cathrinn
17.07.07, 23:43
w zakładzie pracy powiedzieli mi, że mój lekarz prowadzący może nie chcieć mi
dać L4 na cały miesiąac (jutro mam wizytę, za miesiąc termin), tylko na dwa
tygodnie, a potem może mi lecieć macierzyński.
Ale o co w tym chodzi? Jakie przepisy to regulują? To jest totalna bzdura, bo
jeśli np urodzę dwa tygodnie po terminie, to będę miała miesiąc
macierzyńskiego mniej??
Czy któraś z Was sie orientuje o co w tym chodzi??
Pozdrawiam