kobiety pomóżcie mi bo zwariuje, już nie wiem w co mam wierzyc a w co
nie. Byłam w tygodniu na wizycie kontrolnej u ginekologa, na
poczekalni przyszłe mamy się sobie zwierzały, doradzały, żaliły się
na swój stan. Jedna z tych kobiet powiedziała "....kobiety odradzam w
czasie ciąży spożywac posiłków przyprawionych na ostro, zawierających
duże ilości czosnku, cebuli, ostrej papryki, ponieważ dzieci w
brzuszku nie przepadają za tymi smakami, więc nie łykają wód
płodowych, a tym samym nie cwiczą oddychania i w przyszłości mogą
miec problemy z oddychaniem".
jeszcze jedna dobra rada tym razem od bratowej mojego męża:" Będąc w
ciąży do higieny używałam tylko produktów przeznaczonych dla dzieci,
albo bardzo delikatnych i bezzapachowych, ponieważ inne o mocnym
zapachu i silniejszym(?) działaniu mogą zpowododowac, że dziecko może
urodzic się z alergią. Również nie używaj perfum działają podobnie,
tym bardziej jeżeli kobieta używa duże ilości i o mocnym zapachu"
Już nie wiem co o tym myślec, kobiety powiedzcie mi co wy o tym
sądzicie? Mówią, że ciąża to nie choroba, a ja się czuje jak bym była
umierająca

Wszyscy coś doradzają, opowiadają o swoich przeżyciach,
pomagają, pocieszają, itp. Tylko po co jeszcze straszą? Jakbym już
bez tego się mało bała