kasiakowi
06.09.06, 15:52
Witam,
czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć na czym polega różnica pomiędzy zwolnieniem
płatnym 100% a nie płatnym 100%.
Jestem w 13 tyg. ciąży i od miesiąca jestem na zwolnieniu wypisywanym przez
ginekologa, ze względu na złe samopoczucie.
3 tyg. temu okazało się, że mam nadczynność tarczycy (i przwdopodobnie z tego
powodu źle się czuję), bardzo złe wyniki i lekarz endokrynolog powiedział, mi
że do momentu polepszenia się moich wyników może mi wypisywać zwolnienia, z
tymże jego zwolnienia nie będą płatne 100%.
Czy to oznacza, że nie dostanę wogóle pieniędzy z ZUS-u i czy w tej sytuacji
mój pracodawca płaci nadal za mnie ZUS (skoro moje zwolnienie nie jest płatne
100%?
Proszę o poradę i z góry dziękuję