Pewnie polecicie Reimę
W zeszlym roku nie sprawdziły sie nam rekawice z H&M - przemakały.
Średnia corka miała maximo, ale takie tańsze bez thinsulate i tez
trochę przemakały. Najmlodsza Maximo z thinsulate i bylo dobrze, ale
ona sie i tak za bardzo nie bawiła sniegiem.
W tym roku zastanawiam sie co kupić. Wpadły mi w oko takie rękawice
Kappahl (na razie ogladam na stronie szwedzkiej, bo na polskiej
jakoś mniej produktów):
www.kappahl.com/ProductImages/KAW_197137_F_1.jpg
Pasowałyby nam kolorystycznie do spodni (zdecydowałam sie zostawic
czarne Kappahl na 122, takie:
www.kappahl.com/ProductImages/KAW_148627_F_1.jpg)
Rekawice są dlugie, więc dobrze ochronia przed sniegiem (tak myslę),
ale czy po zrobieniu bałwana rece nie będą mokre? Uzywaly wasze
dzieci rękawic z kappahl? Sprawdzily się? a moze polecacie inne?