Dodaj do ulubionych

prawda to czy mit????????????????

24.10.09, 14:34
kobiety pomóżcie mi bo zwariuje, już nie wiem w co mam wierzyc a w co
nie. Byłam w tygodniu na wizycie kontrolnej u ginekologa, na
poczekalni przyszłe mamy się sobie zwierzały, doradzały, żaliły się
na swój stan. Jedna z tych kobiet powiedziała "....kobiety odradzam w
czasie ciąży spożywac posiłków przyprawionych na ostro, zawierających
duże ilości czosnku, cebuli, ostrej papryki, ponieważ dzieci w
brzuszku nie przepadają za tymi smakami, więc nie łykają wód
płodowych, a tym samym nie cwiczą oddychania i w przyszłości mogą
miec problemy z oddychaniem".

jeszcze jedna dobra rada tym razem od bratowej mojego męża:" Będąc w
ciąży do higieny używałam tylko produktów przeznaczonych dla dzieci,
albo bardzo delikatnych i bezzapachowych, ponieważ inne o mocnym
zapachu i silniejszym(?) działaniu mogą zpowododowac, że dziecko może
urodzic się z alergią. Również nie używaj perfum działają podobnie,
tym bardziej jeżeli kobieta używa duże ilości i o mocnym zapachu"

Już nie wiem co o tym myślec, kobiety powiedzcie mi co wy o tym
sądzicie? Mówią, że ciąża to nie choroba, a ja się czuje jak bym była
umierającasmile Wszyscy coś doradzają, opowiadają o swoich przeżyciach,
pomagają, pocieszają, itp. Tylko po co jeszcze straszą? Jakbym już
bez tego się mało bała
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 14:49
      Kochana smile
      Mówią, że ciąża to nie choroba, ale panie z poczekalni i twoja bratowa obalają
      tę tezę smile

      Prawda, że wody płodowe nabierają smaku jadanych potraw, a dzieci lubią słodki
      smak, ale nie będą z tego powodu nie łykać wód płodowych.
      Z tymi kremami chodzi pewnie o to, że środki zapachowe są uczulające, mają
      ryzykowne składniki i nie zawsze jest to dobre dla ciężarnej skóry, ale też
      alergii to nie spowoduje.

      Jak widać, co epoka to mity smile
    • dragica Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 15:18
      patrycja-myszak napisała:
      . Jedna z tych kobiet powiedziała "....kobiety odradzam w
      > czasie ciąży spożywac posiłków przyprawionych na ostro, zawierających
      > duże ilości czosnku, cebuli, ostrej papryki, ponieważ dzieci w
      > brzuszku nie przepadają za tymi smakami, więc nie łykają wód
      > płodowych, a tym samym nie cwiczą oddychania i w przyszłości mogą
      > miec problemy z oddychaniem".


      Po pierwsze-podoba mi sie retoryka pani dobra radasmilePo drugie-to bzdura.
      >
      > jeszcze jedna dobra rada tym razem od bratowej mojego męża:" Będąc w
      > ciąży do higieny używałam tylko produktów przeznaczonych dla dzieci,
      > albo bardzo delikatnych i bezzapachowych, ponieważ inne o mocnym
      > zapachu i silniejszym(?) działaniu mogą zpowododowac, że dziecko może
      > urodzic się z alergią. Również nie używaj perfum działają podobnie,
      > tym bardziej jeżeli kobieta używa duże ilości i o mocnym zapachu"
      >
      >



      Silne preparaty badz preparaty o mocnym zapachu moga tobie
      przeszkadzac,bo w ciazy wyostrza sie zmysl wechu,jednak nie ma to zwiazku z
      alergiami u dziecka.
      • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 15:56
        Co do potraw ostrych owszem racja...jeżeli zjesz czosnek to Ty go
        czujesz do 6 godzin a Twoje dziecko do 3 dni!I podobno maleństwo w
        tym czasie nie bardzo pcha się do połykania wód płodowych, a także
        inne przyprawy mu nie za bardzo smakują!Ja zauważyłam że jak
        połakomie się na słodkie to moja Mała w brzuchu co chwile ma czkawkę
        co znaczy że połyka wody płodowe smileNajwidoczniej jej smakują smile A
        zapachy mogą powodować mdłości.
        • dragica Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 19:18
          Zdrowe dziecko pije wody plodowe bez wzgledu na ilosc zjedzonego przez jego
          matke czosnku czy chili!
          plyn
          owodniowy
          • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 23:23

            to poczytaj troche na ten temat...
            • dragica Elizabeth 25.10.09, 12:46
              To podaj prosze naukowe zrodla-chetnie poczytam.
      • corkaswejmamy Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 16:04
        a daj spokój z taki radami! Oczywiście, ze smaczniejsze wody to wody słodkie,
        ale jeśli będziesz jeść na ostro to zapewniam cię, ze dziecko z tychż wód nie
        zrezygnuje tylko z takiego powodubig_grin Co do kosmetyków to tak naprawdę większośc
        można stosować. Teraz kosmetyki są inne niż jeszcze 20 lat temu.
        • green_land Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 17:06
          Nie zauważyłam powiązania pomiędzy moją ostrą dietą /a bywała
          naprawdę ostra/ a ruchami małego. CZy jadłam słodkie, czy słone, czy
          diabelnie ostre - ilość i natężenie ruchów takie samo.
          • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 23:30
            To banalne ogólnie panuje opinia, że ciężarne nie powinny jeść
            ostrych i przyprawionych rzeczy bo są one dla dziecka ciężko
            strawne!!!Przecież to są podstawy wiedzy o ciąży!Przede wszystkim
            jak dla dziecka te świństwa krążą mu przez kilka dobrych dni w
            wodach płodowych!Badania twierdzą że dzieci kobiet których nie
            oszczędzały przypraw są stosunkowo mniejsze od dzieci które się
            powstrzymywały od wszelkiego rodzaju ostrego i przyprawionego
            jedzenia!~I tłumaczy to też wstręt dzieci w pierwszych latach życia
            do zapachu czosnku, ponieważ dziecku to podświadomie się źle kojaży!
            Oczywiście...można też pić piwo palić szlugi w ciąży napewno to
            dziecku nie przeszkadza wink
            • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 23:41
              Sprostuje to może do takiego stopnia, że mówie o jedzeniu typowo
              ostrym, a nie popieprzeniu rosołu czy zjedzeniu frytek z sosem
              czosnkowym itd lecz napewno leczenie się ząbkami czosnku czy
              pochłanianie papryk chili...
            • gosiasprezynka Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 09:28
              > To banalne ogólnie panuje opinia, że ciężarne nie powinny jeść
              > ostrych i przyprawionych rzeczy bo są one dla dziecka ciężko
              > strawne!!!Przecież to są podstawy wiedzy o ciąży!

              Jasssne, dziecko w brzuchu trawi big_grin
              • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 13:26
                Przecież dziecka jelita pod koniec ciąży już ćwiczą i trenują
                trawienie. Dziecko połyka swoje odchody by je ponownie wydalić.
                • dragica Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 13:36
                  Smolka gormadzi sie w jelitach dziecka juz w 5 m.ciazy.Na nia nie skladaja sie
                  "odchody",aą wody plodowe, maz plodowa, złuszczony nabłonek śluzówki przewodu
                  pokarmowego, enzymy trawienne, bilirubina i biliwerdyna oraz cholesterol /z
                  WIkipedii/.
                  • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 13:41
                    No i powinnaś doczytać że dziecko te odchody trawi...
                    • dragica Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 13:45
                      Trawi i wydala jako smolke!!!To normalne,wiesz?Tak jak ktoras forumka napisala-w
                      krajach arabskich i Indiach je sie ostre potrawz,w ciazy tez.Dzieci rodza sie
                      zdrowe.
                • kirke18 Re: prawda to czy mit???????????????? 27.10.09, 12:37
                  "Dziecko połyka swoje odchody by je ponownie wydalić."
                  Bosssssskie!
            • sanciasancia Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 10:33
              To ja poproszę o linka do artykułu. Tylko, plizz, nie linkuj z jakiegoś pisma
              dla kobiet, tylko oryginalny z czasopisma naukowego.
    • 18_lipcowa1 na kazdy z tych tekstow 24.10.09, 17:21
      padlabym ze smiechu

      obracasz sie w srodowisku kretynow?
      • mamciulka-nikulka Re: na kazdy z tych tekstow 24.10.09, 18:05
        18_lipcowa1 napisała:

        >
        > obracasz sie w srodowisku kretynow?

        A ty to chyba mało inteligentna jesteś, że takie wnioski wyciągasz... jakieś
        panie w poczekalni, przecież ona ich nawet nie zna, a bratowej też sobie nie
        wybrała raczej na przyjaciółkę. Czasami wystarczy pomyśleć zanim się coś napisze uncertain
        • doktorowa79 Re: na kazdy z tych tekstow 25.10.09, 16:32
          kto pyta nie błądzi ;]
      • elzabeth18 Re: na kazdy z tych tekstow 24.10.09, 23:36
        po czesci proponuje Ci zmienić forum...np dla psychicznie chorych
        tam będziesz mogła oceniać czy ktoś jest stuknięty czy nie smile mi się
        wydaje, że masz nierówno pod sufitem mogę tylko współczuć Twojemu
        facetowi i dziecku które masz lub będziesz miała!Na pytania dziecka
        czy męża też tak odpowiadasz?Debilu?Kretynie?To się mózg lasuje jak
        czytam Twoje wypowiedzi są płytkie i nie świadczące o żadnej wiedzy
        lecz chyba robisz wyliczanke przed kompem tej napisze, że jest
        idiotką...tej, że kretynką, a jeszcze tamtej że wieśniarą...Niektóre
        zachowania świadczą o tym co wyniosłaś z domu. Tak Cię w domu wołali
        na obiad czy jak?Kretynie debilu? To świadczy o braku Twojej kultury
        rodzice zrobili poteżne luki w wychowaniu Ciebie a Ty to
        kontynuujesz!Flaga Ci w ręke i POWODZENIA
    • dagmara-k Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 18:17
      nie wiem co o tym mysle, bo ciezko mi sie skupic w tej ciazy jakos ostatnio, ale
      bardzo mnie bawia te pomyslybig_grin
    • martyneczkap Re: prawda to czy mit???????????????? 24.10.09, 21:48
      Ja się cieszę, że w pierwszej ciąży aż do samego porodu harowałam jak wół i nie
      miałam czasu buszować po Internecie szukając porad dla kobiet w ciąży smile.
      Prowadziłam normalny tryb życia (jak przed ciążą), normalnie jadłam i nawet do
      głowy mi nie przyszło, że coś może dziecku zaszkodzić (oczywiście z wyjątkiem
      alkoholu), używałam wszystkich kosmetyków (także mocnych perfum). Dziecko
      urodziło się zdrowiutkie, bez żadnych alergii i wogóle nie choruje (odpukać w
      niemalowane smile.
    • inbluesky Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 01:03
      Ja w takim razie nie wiem jak wytłumaczyć to, że moje dziecko nie ma wstrętu do
      czosnku i urodziło się spore...

      Jadłam w ciąży czosnek bo lubię. Młoda nie miała potem też problemów z mlekiem z
      piersi nawet jak byłam po czosnku. A jak zaczęła jeść "zwykłe" potrawy, to
      najlepiej jej smakują te, które są przyprawione z dodatkiem czosnku.

      Mnie się zdaje, że trzeba rozsądnie się żywić, tak jak normalnie w życiu. Ciąża
      to część życia, nie przeginajmy w żadną stronę. Nie sądzę, żeby jedzenie
      normalne komukolwiek zaszkodziło. Jak się będziemy zbyt oszczędzać, to nam się
      takie mimozy urodzą, że potem przez cały okres karmienia piersią trzeba będzie
      jeść tylko na słodko, bo inaczej cyca odmówi...
      • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 01:11
        No napewno jednakże mówie o pochłanianiu sporych ilośći nie mówiąc o
        przyprawach ziołowych itp...a sól przecież zatrzymuje duże ilośći
        wody w ciele każdego człowieka a szczególnie kobiet w ciąży i wtedy
        tyje się 20 kilo a nie 15!!!
        • ola Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 07:25
          ja mam dla Ciebie naprawde dobrą radę na następną wizytę w
          poczekalni.
          Discman na uszy albo dobra książka.

          Na prawdę nie rozumiem kobiet, które tak świruję podczas tych 9
          miesięcy: ostrego nie, perfum nie, czosnku nie, Mozarta słuchać,
          bajki brzuchom opowiadać...
          Moze jeszcze śpią na stojąco na jednej nodze albo w pozycji lotosu?
          To na pewno poprawia dziecięcą inteligencję!
          Kobiety! Uciszcie hormony a uruchomcie rozum!Na szczęście już druga
          i każda kolejna ciąza nie powoduje takich spustoszeń w mózgu.

          p.s Arabowie i Hindusi mają bardzo ostrą dietę. Nie zauważyłam u
          nich zbytnich problemow demograficznych wink
    • elzabeth18 Linki :) Proszę bardzo! 25.10.09, 13:32
      Żywienie kobiet w ciąży

      1. Charakterystyka organizmu kobiety ciężarnej.
      Ciąża dla zdrowej kobiety jest normalnym zjawiskiem fizjologicznym.
      W okresie tym przyspiesza sie tempo przemiany ,materii i energii.
      Następują zmiany w czynnościach układu hormonalnego, w gospodarce
      białkowej, równowadze kwasowo-zasadowej. Zwiększa się
      zapotrzebowanie na poszczególne składniki pokarmowe oraz
      zapotrzebowanie energetyczne.
      Prawidłowe żywienie przyszłej matki ma wpływ nie tylko na
      fizjologiczny przebieg tego stanu, ale i na prawidłowy rozwój płodu,
      zdrowie matki i dziecka. Racjonalne żywienie ciężarnej musi być
      dostosowane do potrzeb płodu i zmian zachodzących w ustroju matki. Z
      tych względów w różnych miesiącach ciąża ulega pewnym zmianom.
      W pierwszych trzech miesiącach tempo rozwoju płodu jest najszybsze.
      U dziecka rozwija się tkanka mózgowa i inne ważne tkanki. Nie wymaga
      to jednak wprowadzania większych zmian w przypadku żywienia zdrowych
      prawidłowo odżywiających się kobiet. Konieczne jest tylko
      zapewnienie odpowiedniej ilości pełnowartościowego białka,
      składników mineralnych 9wapnia, żelaza) oraz witamin: A, B1, B2, C i
      D, by młode tkanki miały dostarczone wszystkie niezbędne do ich
      prawidłowego rozwoju składniki budulcowe. W okresie tym
      zapotrzebowanie nie ulega większym zmianom.
      Od mniej więcej połowy ciąży (ok. 5 miesiąca0 płód zaczyna się
      powiększać. Dlatego też należy zwiększyć dzienną normę na składniki
      odżywcze i energię. Dzienna racja pokarmowa kobiety w połowie ciąży
      powinna dostarczać ok. 2400kcal.
      W ostatnich trzech miesiącach następuje nasilenie rozwoju płodu.
      Kobieta ciężarna znacznie przybiera na wadze (przyrost wagowy w
      ciągu jednej ciąży wynosi od 10 do 12kg). W związku z tym wartość
      energetyczna pożywienia powinna wynosić 2800kcal.

      2. Zasady żywienia kobiet w ciąży – wskazania ogólne.
      Kobieta ciężarna powinna otrzymywać pożywienie o wysokiej wartości
      odżywczej, zapewniające odpowiedni rozwój płodu. Wymagania te
      spełniają jadłospisy zawierające dostateczną ilość
      pełnowartościowego białka, składników mineralnych i witamin, o
      wartości energetycznej dostosowanej do stopnia zaawansowania ciąży.
      W codziennej racji pokarmowej powinny dominować następujące produkty:
      · chude mięso, podroby (ze względu na zawartość żelaza, substancji
      mineralnych oraz witamin
      z grupy B)
      · mleko i jego przetwory (ze względu na zawartość wapnia, fosforu i
      cennego białka)
      · warzywa i owoce zawierające wit. C, pektyny i błonnik
      należy ograniczać spożycie węglowodanów i tłuszczów, aby zapobiec
      otyłości, a tym samym
      nadwadze płodu i nieprawidłowemu przebiegowi porodu. Bardzo ważne
      jest, by kobieta ciężarna
      jadła 5 posiłków dziennie.

      3. Przeciwwskazania diety.
      Kobiety ciężarne, przede wszystkim, powinny wykluczyć spożywanie
      alkoholu, palenia tytoniu i używania używek. Następnie unikać
      potraw:
      · tłustych
      · smażonych
      · ciężko strawnych
      · mącznych
      · słodyczy
      · wyrobów wędliniarskich

      Produktami zakazanymi kobietom w ciąży są również:
      · ostre przyprawy
      · ocet
      · mocna kawa i herbata

      Kobiety w okresie ciąży nie mogą stosować diet odchudzających, gdyż
      może to niekorzystnie wpłynąć na rozwój płodu.


      Przyprawy, konserwanty, sztuczne aromaty i barwniki

      Dalsze ograniczenia w diecie dotyczą żywności przetworzonej i
      sztucznej, generalnie uznawanej za niezdrową. Powinno się unikać
      jedzenia konserw, które zawierają dużo fosforanów oraz soli.
      Niezdrowe są też koncentraty zup, słodkie napoje gazowane, ostre
      przyprawy, jak musztarda, ostra czerwona papryka, pieprz cayenne.


      Jak widać, dieta przyszłej mamy nie wymaga szczególnych poświęceń.
      Unikać należy niepełnowartościowych produktów, sztucznie
      przetworzonych, czy ewentualnie stwarzający zagrożenie zakażeniem
      bakteriami lub pasożytami. Bezwzględne ograniczenie dotyczy na pewno
      napojów alkoholowych. Odżywiając się racjonalnie i mądrze, kobieta
      może mieć pewność, że nie działa na szkodę własnego dziecka.


      www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/7301_b%C5%82%C4%
      99dy_diecie_czego.html
      • dragica Re: Linki :) Proszę bardzo! 25.10.09, 13:40
        Ale gdyie jest napisane,ze ostre potrawy i czosnek powoduja,ze plod nie pije wod
        plodowych?Smazone,tluste potrawy nie sa wskazane ze wzgledu na nadmierny
        przyrost ciala ciezarnej...
        • elzabeth18 Re: Linki :) Proszę bardzo! 25.10.09, 13:49
          W pierwszej połowie ciąży skóra płodu ma grubość zaledwie paru
          komórek. W tym okresie wody płodowe w pewnych ilościach są
          wchłaniane przez rozwijający się organizm. Zawierają głównie słoną
          wodę z niewielką ilością innych substancji, które przypominają
          plazmę krwi.
          W drugim okresie ciąży, skóra płodu staje się wodoszczelna. I od
          tego momentu płód ma możliwość wpływania na skład otaczających go
          wód, głównie oddając do nich mocz.

          Oprócz wody w skład wód płodowych wchodzą również sól, kwasy
          tłuszczowe, cukry i cholesterol tworząc zróżnicowane środowisko
          smaków: kwaśnego, gorzkiego, słonego i słodkiego. Ponieważ płód
          posiada liczne kubeczki smakowe, ma możliwość poznania wszystkich
          tych smaków, przy czym w różnych okresach ciąży dominują różne
          smaki.

          Dziecko już kilka godzin po narodzeniu jest zdolne do odczuwania
          smaków. Lekarze złożyli, że musiało się tego nauczyć już jako płód.
          Na podstawie tego w latach 30 na uniwersytecie we Frankfurcie
          przeprowadzono kilka testów i opracowano dla kobiet z nadmiarową
          ilością wód płodowych pewną terapię. Wstrzykiwano mianowicie do wód
          płodowych niewielką ilość roztworu sacharyny.
          Dlaczego? Badania pokazały, że płód połyka więcej wód płodowych,
          jeśli te zawierają pewną dawkę słodyczy. Obwód brzucha matek
          poddanych terapii zmniejszał się.
          Niestety na dłuższą metę terapia okazała się niepraktyczna. Płody po
          niedługim czasie, wydawały się być przesycone nadmiarem słodyczy.

          Ważny trening
          Dziecko, które przychodzi na świat, ma już pewne doświadczenia w tej
          dziedzinie. Mniej więcej trzy miesiące przed narodzinami zaczyna
          rozróżniać smak wód płodowych, zmieniający się w zależności od tego,
          co zjadłaś. Twój gust kulinarny już wtedy pozwala mu zapewne
          zapamiętać określone smaki. Połykanie wód płodowych wyrabia też
          wrażliwość kubków smakowych, znajdujących się na języku (więcej w
          ramce obok).
          Nienarodzone maleństwo prawdopodobnie nie tylko rozpoznaje, ale też
          lubi „słodkości”. Takie też upodobania ma po narodzinach (słodki
          jest twój pokarm). A gdy dostanie coś kwaśnego lub gorzkiego, krzywi
          buzię, a niemal nie reaguje na smak słony. Prawdopodobnie
          przyczyniają się do tego słone substancje w wodach płodowych, z
          którymi wcześniej się oswoił.


          babyonline.pl/wychowanie_klopoty_z_jedzeniem_artykul,4248.html

          Zmysł smaku kształtuje się już od 14. tygodnia życia. Kiedy byłaś w
          ciąży, twoje menu wpływało na upodobania malca. Smak płynu
          owodniowego zmieniał się w zależności od tego, co zjadałaś. Mogłaś
          zauważyć, że twój maluszek był spokojny, kiedy uraczyłaś się
          kawałkiem czekolady (słodycz przeniknęła do wód płodowych) albo
          zaczynał niespokojnie się wiercić, kiedy pozwoliłaś sobie na
          ostrzejszą potrawę, np. z czosnkiem (dziecko reagowało wtedy na jego
          gorycz). Dzięki zmysłowi smaku maluch rozpoznał cię też po
          narodzinach. Zapamiętał posmak płynu owodniowego i później szukał
          twojej piersi, spodziewając się, że mleko mamy będzie smakowało tak
          samo. Stały smak twojego pokarmu w pierwszych miesiącach życia daje
          dziecku poczucie bezpieczeństwa. Dlatego nie dziw się, że - kiedy
          nagle zmienisz dietę - szkrab może zacząć grymasić przy piersi.
          Kaprysy mogą zacząć się zwłaszcza wtedy, kiedy zaczniesz jeść więcej
          gorzkich potraw. Dzieci rodzą się z upodobaniem do smaku słodkiego
          (tak smakuje mleko mamy), a gorycz zwykle je odrzuca (to
          atawistyczna cecha: gorzki smak był dla naszych praprzodków
          ostrzeżeniem, że dany pokarm może być trujący).
          • dragica Re: Linki :) Proszę bardzo! 25.10.09, 14:15
            Babyonline.pl to nie jest zrodlo naukowe.Poza tym-co wnosi zacytowany tekst do
            dyskusji o czosnku?
            • elzabeth18 Re: Linki :) Proszę bardzo! 25.10.09, 14:20
              Kobieto...już mi się nie chce Tobie odpisywać!Męczysz!-
              Pozdrawiam smile

              https://www.suwaczki.com/tickers/xnw4yx8den2g7gu9.png
              • dragica Re: Linki :) Proszę bardzo! 25.10.09, 14:25
                Nie masz argumentow...
                Niemniej-dziekuje za zabawna dyskusje o informacje o Tajlandii.
                • doktorowa79 Re: Linki :) Proszę bardzo! 25.10.09, 15:46
                  Boże...jak to czytam to się w głowie nie mieści! Dragico dragi Ci
                  mózg chyba zjadły!Już pomine ten chory czosnek i dzieci-Mam rodziców
                  lekarzy i u nas w domu coś takiego jak sól i przyprawy są rzeczami
                  nie do pomyślenia!Nieświadome społeczeństwo na temat szkodliwości
                  przypraw szczególnie ostrych dla organizmu!Rozpowszechniająca się
                  otyłość w naszym kraju to nie tylko fast foody lecz składa się na to
                  ostre jedzenie!Nie rozumiem dlaczego uderzacie ciągle o kraje III
                  świata?!Przecież tam śmiertelność dzieci jest większa niż u nas
                  chyba w całej Europie!Tam dziecko jest jak pies...u nas ten pies
                  bynajmiej ma lepsze warunki do życia niż ich dzieci!Włosy dęba stają
                  jak to czytam...i a pro po czosnku który zalecają lekarze!
                  Owszem...naturalny antybiotyk każdy lekarz by zalecił to niż
                  sztuczne antybiotyki można przecież tez pić wóde i palić szlugi bo a
                  Ameryce to robią w Niemczech i Anglii. A co do rozpiski koleżanki
                  elzabeth
                  na temat czosnku a dziecko w brzuchu to mi mój lekarz
                  też odradzał ograniczenie sporych ilości a i także perfum które
                  powodują mdłości, a mam bardzo wyczulony węch w ciąży. I nie widze
                  sensu atakowania osoby która ma racje!
                  • dragica doktorowa 25.10.09, 15:51
                    "dragica"-"karolina"-serbski odpowiednik.To tak na marginesie.


                    Uzywanie soli w rozsadnych granicach to jedno,a fast food to cos
                    innego.Prosze,nie dodawaj odeologii do mojej wypowiedzi.
                    Jako lekarz albo rodzina lekarza powinnas wiedZiec,ze spozywanie czosnku w ciazy
                    nie ma zwiazku z problemami oddechowymi u noworodka.
                    Poza tym-dieta calkowicie bez soli poleca sie ciezarnym z gestoza lub przy
                    nadcisnieniu...Widzisz,u mnie kaurat poleca sie w ciazy male ilosci soli
                    jodowanej ze wzgledu na suplementacje jodu ...
                    Poczytaj dokladnie-napislam,ze perfumy badz silne kosmetyki moga spowodowac
                    mdlosci,ale nijak sie maja do wystapienia alergii u dziecka.A dieta obfita w
                    tluszcze i cukier szkodzi tak samo ciezarnej,jak i kazdej innej osobie powodujac
                    np otylosc.
                    • dragica Doktorowa79--Elzabeth18 25.10.09, 15:52
                      Mistrzyni jednego postu?Specjalnie zakladalas nowe konto?
                      • doktorowa79 Re: Doktorowa79--Elzabeth18 25.10.09, 16:20
                        nie mam ochoty Ci nic udowadniać
                    • doktorowa79 Re: doktorowa 25.10.09, 16:30
                      Ale czosnek wcale nie wpływa na układ oddechowy dziecka gdzie to
                      wyczytałaś?Sól jest niesamoowicie szkodliwa w sumie nie zdajemy
                      sobie z tego sprawy!Jak słyszę moich znajomych "Jak można zjeść
                      pomidora bez soli?". Odbijam całkiem od dziecka i czosnku nie
                      interesuje mnie to zbytnio ale jak bardzo bulwersujecie się na fakt,
                      że można żyć bez soli przypraw itd. Sól i cukier to biali zabójcy
                      nigdy Wam lekarz nie mówił?!Mój ojciec jest kardiologiem i musi to
                      powtarzać każdemu!Jakaś 1/4 jego pacjentów pokonuje nadciśnienie bo
                      pozbywa się nałogu solenia wszystkiego zaś pozostali kończą
                      najczęściej kilka metrów pod ziemią i oczywiście kto potem winny?!-
                      lekarz!Sami sobie ludzie grób kopią!Dostaje szału jak takie coś
                      czytam bo potem mojego ojca rodziny pacjentów posądzają o
                      zamordowanie ich bliskiego. Dzisiaj jestem początkującą ciążówką
                      chce przejść ten stan świadomie nie pije nie pale nie pożeram
                      wszystkiego i może trace rozum! Ale chce mieć czyste sumienie wobec
                      swego dziecka, że nie zrobiłam nic czy mogłabym mu zaszkodzić w
                      rozwijaniu się przede wszystkim ZDROWYM ROZWIJANIU SIĘ!Nikomu nie
                      nakazuje takiego toku i sposobu życia!Zwyczajnie zostałam tak
                      wychowana by sobie nie szkodzić.Tobie proponuje wyjść i przewietrzyć
                      się dobrze Ci to zrobi bo doszukujesz się spisku przypominasz mi
                      tvn24 idź dotleń mózg.
                      • elzabeth18 Re: doktorowa 25.10.09, 16:35
                        Racja jest jak dupa każdy ma swoją. Ja się tu już nie mam ochoty
                        udzielać!
                      • elzabeth18 Re: doktorowa 25.10.09, 17:37
                        I ja chyba jestem jedna z tych co nie moga zyc bez soli tongue_out Dla
                        mojego meza sol moze nie istniec a ja wale pol solniczki na wszytsko!
                        teraz mi zwraca uwage i sama sie pilnuje zeby nie napuchnac woda ale
                        odpukac w niemalowane drewno nic mi sie nie dzieje a to juz 40
                        tydzień i mam nadzieje ze lada dzien juz nie ukrywam ze probuje
                        biegac po schodach czy jakies ciepłe kąpiele i nic. A też dręczy
                        mnie dietka w ciąży nie przepadam za chili i ostrym a mieszkając z
                        ojcem maniakiem chili jest to troche ciężko strawne smile On bez
                        niczego bierze ostrą papryke i je jak ciasteczko i ładuje do
                        wszystkiego!Czasem spałaszowałabym takie leczo ale będę zionąć
                        ogniem heh. Ale takie podejście do życia jets mi bardzo znane co
                        prawda teściowa dentysta to jak dla mnie nie lekarz znający się na
                        dietach ale teściu internista terroryzuje mnie za każdym razem jak
                        cokolwiek u nich jem tongue_out No i małżeństwo z synem lekarzy jest dosyć
                        wyjątkowe bo on w McDonaldzie nie zje tongue_out
                  • kaeira Re: Linki :) Proszę bardzo! 25.10.09, 18:23
                    doktorowa79 napisała:
                    > Nieświadome społeczeństwo na temat szkodliwości przypraw szczególnie ostrych dla
                    > organizmu!Rozpowszechniająca się otyłość w naszym kraju to nie tylko fast foody lecz składa się na to ostre jedzenie!

                    Oj tak, ta plaga curry, chilli i cayenne rozpełzająca się po polskiej ziemi... zbierająca straszliwa żniwo po wsiach, miastach miasteczkach. Moja pani, toż to gorsze niż narkotyki. Za komuny to tego nie było.
    • dragica Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 13:48
      Autorka watku przytoczyla wypowiedz histerycznej kobiety z poczekalni,ktora
      twierdzi,ze spozywanie przez matke papryki,czosnku i ostrych przypraw wplywa na
      problemy oddechowe dziecka.Ty piszesz o ruchach robaczkowych jelit plodu-smolka
      wydalana jest po porodzie,jesli dziecko wydali ja przed urodzeniem,to swi8adczy
      to o patologii i nie jest spowodowane czosnkiem.
      • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 14:07
        Poczytaj dokładnie moje wypowiedzi...Napisałam bynajmiej że dziecko
        chętniej połyka wody płodowe o smaku słodkim niż zajeżdżające
        czosnkiem!Heh aż pcha mi się na język pytanie jak reagujesz kiedy
        Twojemu mężowi zionie z buzi czosnkiem smileNie mówisz wtedy
        czasem "Kochanie idź umyj zęby"? Lub od przypadkowo spotkanej
        koleżanki w sklepie daje od niej czosnkiem to jaka jest Twoja
        reakcja?Rzucasz się na nią z uwielbieniem bo kochasz czosnek czy
        odruchowo Cię wzdryga? Nie rozumiesz mnie dziewczyno!Udowadniasz, że
        nie jesteś wielbłądem i ja Ci wierzę nie czytaj płytko tych tekstów
        a doszukaj się innego znaczenia próbuje Ci uświadomić że wszyscy
        lubią czosnek jako przyprawę lecz w dużych ilościach jest ona nie
        zawsze tolerowana lub znośnasmile A przecież zależy Ci by malcowi było
        jak najwygodniej u Ciebie w brzuchu prawda?I przede wszystkim
        napisałam że nie powinno się tego odstawiać przecież nie wyskoczy Ci
        z brzucha po dawce pieprzu do rosołu nie?I do cholery byłam Tajlandi
        i Indiach w oby dwóch krajach jest bardzo ostre żarcie prawie wogóle
        tam nie jadłam a więcej schudłam podczas tej wycieczki niż przytyłam
        gdzie mój mąż z ojcem pochłaniali i eksperymentowali ale głównymi
        smakoszami ostrego jedzenia w tych krajach są mężczyźni kobiety tam
        są parobkami...mają wzięcie kiedy są szczupłe a więc muszą trzymać
        dietę na czym im bardzo zależy. Na przyprawy pozwalają sobie
        wieloletnie mężatki dlatego najczęsciej w wieku 50 lat są strasznie
        grube i nie atrakcyjne! A tajki pomimo bardzo ostrego żarcia nie
        rodzą dzieci ten kraj męczy niż demograficzny bo 3/4 tajek bzyka się
        z europejczykami są prostytutkami dla naszych europejskich białasków
        więc tajka z dzieckiem nie ma ruchu a tajka taja nie chce bo nie ma
        kasy.Dlatego jest tam duża prostytucja a faceci z braku
        zainteresowania tajek mnoży się od gejów i tranzwestytów!To taka
        ciekawostka z mojej strony bo w tamtych krajach trochę inaczej
        wygląda ostre żarcie od naszego.
        • dragica Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 14:19
          ????????????????????????????????????????????????
          Mieszkam w panstwie czesciowo muzulmanskim, w Europie.Tutejsi muzulmanie jedza
          czesciowo kuchnie turecka i arabska-ostro,przesadnie slodko,papryke i czosnek
          zas je sie tutaj w ogrmonych ilosciach.Ginekolodzy polecaja czosnek przy
          przeziebieniu,papryke zas ze wzgledu na duza zawartosc wit.C.Po porodzie,w
          szpitalu,w 5 dobie po cc.dostalam na obiad smazona papryke. Moja corka jest
          zdrowa,nie ma problemow z drogami oddechowymi.
          Pozostala czesc Twojej wypowiedzi pomine milczeniem-jestem pod wrazeniem
          "doglebnej"analizy mentalnosci tajskiej.
          • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 14:25
            Pewnie...bardzo polecam ten kraj big_grin Jak będziesz miała okazje to się
            nie zastanawiaj winkhe
        • kaeira Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 17:37
          elzabeth18 napisała:
          > I do cholery byłam Tajlandi i Indiach w oby dwóch krajach jest bardzo ostre żarcie [...] ale głównymi
          > smakoszami ostrego jedzenia w tych krajach są mężczyźni [...] Na przyprawy pozwalają sobie
          > wieloletnie mężatki dlatego najczęsciej w wieku 50 lat są strasznie grube i nie atrakcyjne! A tajki pomimo bardzo ostrego żarcia nie rodzą dzieci [...]
          > tajka taja nie chce bo nie ma kasy.Dlatego jest tam duża prostytucja a faceci z braku zainteresowania tajek
          > mnoży się od gejów i tranzwestytów!To taka ciekawostka z mojej strony bo w tamtych krajach trochę inaczej wygląda ostre żarcie od naszego.

          OMG
          LOL LOL big_grin big_grin big_grin
          Leżym i kwiczym
          • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 17:52
            Może bardzo zbiegłam z tematu bo co tu ma zapytanie koleżanki ale
            naprawdę my tu się pompujemy dmuchamy chuchamy na siebie tłuczemy
            tematy na forach a tam kobiety dzieci w kanałach spuszczają i nie
            robi to na nich żadnego wrażenia. W całym kraju nie widziałam ani
            jednego sklepu dziecięcego-a dzieci?Może z dwie sztuki!Może dlatego
            że tam życie seksualno-towarzyskie zaczyna 10 latka. Chodzisz po
            ulicach i widzisz anglika który idzie za rękę z 12 letnią tajką wink
            Pedofilia straszna ale dla nich to normalne za 20 euro tamtejszą
            kobbiete masz na tydzien do bzykania smileJeżeli któraś z Was będzie
            miała okazje tam jechać to niech się nie zastanawia lecz pilnuje
            męża przed gejami bo będą go łapać za pupę Ciebie będą wyśmiewać, że
            jesteś paskudna chociaż możesz miec wymiary modelki i buzie lalki
            nie to co w krajach śródziemnomorskich, że za blondynke oddali by
            pół domu...Ale zawsze będę miło wspominać ten kraj bo tam powstał
            Nasz mały pasażer na gapę! smile
            • ciociacesia skoro nie ma tam dzieci 26.10.09, 08:18
              to skad tyle tych 10 i 12 latek?
            • luthien79 Re: prawda to czy mit???????????????? 28.10.09, 08:55
              Aż odpowiem... Normalnie się staram nie udzielać przy takich bzdurach, ale się trochę zagotowałam...
              Nie wiem, w jakich miejscach byłaś w Tajlandii, faktem jest, że na dyskotekach czy przy plaży sklepu dzieciowego nie uświadczysz. Ani dzieci za dużo nie ma w "przybytkach radości".
              ALE:
              Spędziłam tam ostatnio 3 tyg wraz z Mężem oraz ponad roczną córeczką (wyjazd backpackerski, prawie codziennie w innym miejscu i z plecakami). Wierz mi, w każdym 7eleven były pieluchy, mleka, środki higieniczne dla dzieci. Na prowincji (no, może nie za głębokiej, tam nie jechaliśmy, bo byłam w 4 mcu ciąży i trochę się malarii obawialiśmy)! A w Bangkoku to już normalnie europa, czujesz się jak we Francjii nie przymierzając (tak, tak, ceny iście europejskie).
              Tajowie uwielbiają dzieci - ich maluchy są wyprzytulane, wynoszone (mało wózków się widuje), ślicznie ubrane i baardzo spokojne - a to znaczy (upraszczając), że nie cierpią na brak bliskości wink
              I nie dziwię się, że przy upale 35 stopni w mieście na ulicy nie widzę za dużo maluszków - taka temperatura przy dużej wilgotności jest naprawdę ciężka do zniesienia.
              A wielokrotnie spotkaliśmy się z BEZINTERESOWNĄ pomocą ze strony tamtejszych ludzi, właśnie dlatego, że mieliśmy na rękach (czy w chuście) małe dziecko.
              Przez cały pobyt nie widzieliśmy ani jednej pary gejowskiej, a co do "sponsorów" - to trafiły się nam takie widoczki ze 3 razy. Sądząc po restauracjach, do jakich wchodzili, wyglądało to na większy koszt, niż 20 euro wink Duużo więcej białych turystów z białymi kobietami oraz tajskich rodzin wypoczywających we własnym gronie.
              To, że się nie "czepiają" blondynek i białych kobiet w ogóle, traktuję jako baardzo miły element, bo mogę spokojnie spacerować czy opalać się czy zwiedzać, nie będąc nagabywaną. To wynika też z kultury azjatyckiej i ogólnego okazywania szacunku.
              I tak, można tam spędzić super wakacje, zobaczyć pół kraju i nie natykać się co krok na prostytucję.
          • embeel Re: prawda to czy mit???????????????? 27.10.09, 13:17
            LOL! idem.
            ale dala!
    • kaeira Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 17:56
      1. Badania naukowe dowiodły, że czosnek wpływa na zmianę smaku wód płodowych. (Mennella, Johnson and Beauchamp, 1995)

      2. Badania naukowe dowiodły, że większość dzieci karmionych piersią ssie chętniej i dłużej po tym jak matka jadła czosnek. (Mennella & Beauchamp, 1991)

      To by było na tyle, jeżeli chodzi o znalezione przez mnie fakty naukowe dotyczące czosnku, ciąży i karmienia. Może ktoś jeszcze coś ma?
      • ciociacesia moja nie chciała ssac po czosnku :) 26.10.09, 08:16
        ale chili i habanero w ogóle jej nie przezkadzało
      • gonia28b Re: prawda to czy mit???????????????? 26.10.09, 08:53
        dobre, dobre z tym czosnkiem, zwłaszcza to drugie... wink
        ciekawe tylko jak się to ma do rzeczywistości smile

        hmmm... to w końcu jeść ten czosnek czy nie????? big_grinbig_grin
    • minerwamcg Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 18:27
      Jadłam w ciąży to, co lubiłam, czosnek, cebulę i paprykę też. Dziecko miało
      czkawkę codziennie, regularnie jak w zegarku. Urodziło się zdrowe, oddycha
      dobrze, chętnie je.
      • elzabeth18 Re: prawda to czy mit???????????????? 25.10.09, 18:30
        nie wiem co to wogóle może mieć do oddychania u dziecka przecież
        płucka u dziecka w czasie ciąży nie są wogóle aktywne?
    • gryzun Re: prawda to czy mit???????????????? 26.10.09, 10:23
      W ciązy jadłam czosnek w ilościach hurtowych. (nie potrawy z czosnkiem tylko
      czosnek) Do jednej główki dziennie. Chora się czułam jak się czosnek w domu
      skończył. Moje dziecko czkało bardzo często (więc chyba smakował mu ten
      czosnek). Od 1,5 roku oddycha całkiem prawidłowo tzn. wdech i wydech.
    • nikusica Re: prawda to czy mit???????????????? 27.10.09, 04:55
      Z tymi perfumami to chyba mit mi sie wydaje.Aczkolwiek nie powiem bo slyszalam o
      tym ze jak sie cialo balsamuje mocno pachnacymi kremami to dziecko moze miec
      uczulenie na takiego typu rzeczy ale ja wiem...
      Co do tego jedzenia o ktorym wspomnialas...moze i prawda ale mysle ze w
      niewielkich ilosciach-czemu nie?Slyszalam ze to nie chodzi o lykanie wod tylko o
      to ze porod moze szybciej nastapic??Nie wiem co myslec o tym ...;/
    • sueellen Re: prawda to czy mit???????????????? 27.10.09, 23:37
      Trzeba było zapytać pania z poczekalni, czy taką radę dałaby też np hinduskiej
      kobiecie smile (chodzi o ostre przyprawy)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka