Dodaj do ulubionych

Kocham otulacze wełniane!

19.09.09, 01:35
Jak w temacie smile Zero jakichkolwiek odparzeń, można w nie włożyć i tetrę i
formowanki, i kombinacyje inne.
Uwielbiam Disanę szczególnie na noc! U mojej 2-miesięcznej córeczki sprawdza
się najlepiej - nigdy nam nic nie przeciekło.
Storchenkinder gatki S już za małe, ale na 100% kupię nowe - większe. Są
zgrabne, nie robią wielkiej pupy.

Polecam wełniane otulacze smile
Obserwuj wątek
    • mama-justi otulacze wełniane 19.09.09, 09:56
      Ja ma co prawda więskzą dziewczynkę ale tez kupiłam niedawno otulacz
      wełniany Storchenkinder. Zaraz go uprałam, zrobiłam kurację i
      niestety jak mała miała mokra pieluchę to zaraz otulacz wilgotnieje,
      przekazuje ta wilgoć dalej i ubranka tez wilgotne. Co robię nie tak?
      Zaznaczam że otulacz uprałam teraz dopiero drugi raz, znów kuracja i
      na razie się suszy.
      • minimka83 Re: otulacze wełniane 19.09.09, 16:22
        To chyba kwestia właśnie kuracji - na chustoforum mamy pisaly o jakiejś
        ekstremalnej kuracji, po której trzyma na mur beton. To coś z gotowaniem na gazie.
        • froobek Re: otulacze wełniane 19.09.09, 21:18
          Dotąd wełniane miałam tylko zapinane IV, ale tez je uwielbiam -
          szczególnie na upały i zawsze wtedy, kiedy pielucha długo nie będzie
          zmieniana, czyli właśnie w nocy, na spacerach. Wciągane spodenki
          chcę kupić na czas, kiedy synek będzie już bardzo ruchliwy i, jak
          sobie wyobrażam, tudzież słyszę od znajomych mam, zmiana pieluchy
          będzie odbywac się w trakcie pościgu za nim po mieszkaniu ;-D

          Minimka, podlinkuj do tej ekstremalnej kuracji - chętnie spojrzę smile

          Mama-justi, czy przestrzegasz tego, aby rozpuścić lanolinę w gorącej
          wodzie i dopiero ostudzić? Dziewczyny też kiedyś pisały, że na takie
          spodenki to się raczej ubrań nie zaklada... Już tylko koszulka i
          ewentualnie getry.
      • uccello1 Re: otulacze wełniane 19.09.09, 21:24
        Wełna to do siebie ma że przy większym przemoczeniu mogą troszkę
        zawilgotnieć ubranka. Jak są przemoczone że się nadają do zmiany to
        już jest coś nie tak.
    • alohaa Re: Kocham otulacze wełniane! 25.09.09, 08:12
      Ja mam dwa otulacze wełniane, jeden taki jak to otulacz - na rzepy. Trzyma
      bardzo dobrze, jak dla mnie jest pewniejszy niż kieszonki pulowe. Zakładam go na
      noc i na wyjścia.
      Drugi otulacz - wełniane gatki Storchenkindera - fajne, ale jak dla nas tylko po
      domu, ewentualnie latem na dwór. Pod branie na dwór bym nie założyła, bo ma
      tendencję do "wciagania" wilgoci. Coś jako polarek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka