08.12.06, 09:13
Moi drodzy zwracam sie z nastepna prosba tym razem odnosnie spadku.Jestem tak
wkurzona ze postanowiłam "zagrac komus na nerwach " tylko nie bardzo jeszcze
wiem jak.Ale mysle ze na WAS moge liczyc.Otórz jak juz niedawno pisałam
tesciowa zmarła nie pozostawiajac testamentu mieszkanie w którym byla
przeznaczone bylo dla mojego meza ale siostry nie zrzekna sie swoich udziałow
bo w tej chwili prawnie sie im to nalezy( ale nie moralnie).Jeszcze tesciowa
nie pochowana a one juz sprzataja mieszkanie po niej(a nuz cos znajda).Krew
mnie zalewa i zastanawiam sie jak im zrobic psikusa i potrzymac w
niepewnosci. Mieszkanie to ma obciazona hipoteke naszym kredytem jeszcze
przez okres 7 lat jak to wyglada w chwili rozprawy spadkowej?Czy aby sprzedac
to mieszkanie to obciazenie moze byc czy mozemy nie spłacac kredytu i co
wtedy?Jakie konsekwencje dla nas moga z tego wyniknac?Moze ktos mi podsunie
jakis fantastyczny pomysł jak im utrzec nosa a sobie krzywdy nie
zrobic .Koniec koncow i tak nastapi podział na równe czesci ale chce im
pokazac ze nie wszystko musi byc tak JAK SOBIE TO ZAPLANOWAŁY.
Obserwuj wątek
    • mamuletka Re: Spadek 08.12.06, 09:27
      a na kogo był kredyt??
      dziedziczne również są kredyty.
      • opal71 Re: Spadek 08.12.06, 10:57
        Kredyt jest na nas ale tesciowa równiez była współkredytobiorca
        • mamuletka Re: Spadek 08.12.06, 12:03
          wiesz ja niestety nie znam się na tym więc Ci nie pomogę, wiem tylko że długi
          też są spadkiem, może odpisze Ci ktoś co się zna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka