Dodaj do ulubionych

kolejna przeterminowana

22.11.09, 11:05
Hej! 18/11 minął mój termin w/g OM, wczoraj termin usg...i nic. Nie mam nawet
zbyt intensywnych skurczy BH... a nie jest to pierwsza ciąża (choć pierwsza
też przeterminowana i zakończona cc).Na zmianę robię wszystko, co powinno
trochę przyspieszyć sprawy (seks, chodzenie, masaż sutków, pikantne jedzenie)
ale Malutka nie kwapi się na zewnątrz w ogóle. Wciąż jeszcze mam nadzieję, że
tym razem uniknę cc, ale z każdym dniem moje szanse maleją. ruchy czuję w
porządku, ale trochę się wkurzam, bo rodzę w Irlandii a tu nie podejmują
żadnych działań przez około 2 tyg po terminie. Nie podejmują działań, czyli
też nie ma szans żeby ktoś podłączył mnie pod KTG bo jestem po terminie....
Powiedzcie mi Dziewczyny,miałyście może tak, że nie działo się nic, aż tu
nagle akcja potoczyła się nagle, szybko i naturalnie???? Wiem, że to nie
znaczy, że u mnie będzie podobnie ale tak po prostu, chcę sobie polepszyć
humor, bo już mnie wkurza analiza każdego możliwego odczucia i dopatrywanie
się symptomów tam, gdzie ich nie masuspicious Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • malpa513 Re: kolejna przeterminowana 22.11.09, 14:43
      ja jestem 4 dni po terminie, druga ciąża, przy pierwszej żadnych
      objawów i nagle 5 dnia po terminie rano zauważyłam odejście czopu a
      potem pomalutku delikatne skórcze a jak dojechałam do szpitala nadal
      mając małe skórcze to już miałam prawie max. rozwarcie, urodziłam po
      jakiś 4 godzinach, tak więc to się może stać w każdej chwili, ja
      cały czas czekam
      • papuga_5 Re: kolejna przeterminowana 22.11.09, 14:50
        Moj pierwszy porod przyspieszylo jedzenie mrozonych malin,
        przynajmniej tak wtedy myslalam, zjadlam pol kubka pierwszego dnia,
        potem drugiego dnia rano pol kubka i po poludniu i juz w nocy sie
        zaczelo. Moja kolezanka zrobila to samo przede mna bo to ona mi to
        doradzila i tez po 2 dniach zaczela rodzic, wiec moze to te maliny
        zadzialaly.
        • sysia000inc Re: kolejna przeterminowana 22.11.09, 16:48
          dzięki za odpowiedź. To czekam dalej, muszę się skupić teraz na ruchach, bo coś
          mi się zdaje, że dawno nic nie czułam... Pozdrawiam
          • wrzosowa11 Re: kolejna przeterminowana 22.11.09, 22:28
            Tak, u mnie przed drugim i trzecim porodem nic nie wskazywalo , że
            się zacznie i zaczynalo się po prostu od regularnych skurczy- coraz
            dłuższych i silniejszych.Zawsze rodzilam kilka dni po terminie.
            Wedlug mnie pomaga skupienie, izolacja od świata, wyciszenie,trzeba
            obudzić w sobie coś pierwotnego- przestać myśleć a zacząć odczuwać
            własne ciało i niedługo potem się zaczyna.Bo Ty masz się otworzyć, a
            żeby się otworzyć musisz poszukać sobie zacisznego miejsca, spokoju
            i samą siebie przestać powstrzymywać.
          • papuga_5 Re: kolejna przeterminowana 23.11.09, 01:08
            Jak nie czujesz ruchow to powinnas jechac do szpitala, w takiej
            sytuacji na pewno sprawdza dziecko, i byc moze podejma decyzje o
            wywolaniu porodu.
      • mloda.dwa Re: kolejna przeterminowana 03.12.09, 00:34
        ja mam termin na 7 grudnia i co prawda myslalam ze urodze pod koniec
        listopada to narazie nic. w prawdzie jest to termin z usg bo
        stwierdzili ze bardzo duze dziecko, a miesiaczkowy na 22 grudnia.
        naprawde myslalam ze urodze wczesniej,stopy spuchły mi okropnie
        nawet nie dam rady zgiac nogi, plecy odrazu bola cokolwiek bym nie
        robiła. a tu nic i nic. w nocy boli mnie brzuch jak przekładam sie z
        boku na bok, nie dam rady spac bo wszystko mi dretwieje i jeszcze te
        skurcze łydek. szczerze mowic nawet nie wiem jakie to jest uczucie
        miec skurcz??? nie wyobrazam sobie tego. czasem mam wrazenie ze
        nawet nie bede wiedziala ze to juz. po kazdym sikaniu modle sie aby
        zobaczyc na bieliznie ten cholerny czop a tu nic. wszystkiego
        porobowalam, łazenie po schodach, seks, ostre jedzenie, a tu ni widu
        ni słychu... no i dodam ze mieszkam w anglii, tu niestety nie badaja
        ginekologicznie, wiec nawet nie wiem jak sie ma moja szyjka, czy cos
        juz drgneło?? brzuch juz jest opuszczony od jakiegos miesiaca, a
        mały siedzi głowka do dołu jakies 3. boje sie strasznie porodu ale
        te czekanie dobija mnie bardziej.
    • deela Re: kolejna przeterminowana 23.11.09, 01:18
      > Powiedzcie mi Dziewczyny,miałyście może tak, że nie działo się nic, aż tu
      > nagle akcja potoczyła się nagle, szybko i naturalnie????
      dokladnie tak mialam
      o 23 znienacka odeszly mi wody i zaczelo sie krecic
      boze, na szczescie po 13 h meki zrobili mi cc
      nigdy wiecej porodu sn!!
    • mooi1 Re: kolejna przeterminowana 27.11.09, 17:35
      u mnie termin minął wczoraj 26.11 i podczas wizyty w szpitalu (też
      rodzę w Irlandii) od razu ustalono mi termin wywoływania na 4.12,
      gdyby nic się nie podziało do tego czasu. Zdziwiłam się w sumie, bo
      też słyszalam, ze czekaja tutaj ok. 2 tyg- ale to dobrze, że jakby
      co to sprawa będie szybciej rozwiązanasmile Mimo wszystko wolałabym
      jednak, żeby poród zaczął się naturalnie, ale jak na razie żadnych
      objawów nie mam sad
    • mondovi Re: kolejna przeterminowana 27.11.09, 18:20
      u mnie tak było. Byłam kilka dni po terminie i miałam badanie ginekologiczne ok
      22.30, lekarz powiedział, ze na pewno szybko nie urodzę, bo wszystko jest
      wysoko. ja nie miałam wtedy żadnych skurczy, nic, po prostu nic. tymczasem o 3
      nad ranem odszedł mi czop, a o 7.30 urodziłam.
    • magda_my Re: kolejna przeterminowana 28.11.09, 21:04
      termin mialam na wczoraj (27.11) i widzac, że nic kompletnie sie nie zapowiada
      wybralam sie z przyjaciółka na zakupy. mały czuje teraz sie kotłuje standardowo
      na wieczor, no nic w poniedziałek rano do szpitala na ktg. przyznam szczerze, ze
      te czekanie juz mnie psychicznie wykańcza. chcialabym juz przytualac do piersi....
      • madzialenak3 Re: kolejna przeterminowana 01.12.09, 09:11
        Nom to i ja dołączam do grona przeterminowanych... a miałam nie donosić do 37
        tygwink Wczoraj minął termin i nic... czekam dalejuncertain
        • edziakrys Re: kolejna przeterminowana 01.12.09, 10:42
          Miałam termin na 28.11 a wciąż jesteśmy razemsmile Jutro mam wizytę u gina, ciekawe
          co mi powie. Ledwo się ruszam, a sprawy nie polepsza fakt,że sie przeziębiłam...
          Już mi się śni, ze zaczynam rodzić, budzę się z nadzieją, a tu rozczarowanie...
          To druga dzidzia więc miałam nadzieję,że urodzę przed 40tc, a tu zonk! Pierwszą
          wywoływali (w Irlandii Północnej) a tą czekam i czekam. Zaraz zacznę czyścić
          wykładziny!
          • meusus Re: kolejna przeterminowana 03.12.09, 08:17
            dołanczam się termin minoł wczoraj a tu nic nawet czop nie wypadł,
            jestem zlą wściekła i wogóle pierwsze 10 dni przenoszone to były
            męki, łudziła sie ze tym razem zbierze mnie przed terminem, nic nie
            skutkuje ani masaz sutków ani sex ani sprzątanie a mały juz ponad
            3800
    • madzialenak3 Re: kolejna przeterminowana 03.12.09, 13:19
      Dziś 3 dzień po terminie... jestem już tak zmęczona i ociężała,że stwierdziłam
      że chyba zaraz się położę, mąż weźmie otwieracz do konserw i wyciągniemy małego
      na siłę z tego bunkra hehewink Nie no żartuję oczywiście ale tak naprawdę to wcale
      nie jest mi już do śmiechusad Codziennie muszę odbierac po kilka telefonów, smsów
      i wiadomości na gg z pytaniami czy już urodziłam, a dlaczego jeszcze nie i jakie
      mam objawy... ehhhhhhhhsad Tak jakby mnie nie zależało na tym żeby już urodzićuncertain
      Po ilu dniach max wywoływany jest poród?
      • edziakrys Re: kolejna przeterminowana 03.12.09, 15:28
        Poród wywołują różnie, zależy od okoliczności. Miałam termin na 28 i jade rodzić
        jutro HURRRRAAAA! Wczoraj gin sie nade mna zlitował i zaprosił do szpitalawink
        • mloda.dwa Re: kolejna przeterminowana 03.12.09, 19:09
          ooo ale masz fajnie...
          dziewczyny mam jeszcze pytanko czy podczas skurczu dziecko moze sie
          ruszac??? i czy bol podbrzusza moze swiatczyc o skurczu??? w nocy
          mam twardy i bolacy brzuch, nie wiem czy to skurcz czy nie...po
          prostu boli mnie w dole. nie wiem moze dla malego jest niewygodnie
          jak spie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka