Jakiś czas temu ktoś stuknął nasz samochód, stojący na parkingu. sąsiadka
była świadkiem zdarzenia i zapisała nr rej sprawcy.
Złożyliśmy wniosek na policji. Sprawca się nie przyznał, więc policja wysłała
akta do sądu grodzkiego.
Własnie dostaliśmy zawiadomienie o tym fakcie. Dodatkowo proszą żeby okreslić
czy chemy być oskarżycilem posiłkowym?
Z czym to się wiąże? czy będziemy musieli stawiać się na każdej rozprawie?
Czy warto sie na to decydować? Bo czas to też pieniądz