Dodaj do ulubionych

Błąd w sztuce

13.06.09, 15:07
Kilka miesięcy temu przeszłam operację w wyniku której został mi trwale
uszkodzony nerw głosowy. Przez kilka miesięcy byłam leczona, co wiązało się ze
sporymi wydatkami. Poza tym jestem nauczycielem i niestety nie będę mogła
wykonywać zawodu. Muszę zrezygnować z pracy i udać się na rentę lub znaleźć
inne zajęcie. Czy mogę się ubiegać o odszkodowanie ze strony lekarza, czy
szpitala za błąd w sztuce jeśli przed zabiegiem byłam poinformowana, że takie
powikłanie jest możliwe?
Obserwuj wątek
    • betka262 Re: Błąd w sztuce 15.06.09, 10:42
      Wiesz nieciekawie to wygląda.
      wspołczuję
      ale wydaje mi się, że skoro cię poinformowali, że tak się może zdażyc to nie
      wiem czy bym się podjęła walki o odszkodowanie
      raczej nie
      • kwirynia Re: Błąd w sztuce 15.06.09, 18:28
        Zawsze przed zabiegami podpisuje się taki dokument i oczywiście
        zdarzają się różne komplikacje, ale najważniejsze czy zostało to
        spowodowane BŁĘDEM albo ZANIEDBANIEM lekarza/pielęgniarki. Bo jeśli
        tak, to niezależnie od tego co podpisywałaś, masz prawo ubiegać się
        o odszkodowanie.
        Pozdrawiam
        K.
    • agamagda Re: Błąd w sztuce 16.06.09, 17:14
      Powikłania nie są błędem w sztuce, ani zaniedbaniem. Powikłana mogą
      wysąpić, mimo poprawnego leczenia, z uwagi na ogólny stan pacjenta,
      jego wiek itp.
      Błąd w sztuce musi być stwierdzony przez niezależnego eksperta -
      rzeczoznawcę. Dodatkowe koszty leczenia, mogą być ewentualnie
      zwrócone przez ubezpieczenie prywatne, o ile np. pracodawca takoweż
      zawarł.

      Poczytaj tutaj
      www.sppnn.org.pl/ksiazka/b1.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka