Dodaj do ulubionych

Kubeczek menstruacyjny

21.02.09, 14:08
Co sądzicie o tym wynalazku?
sklep.ekodzieciak.pl/silikonowy-kubeczek-menstruacyjny-p-324.html
W pierwszej chwili trochę mną wstrząsnęło, w drugiej zaczęłam się zastanawiać, że może to faktycznie dobre rozwiązanie?
Może któraś z Was korzysta i podzieli się opinią?
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:10
      Wszystko fajnie, szczególnie ta ekologia i oszczędność kasy, ale perspektywa
      wypłukiwania kubeczka krwi ze skrzepami jest jednak dość hardkorowa, przyznajcie tongue_out
      • rozamund Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:11
        Właśnie uncertain Też mnie to zniechęca.
      • moofka Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:12
        a tam, nic co ludzkie wink
        zakladam, ze kubeczek wytrzasa sie na pierwszy ogien nad kibelkiem, nie wiekszy
        hardkor niz inne wydzieliny
        w koncu tylek z tego obmywasz normalnie, nie wydaje mi sie bardziej obrzydliwe
        niz tampotn na przyklad smile
        ciekawostka w sumie, pierwszy raz widze, tylko ta cena, troche z kosmosu
        • rozamund Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:14
          Zakładając, że kupujesz jeden na 10 lat, to wychodzi raptem 11 zł rocznie...
          • dag_dag Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:21
            rozamund napisała:

            > Zakładając, że kupujesz jeden na 10 lat, to wychodzi raptem 11 zł rocznie...

            Na pewno używany można kupić gdzieś taniej big_grin
            • czar_bajry Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:27
              big_grin big_grin big_grin
          • moofka Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:25
            rozamund napisała:

            > Zakładając, że kupujesz jeden na 10 lat, to wychodzi raptem 11 zł rocznie...

            nie sadze - to badz co badz produkt higieniczny i sadze e jeden powinien byc
            wymieniany czesciej
            silikonowe smoczki wymieniam gora co 3 miesiace smile
            • melmire Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:52
              Ale silikonowe smoczki sa w uzyciu caly czas, a nie trzy dni co miesiac smile IMO
              wysterylizowany mooncup i tak jest czystszy niz chlorowany tampon.
            • croyance Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 18:32
              Lateksowy kapturek antykocepcyjny wymienia sie raz w roku.
        • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:15
          Moofka, naprawdę, nic co ludzkie, chodzi tylko o skumulowanie tej krwi w
          kubeczku, zwłaszcza w pierwszych dniach okresu, no trochę to jednak obrzydliwe wink
          Podam inny przykład. Są kobiety, których nie obrzydza połknięcie spermy partnera
          podczas fellatio. Ok. Ale teraz zabaw się w bukkake czyli wypij szklankę jego
          spermy. Bueeeeeeeee
          • moofka Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:18
            no nie wiem, mnie nie brzydzi smile
            zakladam, ze nie wypijam, ani sie z kolezankami nie wymieniam
            cialo jak cialo, okres jak okres, krew jak krew - wlasne w koncu
            zaprzyjazniona sperma tez mnie nie brzydzi, ani kupa mojego dziecka smile
            silikon nie nasika przeciez wiec kubeczek jest higieniczny
            mnie chyba tylko rzygi brzydza wiec faktycznie kubeczka na rzygi nie kupilabym big_grin
            • kotwtrampkach :-D 17.03.09, 21:43
              moofka, jest to najlepszy post jaki czytałam naprawdę już od baaaaaaardzo dawna.
              Uśmiałam się do takiego przyjemnego bólu brzucha i twarzy
          • liwilla1 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:23
            bukkake... hehe przypomina mi sie jak w Stambule poznalismy pare Japonczykow w
            pubie. smiali sie do rozpuku, gdy podchmielona efezem prezentowalam im moj zasob
            slow japonskich oczywscie bukkake jako pierwsze tongue_out
            • morgen_stern OT 21.02.09, 14:28
              Liwilla, luknij na swoją wizytówkę wink
    • syriana Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:13
      słyszałam o tym kiedyś, ale jako że jestem miss gracji i wdzięku, to oczyma
      wyobraźni widzę już spektakularne efekty wyciągania takiego kubeczka własnymi rękoma

      a widok skrzepów dobrze robi na konfrontację z własną fizjologią
      ja tam lubię tajemnice ludzkiego ciała odkrywać wink
      • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:16
        > ja tam lubię tajemnice ludzkiego ciała odkrywać wink

        Odkrywanie tajemnic ludzkiego ciała jednak z czymś innym mi się kojarzy smile
        • syriana Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:18
          oo, zdziwiłabyś się jak to stary, poczciwy okres może człowieka nieraz zaskoczyć
          swoim wyglądem wink
          • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:23
            Chciałabyś o tym porozmawiać? tongue_out
            • syriana Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:26
              nie, wystarczy mi dogłębna analiza tego problemu, którą sama ze sobą
              przeprowadziłam wink
              • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:28
                tongue_out
          • memphis90 Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 22:53
            Hmm, szczególnie, jak taki kubeczek się jakoś obróci i wychlupie
            znienacka zawartość... Otoczenie pewnie wezwaloby karetkęwink
    • zuzior077 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:16
      O kurde. Paprać się we krwi menstruacyjnej trochę rzeczywiście hardkorowe.
      Trwałość 10 lat? Mocne. Chociaż nic co ludzkie nie jest mi obce,dzięki pozostanę
      przy wkładkach i tamponach.
      • oli.nek Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:17
        aż tak wtajemniczać się w swoje ciało nie chcę, więc podziękuję.
      • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:17
        Po głębszym zastanowieniu jednak wzięłabym jeden na próbę.
        Wprawa przy wyjmowaniu i zakładaniu pewnie przyszłaby z czasem, jak przy szkłach
        kontaktowych smile
        • oli.nek Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:25
          jak używasz tamponów to chyba nie powinno być problemu z wkładaniem i
          wyciąganiem... gorzej z tym co byś zobaczyła po wyciągnięciu wink od razu
          przypomniała mi się Angelina Jolie i ten jej były co swoją krew zaschniętą na
          szyi nosili... o rany, nie brnę już dalej wink
    • melmire Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:28
      Ja mam i bardzo sobie chwale smile kupilam za 30 euro, co przy cenie tamponow i
      podpasek zwraca sie chyba w rok czy dwa.
      Na poczatku najwiecej problemow sprawialo mi uzywanie go poza domem (nie zawsze
      da sie znalezc ubikacje z umywalka w srodku, co jest idealne) ale dopracowalam
      technike i jest ok.
      IMHU wygodniejsze i od tamponow, i od podpasek. No i w przeciwienstwie do
      tamponow mozna go zalozyc na wszelki wypadek, kiedy okres juz juz ma sie zaczac,
      ale nie jest sie do konca pewnym.
      • morgen_stern Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:30
        No właśnie, a co z publicznymi toaletami, gdzie umywalki są w osobnym pomieszczeniu?
      • rozamund Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:31
        A czy on Ci się nie wysuwa, nie przeszkadza? Czujesz, że go masz, czy też zupełnie nic?
        • melmire zbiorczo :) 21.02.09, 14:43
          Nic nie czuje, a jak za pierwszym razem go zobaczylam to uznalam ze to jakis
          zart, ze za cholere tego nie upchne gdzie trza, mowy nie ma smile to jest mieciutki
          silikon, i sie jednak daje upchac bez problemow smile
          A co do toalet publicznych/pracowych. Sa dwie strategie czyli albo udajemy sie
          do kibelka z mala butelka wody i mozemy ustrojstwo oplukac jak sie patrzy, albo
          po prostu wyprozniam go i wycieram papierem toaletowym. Mam obfite okresy ale w
          pracy i tak nie oproznaim go wiecej niz raz dziennie, wiec da sie przezyc.
          Ogolnie rzecz biorac, jesli da sie zmienic tampon (tzn.jest w miare czysto, ma
          sie czyste rece), da sie i kubeczek. Najwiecej czasu zabralo mi opanowanie
          takiej techniki zeby nie zamienic kibelka w rzeznie, bo kubeczek nie zawiera
          skrzepow, a czysta zywa, chlupoczaca krew, w ilosciach niewielkich (zdaje sie
          2,5 ml maks) ale wystarczajacej zeby stworzyc efekty specjalne rodem z horroru.
          Mam dwie lewe rece , a jakos mi sie udaje, wiec uwazam ze kazdemu sie uda (nie
          mowie ze za pierwszym razemsmile ).
          • melmire edit 21.02.09, 14:47
            Poszlam sprawdzic pojemnosc (jest nawet miarka na kubeczku jakby ktos chcial
            swoje fluidy liczyc) i moj kubeczek (mooncup) moze pomiescic 30 ml.
            • watermelon_woman Re: edit 21.02.09, 15:14
              Fajnie tak sobie porownac kubeczki smile

              Moj diva ma 15 ml pojemnosci, w sumie o polowe mniej, moze dlatego czasami
              zdarza mi sie wymieniac 2 razy w ciagu pierwszych dni okresu?
              No nic, i tak niedlugo wymieniam na wiekszy model.
          • croyance Re: zbiorczo :) 22.02.09, 18:36
            O Jezu, i nie kusi Cie, zeby jakos dramatycznie te krew
            wykorzystac? big_grinDDD
      • watermelon_woman Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 14:56
        Ja tez uzywam od 6 lat i jestem zachwycona. Rzeczywiscie, kilka miesiecy zajelo mi opracowanie techniki, ale pozniej nigdy nie mialam zadnych przykrych niespodzianek. W pracy tak jak Melmire podczas pierwszych dwoch dni wymieniam raz, bardzo rzadko dwa razy, ale i tak jest to duzo bardziej dyskretne od tamponow, juz nie mowiac o podpaskach... Nie trzeba nosic zapasow w torebce, bo kubeczek caly czas jest, "na swoim miejscu" wink

        Poza argumentami ekologicznymi i antyglobalistycznymi - ktore sa dla mnie wazne, ale rozumiem ze nie musi tak byc dla kazdego - to jest duza oszczednosc przy comiesiecznych wydatkach.

        Gdybyscie sie decydowaly to moge polecic nalepsza marke, bo wymienialysmy sie informacjami z przyjaciolkami, ktore uzywaja, ale moze posle na priva, bo nie bede tu kryptoreklamy uprawiac wink
        • melmire Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 15:00
          To polec mi, na przyszlosc, jak bede za 9 lat wymieniac bedzie jak znalazl smile
          one sie czyms naprawde roznia?
          • watermelon_woman Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 15:07
            Podobno lepiej wybrac silokonowy niz z innych tworzyw, bo te ostatnie maja lekki zapach gumy. Z silikonowych natomiast najlepszy jest Diva Cup, kanadyjski, tak przynajmniej wynika z naszych porownan.

            Ja tez bede musiala niedlugo wymienic, wedlug wytycznych producenta, ale mysle, ze przez 6, a w sumie 7 lat uzywania sie zamortyzywal wink I kupuje po prostu wiekszy model. Niektore z kolezanek od razu zaczely od wiekszego rozmiaru i nie musza wymieniac. Rekordzistka uzywa od 9 lat tego samego, bez zadnych problemow.
          • watermelon_woman Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 15:10
            Zapomnialam napisac o roznicach.

            Rzeczywiscie sie roznia, chociaz to sa w sumie drobiazgi. Poza zapachem, ktory
            przy silikonowych nie istnieje, kubeczki maja troche inny ksztalt i ten moj ma
            taki wzorek wokol "lodyzki" (nie wiem jak to nazwac w jakis bardziej powazny
            sposob hehe), dzieki ktoremu latwiej sie go trzyma przy roznych manipulacjach wink
      • gacusia1 Wygodniejszy od tamponow??? 21.02.09, 15:09
        Jak? Ja tampona nawet nie czuje wiec jak moze byc cos wygodniejszego
        niz "NIC" w pochwie?
        • watermelon_woman Re: Wygodniejszy od tamponow??? 21.02.09, 15:12
          Tego tez nie czujesz, wiec nie o taka wygode chodzi. Czasami przy tamponach,
          dawno temu, kiedy jeszcze ich uzywalam, mialam trudnosci z wlozeniem lub
          wyciagnieciem, zwlaszcza kiedy chcialam to zrobic za wczesnie, ale w sumie przy
          tamponach trudno wyczuc wlasciwy moment, przy kubeczku tego nie ma.
        • melmire Re: Wygodniejszy od tamponow??? 21.02.09, 15:12
          Nie ma sznureczka ktory czasem sie wrzyna jak sie ulozy nie tak ja trzeba smile
          I wyjmowanie jest przyjemniejsze, zwlaszcza w koncowce krwawienia, kiedy tampon
          czasem jest zbyt suchy i obciera smile
          • czar_bajry Re: Wygodniejszy od tamponow??? 21.02.09, 15:16
            zaczynam być coraz bardziej przekonanasmile
          • gacusia1 Re: Wygodniejszy od tamponow??? 21.02.09, 15:20
            Ja nie mam problemow ze sznureczkiem ani z wyciaganiem suchego
            tampona.Zawsze po prostu jest TAM odpowiednie nawilzenie. Cokolwiek
            byscie pisaly,nie przekonam sie do tego ustrojstwa ,-))) Daaawno
            temu uzywalam tamponow bez aplikatora ale jak przylecialam do
            Kanadynie moglam znalezc innych niz OB,ktore mnie uczulaja. Zaczelam
            wiec kupowac z aplikatorem i jestem w pelnym komforcie! No
            ale..."tylko krowa nie zmienia pogladow" wiec kto wie,moze za lat
            ilestam....bede sobie chwalic "kubeczek" w cipce.
            • melmire Re: Wygodniejszy od tamponow??? 21.02.09, 18:17
              Ha, mi zajelo to ladnych pare lat, pierwsza reakcja byla z serii "hahahaha,
              jakie to glupie i obrzydliwe, kto to nosi?" a potem spotkalam w necie pare osob,
              normalnych , i kiedys w praniu wyszlo ze jedna z nich ma, i sobie
              chwali....potem poszlo samo, tym bardziej ze w moim budzecie to nie byla jakas
              powalajaca inwestycje smile
    • ula_1992 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 15:43
      Czytałam o tym cudzie już wcześniej pod tym linkiem:
      www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/20/11.html
      Jakoś nie jestem do tego przekonana.
    • nutka07 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 15:43
      A co z czyszczeniem kubeczka? Nie w kazdej kabinie jest zawsze umywalka. Krew
      wyleje do ubikacji i bez oplukania mam go uzywac znowu?
      • nutka07 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 16:10
        Doczytalam wink
    • domiel6 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 17:31
      Matko czego to nie wymysla!!!
      • guderianka Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 17:42
        A czy nie pojawia się podciśnienie?
        Bo kubeczek ma kształt podobny do takich gum na kiju do przepychania
        kibelka. I zastanawia mnie czy on się nie może w pochwie zassać ?
        Nie wiem czy czułabym się komfortowo przez tyle godzin z gumą
        wewnątrz mnie.
        • melmire Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 18:19
          Ma sie zassac smile na obwodzie ma dziurki odpowietrzajace/zapowietrzajace, wiec
          przy wyciaganiu sciskasz go i on nabiera powietrza i wylazi. Ja sie czuje
          komfortowo, jak juz mowilam, bardziej czuje tampony niz kubek.
        • croyance Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 18:44
          Guderianka, ja zapomnialam kiedys wyjac kapturka po seksie, i
          chodzilam z nim przez 2 dni. Na szczescie sie nic nie stalo - ale po
          prostu kompletnie go nie czulam. Zorientowalam sie, kiedy chcialam
          go ponownie wlozyc i nie bylo go w pudelku.
    • jowita771 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 18:16
      Ja się chyba skuszę. Na pewno bardziej higieniczne od podpasek czy tamponów. A w
      pracy mam łazienkę z umywalką w środku, więc nie będzie problemu.
    • fajka7 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 18:31
      Wynalazek w sam raz dla mnie - uwielbiam upraszczacze zycia.
      Poniewaz spie z silikonowym aparatem na zebach, moge sobie i drugi w
      tylek wcisnac smile
      • rybalon1 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 18:58
        ło matko , dziewczyny jesteście booooskie smile
        fajnie się Was czyta ! .......ja jednak zostanę przy tamponach aż tak do przodu
        to ja nie jestem.
        • doral2 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 20:04
          dzięki mirenie nie muszę się martwić ekologią i kosztem tamponów, podpasek, waty
          czy mooncoupów...

          swoją drogą, paczka tamponów za pięć zeta czy coś koło tego, to chyba nie jest
          jakiś masakryczny wydatek?
          • mruwa9 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:06
            doral2 napisała:

            >
            > swoją drogą, paczka tamponów za pięć zeta czy coś koło tego, to
            chyba nie jest
            > jakiś masakryczny wydatek?

            tak, ale jak co miesiac zuzywa sie 3-4 paczki podpasek i 2 duze (po
            16 szt) opakowania tamponow, to juz z tego sie robi
            kilkudziesieciozlotowy wydatek.
            • doral2 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:14
              mruwa9 napisała:

              "..tak, ale jak co miesiac zuzywa sie 3-4 paczki podpasek i 2 duze (po 16 szt)
              opakowania tamponow, to juz z tego sie robi
              > kilkudziesieciozlotowy wydatek..."

              hmm, to zależy jak często się wymienia..
              na marginesie - kiedyś używało się woreczków z mchem, mech za darmo w lesie.
              ale było to na tyle upierdliwe, że wymyślono coś innego.

              a przy okazji chciałam zapytać osoby używające mooncoupa - jak często
              przytrafiają się im grzybice lub inne infekcje pochwy?
              • doral2 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:22
                aha, kobiety z wkładką domaciczną muszą w szczególności uważać.
                żeby wkładki nie przemieścić.
                żeby dodatkowych infekcji nie było, co przy wkładce jest często możliwe i bez
                moocoupa.

                i nie wiem czy to nie za dużo szczęścia na raz - i wkładka i mooncoup..
                • moofka Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:24
                  prawda to, ze przy wkladce to i tampony nie sa zalecane?
                  • demonii.larua Re: Kubeczek menstruacyjny 23.02.09, 07:17
                    > prawda to, ze przy wkladce to i tampony nie sa zalecane?
                    Oczywiście, że nie prawda big_grin
                • melmire Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 23:30
                  Ja mam i wkladke (miedzianke) i mooncupa, i zero infekcji od czasu uzywania i
                  jednego i drugiego. I nic mi sie nie przemieszcza, mimo podcisnienia smile
                  • doral2 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 23:34
                    melmire napisała:

                    > Ja mam i wkladke (miedzianke) i mooncupa, i zero infekcji od czasu uzywania i
                    jednego i drugiego. I nic mi sie nie przemieszcza, mimo podcisnienia smile..ę

                    czy w związku z tym jesteś w stanie zagwarantować innym użytkowniczkom, że im
                    też żadna infekcja się nie przytrafi oraz nic nie przemieści?
                    • przeciwcialo Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 09:11
                      No ale to samo można o tamponach napisac.
                      Można je zachwalac i jednej kobiecie nic nie bedzie a druga przy
                      tamponach bedzie walczyc z infekcjami.
              • watermelon_woman Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 11:38
                Jesli chodzi o infekcje, to zdarzyly mi sie 3 razy w zyciu: 2 razy kiedy jeszcze
                uzywalam tamponow, a 1 raz przez szesc lat uzywania kubeczka. Za mala proba,
                zeby przeprowadzac badania statystyczne, na szczescie wink

                Mysle, ze przynajmniej w moim przypadku to nie ma zadnego zwiazku. Higiene
                nalezy zachowac zawsze, rece myje sie przed zmiana tamp. tak samo jak przed
                zmiana kubeczka... Jak dla mnie to istnieje jedna wazna roznica: chemia.
                Kubeczek nie ma zadnych chemicznych wybielaczy, po prostu jest obojetny dla
                organizmu, a tampony jednak nie (stad ryzyko TSS).
            • dlania Re: Kubeczek menstruacyjny 28.02.09, 12:25
              mruwa9 napisała:
              >
              > tak, ale jak co miesiac zuzywa sie 3-4 paczki podpasek i 2 duze (po
              > 16 szt) opakowania tamponow, to juz z tego sie robi
              > kilkudziesieciozlotowy wydatek.


              Mruwa, to Ty jestes jakas fabryka krwi menstruacyjnej!!!! Mnie paczka tamponów z
              Biedronki na kilka miesięcy wystarcza!
              • moofka Re: Kubeczek menstruacyjny 28.02.09, 12:30
                a te tampony z biedronki fajne?
                mnie ostatnio zachwycily podpaski z biedronki wink
                te z siateczka
                ciensze i lepsze niz taka bella czy inny always, a w polowie tej ceny
                tamponow jeszcze nie probowalam
                • dlania Re: Kubeczek menstruacyjny 28.02.09, 12:33
                  Moofka, zarąbiste. Nie rozwarstwiają sie, są zbite w sobie, chłonne, sznurek sie
                  nie urywa, łatwo sie odpakowują (na slepo, bez łapania za tasiemke do odwijania,
                  jak w ob). No i cena - cos koło 5 zyli za 32 sztuki.
                  • moofka Re: Kubeczek menstruacyjny 28.02.09, 12:36
                    no super smile
                    tesz kupie
    • emigrantka34 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 18:50
      O nie. To nie dla mnie. Perspektywa chlupiacych skrzepow w kubeczku
      mnie poraza. Bede nieekologiczna w tym wzgledzie, trudno.
      • pati9.78 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 20:40
        Dla mnie jest to obrzydliwe.
        • doral2 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 21:43
          dla mnie też. tak jak pranie chusteczek z gilów z nosa. i dlatego wymyślono
          jednorazowe.
          w zamierzchłych czasach nie było waty, podpasek czy tamponów, więc były takie
          podkłady z materiału, które się prało. było to na tyle upierdliwe, że wymyślono
          podpaski jednorazowe i tampony.
          a teraz wracamy do korzeni.
          • toniesamowite Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 21:57
            fuj.............
            kubeczek...
            a co kiedy kobieta jest aktywna fizycznie? np.zrobi kilka fikolkow?wink
            krew wyleje sie z powrotem do gory poza kubeczek a nastepnie znowu
            wleje do kubeczka?..brrrrrrrrrrr taka stara krew latajaca w srodku
            • jowita771 Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 09:41
              Czy ta sama krew wsiąknięta a tampon jest bardziej higieniczna?
            • nanuk24 Re: Kubeczek menstruacyjny 18.03.09, 06:25
              > krew wyleje sie z powrotem do gory poza kubeczek a nastepnie znowu
              > wleje do kubeczka?..brrrrrrrrrrr taka stara krew latajaca w srodku


              O matko! walnelas jak lysy grzywa o kant stolu.
          • nighthrill Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 16:20
            Ale tu chodzi też o ekologię. Pomyśl, ile przez całe życie ( tzn. okres
            miesiączkowania) zużyłaś i wyrzuciłaś wybielanych chlorem, rozkładających się
            setki lat, plastikowych podpasek i tamponów.
            Co do mnie, rozważam mooncupa, aczkolwiek trochę się boję - nie widoku krwi, ale
            umieszczania i wyjmowania. Tamponów nie mogę używać, czuję się, jakbym miała nóż
            w tyłku. Ale to wszystko kwestia dopracowania techniki.
            Obecnie używam biodegradowalnych podpasek Natracare, robionych z organicznej
            bawełny. Kupuję w necie, kosztuje mnie to ok. 40 zł na jeden okres, ale trudno.
            Dla mnie istotne jest, czy zatruwam środowisko, czy nie. Jeśli możemy coś
            zrobić, by nie zatruwać aż tak bardzo, to czemu nie?
          • ewa-krystyna Re: Kubeczek menstruacyjny 23.02.09, 06:38
            doral2 napisała:

            > dla mnie też. tak jak pranie chusteczek z gilów z nosa. i dlatego wymyślono
            > jednorazowe.
            > w zamierzchłych czasach nie było waty, podpasek czy tamponów, więc były takie
            > podkłady z materiału, które się prało. było to na tyle upierdliwe, że wymyślono
            > podpaski jednorazowe i tampony.
            > a teraz wracamy do korzeni.

            teraz tez bez problemu kupisz podpaski z materialu,ktore sie pierze smile
    • wieczna-gosia Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:07
      trenuje od pol roku- najpierw bylam w lozy szydercow przez dluzszy czas.
      Dla mnie jest super- mam mooncup, wkladam rano wyjmuje wieczorem- robie fikolki,
      plywam, sporty uprawiam. Mam poczucie komfortu takie samo jak przy tamponach-
      tzn. zmieniam rzadziej. Krew nie krzepnie gdyz jest w temperaturze ciala,
      wkladam i wyjmuje nie brudzac sie, nie przygladam sie temu co wyjelam, tylko
      wsadzam pod strumien cieplej wody, nastepnie myje plynem do higieny intymnej. Na
      noc zakladam i czuje sie jeszcze bezpieczniej niz z tamponem.
      • mruwa9 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:10
        a przecieka, przepuszcza bokiem? Bo mnie do szalu doprowadza
        niepewnosc, przeciekanie klasycznych akcesoriow (nawet stosowanych
        jednoczesnie), zwlascza w kontekscie obowiazkowego bialego mundurka
        w pracy sad(
        • wieczna-gosia Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:23
          nic zero nul.Jak dotad a ja mam okres rzadzej niz co miesiac wiec w sumie mala
          proba smile
      • moofka Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:20
        >nie przygladam sie temu co wyjelam, tylko
        > wsadzam pod strumien cieplej wody,

        a ja tam bym sie przyjrzala
        zawsze sie przygladam
        wkladkom, tamponom, wszystkiemu wink
        musze wiedziec czy wszytsko wyglada jak nalezy wink
        co mnie zastanawia w w tym watku, to ta brzydliwosc ematek
        myslalam, ze "nieczystosc" menstruacyjna kobiet to jakas prehistoria, a tu widze
        co druga sie siebie brzydzi w 21 wieku
        • doral2 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:26
          moofka napisała:


          "..co mnie zastanawia w w tym watku, to ta brzydliwosc ematek
          > myslalam, ze "nieczystosc" menstruacyjna kobiet to jakas prehistoria, a tu
          widze co druga sie siebie brzydzi w 21 wieku.."

          można się też gilom z nosa przyglądać.
          niektórych to brzydzi.
          • moofka Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:28
            gilom tez sie przygladam smile
            swoim i swoich dzieci
            duzo mi mowia - dzieckowe zwlaszcza
            cudzych sie brzydze smile
            a swoich nie
            • jowita771 Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 09:44
              he he, ja tak, jak moofka, oblech jestem. I też gile mi dużo mówią.
        • wieczna-gosia Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:28
          no dobra moofka smile ja jestem przyrodnik z powolania ale prehistoryczny-
          wydzieliny w stanie zywym budze we mnie okruch wymiotny. I rzygi i krew
          niezaleznie od tego ktoredy wyplywa i kupy. Przy przewijaniu niemowlat jade do
          rygi. nie ogladam kupek, na haslo tesiowej "ona ma dziwna kupe" jade do rigi,
          nie jestem w stanie odpowiedziec na pytanie lekarki jaki byl stolec u dziecka
          poza systemem zero jeden czyli czy byl czy nie smile

          krwi sie oczywiscie przyjrzalam jak oddawalam odjechalam na 10 minut zakladam ze
          krew z pochwy wyglada tak samo smile
          • moofka Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:31
            big_grin
            to ja jakis oblech jestem
            moje mnie malo co brzydzi
            no i dzieci moich - to jakby to samo to ja smile
            mnie zastanowilo to szczegolne obrzydzenie do menstruacji
            bo jak ktos ogolnie taki delikates, no to chyba trudno smile
            • doral2 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:39
              moofka napisała:

              > big_grin
              > to ja jakis oblech jestem
              > moje mnie malo co brzydzi .."

              no więc jak widzisz, nie każdy jest taki oblech jak ty.
              i nie każdy ma bidet.
              i ręczniki dodupne.
              i niektórych brzydzi własna krew i własne gile.
              taki lajf.
              • moofka Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:43
                doral2 napisała:


                > no więc jak widzisz, nie każdy jest taki oblech jak ty.
                > i nie każdy ma bidet.
                > i ręczniki dodupne.
                > i niektórych brzydzi własna krew i własne gile.
                > taki lajf.

                no ale
                te podpaski czy tampony czasem zmieniaja
                tylek wycieraja
                czy delikatnosc im nie pozwala?
                czy zawsze z zatkanym nosem i zamknietymi oczami?
                a jak jakiegos grzyba dostana, to o tym sie nie dowiedza, bo dama sobie miedzy
                nogi nie zaglada? smile
                • wieczna-gosia Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 23:19
                  jak sie grzyba dostanie to swedzi i zajezdza smile
                  z wlasna fizjologia jestem pogodzona, chociaz jak pomysle ze mam katar (uch taki
                  zielony bleh) to juz sie brzydze nosa sobie wytrzec smile

                  za to maz chociaz pie... i samochodu nie posiada jest genetycznie pozabawiony
                  obrzyda i we wlasnym nowonarodzonym pierwszym dziecku interesowalo go lozysko i
                  pochwa w fazie parcia w tej wlasnie kolejnosci (znaczy lozysko bylo ciekawsze).
                  A jak w domu rodzilismy to kontemplowal lozysko a polozna obrazowo i detalicznie
                  mu objasniala po czym sie poznaje ze wyszlo w calosci, myslalam ze sie na
                  noworodka zpawiuje smile)))

                  srednia malzenska wychdzi nam przyzwoita smile
                  • doral2 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 23:25
                    nawet chłopy twarde jak dęby, a jajka ja żołędzie, przy pobieraniu krwi mdleją.

                    jednych obrzydza własna krew, drugich gluty z nosa, trzecich obesrane własne
                    dziecko.

                    niezbadane są odruchy ludzkie.

                    i nie mówię tu tylko o sobie.
            • fajka7 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:39
              "mnie zastanowilo to szczegolne obrzydzenie do menstruacji"

              Tez zwrocilam uwage. Ja sama jestem dosc "obrzydliwa", ale
              najwyrazniej umiarkowanie. Nie powiedzialabym, ze sie przygladam
              wydzielinom, ale powiedzmy- nie udaje, ze nie widze, zawsze okiem
              rzuce. No i po prostu w tym wypadku nie dostrzegam roznicy w
              oblesnosci miedzy zawartoscia kubeczka, a upieprzona podpacha, z
              ktora sie w gaciach lata czy tampakiem. Po prostu zadnej, a wrecz na
              korzysc tego kubka o ile dobrze zrozumialam zasade.
              Raczej mysle, ze to strach przed nowym maskowany pierwszym z brzegu
              argumentem.
              Ja tam to pewnie kupie, ale moze nie za stowe, bo mam wmontowany
              mechanizm buntu przeciwko niemoralnym cenom smile
              • lola211 Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 10:11
                Ja zawsze ogladam swoje wydaliny z roznych otworów, azeby jakichs
                anomalii ewentualnych nie przegapic.Kazdy madry lekarz zachecac
                bedzie do ogladu wlasnej kupy- czy krwi nie widac, czy ksztalt nie
                dziwny(wszelkie guzy na to wplywaja).Jak mam ginowi udzielic
                informacji na temat miesiaczki, wywalajac podpaske bez spojrzenia na
                zawartosc? A standardowe pytanie - katar zolty czy przezroczysty? no
                jak to stwierdzic bez spojrzenia na chusteczke?
            • wieczna-gosia Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 23:13
              latwo nie jest- za to koprolity, czyli skamieniale kupy mnie nie ruszaja smile
              skamienialych gili chyba jeszcze nie znaleziono smile
    • skubany_kotecek Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:29
      Pierwszy raz o tym słyszę i....podoba mi się smile
    • agama77 Re: Kubeczek menstruacyjny 21.02.09, 22:29

      przyznam, że nie słyszałam wcześniej o mooncup.
      luz, jestem za.

      ale wątek kojarzy mi się z artykułem na temat marketingu, czy
      ukrytej reklamy na forum (był wątek o tym kiedyś)
    • lola211 Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 08:36
      Mnie to przekonuje, chyba sie skusze.
      Nie brzydzi mnie moja wlasna krew ani inne wydzieliny, wiec z tym
      problemu miec nie bede.

      Pytanko do uzytkowniczek- czy to ustrojstwo dobrze sie sprawdza w
      wodzie? Mozna bezpiecznie wowczas pływac?
      • przeciwcialo Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 09:07
        Ktoś wyżej pisał o pływaniu z tym Mooncupem.
        Chyba sie skusze. Po latach wróciłam do tamponów. Może i do kubeczka
        się przekonam wink
        • wieczna-gosia Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 09:32
          z kubeczkiem mozna plywac of course smile
      • memphis90 Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 23:01
        I można to zakładać na noc- żeby żadne wstrętne śluzy na
        prześcieradło nie wypłynęły wink
    • wieczna-gosia Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 09:44
      jako ze widze ze coraz wiecej chetnych- polecam wyprobowac sobie kubeczek
      pierwszy raz wtedy kiedy jestesmy dluzej w domu- po pierwsze pierwsze zalozenie
      zwykle troche szwankuje, trzeba sobie dobrac pozycje kubeczka zeby bylo nam
      wygodnie, poza tym nagle czlowiek sie dowiaduje ile krwi z niego wyplywa smile i
      dobrze jest miec komfort sprawdzania ile tego jest i ile mam jeszcze czasu w
      pewnym komforcie a nie chylkiem w kibelni pracowej. Ja zaczynalam chyba od 3
      dnia okresu bo akurat byl weekend, zalozylam sobie podpache na wszelki wypadek i
      gdy poczulam ze nie czuje kobeczka po prostu poszlam biegac smile)))) za pierwszym
      razem troche przecieklo, ale juz od trzeciego zalozenia bylo super- po prostu
      kazdy musi znalesc swoj kont, głebokosc (mooncup ma taka nozke, ktora jest dosc
      dluga, ja sie przycina, ja mooncupa wkladam naprawde gleboko, bo ja nawykla do
      macania szyjki macicy antykoncepcyjnie jestem smile ( o widzisz moofka, NPR stosuje
      wiec wlasnego sluzu sie brzydze, ale rozciagam smile

      swoja droga byla chyba taka metoda antykoncepcyjna kiedys no nie?
      • przeciwcialo Re: Kubeczek menstruacyjny 22.02.09, 10:08
        Gosia- a gdzie nabyłaś? W tym Ekodzieciaku?
        • wieczna-gosia Re: Kubeczek menstruacyjny 23.02.09, 00:10
          jednego mam z UK bezposrednio a drugiego z allegro.
    • watermelon_woman obrzydliwe? 22.02.09, 11:53
      Dziewczyny, szczegolnie te, ktore mowia, ze to obrzydliwe, jak zmieniacie podpaski lub tampony? Nigdy nie widzialyscie jak wyglada wasza krew?

      Pytam naprawde tylko z ciekawosci i bez zadnych podtekstow, bo wiem, ze kogos moze to obrzydzac, ale wydaje mi sie, ze przy kazdej metodzie "ochronnej" to widac.

      Mnie tam zawsze ciekawila moja wlasna fizjologia. Cudza juz nie tak bardzo, ale bez obrzydzenia wink

      Mysle sobie jeszcze o marketingu, o ktorym wspomniala jedna z was. Jesli kogos kusi kubeczek, to moze poszukac sobie w internecie - jest kilku roznych producentow i mozna sobie porownac parametry i samemu wybrac.

      Kazda z moich przyjaciolek, ktora zaczela uzywac, na poczatku chciala 'glosic dobra nowine', ja tez przechodzilam te faze i nadal mysle, ze byloby super, gdyby nagle wszystkie dziewczyny sie przestawily na metode alternatywna wink chociazby ze wzlegedow ekologicznych - ile smieci mniej by bylo - ale to oczywiscie nierealne.
      Kazdy wybiera to co lubi, to co jest dla niego najwygodniejsze. Dobrze tylko wiedziec, ze sa inne metody niz to, co nam proponuja w sklepach.
      • guderianka Re: obrzydliwe? 22.02.09, 12:26
        Ja w kwestii innej niż obrzydliwość bo ta mnie nie dotyczy
        A mianowicie
        Tampon i podpaska są jednorazowego użytku-wiem że są czyste i
        sterylne
        Kubeczek używa się stale i wkłada do swego wnętrza, do pochwy którą
        niektórzy przyrównuja do "krwawiącej rany" bez żadnego właściwie
        porządnego umycia , po opłukaniu tylko wodą. Czy w ten sposób nie
        wprowadza się do pochwy bakterii?
        • mruwa9 Re: obrzydliwe? 22.02.09, 12:36
          hm..w kwestii sterylnosci... penis tez ani sterylny, ani
          jednorazowy nie jest wink a zabiegi higieniczne przed wspolzyciem-
          czy sa oczywiste dla wszystkich? Myse, ze natura uzbroila nas
          wystarczajaco przed zagrozeniami , wynikajacymi z niesterylnosci ,
          hm..obiektow trafiajacych do pochwy.
          • guderianka Re: obrzydliwe? 22.02.09, 12:43
            mruwa-z całym szacunkiem ale penis jest wykonany z bardziej
            przyjaznego pochwie naturalnego tworzywa niż silikonowy kubeczek wink
            • babcia47 Re: obrzydliwe? 23.02.09, 18:31
              tu sie zgodzę z mruwa..co prawda nie potrafie wskazać źródła ale
              krew menstruacyjna wbrew pozorom nie jest taka "brudna" (oczywiście
              nie dotyczy to dwudniowego podkładu) i zawiera substancje, które
              wręcz chronią układ rozrodczy przed zakazeniami w tym okresie
              (szyjka się nieco rozwiera), spływajaca krew oczyszcza własnym
              strumieniem dodatkowo np szyjke macicy i wnetrze pochwy..w podobny
              sposób zapobiega się zakażeniom przy skaleczeniach, wręcz trzeba
              nieco ranę zmusić do krawawienia (naciskajac z boku, wysysając (wiem
              dla niektórych to hardkor, ale ja dzieki temu nigdy nie miałam
              paprających się ran lub skaleczeń, w skrajnych wypadkach zabiegi te
              wykonywałam dzieciom gdy doznały skaleczenia, rana zabrudzona a brak
              dostępu do czystej wody, zarazków z moich ust nie "dostawały", bo
              działało to jak pompa ssąca) i usunąć zabrudzoną krew strumieniem
              wody, czystą, sterylna chusteczką lub wypluć
        • ib_k Tak obrzydliwe 22.02.09, 12:42
          o jakiej ekologii tu piszecie, wyprodukowanie tego "czegoś", utylizacja i mycie po każdym użyciu prawdopodobnie pochłania więcej energii i zanieczyszcza środowisko w takim samym stopniu jak produkcja podpasek czy tamponów
          dla mnie osobiście rzecz jest obrzydliwa i nie użyłabym tego (ale nie używam też tamponów), piszecie że można z tym chodzić cały dzień, brrrr
          podpaska ma tą zaletę że mogę ją często wymienić, jest w miarę sterylna, ten kubeczek nawet często myty nie będzie czysty, prawdopodobnie rozwijają się tam jakieś bakterie, może dochodzić do infekcji
          no ale jak ktoś lubi to niech używa...

          • mruwa9 Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 12:53
            moge sobie policzyc: miesiecznie zuzywam ok. 40 szt podpasek i tyle
            samo tamponow. Miesiaczkuje intensywnie i dlugo I od 25 lat,
            powiedzmy 20, po odliczeniu ciaz i pologow. To daje tylkow moim
            przypadku ca. 16000 zuzytych artykulow higieny. Tylko dzieki mnie.
            Rocznie daje to ok. 400szt podpasek i 400szt tamponow. Jak myslisz,
            co sie dzieje ze zuzytymi artykulami? A przemnozyc te ilosci przez
            miliony miesiaczkujacych kobiet na swiecie? To chyba wyprodukowanie
            tych kubeczkow obciaza chyba jednak mniej srodowisko?
            • ib_k Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 12:56
              być może rzeczywiści W TWOIM PRZYPADKU te kubeczki są bardziej opłacalne


              PS ile dni miesiączkujesz?
              80 szt mat higienicznych na cykl???? może powinnaś skonsultować to z lekarzem?
            • doral2 Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 13:00
              hhmm... a jakby tak wprowadzić odgórny zakaz miesiączkowania?
              o ileż czyściejszy byłby ten świat wink
          • lola211 Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 14:26
            Cos co jest wielokrotnego uzytku z pewnoscia mniej zanieczyszcza
            srodowisko niz jednorazowki.Tampony i podpaski to nie tylko jakas
            tam wata, celuloza, ale i folia, w ktora sa pakowane pojedynczo, a
            potem w komplet do sprzedazy.Tego jest miliony.A kubeczek jeden
            sluzacy wiele lat plus woda.
            Podpaski to nie jest super rozwiazanie- przeciekaja, czesto trzeba
            wymieniac, a nie zawsze jest mozliwosc, poza tym krew ladujaca na
            niej jest rozkladana przez bakterie, kobieta sie ta krwia brudzi.
            Mysle, ze jesli krew tkwi w takim kubku w organizmie to nie jest
            rozkladana przez bakterie jeszcze i przez to jest po prostu
            bezpieczna.





            ------------------------------------------

            www.zobacz-uslysz-powiedz.pl/wychowanie_bez_przemocy.html
            • doral2 Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 14:36
              mogliby wymyślić coś dla niemowląt, te to dopiero produkują góry odpadów z
              pieluch..
              • watermelon_woman Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 15:53
                Mam kilku znajomych, ktorzy sa fanatycznie ekologiczni i nie uzywali dla swoich
                dzieciakow zadnych pampersow, tylko pieluch jednorazowych, ktore prali w takich
                hinduskich orzeszkach, zamiast detergentow - wiec rozwiazania istnieja smile

                Ja jeszcze nie jestem na tym etapie rozwoju ekologicznego smile
                • nighthrill Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 16:36
                  Właśnie mam zamiar nabyć te orzechy w woreczku do prania, choć dzieci nie
                  posiadamsmile Ale jak pomyślę o samej chemii w proszku do prania i płynach
                  "zapachowych", to mi się odechciewa ich używać.
                  • donkaczka Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 21:49
                    uzywam i pieluch takich i orzeszkow, ale nie razem
                    pieluch w orzeszkach prac nie mozna, bo zle im to na chlonnosc wplywa
                    ale w eko proszku czy plynie owszem

                    no i EC jest jeszcze smile

                    mnie ten watek zbudowal musze powiedziec, kiedys dawno w innym gronie temat
                    kubeczkow wyplynal i nie spotkal sie ze zrozumieniem, a tu prosze, na ematce
                    taka przychylnosc..
                    • wieczna-gosia Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 23:59
                      Ja uzywam orzeszkow.
                      I kul do prania uzywam smile
          • watermelon_woman Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 15:50
            Tampony i podpaski ze sterylnoscia nie maja nic wspolnego, nie sa pakowane
            prozniowo, caly czas maja dostep do powietrza i do wszystkich bakterii, ktore
            sobie swobodnie lataja smile Tak samo jak kubeczek.

            Chyba po prostu jestesmy chronione wiekszoscia "atakow" przez specjalne bakterie
            "wewnetrzne" down there wink

            Na pewno do produkcji czegokolwiek zuzywana jest energia i powstaja odpady, wiec
            WSZYSTKO w pewnym sensie jest nieekologiczne, ale porownaj sobie chociazby ilosc
            plastiku zuzyta na opakowania tamp. i podp.

            Do mycia kubeczka uzywa sie cieplej wody z plynem do higieny intymnej albo
            dezynfekuje sie go we wrzatku. Tak jakbys dodala po prostu do codziennego
            zuzycia dwa lub trzy mycia rak.
            Poza tym nie ma tutaj wybielaczy czy innej chemii, ktora przy tamp. i podp.
            laduje w kanalizacji lub na wysypisku.

            Kazdy ma swoj osobisty poziom obrzydliwosci i trudno z tym dyskutowac. Dla mnie
            jednak najbardziej obrzydliwe sa podpaski, bo krew pozostaje jednak na zewnatrz,
            ma kontakt z powietrzem, podczas ktorego wytwarza sie specyficzny zapach,
            wysycha i rzeczywiscie wyglada oblesnie. Nie wiem, jak zmienic podpaske bez
            widoku krwi. Z tamponami i kubeczkami mozna tego uniknac.
            • guderianka Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 18:55
              Wydaje mi się,że podpaski i tampony (zwłaszcza tampony)są o tyle
              sterylniejsze, że nie są przedmiotem wielorazowego użytku
              I kwestie ekologiczne nie mają tu dla mnie większego znaczenia-
              bardziej właśnie to mycie pod bieżącą wodą z dodatkiem mydła lub
              czasem bez. Może faktycznie ciało jest na tyle fantastyczne-że ten
              rodzaj higieny i mycia tego "przyrządu"nie wpływa na jego
              niewidoczne zabrudzenia i bytność bakterii. Ale musiałabym więcej
              poczytać i wdrożyć w temat zanim bym się zdecydowała
              p.s. a co z uczuleniem na silikon ?
              • stillgrey Re: Tak obrzydliwe 22.02.09, 21:43
                "
                Dla Waszego bezpieczeństwa Mooncup wykonany jest ze specjalnego, medycznego
                silikonu, który jest hypoalergiczny. Silikon jest pozyskiwany z piaskowca, który
                to minerał jest jednym z najbardziej obfitujących minerałów na ziemi. Nie
                powoduje on podrażnień i jest wskazany dla kobiet o wrażliwej skórze, ze
                skłonnością do pleśniawek, egzem lub z alergiami. Szczególnie polecany jest
                kobietom uczulonym na kauczuk (latex)."


                czytalam juz o tym kiedys, ale dopiero teraz przeczytalam opinie kobiet, ktore
                faktycznie uzywaja, chyba tez sie skuszesmile
                • guderianka Re: Tak obrzydliwe 23.02.09, 17:54
                  Piaskowiec-czyli krzemiany. Ekologia itepe
                  A jakiś medyczny a nie marketingowy tekst?
                  Byłabym skłonna spróbowac-ale muszę rozwiać moje wątpliwości
                  • wieczna-gosia Re: Tak obrzydliwe 23.02.09, 19:47
                    tia generalnie tekst o silikonach mnie rozbraja- prawda guderianko jest taka ze
                    oczywiscie to MOZE uczulac. Niestety. Jak wszystko- powiedziala Gosia uczulona
                    na stal chirurgiczna co tez podobno nie uczula. smile
          • wieczna-gosia Re: Tak obrzydliwe 23.02.09, 00:09
            podpaska jest duzo mniej sterylna od tamponow- wlasnie ze wzgledu na to ze jest
            poza cialem. Jesli juz musisz przyrownywac kubeczki do czegos- to do tamponow
            wlasnie. Nie ma obowiazku noszenia ich caly dzien- mozna se co godzinke wymienic
            smile co do latania starej krwi- tampon czesc krwi pochlania a czesc przyblokowuje-
            czyli ona tam sobie lata smile
            Wyproduowanie rzeczy jednorazowej zawsze bedzie miej ekologiczne.
            Ten kubeczek jest na takiej nozce- jak tampon na sznureczku. Kiedy sie go
            wyjmuje mozna w kontakt z krwia po prostu nie wejsc- a przynajmniej nie bardziej
            niz w wypadku tamponu.

            Ale rozumiem- w lozy szydercow i sceptykow siedzialam pare lat smile
          • demonii.larua Re: Tak obrzydliwe 23.02.09, 07:24
            > podpaska ma tą zaletę że mogę ją często wymienić, jest w miarę >sterylna,
            Tak, tak... zwłaszcza po przewalance na sklepowej półce smile))
    • rozamund Dziękuję za odzew :) 22.02.09, 12:23
      Szczerze mówiąc, trochę mnie zaskoczyłyście, bo sądziłam, że jest to produkt niszowy (no, w sumie jest...) i że nikt nie będzie mógł podzielić się doświadczeniem.
      Nie jestem przedstawicielem sklepu, jak ktoś sugerował - na kubeczek natknęłam się przypadkiem, szukając informacji o orzechach piorących. BTW, też uważam, że ceny w tym sklepie są b. wysokie - mają np. w ofercie oliwkę z nagietka chyba za 70 PLN, podczas gdy ja kupuję ją w każdej aptece w Niemczech za 7 euro. Łatwo policzyć, że nawet przy kursie euro 4,70 wychodzi o wiele drożej. Być może podobnie jest z kubeczkami.
      Sprawę kubeczków muszę przemyśleć, ale podobają mi się, bo lubię takie nietypowe, odjechane i ekologiczne rzeczy.
      Pozdrawiam.
      • schiraz Re: Dziękuję za odzew :) 22.02.09, 19:22
        Na allegro już sąsmile
        www.allegro.pl/item556230882_nowosc_mooncup_zastepuje_tampony_i_podpaski.html
        i to za mniejsze pieniądze niż na ekodzieciaku. Zastanawiam się nad nim.
    • ewa-krystyna Re: Kubeczek menstruacyjny 23.02.09, 08:15
      jakis czas temu juz czytalam o kubeczku jak i podpaskach wielorazowego uzytku i mialam ochote je wyprobowac jednak ciaza troche to odwlekla smile
      po przeczytaniu watku chyba tez sie skusze na kubeczek smile dla mieszkajacych w Kanadzie i US ( i innych europejskich krajow,niestety nie ma wysylki do Polski) polecam za forumkami z kanadyjskiego website'u link: www.iherb.com/ProductsList.aspx?cid=-5889674405009747121
      oraz w miejscu extra discount nalezy wpisac kod: KAS985 aby uzyskac $5 znizki smile
      oraz inne linki:
      www.divacup.com/
      www.lunapads.com/default.aspx?RefID=diva_cup
      www.southcoastshopping.com/?page=shop/flypage&product_id=169&keyword=diva&searchby=keyword&offset=26&fs=1&CLSN_2536=12219219102536c77de6f02128735feb
      • dlania Re: Kubeczek menstruacyjny 28.02.09, 12:30
        Chyba sie skusze - fantastyczny wynalazek! Tylko ta cena z kosmosu, kuźwa za
        kawałek gumy???
        No ale zawsze mozna krew menstruacyjna sprzedawać znajomym czarownicom, powinno
        sie opłacić juz po kilku miesiącachwink
    • aluc Re: Kubeczek menstruacyjny 28.02.09, 12:38
      zastanawiałam się, czy jednak nie wydłubać tej mireny po tych pięciu
      latach - ale jednak wydłubię w celu wymiany na kolejną
      a takie wątki tylko mnie w tej decyzji umacniają wink
      w zasadzie po rachunku sumienia wyszło mi, że chciałabym już się tak
      przeturlać aż do menopauzy bez konieczności bliskiego kontaktu z
      krwią menstruacyjną

      to pisała aluc, która cierpi na manię oglądania operacji
      chirurgicznych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka