już mam, ale "naprostował" gumkę tylko w miejscu sprzączki, a dookoła "ruloniki". A z tyłu nie mogę sobie dosięgnąć zapięciem do gumki, no bo przecież nogi sobie nie przekręcę. Boszsssz, jaka wiocha. Doświadczone-jak zapinać pas? Wiem, to jak prośba o instrukcję obsługi widelca, ale...nie wiem.
    • beatrycze123 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 12:53
      może ta stronka
      fiziaponczoszanka.blox.pl/2009/01/Jakiego-pasa-potrzebuje.html
      coś pomoże?
      • logineczka Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 13:07
        dzięki, widzę,że nie jest łątwy zakup takich pończoch, bo skoro jedna mi się rolują, drugie leżą ok, to jak sprawdzić w sklepie...przecież tego się nie mierzy. I, czy można reklamować, jeśłi wina jest gumy, i, czy to w ogóle da się konkretnie stwierdzić?
        • zoofka Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 19:18
          mała dygresja:
          do pasa nie kupuje się pończoch samonośnych (tych z gumami)
          są inne pończochy - specjalnie do pasa. I odpowiednio zapięte nie
          maja prawa się rolować
          • logineczka Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 22:05
            zoofka napisała:

            > mała dygresja:
            > do pasa nie kupuje się pończoch samonośnych (tych z gumami)
            > są inne pończochy - specjalnie do pasa.

            no, teraz po dwudniowej lekturze postów już to wiem. A ja głupol, wciskałąm te żabki w te gumki/silikonki/koronki i nie wiedziałąm o co zachaczyć, bo "guzik" się w nic nie wbijał. Dziwię sie, że, jak już zapięłam to że się nie odpinały. Normalnie, jak kargul w NY.
    • madameblanka Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 15:18
      no ja nigdy nie miałam takiego problemu a też mam takie uda /figura typu
      Beyoncesad/. A ile cm ma koronka? Bo jak więcej jak 6 cm to chyba będzie sie
      rolować, przynajmniej mi się tak działo,
      I nie ryzykuj ogromnych sum na te pończochy. Zawsze kupowałam tańsze i były
      lepsze niż te kupione w Harrodsie.
    • 18_lipcowa1 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 16:26
      moze kup wieksze po prostu?
      • fergie1975 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 17:39
        większe, no coś ty? będą spadać.
      • logineczka Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 22:07
        18_lipcowa1 napisała:

        > moze kup wieksze po prostu?

        Większe, mówisz...to były czwórki-Tg4, nawet większych nie widziałamsmile A aż taki baleron ze mnie nie jestsmile POza tym, w kolanku i łydce nawet luźnawe, tylko te cholerne udziska.....sad
    • gacusia1 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 16:45
      Musisz kupowac rozmiar wieksze. Jesli np. na opakowaniu jest
      podane,ze rozmial M jest do wagi "ilestam" a Ty miescisz sie w tym
      przedziale ale pod koniec,to powinnas kupic rozmiar L.
      • beata985 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 07.02.09, 17:56
        matko i córko!! pończochy za 90 zeta??
        w życiu bym ich nie kupiła o założeniu nie mówiąc.
        tylko nie mówcie mi, że tez starczą na razsad
        • marysienka44 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 10:06
          bleee, te na tych zdjęciach na allegro się tak wstrętnie marszczą. Przy kostkach
          i na zgięciach kolan. Kojarzą mi się z takimi babinkami co to nie mają sił
          rajstop podciągnąć i tak chodzą. Okropne. Zdjęcie mało zachęcające, jak dla mnie.
          • logineczka Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 22:08
            marysienka44 napisała:

            > Kojarzą mi się z takimi babinkami co to nie mają sił
            > rajstop podciągnąć i tak chodzą.

            hihihihi-uśmiałąm się do łez--moja wyobraźnia zadziałała.smile))))

            • arioso1 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 08.02.09, 22:26
              to z tych tańszych mogę plecic pończochy firmy ADRIAN i zapachowe
              BALLERINA-BALLERINA MA SUPER KABARETKIbardzo wytrzymałe,GATTA I
              CALZEDONIA owszem ale tylko rajstopy,i oczywiscie leg AVENUE
              • viki1 Re: Pończochy a "nieszczupłe" uda...to nie dla mn 23.02.09, 08:29
                Na drogie pończoszki jak puszczą oczko jest rada ,przypomniał mi się
                artykuł z "Metra" jak widać koszt naprawy nie taki wielki

                www.emetro.pl/emetro/1,85651,6194071,Drugie_zycie_ponczochy.html

                ale nie wiem w którym to dokładnie miejscu,trzeba poszukać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka