W listopadzie złozyłam pozew o wydanie świadectwa pracy i nakaz zapłaty.Zarząd firmy w której pracowałam złożył rezygnację i firma została bez zarządu i właścicieli a my pracownicy bez świadectw i kasy.Dostałam informację że rozprawa bedzie 11 września, czy zawsze trwa to tak długo czy ja mam pecha.Zostałam dodatkowo bez ubezpieczenia zdrowotnego,do UP też nie mogę się zarejstrować

Napisałam do sądu pismo/podanie o przyśpieszenie sprawy mineło 2msce i nie dostałam odpowiedzi, nie muszą odpowiadać? Proszę o jakieś rady jak to wszystko przyśpieszyć.