Dodaj do ulubionych

kłucie w podwoziu

10.10.09, 14:50
Jak Dziecko prostuje mi nogi w wątrobie albo na żebrach, czuję ukłucia w
podwoziu - tak nazywam krocze smile Oczywiście są do zniesienia, ale bolą i dają
wrażenie, jakby dziecko miało zaraz wystawić głowę i powiedzieć "dzień dobry".
Czy to oznacza że Dzidziuś już jest główką bardzo nisko? Wczoraj ledwo doszłam
do domu ze spaceru ze starszą Córcią. Zatrzymywałam się co kilka kroków. 38
tydzień - jeśli dziecko ma główkę już tak nisko to długo tak mnie będzie
męczyć? Do terminu? Jak to jest? Pierwsze dziecko opuściło łaskawie głowę
niżej dokładnie w dniu terminu porodu, wtedy też chlupnęły mi wody i opadł
brzuch. Wcześniej - nic takiego nie miało miejsca, dlatego nie mam
doświadczenia w temacie głowy borującej w podwozie Mamy.
Obserwuj wątek
    • aklojkajolka Re: kłucie w podwoziu 10.10.09, 15:30
      Tak to raczej oznacza, że jest nisko i naciska główką. Niestety będzie tak do
      końca. Może za dużo czasu spędzasz na nogach?? A może tym razem dziecko jest
      większe, silniejsze albo bardziej ruchliwe lub inaczej ułożone. Ja miałam tak od
      36 tygodnia do 41 bo dopiero wtedy się urodził a wynikało to tego, że
      kończyliśmy remont domu więc sprzątałam, prałam, urządzałam.... i nie miałam
      czasu odpoczywać a mały był strasznie ruchliwy.
      • chi-li Re: kłucie w podwoziu 10.10.09, 17:54
        Tak, w tej ciąży jestem zdecydowanie bardziej aktywna. Mam już jedno dziecko i
        po prostu muszę być więcej na nogach. Nie pocieszyłaś mnie tym 41 tygodniem sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka