Dodaj do ulubionych

Wyrzucenie niepłacącego lokatora

19.09.08, 09:05
Jak to jest dokładnie? Jak wygląda w praktyce?

Jeśli wynajmę mieszkanie studentom, którzy po 2 miesiącach przestaną płacić,
to jak mogę ich wyrzucić z mieszkania? I mogę w ogóle?

A jeśli wynajmę mieszkanie parze, która w ciągu tego mieszkania dorobi się
dziecka i przestanie płacić, to mogę tylko łzy lać i pogodzić się z faktem, że
mieszkają za darmo? A jeśli ja również zajdę w ciążę, urodzę dziecko i stracę
dach nad głową, to kto ma większe prawo do mojego mieszkania? Niepłacący
lokatorzy z dzieckiem czy ja mieszkająca pod mostem z dzieckiem? I czy
niepłacący lokatorzy mieliby prawo zmienić zamki w moim własnym mieszkaniu?

Nie, nie mam takich problemów, tylko sobie rozważam takie hipotetyczne sytuacje.
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 09:08
      A co zawaraś w umowie najmu ?
      • dirgone Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 09:49
        Nic nie zawarłam, bo nic nie wynajmuję. Tak się tylko zastanawiam, jak by to
        było, gdybym chciała wynająć.
        • czarnataka Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 09:51
          to spisujesz umowe najmu z np. miesięcznym wypowiedzeniem dla obu
          stron i po sprawie
          • dirgone Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 10:15
            No ja wiem, że spisuję umowę. Sama taką podpisywałam.
            Chodzi mi o to, jak to wygląda w praktyce.

            Spisuję umowę z miesięcznym wypowiedzeniem. Umowę wypowiadam, a lokator mi mówi
            "Ja się nie wyprowadzę, mi tu się dobrze mieszka". I przestaje płacić. Co wtedy
            z takim fantem robię? Do sądu idę? Na policję? Sama chyba wyrzucić za pomocą
            kilku osiłków nie mogę, bo to, o ile się nie mylę, naruszenie mienia jest.

            I jak to jest dokładnie z tymi matkami i dziećmi?
            • zebra12 Jeszcze o matkach i dzieciach 19.09.08, 11:28
              Dzieci, matki, inwalidzi - nie ma to znaczenia! To Twój lokal! Nie jesteś
              spółdzielnią mieszkaniową! Liczy się meldunek i prawo do korzystania z lokalu.
              Dlatego lepiej meldunek przedłużać co miesiąc. No, chyba, ze w ogóle nie
              będziesz meldowała. Wtedy wywalasz kiedy Ci się podoba, po ustaniu czasu umowy
              najmu.
              • ciociacesia meldunek 19.09.08, 11:46
                nie znam w Warszawie nikogo kto by wynajmował i miał meldunek - a nie
                przepraszam - kolezanke na miesiąc chłopak zameldowal po tym jak sasiedzi
                policje nasłali i dostała mandat za brak meldunku. bo teoretycznie masz
                obowiązek sie zameldowac jesli gdzies mieszkasz dłuzej niz chyba 3 dni, ale
                własciciele mieszkan bardzo zadko na to idą
                • przeciwcialo Re: meldunek 19.09.08, 13:57
                  Czasowo mozna się zameldowac bez zgody własciciela. Meldunek stały
                  wymaga zgody.
              • crises Re: Jeszcze o matkach i dzieciach 19.09.08, 12:05
                Bredzisz jak potłuczona, bez urazy. Jak rozumiem, mimo kłopotów
                mieszkaniowych nie zhańbiłaś się przeczytaniem Ustawy o ochronie
                praw lokatorów?

                Meldunek nie ma już żadnego znaczenia, oznacza tylko fakt
                przebywania pod danym adresem.

                Jeśli już zamieszkają, nie może ich wywalić, bez względu na to, czy
                mają umowę, czy jej nie mają, czy płacą, czy nie płacą. Znaczy, może
                próbować (sąd, eksmisja, lokal zastępczy, życzę powodzenia).
    • zebra12 Nie melduj na stałe! 19.09.08, 11:24
      Ja jestem akurat lokatorką, która jest do eksmisji. I wiem, że sprawa ma się
      tak: jeśli ktoś nie jest zameldowany w danym lokalu, to możesz zwyczajnie wezwać
      policję i łatwo to udowodnić. Taki delikwent ląduje na ulicy. Ale jeśli kogoś
      zameldujesz, to trudniej go będzie wyrzucić, dopóki będzie miał meldunek. Jeśli
      to meldunek czasowy, np na 3 miesiące, to gdy minie robisz jak w pierwszym
      przypadku. Jeśli na stałe ( tego nie róoooooob nigdy) to musisz zapewnić lokal
      zastępczy!
      Jeśli mimo interwencji policji i wygaśnięcia umowy najmu oraz okresu
      zameldowania ktoś nie chce opuścić lokalu (ale to raczej już mało realne), to
      wtedy dajesz sprawę do sądu o nakaz eksmisji. Jednak ci ludzie mogą się bronić,
      odwoływać itp. Jeśli nie mają prawa do lokalu, to i tak nie mają szans. I wygrywasz!
    • nataliam2 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 11:30
      U nas było tak...
      Wypowiedzieliśmy mieszkanie a ludziska nie mieli zamiaru go opuścić.
      Przestali płacić nam i rachunki (które my musieliśmy opłacać za nich).
      Odłączono prąd, wodę, tel itd.
      Zawiadomiliśmy policję, sąd. Wygraliśmy. Komornik był ze trzy razy z policją ale
      nic nie mogli zrobić. Na zimę jest okres ochronny i też nic nie mogliśmy zrobić.

      Na wiosnę zrobiliśmy eksmisję sami.
      Fakt bezprawnie ale jak załatwialiśmy wszystko prawnie i nawet jak wygraliśmy to
      przez dwa lata sprawa nie ruszyła z miejsca.
      W naszym domu zostało jeszcze jedno mieszkanie do opuszczenia przez lokatorów.
      Mają już wypowiedzenie i nic w tym kierunku nie robią. Pewnie znów skończy się
      jak poprzednio.

      Już nigdy nikomu nie wynajmiemy mieszkania.
      • tiuia Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 14:28
        Jak wyglądała ta eksmisja przeprowadzona przez was samych? Wyłamaliście drzwi i
        zmieniliście zamki? Jeśli byli tam w środku ludzie to co? Siłowaliście się z nimi?
        To poważne pytanie - naprawdę mnie ciekawi jak w praktyce to wyglądało.
        Ps: Również nie wynajmuję nikomu niczego, ale w przyszłości... kto wiewink
        • nataliam2 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 15:55
          Rodzinka patologiczna (mąż + żona) wyszli z mieszkania (pilnowaliśmy).
          wyłamaliśmy drzwi, wynieśliśmy ich rzeczy na podwórko.
          Mąż wyciął drzwi, zaspawaliśmy kraty żeby się wywietrzyło(w środku istna melina,
          syf i smród, jak mąż wchodził to myślał że pawia puści).
          Przyjechała policja ale z nimi zagadaliśmy i nic z tym fantem nie zrobili.
          Pokazaliśmy wyrok sądu itd.
          Rzeczy leżały na podwórku ale zaproponowaliśmy że możemy je schować do garażu,
          nie chcieli. W ciągu tygodnia znaleźli mieszkanie (przez ten tydzień mieszkali u
          rodziny).

          Mamy jeszcze jedno mieszkanie do "opróżnienia" ale ludziska nic z tym nie robią,
          chociaż mają już wypowiedzenie.
          Pewnie zrobimy tak samo.
    • hrabina_murzyna Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 11:43
      ło matko a jaki problem widzisz. Jak nie płacą to idziesz, zmieniasz
      zamki i dziękujesz za współpracę.
      Jak sami zmienią zamki to bierzesz akt notarialny pod pachę, wzywasz
      ślusarza i wchodzisz do mieszkania, po czym zmieniasz zamki i robisz
      papa lokatorom. Mnie wkurza tylko to, że jak podpisuję umowę najmu
      to lokator może mi pójść do urzędu miasta i się zameldować w mojej
      chacie bez mojej wiedzy. To jest dla mnie szczyt głupoty.
      • owianka Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 11:48
        Niestety, wszystko to jest teoria. Nasze państwo i policja niestety często ugina
        się pod presją głośniej krzyczących i silniej się awanturujących, i może nie być
        to wszystko takie proste. Np. tu:
        miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,5523380,Dziki_lokator_nie_do_ruszenia__Gdzie_policja_.html

        • owianka Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 11:51
          I komentarz do tej historii:
          "Jak nazywa się sytuacja, kiedy ktoś wtargnie do twojego mieszkania i nie będzie
          cię do niego wpuszczał? To się nazywa, że znalazłeś się z nim w "sporze
          cywilno-prawnym". Może prawomocny wyrok sądu przywróci ci twoją własność. Na
          inną pomoc wymiaru sprawiedliwości nie licz. Sytuacja jak z teatru absurdu, albo
          złego snu? Nie - to lekcja odebrana przez właścicielkę mieszkania przy ul.
          Żmigród od przedstawicieli lubelskiej policji i prokuratury."
      • dirgone Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 11:52
        No własnie się pytam, czy jest to problem.

        Na zdrowy chłopski rozum - wynajmuję/świadczę usługę. Ktoś nie płaci - przestaję
        wynajmować/usługę świadczyć.

        Niestety, wielokrotnie czytałam i słyszałam, że tak pięknie to nie wygląda. Że
        nawet jak mam prawo do wywalenia delikwenta, to sama tego zrobić nie mogę, a
        policja mieszać się nie chce. Gdzieś czytałam, że jak wejdę do mieszkania i
        wywalę rzeczy niepłacącego, to mogę być oskarżona o włamanie (! Do własnego
        mieszkania)i kradzież.

        Próbuję ustalić, jak to naprawdę wygląda.
        • triss_merigold6 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 11:59
          Normalnie wygląda to tak, że nie podpisujesz umowy, nie meldujesz
          (trzeba być samobójcą żeby meldować lokatora) a kiedy przestają
          płacić i nie chcą się wynieść przychodzisz z dwoma dobrze
          zbudowanymi facetami, którzy czekają aż lokatorzy się spakują.
        • crises Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:07
          Naprawdę wygląda tak, że nie możesz nic, i jeśli lokator będzie
          cwany i będzie znał przepisy, to możesz mu nagwizdać.
          • hrabina_murzyna Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:11
            Co Ty pleciesz. Mogę wymienić zamki, zarekwirować wartościowe rzeczy
            jako zapłatę za długi, których narobił lokator i wystawić delikwenta
            za drzwi. Potem delikwent może mnie oskarżyć o kradzież, latać na
            policję. Pewnie nachodzę się po prokuraturach itp. ale przynajmniej
            przez ten czas nie nabije mi licznika na prąd i gaz.
            • crises Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:19
              Z punktu widzenia prawa równie dobrze "możesz" takich lokatorów po
              prostu pozabijać.

              Jeśli będzie miał choć odrobinę oleju w głowie i będzie znał
              aktualny stan prawny, oskarży Cię o naruszenie posiadania, a Ty
              pójdziesz siedzieć z powodu kradzieży tych 10 000 złotych, które
              trzymał w kuchennej szafce i jeszcze będziesz mu musiała zapłacić za
              hotel, w którym przez ten czas będzie mieszkał.

              Oczywiście, obowiązujące prawo dotyczące ochrony lokatorów to
              absolutny absurd, co nie zmienia faktu, że jeżeli spróbujesz zrobić
              cokolwiek z tego, co proponowałaś i trafisz na niestrachliwego
              lokatora znającego swoje prawa, to nieźle bekniesz. Więc nie dawaj
              ludziom takich idiotycznych rad, bo jeszcze posłuchają i wpakują się
              w niezłe tarapaty.
              • hrabina_murzyna Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:37
                Nie no jasne, od razu mnie zamkną i od razu lokator mi udowodni, że
                on tam 10.000 miał. Daj spokój. Skarżyć sobie może, ja się nachodzę,
                a finał będzie taki, że przynajmniej nie wpędzi mnie w długi. Poza
                tym kto teraz daje umowę najmu, chyba tylko głupiec.
                • madziulec Nie wiem gdzie to dopisac... 19.09.08, 12:44
                  Po pierwsze widac, ze nei macie pojecia o prawie. Przepraszam, ze musze to
                  napisac, ale tak jest.
                  NIE ISTNEIJE bowiem w polskiem praiwe eksmisja na bruk. NIE ISTNEIJE i juz.
                  Wiec niech osoby piszace, ze niewazne kto i tak dalej zweryfikuja swoj poglad i
                  sie zapoznaja z ustawami (nie musze podawac jakie, oen powinny wiedziec same).
                  Po drugie nie ma czegos takiego jak okres ochornny. Ludzie to eni zwierzeta, nei
                  maja okresu legowego!!!

                  Po trzecie - jesli jest eksmisja orzeczona przez sad to albo z prawem do lokalu
                  socjalnego (tu okreslaja przepisy KTO moze takie mieszkanie otrzymac i kto w
                  ogole ma prawo do lokalu socjalnego) albo bez takiego prawa.
                  • nikki30 Re: Nie wiem gdzie to dopisac... 19.09.08, 13:03
                    Dokładnie madziulec ma rację.W praktyce przy upierdliwym lokatorze sprawa może
                    ciągnąć sie latami, a on może nas oskarżyć o bezprawne wyrzucenie z
                    lokalu(powinien mieć zapewniony socjalny).
                    Jednym wyjściem w takiej sytuacji jest podpisanie umowy w formie aktu
                    notarialnego w której najemca (dłużnik) poddaje się rygorowi natychmiastowej
                    egzekucji.Na jej podstawie eksmisja po wygaśniećiu umowy lub niedochowania jej
                    warunków jest w zasadzie natychmiastowa.Nie trzeba prowadzić żadnego sporu
                    sądowego.Wzywa się policję i jużsmile
                • crises Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 13:18
                  Fakt istnienia bądź nie umowy na piśmie nie ma żadnego znaczenia.
                  Skoro pozwoliłaś komuś zająć lokal, to znaczy, że zawarłaś umowę
                  ustną.
                  • nikki30 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 13:23
                    NieprawdasmileFakt istnienia umowy pisemnej ma zasadnicze znaczenie przy umowie
                    najmu na czas dłuższy niż rok!Jeśli nie ma takiej umowy na piśmie to przyjmuje
                    się, że została ona zawarta na czas nieoznaczony!Warto mieć to na uwadze przy
                    zawieraniu umowy najmu na okres dłuższy niż rok.
                    Umowa pisemna też jest dowodem zawarcia określonej czynności.Na tobie jako
                    wynajmującym spoczywa ciężar dowodu w razie problemów.
                    • crises Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 13:33
                      To nic nie zmienia w obliczu problemu z niechcianym lokatorem do
                      wywalenia.
                • nikki30 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 13:26
                  hrabina_murzyna napisała:

                  Poza
                  > tym kto teraz daje umowę najmu, chyba tylko głupiec.
                  No tylko głupcy teraz nie mają umowy najmu...Z takimi często widujemy się w
                  kancelarii.I dooopa blada, bo nagle ktoś musi zapłacić wielokrotność podatku,
                  ceny aktu notarialnego na dobrego prawnikasmile
                  • crises Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 13:37
                    Zwłaszcza że pierwszą rzeczą, jaką robią cwani lokatorzy w przypadku
                    jakiegokolwiek konfliktu jest donos na właściciela do US, czy aby na
                    pewno płacił podatek od wynajmu.

      • dlania Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:09
        Hrabina, to w teorii,a w praktyce jak to sobie wyobrażasz?
        Przychodzi sobie malutka Dirgone (157 cm, mniej o 2 cm niz jawink) i
        mówi powiedzmy trzem rosłym bykom z AGH, którym wynajmuje
        mieszkanie: panowie, ja tu zmieniam zamki, a wy sie pakujcie. A oni
        grzecznie odpowiadają: się robi, szefowo, pakują się do swoich
        Campusików i wychodza, jeszcze kwiaty na stole zostawiają?
        A może trzeba od razu przyjśc ze "znajomymi z siłowni"?
        • hrabina_murzyna Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:13
          Ano tak Dlania, że jak lokatorzy wyjadą np. albo na imprezę pójdą to
          ja sobie wchodzę do chaty, wymieniam zamki a lokator całuje klamkęsmile
          Prostesmile
          • dlania Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:20
            Tylko pewnie tafy, którzy wiedzą, że grozi im eksmisja, rzadko
            opuszczają wynajmowane lokumwink)) A imprezy to na miejscu robiąwink
            • madame_edith Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:45
              Autobus Ukraińców o odpowiednio przyjaznym usposobieniu powinien ich
              jednak zachęcić wink
    • babcia47 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:03
      na wypadek niepłacenia czynszu i ewentualnych zniszczeń w mieszkaniu
      ustala sie kaucje, która najmujacy jest zobowiązany wpłacić przed
      wprowadzeniem się poza miesięcznym czynszem..jeżeli przestają
      płacić, wypowiadasz umowę, każesz opuscić mieszkanie, wchodzisz do
      mieszkania pod ich nieobecność ("komisyjnie" w towarzystwie osób,
      które są świadkami, pakujesz rzeczy mieszkańców i im wydajesz jak
      się pojawią) wymieniasz zamki i zatrzymujesz kaucję (w umowie muszą
      byc określone warunki, w których kaucja przepada)
      • burza4 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:13
        kaucja niczego nie załatwia. Po pierwsze - z tego co czytałam żeby
        można było wypowiedzieć umowę najmu, muszą upłynąć 3 miesiące
        niepłacenia (jeśli czynsz płaci się miesięcznie). A kaucja wynosi
        raptem 1 czynsz (w moim przypadku kaucja nie pokrywałaby nawet
        czynszu do ADM za te 3 miesiące, o innych rachunkach czy
        ewentualnych zniszczeniach nie wspominając). Można żądać np. 3
        miesięcznej kaucji, tylko kto takie mieszkanie wynajmie?

        PRAWNIE człowiek w takiej sytuacji jest bezsilny, znajoma babka
        spędziła parę lat w sądzie żeby odzyskać swoje mieszkanie, które w
        międzyczasie zostało zadłużone na kilkanaście tysięcy. Zameldowani
        nie byli, ale to nie ma żadnego znaczenia. Szans na odzyskanie
        pieniędzy nie ma praktycznie żadnych, a dług jest JEJ, jako
        właścicielki mieszkania. Eks zona kolegi zajęła jego własne
        mieszkanie - nie płaci rachunków od paru lat i JEST NIE DO RUSZENIA,
        bowiem eksmisja jest niewykonalna ze względu na dzieci. Facet musi
        płacić rachunki za byłą żonę, płacić alimenty, wynajmować sobie
        mieszkanie (choć ma swoje własne!) i dzięki temu nie ma zdolności
        kredytowej. Błędne koło.
        • babcia47 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 12:36
          Po pierwsze - z tego co czytałam żeby
          > można było wypowiedzieć umowę najmu, muszą upłynąć 3 miesiące
          > niepłacenia (jeśli czynsz płaci się miesięcznie).
          to zależy co zawiera umowa..moje "dzieci" maja miesięczny okres
          wypowiedzenia, mało tego jeżeli nie powiadomią właściciela na czas
          to zgodnie z umowa kaucja przepada..kaucja jest ustalona na 1,5
          czynszu, poniewaz tyle wynosza koszty mieszkania wraz
          z "rachunkami", które opłacaja sami, wiec jakby co właściciel moze z
          kaucji pokryć i te koszty. Co do dziecka wśród wynajmujących (okres
          ochronny) lub spraw "małżeńskich" to faktycznie czasem jest problem
          z wyprowadzeniem niesolidnych lokatorów..a jeżeli chodzi o
          zadłużenie bezprawnie zajmowanego mieszkania z
          tytułu "rachunków"..wystarczy (jako właściciel) wypowiedzieć umowy z
          firmami(lub zawiesić o ile to mozliwe)..i wszystko odetną..fakt, że
          potem niesie to za sobą koszt ponownego przyłączenia, ale zadłużenie
          nie powstaje a pozatym mieszkanie staje się nieuzyteczne
          dla "dzikiego" lokatora
          • nikki30 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 13:09
            Jedynym wyjściem o czym pisałam wyżej jest umowa najmu w formie aktu
            notarialnego z klauzulą o natychmiastowej egzekucji.
            Inaczej można "się bujać" z lokatorem kilka lat.
            • burza4 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 16:03
              napisać można wszystko - tyle, że wprowadzenie egzekucji w życie
              jest niewykonalne, jeśli ktoś podlega ochronie (ma dzieci, jest
              chory, bez pracy)

              zacytuję:
              nieruchomosci.wieszjak.pl/mieszkanie/74447/Kiedy-i-jak-wypowiedziec-umowe-najmu---,1,Kiedy-i-jak-wypowiedziec-umowe-najmu---
              -2.html
              "Najem lokalu mieszkalnego:
              Najem lokali mieszkalnych podlega ustawie o ochronie lokatorów.
              Przewiduje ona zupełnie inne terminy, oraz precyzuje okoliczności, w
              których wynajmujący może wypowiedzieć umowę.

              Ustawa przewiduje kilka wariantów:
              1-o miesięczny termin wypowiedzenia: (liczony do końca miesiąca
              kalendarzowego)
              Przysługuje wynajmującemu jeśli :
              Najemca pomimo pisemnego upomnienia (uwaga zachowaj dowód
              doręczenia):
              nadal używa lokalu w sposób sprzeczny z umową lub niezgodnie z jego
              przeznaczeniem, lub
              zaniedbuje obowiązki, dopuszczając do powstania szkód, lub
              niszczy urządzenia przeznaczone do wspólnego korzystania przez
              mieszkańców, lub
              wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi
              domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali

              Najemca nie zapłacił czynszu za ostatnie 3 okresy:
              Wynajmujący musi pouczyć go pisemnie o skutkach zwłoki
              Musi wyznaczyć dodatkowy - miesięcznegotermin na uregulowanie
              zaległości.
              Jeśli w tym terminie najemca ureguluje należność nie można
              wypowiedzieć umowy. "

              zapisy ustawy są ważniejsze niż zapisy umowne....
              • nikki30 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 19:54
                Mylisz pojęcia egzekucji i wypowiedzenia!Przy egzekucji na którą sama przystałaś
                nie ma zmiłujsmileNawet mam przypadki ze swojej praktyki gdzie obeszło się bez
                mieszkania zastępczego i wylatywały kobiety z małymi dziećmi!I tak jest
                najczęściej.Gdyby tak nie było każdy wynajmujący mógłby bezprawnie zajmować
                wynajmowane mieszkanie nie ponosząc za to żądnych konsekwencji!
    • margotka28 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 13:20
      www.osm.opole.pl/poradnik/eksmisje.pdf
    • dee.angel W razie problemow 19.09.08, 15:16
      Przede wszystkim, w razie problemow typu uchylanie sie od platnosci, ja bym
      chyba wypowiedziala wszystkie umowy typu elektrycznosc, gaz itp. Przynajmniej by
      mi dlugi nie narastaly, a panstwo moze by sie szybciej wyniesli jakby musieli po
      ciemku siedziec?
      • madziulec Re: W razie problemow 19.09.08, 17:15
        Jesli np. nie ma wody rusza sanepid..
        Ryzykowne.
        • dee.angel Re: W razie problemow 19.09.08, 17:18
          Wody nie da sie odciac. Prad mozna i sanepid z tym nic nie zrobi. Brak pradu nie
          zagraza higienie.
          • nikki30 Re: W razie problemow 19.09.08, 19:08
            Można odciąć tylko dopływ ciepłej wody.Zimnej już nie możnasmile
    • natuso Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 15:42
      Moi znajomi mieli taką sytuację; wynajęli swoje mieszkanie 3 studentom, którzy po miesiącu przestali płacić. Telefonów nie odbierali, udawali, że nie ma ich w domu. Po pół roku znajomi mieli dość i poszli do mieszkania w asyście dwóch kolegów postury Pudziana. Studenci drzwi otworzyli i podpisali oświadczenie, że wyprowadzą się w ciągu miesiąca; znajomi zagrozili im, że jak się nie wyprowadzą, to sprawę załatwią inaczej. Gdy nadszedł dzień wyprowadzki, studenci nie wpuścili ich do mieszkania (mimo, że byli umówieni). Następnego dnia znajomi w asyście wyżej wspomnianych znajomych i policjanta wkroczyli do mieszkania. Okazało, się, że studenci się wyprowadzili bez słowa. Do tej pory nie ma z nimi kontaktu, wiszą im sporo kasy i klucze do mieszkania...
      Znajomi mieszkania już nie wynajmują...
      • kubek0802 Re: Wyrzucenie niepłacącego lokatora 19.09.08, 17:25
        Słabo mi sie robi. Gdzieś od stycznia chciałam wynajmowac mieszkanie
        i nastawiałam się na studentów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka