porannykefir
02.09.04, 20:24
Mieszkałem miesiąc w hotelu należącym z zrzeszenia Kolping we Wiedniu. Przed
wprowadzeniem się musiałem wpłacić na konto Kaucję w wysokości 249 euro. Gdy
opuszczałem pokój otrzymałem ustne zapewnienie że jest on w dobrym stanie i
że otrzymam całą kaucję na moje konto. Odmówiono gdy poprosiłem o nie na
piśmie. Po powrocie do Polski okazało się że potrącono z mojej kaucji 70 euro
na rzekome "sprzatanie kuchni" w moim pokoju. W odpowiedzi na list,
właścicielka twierdzi że źle ją zrozumiałem i że pokój był w złym stanie...
Co mogę zrobić? Czy straciłem pieniądze bezpowrotnie?