Dodaj do ulubionych

No i mamy adwent

01.12.08, 08:40
W moim domu nastała"moda" na adwent. Katechetka skutecznie zachęciła dzieci do
praktyk adwentowych i bardzo się tym przejęły.
Mnie adwent adwent nie wpisał się w życiorys,bo moi rodzice w czasie adwentu
tracili czas na stanie w kolejkach, żeby na święta i pod choinkę coś
kupić.Na roratach np. nigdy nie byłem i jestem zielony.
Dla mnie magicznym przeżyciem była dopiero pasterka i mikołaj.
Ratując swój rodzicielski autorytet pobrałem szybkie korepetycje przez internet.
A wy, czy odliczacie adwentowe dni?
www.emetro.pl/emetro/1,85651,4720619.html
Obserwuj wątek
    • andreas077 Re: No i mamy adwent 01.12.08, 09:41
      Co kraj to obyczaj, u sąsiadów nie ma domu by nie było co dzień wyjmowanego
      cukiereczka z krateczki i to każdy ma swój kalendarzyk, i to o nie że stać ich
      na lepszy standard życia, a tradycja wielka i tak bardziej na wesoło traktują
      realia, bez umartwiania się za żywota, a te nasze katecheci znowu dla kogoś
      chyba pracują, nadal wymuszają dziwne praktyki, ale po co jak wielu cały rok
      pości, a tych co stać na więcej, obce om takie terminy. O tak mikołaj i te
      prezenciki zawsze wszystkich najbardziej cieszą. A czasem talony na papu dawane
      przez hojnych chlebodawców ratują sytuację i jak tu nie kochać bliźniego?wink
    • sauber1 Re: No i mamy adwent 01.12.08, 10:37
      Ty Stanisław to masz dobrze smile
    • kobieta7912 Re: No i mamy adwent 01.12.08, 19:17
      Taaaaaak maja córa chodzi na roraty z babcią(ale dobrze, że istnieją babciewink)
      osobiście jeszcze sobie odpuszczam, przecie kiedyś też będę babciąsmile
      pozdrawiam wszystkich
      • stanislaw00074 Re: No i mamy adwent 01.12.08, 20:02
        Tradycja w narodzie rzecz swięta!
        Kontynuując Twój wątek o instytucji babci dodam, że za przysłowiowe"mleko" nie
        odpłacamy się swoim rodzicom,tylko ich wnukom, wychowując nasze dzieci, które
        z kolei odpłacą się naszym wnukom. Dziadkowie i Babcie chyba bardziej okazują
        miłość wnukom niż robili to w stosunku do własnych dzieci.
        Surowe zasady wychowawcze moich rodziców poszły do lamusa - dla wnusiów jest
        zawsze czas,uśmiech i wyrozumiałość, a i portfel czesto się otworzy.


        • sauber1 Re: No i mamy adwent 02.12.08, 09:06
          stanislaw00074 napisał:

          > Tradycja w narodzie rzecz święta!

          Ale dziadka walnąć w rogi, to też radość nieprzeciętna wink
        • kobieta7912 Re: No i mamy adwent 02.12.08, 11:17
          Raczej skłoniłabym się ku tezie, że mają więcej dla nich czasu, bo to oczywista
          kolej życia. Nie muszą troszczyć się o jedzenie dla nich, ubrania czy szkołę
          itd, itp.... Ale miłość jest jednaka zarówno względem własnych dzieci jak i wnuków.
          Ogromniastasmile
          Szanuję ludzi, którzy potrafią pogodzić się ze swoim życiem i dają ten czas,
          uśmiech i wyrozumiałość( no i uchylony portfel nierazwink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka