Dodaj do ulubionych

Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co chodzi??

17.07.07, 23:43
w zakładzie pracy powiedzieli mi, że mój lekarz prowadzący może nie chcieć mi
dać L4 na cały miesiąac (jutro mam wizytę, za miesiąc termin), tylko na dwa
tygodnie, a potem może mi lecieć macierzyński.

Ale o co w tym chodzi? Jakie przepisy to regulują? To jest totalna bzdura, bo
jeśli np urodzę dwa tygodnie po terminie, to będę miała miesiąc
macierzyńskiego mniej??

Czy któraś z Was sie orientuje o co w tym chodzi??

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nero-ego Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 17.07.07, 23:53
      To prawda. Lekarz może wypisać Ci urlop macierzyński już dwa tygodnie przed spodziewanym teminem porodu. Jeżeli urodzisz po terminie, będziesz miała o tyle dni mniej urlopu macierzyńskiego, o ile dni później urodziłaś. Takie jest prawo, nie tylko w Polsce, ale w większości krajów Unii Europejskiej.
      • cathrinn Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 00:05
        Ale czy tak musi być, czy też da się tego jakoś uniknąć?
        • chlupek Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 00:24
          postaraj sie o zwolnienie od zwyklego lekarza rodzinnego
    • tonya Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 06:36
      Cathrinn,

      Lekarz prowadzący może Ci dać zwolnienie do planowanego terminu porodu - i nie
      daj sobie wmówić, że tylko na dwa tygodnie. Ciężarna MOŻE wykorzystać 2 tygodnie
      macierzyńskiego przed planowanym terminem porodu, ale nie musi!!! To nie jest
      obowiązek!
      Lekarz powinien wypisać Ci zwolnienie do planowanego terminu, a jeśli jeszcze
      nie urodzisz - tak jak sugerowała moja poprzedniczka - postaraj się o zwolnienie
      od lekarza internisty.
      • iza1414 Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 08:27
        Oczywiście urlop macierzyński możesz rozpocząć 2 tyg przed terminem ale nie
        musisz!. Mnie też tak próbowali wmówić ale się nie zgodziłam wolę później
        posiedzieć z dzidziusiem 2 tyg dłużej.
    • cholmin Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 09:31
      Jasne że nie daj sobie wcisnąć tego macierzyńskiego przed porodem - to jest
      tylko mozliwość, z której można a nie trzeba skorzystać. Bierz zwolnienie!
      • lwiontko0 Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 09:50
        Nie daj sobie wcisnąć macierzyńskiego przed porodem!!!
        Jeśli masz dobrego ginekologa to nawet nie powinien ci czegoś takiego
        zaproponować
    • corkaswejmamy Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 09:51
      a i owszem, może być taka sytuacja. Nie wiem jakie są ogólne przepisy, jestem
      filologiem, nie prawnikiem czy urzęnikiem zus, ale ze mną tak własnie, jak
      mówisdz było. Stało się tak ponieważ od 7 tygodnia byłam na zwolnieniu
      lekarskim. zwolnienie otrzymuje sie co miesiąc, ale gdy trwa dłużej niż pół
      roku, trzeba wystąpć do zusu z wnioskiem o przedłużenie. Mi przedłuzyli do dnia
      porodu, a że urodziłam 2 tygodnie po terminie, te dwa tygodnie właśnie byłam na
      macierzyńskim. Wiem jednak, że nie musi tak być. Były osoby w tej samej co ja
      sytuacji i one normalnie miały zwolnienia. kiedy masz termin? który to tydzień?
    • kurdkowa Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 09:59
      Absolutnie nie masz obowiązku brać macierzyńskiego 2 tyg przed planowanym
      terminem!!!! Moja ginekolog sama mnie w tym fakcie utwierdziła i powiedziała,
      że jak nie urodzę do 21 (termin wg OM) to 23 jestem u niej i dostaje kolejne
      zwolnienie. Powodzeniawink
      • patrice7 ..... 18.07.07, 10:03
        Dziewczyny wiekszosc z was ma racje ale tylko polowicznie. Oczywiscie brac nie musisz ale jak ginekolog sie uprze to nie da.Niestety. To tylko od niego zalezy czy da ci zwolnienie do dnia porodu czy wlasnie 2 tyg przed planowanym urodzeniem. Mi lekarka dac nie chciala ,powiedziala nie i juz, nie pomogly prosby ani nic.
        Wzielam od internisty...
        Wiec prawo mozesz ale nie musisz czesto inaczej wyglaad w teori niz w praktyce Niestety.
        Pozdrawiam
        • blueberry77 Re: ..... 18.07.07, 10:22
          Ale to jest nielogiczne. Macierzyński przed porodem to jest rozwiązanie dla
          kobiet, które w ogóle nie były na L4 i teoretycznie mogą pracować, ale nie chcą,
          bo są zmęczone, boją się że poród się zacznie w pracy itp. Jeżeli kobieta
          miesiąc przed porodem nie jest zdolna do pracy wg lekarza, to raczej 2 tygodnie
          później się to nie zmieni... A jeżeli pacjent nie jest zdolny do pracy, to
          obowiązkiem lekarza jest wystawienie L4.
          • patrice7 Re: .....Blueberry77 18.07.07, 10:32
            Zgadzam sie z Toba w 100% Niestety rzeczywistosc tak jak widac po wielu postach czesto wyglada inaczej. Jak gin sie uprze to co mu zrobisz?? Nic
    • binkaa Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 10:39
      ale możesz też wrócic do pracy
      moja znajoma sie takl wkurzyła że lekarz odmówił jej L4
      ze złości wcale nie poszła do internisty a do pracy po prostu
      usiała w pracy i całe 1,5 tygodnia siedziała przy biurku nic nie robiąc
      tak dotrwała do porodu smile)
      • asienka185 Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 12:14
        Ja mam takiego beznadziejnego ginekologa ze wczesniej mi nie chciał dać bo
        stwierdził ze nia ma wskazań a on ma jakies tytuły i nie bedzie sobie psuł
        opini, a teraz jak mi zostało 2 tygodnie do porodu to tez stwierdził ze nie da
        bo mam isc na macierzyński. Wkurzyłam sie i poszłam do internisty dzisiaj a on
        bez problemu dał mi i powiedział ze mogłam wczesniej juz do niego przyjsc. A
        gdyby termin porodu sie opóźniał to bez problemu mam przyjsc i nadal mi wypisze.
    • kolorowa78 Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 12:22
      ja byłam dokładnie w takiej samej sytuacji. 2,5 msc przed terminem dostałam
      zwolnienie (byłam też w szpitalu)- myślałam, że będę już do końca ciąży na
      zwolnieniu. Jakież było moje zdziwienie, kiedy lekarz poinformował mnie, że na 2
      tyg przed terminem mam iść na macierzyński!! Nagle zniknęły powody do
      zwolnienia! Byłam załamana, wychowawczy nie wchodzi w rachubę (finanse!) więc
      nie chciałam tracić nawet 1 dnia z dzieckiem, bałam się co będzie jeśli
      przenoszę. No i miałam rację - już 3 dzień po terminie i nic smile
      Zdecydowałam się iść do innego ginekologa - prywatnie. Dostałam bez problemu
      zwolnienie do dnia terminu. Idź do innego lekarza, to moja rada.
      • ewa_no Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 16:36
        a ja jestem na zwolnieniu od 5 tyg ciąży, leżałam w szpitalu. Zwolnienie można
        brać do pół roku,a potem ZUS przyznaje zasiłek rehabilitacyjny (nie wiem co mam
        rehabilitowaćsmile. Zasiłek dostałam, ale do 5 sierpnia, a termin mam na ok. 15.
        Już jestem w plecy ok 10 dni i zrobili to z premedytacją. Jeśli nie urodzę o
        czasie tylko później to będe w plecy jeszcze więcej. Szkoda tylko, że nikt mnie
        wcześniej nie pytał, czy odciągać mi składki na zdrowotne od pensji... Ja nie
        mam wyboru, ZUS-ma. Za...ista polityka prorodzinna. A ile było szumu z
        wydłużeniem urlopu macierzyńskiego o 2 tyg... a teraz i tak na jedno wychodzi.
        • melka2006 Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 22:15
          A wszystko dlatego ze oficjalnie nie ma prawa że MUSISZ isc na urlop
          macierzyński 2 tyg wcześniej ( możęsz ale nie musisz) tyle że nie oficjalnie Zus
          sie czepia lekarzy i każe tłumaczyć z każdego takiego zwolnienia do dn.porodu
          czy dłużej. Skoro mamy takie pro rodzinne państwo to może zainteresować tą
          sprawą rzecznika praw obywatelskich.Bo skoro mogę pracować do dn. porodu -który
          jest w terminie czy 2 tyg po terminie- to tak samo mogę mieć zwolnienie od tej
          pracy szczeg. że prawo mówi "może a nie musi"
          • ika183 Re: Macierzyński dwa tyg. przed porodem. O co cho 18.07.07, 22:21
            A co jeśli jest się po terminie? Wtedy już obowiązkowo leci macierzyński?
    • budzik11 o co wam chodzi?? 18.07.07, 22:48
      Kolorowa napisała "Nagle zniknęły powody do zwolnienia!" - no oczywiście, że
      tak. A z jakiego powodu byłyście na zwolnieniu? Ciąża zagrożona, ryzyko porodu
      przedwczesnego, czy coś podobnego zapewne. No a poród po 37tc, czyli 2 tygodnie
      przed terminem uważa się za poród w terminie, ciąża donoszona, więc nie ma
      powodu do zwolnienia, można bezpiecznie rodzić. Dlatego teoretycznie zwolnienie
      ciążowe przysługuje 2 tyg. przed terminem. To, czy kobieta da radę pracować, i
      jak się czuje, to inna sprawa. Dlatego ustawodawca przewidział w kodeksie pracy
      (art. 180 par. 3) możliwość pójścia na urlop macierzyński przed porodem - co
      najmniej 2 tygodnie przed terminem porodu. Jest to MOŻLIWOŚĆ, a nie obowiązek
      czy jakiś przymus. Nie wiem, czemu się tak oburzacie - nikt nikogo do niczego
      nie zmusza. Możecie wziąć urlop macierzyński, możecie wziąć urlop wypoczynkowy
      (jeśli ktoś jeszcze ma do wykorzystania), nawet bezpłatny, wreszcie - zwolnienie
      od innego lekarza na inną "jednostkę chorobową". To jest jedna z możliwości, a
      nie jakaś bzdura, jak pisze cathrinn, ja uważam że to jest dobre rozwiązanie.
      • yool125 Re: o co wam chodzi?? 18.07.07, 23:39
        Niestety dziewczyny ale Budzik11 ma ABSOLUTNA racje...nie denerwujcie sie na
        lekarza ze nie chce sobie "szargac"opinii lewym zwolnieniem bo tak to w oczach
        jego i calego medycznego srodowiska potem wyglada...zdrowka zycze i pozdr
      • d.o.s.i.a Re: o co wam chodzi?? 19.07.07, 00:25
        Ja tez sie jak najbardziej zgadzam, z tym tylko, ze bardzo czesto zwolnienie nie
        jest z powodu zagrozenia ciazy, ale z powodu zlego samopoczucia kobiety,
        dolegliwosci, jakie zapewne mecza niejedna z Was przed porodem. Jak ktos jest
        chory, albo zle sie czuje, dostaje zwolnienie, krotka pilka. Kobiety w ciazy nie
        sa wyjatkami. Dlatego w przypadku, gdy kobieta czuje sie zle powinna zwolnienie
        lekarskie dostac - na "siebie" w tym przypadku, a nie na dziecko. Z tym, ze
        takie zwolnienie moze wystawic internista, a nie ginekolog. Zmuszanie kobiety w
        tej sytuacji aby brala urlop wychowawczy, albo wypoczynkowy jest nie fair,
        wszakze jak ktos jest przeziebiony tez z urlopu wychowawczego nie korzysta...
        • budzik11 Re: o co wam chodzi?? 19.07.07, 09:56
          Dlatego napisałam, że kobieta, poza innymi możliwościami, może pójść do innego
          lekarza (ortopeda, internista czy inny) i poprosić o zwolnienie, prawo tego
          przecież nie zabrania i to jest jak najbardziej normalne. Powtarzam - nikt
          nikogo do wzięcia urlopu macierzyńskiego nie zmusza, nie ma takiego prawa, a tym
          bardziej lekarz. Lekarz ani ZUS nie ma nic do urlopu macierzyńskiego - urlop
          macierzyński, tak jak każdy inny URLOP jest to sprawa między pracownicą a
          pracodawcą i udziela go tylko pracodawca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka